wtorek, 8 września 2026

8 Września - Narodzenie Najświętszej Maryi Panny: Opowieść o

 

 Obraz

Orędzie gietrzwałdzkie wczoraj i dziś.

 Matka Boża, objawiając się w Gietrzwałdzie, powiedziała, że zawsze będzie nam błogosławić, zawsze będzie nam towarzyszyć. Podkreśliła ważność nie tylko Różańca, ale i Eucharystii.

Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/312180,oredzie-gietrzwaldzkie-wczoraj-i-dzis.html

– Objawienia z XIX i XX wieku są krzykiem Nieba do nawrócenia i zerwania z grzechem.

 W Gietrzwałdzie Maryja prosiła o codzienną, gorliwą modlitwę, która już wówczas była zaniechana przez wiele osób. 

Mówiła też o błogosławieństwie. Dzisiaj tak ważne jest także, by rodzice błogosławili swoje dzieci. Nie przeklinajmy, nie życzmy złego, ale błogosławmy – powiedział ks. dr hab. Krzysztof Bielawny, ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego diecezji elbląskiej, w środowym programie „Rozmowy niedokończone” pt.: „Orędzie gietrzwałdzkie wczoraj i dziś” na antenie Telewizji Trwam. 

 W dniach od 27 czerwca do 16 września 1877 roku w Gietrzwałdzie Maryja ukazała się ponad 160 razy trzynastoletniej Justynie Szafryńskiej i dwunastoletniej Barbarze Samulowskiej.

 Ks. dr hab. Krzysztof Bielawny zaznaczył, że objawienia, do jakich doszło w Europie w XIX i XX wieku, są „krzykiem nieba nad tym, co się działo po rewolucji francuskiej”. – Cały obszar życia moralnego i duchowego był niszczony. […]

 Był to więc krzyk nieba do nawrócenia i zerwania z grzechem. Rewolucja sankcjonuje grzech jako normę w imię tolerancji. W 1791 roku we Francji zalegalizowano rozwody, wprowadzono związki cywilne. Później zmieniono kalendarz na rewolucyjny po to, żeby raz na zawsze zerwać z chrześcijaństwem. […]

 Maryja w La Salette dopomina się m.in. o świętość niedzieli. […] W Lourdes upomina się o modlitwę, ale jednocześnie wskazuje na poszanowanie podstawowych zasad życia społecznego, na czystość i nieniszczenie małżeństwa. […]

 Ten krzyk jest prośbą i zachętą, aby się nawrócić i zerwać z grzechem – wskazał duchowny. Ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego diecezji elbląskiej, odnosząc się do orędzia gietrzwałdzkiego, ocenił, że jest ono bardzo bogate.

 Jak podkreślił, na szczycie piramidy – jaka została nakreślona przez Matkę Bożą na Warmii – jest Eucharystia. – Eucharystia jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego. W orędziu gietrzwałdzkim zostało to potwierdzone

. O co jeszcze prosi Matka Boża? Pamiętamy pierwsze słowa, które wypowiedziała, kiedy została zapytana: „Czego od nas żądasz?”. Odpowiedziała: „Proszę, abyście codziennie odmawiali Różaniec”. To pierwsze słowa.

 W ostatnim dniu, 16 września, Maryja powiedziała: „Odmawiajcie gorliwie Różaniec”. Pierwsze i ostatnie słowa są klamrą zamykającą orędzie gietrzwałdzkie.

 Patrząc na piramidę, na jednej ze ścian mamy więc prośbę o codzienną, gorliwą modlitwę, która już wówczas była zaniechana przez wiele osób – podkreślił ks. dr hab. Krzysztof Bielawny. Gość Telewizji Trwam powiedział, że „kolejną ścianą jest błogosławieństwo, bo Maryja powiedziała, że zawsze będzie nas błogosławić, będzie nam towarzyszyć”. – Błogosławieństwo, które powinno nam dzisiaj towarzyszyć, to pierwsze czytanie w Liturgii Słowa, czyli błogosławieństwo przekazane Mojżeszowi przez samego Boga. Dzisiaj tak ważne jest także, by rodzice błogosławili swoje dzieci. Nie przeklinajmy, nie życzmy złego, ale błogosławmy – zaznaczył.

 Ścianą orędzia gietrzwałdzkiego są również grzechy, które nas niszczą. 

Maryja była bowiem pytana o to, co będzie się działo z alkoholikami czy źle prowadzącymi się kobietami. Ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego diecezji elbląskiej przypomniał, że „takie osoby będą ukarane. Jest grzech, jest kara”.

 – Wówczas był problem alkoholizmu. Było wiele karczm, rozpijano Naród. Był to czas zaborów, kiedy nie mieliśmy własnej Ojczyzny, a zaborca robił wszystko, żeby Polaka rozpić i pozbawić ziemi. […] 

Chyba łatwiej byłoby dom zburzyć i wybudować nowy niż człowieka wydobyć z przypadłości grzechu, który nas zniewala. Pornografia, narkomania, hazard, alkoholizm. Jest wiele zniewoleń.

 A orędzie gietrzwałdzkie jest aktualne. Jak pomóc tym ludziom? Trzeba ich otoczyć modlitwą i niech zerwą z grzechem – wskazał gość Telewizji Trwam.

Zapraszamy do obejrzenia „Rozmów niedokończonych” z dnia 1 stycznia 2025 roku. Relacja z programu dostępna TUTAJ.

Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/312180,oredzie-gietrzwaldzkie-wczoraj-i-dzis.html
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/312180,oredzie-gietrzwaldzkie-wczoraj-i-dzis.html

Matka Boska objawia się w Gietrzwałdzie (w 1877 r.)

 

Gietrzwałd jest położony w połowie drogi między Ostródą i Olsztynem, w ziemi warmińskiej.
Miejscowość ta jest słynna z powodu mających tu miejsce objawień Najświętszej Maryi Panny, które do tej pory jako jedyne na ziemiach polskich zostały oficjalnie uznane przez władzę kościelną. Te objawienia Matki Bożej zostały w pełni zaaprobowane przez Papieża: w 1977 roku

MB GietrzwałdzkaObjawienie 27 czerwca 1877 r. – pierwsze
Miało miejsce w środę, 27 czerwca 1877 r. w momencie, gdy Justyna Szafryńska wracała z kościoła wraz ze swoją mamą, po zdanym egzaminie z katechizmu, uprawniającym do przyjęcia Pierwszej Komunii Świętej. Był wieczór i dzwon z wieży kościelnej bił na Anioł Pański. Justyna dostrzegła Matkę Boża pomiędzy dwoma uschniętymi konarami. Najświętsza Maryja miała długie wlosy. Po chwili z nieba zstępuje Dzieciątko Jezus w biało-żółtym odzieniu. Oboje wstępują do nieba. Dzieciątko jest po lewej stronie Matki Bożej.

Objawienie 28 czerwca 1877 r.
Miało miejsce w czwartek, 28 czerwca 1877 r. Tym razem “Piękną Panią” widziały obie dziewczynki: Justyna Szafryńska i Barbara Samulowska.
Matka Boża ukazała się ponad klonem, rosnącym niedaleko kościoła. Najświętsza Maryja siedziała na tronie z Dzieciątkiem Jezus i w otoczeniu Aniołów. Dzieciątko Jezus trzymalo błyszczącą kulę z krzyżykiem u góry. Matka Boża została ukoronowana przez Aniołów.

Objawienie w sobotę, 30 czerwca 1877 r.
Justyna zapytała: “Czego żądasz Matko Boża”? i usłyszała odpowiedź: „Ja żądam, abyście codziennie odmawiali różaniec!”

Objawienie w niedzielę 1 lipca 1877 r.
Tego dnia dzieci z parafii w Gietrzwałdzie przystąpiły do I Komunii Świętej. Justyna podczas odmawiania różańca pod klonem, zapytała “Kto Ty Jesteś?”, a  Matka Boża odpowiedziała: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta!”

Objawienie 3 lipca 1877 r.
Dziewczynki zapytały się Matki Bożej “Czy przybywający tutaj chorzy będą doznawać uzdrowienia?” Matka Boża odpowiedziała: “Stanie się cud, a później chorzy zostaną uzdrowieni”, a potem powiedziała: “Niech chorzy odmawiają różaniec”.

Objawienie 28 lipca 1877 r.
Na pytanie co to znaczy, jeśli ktoś fałszywie przysięga, Matka Boża odpowiedziała: “Taki nie jest godny wejść do nieba, on jest do tego namówiony przez szatana”.

Objawienie 1 sierpnia 1877 r.
Barbara zapytała: „Czy osierocone parafie otrzymają wkrótce kapłanów?” – Matka Boża odpowiedziała: „Jeśli ludzie gorliwie będą się modlić, wówczas Kościół nie będzie prześladowany, a osierocone parafie otrzymają kapłanów !”

Objawienie 8 września 1877 r.
W dniu 8 września 1877 r., około godziny siódmej wieczorem Matka Boża pobłogosławiła źródełko i wypowiedziała słowa: “Teraz chorzy mogą brać tę wodę na uzdrowienie”.

Objawienie 16 września 1877 r. – ostatnie
W dniu 16 września 1877 r., około godziny piątej wieczorem Matka Boża błogosławiła najpierw swoją figurę w kapliczce, a potem błogosławieństwa udzieliła proszącym i wszystkim zgromadzonym. Na koniec powiedziała:

“ODMAWIAJCIE GORLIWIE RÓŻANIEC!”

 Po objawieniach:
1) W dniu 10 września 1967 r., Prymas Polski, Kardynał Stefan Wyszyński ukoronował obraz Matki Bożej.
2) W dniu 2 lutego 1970 r. Papież Paweł VI nadał kościołowi w Gietrzwałdzie tytuł i godność Bazyliki Mniejszej.

Oficjalna strona sanktuarium: http://sanktuariummaryjne.pl
Pobierz 160 objawień z Gietrzwałdu: Gietrzwałd – objawienia

Odmawiajcie gorliwie różaniec

 

Gietrzwałd, niewielka miejscowość w północnej części Polski, którą każdego roku odwiedza około miliona wiernych z Polski i spoza jej granic, stał się znany dzięki objawieniom Matki Bożej, które miały miejsce w 1877 r.

Koniec XIX w. był niełatwy dla Kościoła katolickiego w zaborze pruskim. Wiele parafii było pozbawionych kapłanów, a duchowni nie mogli otaczać troską duszpasterską wiernych w opustoszałych parafiach. W tym trudnym czasie 27 czerwca 1877 r. rozpoczęły się objawienia Matki Bożej na Warmii, w Gietrzwałdzie, które trwały do 16 września.

Blask zstępujący z nieba

Trzynastoletnia Justyna Szafryńska przygotowywała się wówczas do Pierwszej Komunii świętej. Gdy po zdanym egzaminie u proboszcza gietrzwałdzkiej parafii, ks. Augustyna Weichsla, wybiegła z niewielkiego kościoła parafialnego, usłyszała dzwony bijące na Anioł Pański. Tutejszym zwyczajem stanęła, by się pomodlić. W czasie modlitwy zobaczyła na klonie przed kościołem „niezwykłą jasność, a w niej biało ubraną postać, z długimi włosami opadającymi na ramiona, siedzącą na złocistym tronie, udekorowanym perłami. Po chwili zauważyła jasny blask zstępujący z nieba i anioła ze złotymi skrzydłami, w białej szacie złotem przetykanej, z białym wieńcem na głowie, który złożył niski ukłon postaci siedzącej na tronie”. Tak zakończyło się pierwsze objawienie.

Następnego dnia łaskę widzenia Matki Bożej otrzymała Barbara Samulowska. Objawień było 160. Wieść o nich szybko rozniosła się po okolicy. Z czasem do Gietrzwałdu zaczęło przybywać coraz więcej pielgrzymów.

30 czerwca na prośbę księdza proboszcza Justyna Szafryńska zapytała Matkę Bożą: „Czego żądasz, Matko Boża?”. Usłyszała odpowiedź: „Życzę sobie, abyście codziennie ­odmawiali różaniec”. Następnego dnia Justynka zapytała Piękną Panią: „Kto Ty jesteś?”. Usłyszała odpowiedź: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta”. Każdego dnia objawienia rozpoczynały się wieczorem w czasie odmawiania różańca.

Uzdrowienie chorych

Maryja prosiła, by przybywający do Gietrzwałdu chorzy ­trwali na modlitwie różańcowej, a będą otrzymywali wiele łask. Pielgrzymi zawiesili płótno na klonie, aby chorzy mogli go dotykać. Taki zwyczaj panował w wielu miejscach świętych. Kiedy dziewczęta poprosiły Maryję o pobłogosławienie płótna, usłyszały następujące polecenie: „Płótno powinno leżeć na ziemi”. Następnego dnia Maryja prosiła przez wizjonerki: „Powinien tu być postawiony krzyż murowany z figurą Niepokalanego Poczęcia, a u jej stóp powinno być położone płótno dla uzdrowienia chorych”.

Podczas objawień 13 sierpnia pielgrzymi z Ornety przez wizjonerki prosili Maryję o uzdrowienie. Matka Boża odpowiedziała: „Będą zdrowi, jeżeli będą się modlić i nie będą pić wódki”. Sanktuarium gietrzwałdzkie stało się miejscem zanoszenia błagalnej modlitwy o uwolnienie od różnego rodzaju ludzkich słabości, m.in. skłonności do alkoholu, narkotyków, pornografii, hazardu. Jan Paweł II na spotkaniu w Rzymie mówił do anonimowych alkoholików, że miejscem ich dziękczynienia za trzeźwość ma być Gietrzwałd.

Maryja odbiera cześć w Gietrzwałdzie

20 sierpnia rozpoczął się rok szkolny, wówczas Justyna zapytała Maryję: „Czy mają z rana przychodzić na różaniec, przed Mszą świętą”. Maryja odpowiedziała: „Najpierw wysłuchać Mszę świętą, a potem odmówić różaniec, ponieważ tamta jest ważniejsza od tego”.

8 września Maryja zwróciła się do dziewczynek: „Nie smućcie się, bo Ja będę zawsze przy was”. Tego dnia Maryja pobłogosławiła źródełko pod lasem. Do źródełka udały się tylko wizjonerki, kapłani i kilkanaście osób świeckich, odmówiono Anioł Pański i Litanię loretańską, w czasie której dziewczęta miały widzenie.

16 września 1877 r. poświęcono i intronizowano figurę Niepokalanej Dziewicy. W trakcie odmawiania różańca po raz ostatni dziewczętom objawiła się Matka Boża, która w ostatnich słowach prosiła: „Odmawiajcie gorliwie różaniec”.

Do Gietrzwałdu ­przybywali pątnicy z całej Europy, by pokłonić się Maryi i wypraszać łaski dla siebie i swoich bliskich. Wielu odzyskało zdrowie. Tak jest do dziś. Od zakończenia II wojny światowej ruch pielgrzymkowy z każdym dziesięcioleciem wzrastał. Matka Boża przez cały czas odbiera tu cześć. Ważnym wydarzeniem dla dziejów sanktuarium w okresie powojennym była koronacja obrazu Matki Bożej 10 września 1967 r. i nadanie kościołowi gietrzwałdzkiemu przez papieża Pawła VI tytułu bazyliki mniejszej.

 

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – CZERWIEC 2017 r. 

Cudowne Źródełko w Gietrzwałdzie

 

Cudowne Źródełko

Od początku trwania objawień dziewczynki pytały Maryję, czy przybywający chorzy pielgrzymi doznają uzdrowienia. Matka Boża obiecywała, że ludzie otrzymają łaskę uzdrowienia, ale potrzebna jest modlitwa, pokuta, często Msza św. odprawiona w intencji chorego.

 

Dnia 8 września 1877 roku Najświętsza Maryja Panna obiecała pobłogosławić źródełko na ziemi parafialnej pod laskiem.

Aby nie robić zamieszania i tłoku, nie powiadomiono o tym pielgrzymów. O godzinie siódmej wieczorem udały się do źródła wizjonerki, kapłani i kilkanaście osób świeckich. Przy źródełku na głos dzwonu kościelnego odmówiono Anioł Pański, potem Litanię Loretańską, w czasie której wizjonerki miały objawienie. Wtedy to Matka Boża miała pobłogosławić źródełko i wszystkich obecnych. Po odśpiewaniu Salve Regina, O Sanctissima i Magnificat, wszyscy powrócili pod kościół na nabożeństwo różańcowe.

 

Pielgrzymi od lat czerpią z niego wodę, którą przynosił ulgę cierpiącym i liczne uzdrowienia. Sam akt błogosławieństwa został uwieczniony figurą Niepokalanej Dziewicy.

Wodę przeprowadzono do kamiennej studzienki, a nad źródełkiem umieszczono trzy marmurowe płaskorzeźby, ukazujące Mojżesza, dotykającego laską skałę, z której wytrysnęła woda i Izraelitów, pijących wodę na pustyni.

Aby uzdrowienie mogło zostać uznane za cud, potrzebna jest opinia komisji lekarskiej. Uzdrowienie z choroby musi być całkowite, ponadto należy wykluczyć ponad wszelką wątpliwość ludzką pomoc czy to lekarską czy psychologiczną.

W Gietrzwałdzie wiele osób doznało pokrzepienia duchowego i uzdrowienia z choroby, chociaż nie były one poddane orzeczeniu komisji lekarskiej. Niektóre osoby złożyły jednak stosowne oświadczenia, ustne lub pisemne. Bardzo często są one potwierdzone świadectwami lekarskimi w czasie choroby, często nieuleczalnej, jak i po wyzdrowieniu.

W roku 1962 ks. Franciszek Węglarczyk CRL założył "Księgę łask i uzdrowień otrzymanych za przyczyną NMP w Gietrzwałdzie"

Oto jednen z cudów:

Ks. Augustyn Weichsel, proboszcz gietrzwałdzki zanotował jego świadectwo: "Przed niżej podpisanym stawił się nauczyciel Józef Paulino z Mądłek i oświadczył co następuje: Moja żona Maria, z domu Stanig, cierpiała od marca tego roku na niebezpieczną chorobę oczu. Wezwani lekarze, wśród nich lekarz specjalista dr Katernaum z Olsztyna i prof. Jakobson z Królewca, oświadczyli, że ta choroba chociaż uleczalna, wymaga jednak długiego czasu. Przepisane przez profesora Jakobsona lekarstwo ulżyło wprawdzie cierpieniu, nie wzmocniło bynajmniej wzroku, tak że żona musiała stale przebywać w ciemnym pokoju. Dopiero po użyciu wody i płótna z Gietrzwałdu, ustąpił powoli ból i po pięciu dniach mogła zupełnie dobrze znosić światło słoneczne, mogła podjąć pracę, pleść, szyć i spełniać inne zajęcia, czego przedtem nie była w stanie robić. Wiarygodni świadkowie, którzy znają żonę i wielokrotnie mogli przekonać się o jej chorobie mogą w każdej chwili na żądanie to potwierdzić. Podpisani: Paulina, nauczyciel oraz ksiądz Weichsel, proboszcz.

mod/sanktuariummaryjne.pl

8 września przypada także wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Gietrzwałdzkiej.

 

8 września przypada także wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Gietrzwałdzkiej.

Dokładnie Tego dnia, 149 lat temu -Maryja pobłogosławiła źródełko oraz powiedział m.in. "Nie smućcie się, bo ja będę ZAWSZE przy Was". To jedyne Maryjne objawienia w Polsce, uznane przez Kościół.

 Maryja objawiła się Justynie Szafryńskiej i Barbarze Samulowskiej w dniach 27 czerwca - 16 września 1877 r. W tym czasie Maryja objawiła się dzieciom ok. 160 razy. Matka Boża prosiła m.in. o odmawianie Różańca
Radio Niepokalanów

8 Września - Narodzenie Najświętszej Maryi Panny: Opowieść o

  8 Września - Narodzenie Najświętszej Maryi Panny: Opowieść o