Prawda nieujawniona
poniedziałek, 11 maja 2026
NOWENNA DO MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ (od 4-go do 12-ego maja) Dzień ósmy – 11 maja
NOWENNA DO MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ
(od 4-go do 12-ego maja)
Dzień ósmy – 11 maja
10 grudnia 1925 r. objawienie nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca.
W dniu 10 grudnia 1925 r. Najświętsza Panna wraz Dzieciątkiem Jezus,
będącym obok Niej na błyszczącej chmurze, ukazała się w celi siostry Łucji w domu zakonnym św. Doroty w Pontevedra.
Położywszy jedną rękę na ramieniu Łucji, pokazała jej Serce otoczone koroną cierniową, które trzymała w drugiej ręce.
Dzieciątko
Jezus, wskazując na nie, napominało ją tymi słowami: „Zlituj się nad
Sercem twej Najświętszej Matki, okolonym cierniami, które niewdzięczni
ludzie wbijają w każdej chwili, a nie ma nikogo, kto by przez akt
zadośćuczynienia te ciernie powyjmował”.
Najświętsza Panna dodała:
„Córko moja, spójrz na Serce Moje otoczone cierniami, które niewdzięczni
ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność w każdej chwili wbijają.
Przynajmniej ty pociesz mnie i przekaż, że tym wszystkim, którzy w ciągu
pięciu miesięcy, w pierwsze soboty, wyspowiadają się, przyjmą Komunię
Świętą, odmówią cząstkę różańca i będą mi towarzyszyć przez kwadrans,
rozważając 15
tajemnic różańcowych, w intencji zadośćuczynienia Mnie,
w godzinę śmierci obiecuję przyjść z pomocą, ze wszystkimi łaskami
potrzebnymi do zbawienia”
(źródło: Antonio Borelli – „Fatima – orędzie tragedii, czy nadziei?”)
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo,
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu,
jak była na początku teraz zawsze i na wieki wieków Amen.
Matko Boża Fatimska, módl się za nami. Amen
KS. SKRZYPCZAK: CZY KOŚCIÓŁ SIĘ POGUBIŁ? Czas wrócić do Chrystusa
KS. SKRZYPCZAK: CZY KOŚCIÓŁ SIĘ POGUBIŁ? Czas wrócić do Chrystusa
FATHER SKRZYPCZAK: HAS THE CHURCH LOST ITSELF ...
„Aż tak to nie” – kard. Ryś odpowiada na pytanie o istnienie Boga
Kard. Ryś u Rymanowskiego: nie ma antysemityzmu w krytyce działań państwa Izraela
„Aż tak to nie” – kard. Ryś odpowiada na pytanie o istnienie Boga [Wideo]
ks. kard. Grzegorz Ryś: Bo to, że Pan Bóg nie istnieje, to jest bardzo poważna teza. Natomiast myślę, że dla chrześcijanina to nie jest najważniejsze pytanie. Bo to nie chodzi o to, czy Bóg jest, czy Go nie ma, tylko czy się objawił w Jezusie Chrystusie i czy się w ogóle objawił i czy ma dla nas Słowo…
A zaczęło się od tego pytania:
Bogdan Rymanowski: Czy ma ksiądz kardynał czasem wątpliwości, że Pan Bóg naprawdę istnieje?
ks. kard. Grzegorz Ryś: (chwila ciszy, głęboki wdech) Chyba, aż tak to nie…
Bogdan Rymanowski: Aż tak? A to jak?
ks. kardynał: Bo to, że Pan Bóg nie istnieje, to jest bardzo poważna teza. Natomiast myślę, że (i jak wyżej)
„Oko na niedzielę” odc. 205, Herezja judaizacji Kościoła.
„Oko na niedzielę” odc. 205, Herezja judaizacji Kościoła.
"Eye on Sunday" ep. 205, The Heresy of Judaizing the Church.
NOWENNA DO MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ (od 4-go do 12-ego maja) Dzień SIÓDMY – 10 maja
NOWENNA DO MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ
(od 4-go do 12-ego maja)
Dzień SIÓDMY – 10 maja
13 października 1917 r. Matka Boża objawiła się dzieciom po raz szósty.
Jak przy poprzednich objawieniach dzieci dostrzegły błysk światła, po którym Matka Boża pojawiła się nad krzewem.
ŁUCJA: „Czego Pani sobie życzy ode mnie?”
MATKA
BOŻA: „Chcę ci powiedzieć, aby wybudowano tu kaplicę na Moją cześć.
Jestem Matką Boską Różańcową. Odmawiajcie w dalszym ciągu codziennie
różaniec. Wojna się skończy, a żołnierze wkrótce wrócą do swoich domów”.
ŁUCJA: „Miałam prosić Panią o wiele rzeczy, o uzdrowienie kilku chorych, nawrócenie niektórych grzeszników, etc.”
MATKA
BOŻA: „Jednych uzdrowię, innych nie. Trzeba, aby się poprawili i
prosili o przebaczenie swoich grzechów”. I ze smutnym wyrazem twarzy
dodała: „Niech nie obrażają więcej Boga Naszego Pana, który już i tak
jest bardzo obrażany”.
Potem rozchyliwszy dłonie Matka Boża sprawiła,
że płynący z nich blask odbił się od słońca. A podczas gdy się
wznosiła, Jej własny blask odbijał się od słońca.
W tym momencie Łucja krzyknęła: „Spójrzcie na słońce!”
Gdy
Matka Boża zniknęła w bezkresnej dali firmamentu, na oczach dzieci
rozegrały się kolejne trzy sceny: pierwsza – symbolizująca tajemnice
radosne różańca, druga – bolesne i trzecia – chwalebne. (Tylko Łucja
widziała wszystkie trzy sceny; Franciszek i Hiacynta widzieli tylko
pierwszą).
Obok słońca pojawili się św. Józef z Dzieciątkiem Jezus na
ręku i Matką Boską Różańcową. To była Święta Rodzina. Najświętsza Panna
była ubrana na biało, w niebieskim płaszczu, a Dzieciątko Jezus było w
jasnoczerwonej sukience. Św. Józef pobłogosławił tłum, czyniąc trzy razy
znak krzyża. Dzieciątko Jezus uczyniło to samo.
Następną sceną była
wizja Matki Boskiej Bolesnej i Pana Jezusa zgnębionego bólem, w drodze
na Kalwarię. Wydawało się, że Pan Jezus pobłogosławił świat. Matka Boża
nie miała miecza w piersi. Łucja widziała tylko górną część ciała Pana
Jezusa.
Na zakończenie pojawiła się, w chwalebnej wizji, Matka Boska
Karmelitańska, ukoronowana na Królową Nieba i Ziemi, z Dzieciątkiem
Jezus na rękach.
Gdy te wizje rozwijały się przed oczami dzieci,
wielki tłum, 50-70 tysięcy widzów, stał się świadkiem cudu słońca.
Deszcz padał przez cały czas objawienia. W momencie, gdy Matka Boża
zakończyła rozmowę z Łucją i zaczęła unosić się ku niebu, a Łucja
krzyknęła: „Spójrzcie na słońce!”, chmury nagle rozstąpiły się i słońce
ukazało się oczom zgromadzonych jak olbrzymi, srebrny dysk. Świeciło ono
z nigdy dotychczas nie widzianą intensywnością, ale nie oślepiało.
Trwało to tylko krótką chwilę. Wtem ta ogromna kula zaczęła „tańczyć”.
Słońce szybko wirowało jak gigantyczne koło ognia. Zatrzymało się na
chwilę i ponownie zaczęło się obracać wokół własnej osi z zawrotną
szybkością. Potem brzegi jego stały się purpurowe i zaczęło wirować po
niebie, rzucając czerwone języki ognia. Światło to odbijało się na
ziemi, na drzewach i krzakach, a nawet na ludzkich twarzach i ubraniach,
przybierając różne natężenia blasku i barwy. Powtórzyło się to
trzykrotnie i wtedy pędzona szaloną siłą kula zdawała się drżeć, trząść i
spadać zygzakiem na przerażony tłum.
Wszystko to trwało może 10
minut. W końcu słońce tym samym zygzakowatym szlakiem powróciło na swoje
miejsce i znów, spokojne jak codziennie, zaczęło świecić swym normalnym
blaskiem.
Cykl objawień dobiegł końca. Wiele osób spostrzegło, że ich ubrania ociekające deszczem nagle stały się zupełnie suche.
Cud słońca był widziany również przez licznych świadków znajdujących się w promieniu do 40 km od miejsca objawienia.
(źródło: Antonio Borelli – „Fatima – orędzie tragedii, czy nadziei?”)
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo,
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu,
jak była na początku teraz zawsze i na wieki wieków Amen.
Matko Boża Fatimska, módl się za nami. Amen
NOWENNA DO MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ (od 4 maja do 12 maja) Dzień SZÓSTY – 9 maja
NOWENNA DO MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ
(od 4 maja do 12 maja)
Dzień SZÓSTY – 9 maja
13 września 1917r. Matka Boża objawiła się dzieciom poraz piąty.
Jak poprzednio, seria zjawisk
atmosferycznych dostrzeżona została przez zgromadzonych tam ludzi w
liczbie około 15-20 tysięcy osób (a może i więcej): nagłe ochłodzenie
atmosfery, zblednięcie słońca do tego stopnia, że można było widzieć
gwiazdy, oraz rodzaj deszczu jakby płatków kwiatów czy śniegu, które
znikały przed dotknięciem ziemi. Tym razem pojawiła się na horyzoncie
świetlista kula, która powoli i majestatycznie zaczęła się przesuwać ze
wschodu na zachód, a przy końcu objawienia z powrotem. Dzieci ujrzały,
jak zwykle, błysk światła i bezpośrednio po nim Matkę Bożą nad drzewem.
MATKA
BOŻA: „Odmawiajcie w dalszym ciągu Różaniec, aby uprosić koniec wojny. W
październiku ukaże się również Pan Jezus, Matka Boża pod wezwaniem
Bolesnej i Karmelitańskiej oraz św. Józef z Dzieciątkiem Jezus, aby
pobłogosławić świat. Bóg jest zadowolony z waszych umartwień, ale nie
musicie spać ze sznurami.
Noście je tylko w dzień”.
ŁUCJA: „Proszono mnie, abym poprosiła Panią o wiele rzeczy; uzdrowienie kilku chorych, uzdrowienie głuchoniemego”.
MATKA BOŻA: „Tak, niektórych uzdrowię, innych nie. W październiku
uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli”.
„I zaczynając się wznosić, zniknęła jak zwykle”
(źródło: Antonio Borelli – „Fatima – orędzie tragedii, czy nadziei?”)
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo,
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu,
jak była na początku teraz zawsze i na wieki wieków Amen.
Matko Boża Fatimska, módl się za nami. Amen
-
OFIAROWANIE NAJDROŻSZEJ KRWI Matka Najświętsza przekazała wizjonerce Annie Lamberger z Klagenfurtu , że życzy sobie, aby często, nawet co...
-
LITANIA DZIĘKCZYNNA NAJŚWIĘTSZEMU DUCHOWI MIŁOŚCI Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas. ...
