Prawda nieujawniona

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrona rodziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrona rodziny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 października 2026

22 października: św. Jana Pawła II. Módlmy się za Polskę oraz o ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci

 

Pamiętajcie: także św. Jan Paweł II mógł zginąć w aborcji

22 października: św. Jana Pawła II. Módlmy się za Polskę oraz o ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci

Opublikowano na 21 października 2026 by wobroniewiary

Na datę liturgicznego wspomnienia św. Jana Pawła II wybrano dzień 22 października, przypadający w rocznicę uroczystej inauguracji pontyfikatu papieża-Polaka

„I dlatego – zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością
– taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym,…
– abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili,
– abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.
  Proszę was:
– abyście mieli ufność nawet wbrew każdej waszej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało,
– abyście od Niego nigdy nie odstąpili,
– abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On wyzwala człowieka,
– abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest największa, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu.
  Proszę was o to…”
(św. Jan Paweł II, Homilia w czasie Mszy św. odprawionej na Błoniach – Kraków, dnia 9 czerwca 1979 r.)

Jan Paweł II o aborcji i obronie życia nienarodzonych

Z HOMILII Jana Pawła II W CZASIE MSZY ŚW.ODPRAWIONEJ NA LOTNISKU WOJSKOWYM Radom, 4 czerwca 1991r. (https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/homilie/15radom_04061991):

… 3. Na szlaku mojej pielgrzymki po Polsce towarzyszy mi Dekalog: dziesięć Bożych słów wypowiedzianych z mocą na Synaju, potwierdzonych przez Chrystusa w Kazaniu na górze w kontekście ośmiu błogosławieństw. Zrąb ludzkiej moralności zadany człowiekowi przez Stwórcę. Stwórca jest zarazem Najwyższym Prawodawcą, stwarzając bowiem człowieka na swój obraz i podobieństwo, wpisał w jego „serce” cały porządek prawdy, który warunkuje dobro i ład moralny, a przez to jest też podstawą godności człowieka – obrazu Boga.

W samym centrum tego porządku leży przykazanie: „Nie zabijaj” – zakaz stanowczy i absolutny, który równocześnie afirmuje prawo każdego człowieka do życia: od pierwszej chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci. Prawo to w sposób szczególny bierze w obronę ludzi niewinnych i bezbronnych. (…).

6. Darujcie, drodzy bracia i siostry, że pójdę jeszcze dalej. Do tego cmentarzyska ofiar ludzkiego okrucieństwa w naszym stuleciu dołącza się inny jeszcze wielki cmentarz: cmentarz nienarodzonych, cmentarz bezbronnych, których twarzy nie poznała nawet własna matka, godząc się lub ulegając presji, aby zabrano im życie, zanim jeszcze się narodzą. A przecież już miały to życie, już były poczęte, rozwijały się pod sercem swych matek, nie przeczuwając śmiertelnego zagrożenia. A kiedy już to zagrożenie stało się faktem, te bezbronne istoty ludzkie usiłowały się bronić. Aparat filmowy utrwalił tę rozpaczliwą obronę nie narodzonego dziecka w łonie matki wobec agresji. Kiedyś oglądałem taki film – i do dziś dnia nie mogę się od niego uwolnić, nie mogę uwolnić się od jego pamięci. Trudno wyobrazić sobie dramat straszliwszy w swej moralnej, ludzkiej wymowie.

Korzeń dramatu – jakże bywa on rozległy i zróżnicowany. Jednakże pozostaje i tutaj ta ludzka instancja, te grupy, czasem grupy nacisku, te ciała ustawodawcze, które „legalizują” pozbawienie życia człowieka nie narodzonego. Czy jest taka ludzka instancja, czy jest taki parlament, który ma prawo zalegalizować zabójstwo niewinnej i bezbronnej ludzkiej istoty? Kto ma prawo powiedzieć: „Wolno zabijać„, nawet: „Trzeba zabijać„, tam gdzie trzeba najbardziej chronić i pomagać życiu? …

 

 

o października 22, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Obrona Kościoła, obrona rodziny, obrona wiary, zagrozenie rodziny

Jan Paweł II: cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej

 

Jan Paweł II: cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej

22 października 2026
  • #aborcja
  • #sejm
  • #życie
79272.jpg
Oprac. PCh24.pl

„Jasne stanowisko prawa jest nieodzowne, aby mógł dokonywać się również gruntowny proces nawrócenia. Trudno bowiem o właściwą działalność wychowawczą czy duszpasterską, gdy prawo temu przeszkadza. To, co legalne, zostaje niestety bardzo łatwo przyjęte jako moralnie dozwolone – mówił Jan Paweł II w Warszawie 9 czerwca 1991 roku, dziękując za inicjatywy parlamentarne, zmierzające do zabezpieczenia życia ludzkiego od chwili poczęcia w łonie matki. W ostatnich dniach polski parlament opanował aborcyjny amok, a projekty uderzające w życie zdobyły większość głosów. Stało się to także za sprawą nieobecności na głosowaniach niektórych przedstawicieli prawej strony sceny politycznej.

Św. Jan Paweł II wyraźnie mówił, że miarą cywilizacji jest jej stosunek do życia. Podkreślał przy tym, że „cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej. Choćby nawet miała wielkie osiągnięcia gospodarcze, techniczne, artystyczne, naukowe” (Kalisz, 1997). A co dziś widzimy w polskiej przestrzeni publicznej, szczególnie po lewej stronie opinii publicznej? Pochwałę aborcji i mówienie o niej w kategoriach „praw kobiet”...  Papież ostrzegał, że zmiany świadomości społecznej nastąpią najpierw w sferze semantycznej: „zbrodnia” aborcji nazwana zostanie „prawem” kobiety i kwestią „wyboru”… 

W wydanej w 1995 roku encyklice „Evangelium vitae” Jan Paweł II zwracał uwagę na niektóre zagrożenia wymierzone przeciw życiu poczętemu lub życiu, które zbliża się do końca. „(…) dostrzegamy w nich nowe aspekty, nieznane w przeszłości oraz problemy niezwykłej wagi, związane z faktem, że w świadomości zbiorowej te zamachy na życie tracą stopniowo charakter przestępstwa i w paradoksalny sposób zyskują status prawa, do tego stopnia, że żąda się uznania ich pełnej legalności przez państwo, a następnie wykonywania ich bezpłatnie przez pracowników służby zdrowia. Zamachy te uderzają w ludzkie życie, gdy jest ono najsłabsze i całkiem pozbawione możliwości obrony. Jeszcze groźniejszy jest fakt, że w dużej mierze dochodzi do nich w gronie rodziny i za sprawą rodziny, która przecież ze swej natury powinna być sanktuarium życia” – pisał papież („Evangelium vitae” „Cóżeś uczynił?” (Rdz 4, 10): osłabienie wartości życia).


Papież diagnozował tę sytuację i wskazywał na jej przyczyny pisząc, że podłożem jest tu „głęboki kryzys kultury” rodzący „sceptyczną postawę wobec samych fundamentów poznania i etyki”. Sprawia on, że „coraz trudniej jest zrozumieć w pełni sens istnienia człowieka, jego praw i obowiązków”. Do tego dochodzą trudności życia, pozostawianie małżeństw, rodzin samych ze swoimi problemami, problemy natury materialnej, brak pewności jutra. Papież rozumiał, że w takiej sytuacji „opowiedzenie się po stronie życia i jego obrona stają się trudne, a czasem wymagają wręcz heroizmu” i zauważał, że są to powody przez które „wartość życia ulega dziś swoistemu przyćmieniu”, że „próbuje się przesłaniać niektóre przestępstwa przeciw życiu poczętemu lub zmierzającemu ku naturalnemu końcowi określeniami typu medycznego, które mają odwracać uwagę od tego, że w rzeczywistości zagrożone jest prawo konkretnego człowieka do istnienia”.

Papież pisał w tym kontekście wprost o „kulturze śmierci” i jak wskazywał, „szerzy się ona wskutek oddziaływania silnych tendencji kulturowych, gospodarczych i politycznych, wyrażających określoną koncepcję społeczeństwa, w której najważniejszym kryterium jest sukces. Rozpatrując całą sytuację z tego punktu widzenia, można mówić w pewnym sensie o wojnie silnych przeciw bezsilnym: życie, które domaga się większej życzliwości, miłości i opieki, jest uznawane za bezużyteczne lub traktowane jako nieznośny ciężar, a w konsekwencji odrzucane na różne sposoby”.

Jan Paweł II pisał wręcz o spisku przeciw życiu. „Wciąga on nie tylko pojedyncze osoby w ich relacjach indywidualnych, rodzinnych i społecznych, ale sięga daleko szerzej i zyskuje wymiar globalny, naruszając i niszcząc relacje łączące narody i państwa” – wskazywał. „Aby ułatwić rozpowszechnianie stosowania aborcji, zainwestowano i nadal inwestuje się ogromne fundusze w produkcję środków farmaceutycznych, pozwalających na zabicie płodu w łonie matki w taki sposób, że nie jest konieczna pomoc lekarza. Wydaje się, że prawie wyłącznym celem badań naukowych w tej dziedzinie jest uzyskiwanie produktów coraz prostszych w użyciu i coraz skuteczniej niszczących życie, a zarazem pozwalających na wykonywanie przerywania ciąży bez żadnej społecznej kontroli i odpowiedzialności” – czytamy.

Papież wskazywał w encyklice na ogromną rolę personelu służby zdrowia: lekarzy, farmaceutów, pielęgniarek i pielęgniarzy, kapelanów, zakonników i zakonnic, pracowników administracyjnych i wolontariuszy. „Ich zawód każe im strzec ludzkiego życia i służyć mu. W dzisiejszym kontekście kulturowym i społecznym, w którym nauka i sztuka medyczna zdają się tracić swój wrodzony wymiar etyczny, mogą doznawać oni często silnej pokusy manipulowania życiem, z czasem wręcz powodowania śmierci. Wobec istnienia takiej pokusy wzrasta niezmiernie ich odpowiedzialność, która znajduje najgłębszą inspirację i najmocniejsze oparcie właśnie we wrodzonym i niezbywalnym wymiarze etycznym zawodu lekarskiego, o czym świadczy już starożytna, ale zawsze aktualna przysięga Hipokratesa, według której każdy lekarz jest zobowiązany okazywać najwyższy szacunek życiu ludzkiemu i jego świętości” – pisał. I jak dodał „absolutne poszanowanie każdego niewinnego życia ludzkiego nakazuje także skorzystać z prawa do sprzeciwu sumienia wobec aborcji i eutanazji”. Bo „uśmiercenie” – jak podkreślił – „nigdy nie może zostać uznane za działanie lecznicze, nawet wówczas, gdy jedyną intencją jest spełnienie żądania pacjenta: jest to raczej sprzeniewierzenie się zawodowi lekarskiemu, który można określić jako żarliwe i stanowcze tak wobec życia”.

Jan Paweł II zwracał uwagę również na rolę władz, które w swych działaniach muszą respektować „pierwotną i niezbywalną odpowiedzialność małżonków i rodzin, nie mogą też uciekać się do metod sprzecznych z godnością osoby i z jej podstawowymi prawami, przede wszystkim z prawem każdej niewinnej istoty ludzkiej do życia. Jest zatem moralnie niedopuszczalna taka polityka regulacji urodzin, która zachęca lub wręcz zmusza do stosowania antykoncepcji lub dokonywania sterylizacji i aborcji” – pisał.

Papież już w 1979 roku w Nowym Targu wyrażał życzenie „ażeby rodzina polska dawała życie, żeby była wierna świętemu prawu życia”. „Jeśli się naruszy prawo człowieka do życia w tym momencie, w którym poczyna się on jako człowiek pod sercem matki, godzi się pośrednio w cały ład moralny, który służy zabezpieczeniu nienaruszalnych dóbr człowieka. Życie jest pierwszym wśród tych dóbr” – mówił.

Z kolei w swoim słowie skierowanym do dyplomatów (Warszawa, 1991) zaznaczał, że państwa nie mogą „zrezygnować z norm etycznych w swoim prawodawstwie i w życiu publicznym, zwłaszcza tam, gdzie ochrony domaga się dobro podstawowe, jakim jest życie człowieka od momentu jego poczęcia aż po naturalną śmieć”. Podczas tej samej pielgrzymki papież dziękował za inicjatywy parlamentarne zmierzające do zabezpieczenia życia ludzkiego od chwili poczęcia w łonie matki. „Jasne stanowisko prawa jest nieodzowne, aby mógł dokonywać się również gruntowny proces nawrócenia. Trudno bowiem o właściwą działalność wychowawczą czy duszpasterską, gdy prawo temu przeszkadza. To, co legalne, zostaje niestety bardzo łatwo przyjęte jako moralnie dozwolone”. Zaś w Częstochowie papież przypominał wiernym, że to ich posłannictwem jest „zabezpieczenie w jutrzejszym świecie obecności takich wartości, jak pełna wolność religijna, poszanowanie osobowego wymiaru rozwoju, ochrona prawa człowieka do życia, począwszy od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci”.

Najbardziej w pamięci zapadły jednak słowa świętego papieża wypowiedziane w 1997 roku w Kaliszu. Papież użył wówczas bardzo wyraźnego i przemawiającego obrazu okrutnego Heroda (nieprzypadkowo i współcześnie środowiska pro life organizują wstydliwy plebiscyt na „Heroda roku”, wskazując osoby działające przeciw życiu) i św. Józefa, który uchronił życie Jezusa przed ręką okrutnika. Nazwał wtedy świętego Opiekuna „rzecznikiem sprawy obrony życia ludzkiego od pierwszej chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci”. Jan Paweł II niezłomnie przypominał – jak choćby w Łowiczu (1999), że „każdy człowiek poczęty w łonie matki ma prawo do życia!”.

Ile z tych nauk Papieża Polaka zostało zapamiętanych? 

MA

źródło:Pch24 

o października 22, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: aborcja zagrożenie rodziny, obrona rodziny, zagrozenie rodziny

Papież: dzieciobójstwo i aborcja niedopuszczalne. Dzieci to najwspanialszy dar małżeństwa

 

Papież: dzieciobójstwo i aborcja niedopuszczalne. Dzieci to najwspanialszy dar małżeństwa

21 października 2026
  • #katecheza
  • #audiencja generalna
  • #Gaudium et Spes
  • #Leon XIV
  • #Sobór Watykański II
  • #Sobór
  • #katecheza soborowa

epa13319161.jpg
fot. EPA/FABIO FRUSTACI Dostawca: PAP/EPA.

Miłość małżeńska wyraża się w pełnej wierności i nierozłącznej jedności małżonków, a swój szczególny wyraz znajduje w płodzeniu oraz wychowaniu potomstwa, mówił Ojciec Święty podczas środowej audiencji generalnej. W czasie kolejnej katechezy poświęconej dokumentom Soboru Watykańskiego II Leon XIV poświęcił refleksję nauczaniu Konstytucji Duszpasterskiej „Gaudium et Spes” o rodzinie. Papież zaznaczył, że małżeństwo kładzie na małżonków konkretne zobowiązania, a szczególnie powołane jest, by wzbudzać nowe życie.

Papież Leon XIV przypomniał, że soborowy dokument nie ma na celu wyłącznie przypomnienia i potwierdzenia nauczania Tradycji o dobrach i celach małżeństwa, ale również ukazanie jego „odnowionej” koncepcji – jako „głębokiej wspólnoty życia i miłości małżeńskiej”.

–„Uzupełniając wymiar prawny małżeństwa jako umowy, podstawę tego związku uznaje się w przymierzu małżeńskim, rozumianym jako akt ludzki, poprzez który małżonkowie przekazują i przyjmują siebie nawzajem”. Wzajemne oddanie się mężczyzny i kobiety, dzięki któremu „nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem” (Mt 19, 6), uzasadnia wymóg „pełnej wierności” i „nierozłącznej jedności” małżonków, znajdując żywy wyraz w prokreacji i wychowaniu potomstwa (por. GS, 48). Miłość małżeńska i rodzicielska, będąca odbiciem Trójcy Świętej, poprzez sakrament małżeństwa jest „kierowana i obdarzana odkupieńczą mocą Chrystusa”, aby małżonkowie mogli kochać się nawzajem tak, „jak On sam ukochał Kościół i wydał za niego siebie samego” – zaznaczył Ojciec święty.


Jak zaznaczył Ojciec Święty, szczególną sferą małżeństwa jest pożycie małżonków, ukierunkowane ku płodności oraz właściwe jedynie samemu małżeństwu.

– Po wyjaśnieniu rzeczywistości małżeństwa w świetle miłości Chrystusa, która jest prawdą o miłości ludzkiej i boskiej, Gaudium et spes zwraca uwagę na miłość małżonków i płodność małżeńską. Nie ograniczając się do erotycznej skłonności, którą miłość małżeńska wprawdzie w sobie zawiera, angażuje ona całą wolę małżonków, ożywiając poruszenia ich serca i wyrażając się delikatnością uczuć i czynem (por. GS, 49). Obejmując dobro całej osoby mężczyzny i kobiety, równych pod względem godności, miłość ta przenika całe życie małżonków, znajdując wyraz w aktach właściwych wyłącznie dla małżeństwa (por. tamże). Wyrażając pełną miłość jednej osoby do drugiej, szczególna intymność małżonków sprzyja ich wzajemnemu obdarowywaniu się i wzbogaca ich wzajemną radość – dodawał papież.

– Płodność miłości małżeńskiej wyraża się ponadto w rodzeniu dzieci, będących „najwspanialszym darem małżeństwa” (GS, 50). Przekazując i wychowując życie ludzkie, którego nigdy nie wolno odrzucać, małżonkowie stają się „współpracownikami miłości Boga Stwórcy i jak gdyby jej interpretatorami” (tamże). Wezwani do podjęcia tej ludzkiej i chrześcijańskiej odpowiedzialności, małżonkowie są zobowiązani do kierowania się właściwym osądem dążąc do dobra swojego i swoich dzieci, zarówno tych już urodzonych, jak i oczekiwanych w przyszłości. Taki osąd, który ostatecznie sami małżonkowie muszą sobie wyrobić w obliczu Boga, wymaga, aby ich sumienie było zgodne z prawem Bożym, interpretowanym przez Nauczycielski Urząd Kościoła w świetle Ewangelii – kontynuował Leon XIV.

– Jak zaznaczył papież, wbrew popularnym błędom Sobór wyklucza myśl, zgodnie z którą zobowiązania moralne małżeństwa i prokreacyjny obowiązek ograniczałyby miłość małżonków. Płodność małżeństwa nigdy nie stoi w sprzeczności z pielęgnowanej „prawdziwej miłości małżeńskiej” – wskazał Ojciec Święty.

– Wynika stąd zarówno to, że „życie należy chronić z największą troską od samego poczęcia”, a „aborcja i dzieciobójstwo” powinny być stanowczo odrzucone, jak również i to, że „akty właściwe życiu małżeńskiemu i dokonywane w zgodzie z prawdziwą godnością ludzką, powinny być traktowane z wielkim szacunkiem” – uczył.

Po wygłoszeniu katechezy Ojciec Święty wspomniał o 20 hiszpańskich kapłanach zamordowanych przez komunistów na Ibizie Formenterze z nienawiści do wiary. Ojciec Święty wezwał do czerpania zachęty do pobożnego życia z ich świadectwa.

Źródło: vatican.va

FA

o października 22, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: aborcja zagrożenie rodziny, obrona rodziny, zagrozenie rodziny

Prawda o zabijaniu dzieci. Biskup Artur Ważny obnaża hipokryzję aborcjonistów

 

Prawda o zabijaniu dzieci. Biskup Artur Ważny obnaża hipokryzję aborcjonistów

 

HAŃBA W SEJMIE. MOCNY GŁOS BISKUPA

o października 22, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: aborcja zagrożenie rodziny, obrona rodziny, zagrożenie rodziny

sobota, 17 października 2026

Ksiądz egzorcysta Chad Ripperger mówi o duchowej walce w codziennym życiu, modlitwach ochronnych, poście, chrzcie dzieci oraz o tym, jak bronić rodziny przed demonicznym atakiem. Jakie narzędzia duchowej walki naprawdę chronią dom i bliskich?

  

https://youtu.be/aLOB5nwd288?is=Yc5LtFRXnZKY7wOh


o października 17, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: obrona rodziny, obrona wiary, Walka duchowa

Jan Paweł II w obronie teologii moralnej.

 

Jan Paweł II w obronie teologii moralnej. 6 głównych błędów potępionych w encyklice „Veritatis splendor”

 ,,VI. O Słowiańskim Papieżu( Orędzia Zbawienia Tom II rozdz. 206)
Z wielu, bardzo wielu narodów i mężów Bożych, wybrałem Ciebie Synu Mój najmilszy. Dałem Ci mądrość, przewyższającą mądrość Salomona, skromność, rozwagę i miłość. Uczyniłem Cię Moją Skarbnicą Myśli i Woli Mojej. Co czynisz synu, czynisz z Woli Boga Najświętszego. Nic nie może być i nie jest w twoim postępowaniu fałszem i pomyłką, bo Ja Jezus Chrystus, Jestem Wielką Świętą Prawdą. Serce twoje Stworzyłem prawe, pełne pokoju i radości. Obiecuję Ci wielkie zwycięstwo nad złym duchem...
Musiałeś cierpieć i przelać swoją niewinną krew, by wypełniły się słowa o Moich sługach i przyjaciołach, że dla Jezusa Chrystusa Męka jest Świętą rozkoszą.
Jesteś tym, którego Ja Jezus Chrystus upatrzyłem, zaplanowałem i wyniosłem spośród wielu, na Mojego wielkiego, Świętego Wikariusza...''

 

o października 17, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Obrona Kościoła, obrona rodziny, obrona wiary

Twoje "Zdrowaś Maryjo" chroni życie.

 

Twoje "Zdrowaś Maryjo" chroni życie.
Każde życie jest darem. Stańmy w jego obronie!

W obliczu sejmowych decyzji dotyczących projektów aborcyjnych, wznosimy głos zdecydowanego sprzeciwu. Prawdziwy postęp i cywilizacja opierają się na ochronie każdego człowieka – od momentu poczęcia. To czas, aby pokazać naszą solidarność z nienarodzonymi dziećmi oraz ich matkami, które potrzebują realnego wsparcia, a nie rozwiązań odbierających nadzieję.

Prosimy i apelujemy o codzienną modlitwę. Szczególnie teraz, gdy ważą się losy prawnej ochrony życia w naszej Ojczyźnie, ofiarujmy przynajmniej jedną dziesiątkę różańca w intencji:
• Posłów i rządzących – o odwagę, prawość sumienia i mądrość w stanowieniu prawa szanującego ludzką godność.
• Nienarodzonych dzieci – o bezpieczne przyjście na świat i dar miłości.
• Matek i ojców – o siłę, otuchę i opiekę w trudnych momentach.

Dołącz do nas: Odmów dziesiątkę różańca w drodze do pracy, w domu z rodziną lub we wspólnocie parafialnej.

o października 17, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: obrona rodziny, obrona wiary

Publiczny Różaniec o Zatrzymanie Aborcji i czuwanie modlitewne.

W środę 21 października, kiedy planowane jest posiedzenie Sejmu z głosowaniem nad ustawami aborcyjnymi, Fundacja Życie i Rodzina zaprasza wszystkich Polaków na Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji i czuwanie modlitewne. Czuwanie odbędzie się w godzinach 17:00 – 19:00 pod Pomnikiem Podziemnego Państwa Polskiego 

 https://ratujzycie.pl/zatrzymaj-aborcje-publiczny-rozaniec-i-czuwanie-pod-sejmem/

o października 17, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: aborcja, aborcja zagrożenie rodziny, obrona rodziny, obrona wiary

Ks. prof. R. Skrzypczak: Jan Paweł II bronił życia na każdym etapie: dzieci nienarodzonych, chorych i ofiar wojen

 

Św. Jan Paweł II obrońcą życia nienarodzonych

Ks. prof. R. Skrzypczak: Jan Paweł II bronił życia na każdym etapie: dzieci nienarodzonych, chorych i ofiar wojen

PUBLIKACJA: 14.10.2023 Dziedzictwo kulturowe

Jan Paweł II mówiąc o cywilizacji życia miał na myśli obronę życia na każdym etapie: od ochrony życia dzieci nienarodzonych, poprzez ochronę życia człowieka chorego i słabego, aż po stawanie w obronie ofiar konfliktów zbrojnych – mówi PAP ks. prof. Robert Skrzypczak z Akademii Katolickiej w Warszawie.

W tym roku Dzień Papieski obchodzony będzie pod hasłem "Św. Jan Paweł II Cywilizacja życia". Słowa te nawiązują do encykliki św. Jana Pawła II - "Evangelium vitae" (Ewangelia życia) o wartości i nienaruszalności ludzkiego życia.

Ks. prof. Skrzypczak zaznaczył, że już święty papież Paweł VI nauczał o "kulturze miłości" i "kulturze nienawiści", a papież Jan Paweł II poszerzył to pojęcie mówiąc o "cywilizacji życia" i "cywilizacji śmierci". "Mówiąc o cywilizacji życia miał na myśli cywilizację miłości" - wyjaśnił.

Jak podkreślił, Jan Paweł II miał w sobie "ogromny szacunek do ludzkiego życia i powołania człowieka do ojcostwa i macierzyństwa". "W swoim nauczaniu chciał przedstawić pełną prawdę o człowieku, od pierwszych chwil jego życia, aż do naturalnej śmierci" - mówił.

Dodał, że obronie życia dzieci nienarodzonych Jan Paweł II poświęcił wiele dokumentów. "Najważniejszym z nich była encyklika +Evangelium vitae+, a także List do Rodzin. Określeniem +cywilizacja życia+ Jan Paweł II często posługiwał się w przemówieniach oraz podczas spotkań z przedstawicielami nauki, medycyny czy z politykami. Dlatego też nigdy nie posługiwał się pojęciem +embrion+. Zawsze mówił o +człowieku w fazie embrionalnej+" - zaznaczył.

Ks. prof. Skrzypczak wyjaśnił, że w nauczaniu Jana Pawła II "cywilizacja życia to cywilizacja wrażliwa na Autora życia, czyli na Boga". "Według papieża życie jest godne szacunku i zasługuje na ochronę, bo jest darem Boga. My sobie sami życia nie dajemy, nie mamy więc żadnych kompetencji do tego, by tym życiem dysponować i je odbierać" - zastrzegł.

Dodał, że w nauczaniu papieża "źródłem triumfu życia nad złem i śmiercią jest Zmartwychwstały Chrystus, który ze śmierci wyłonił się do nowego życia i tym życiem od razu zaczął dzielić się ze swoimi uczniami, czyli z Kościołem".

"Stąd właśnie brała się determinacja Karola Wojtyły do tego, by bronić godności przekazywania życia, jeszcze zanim został papieżem. Dlatego nauczał, że należy pomagać ludziom, by w momentach trudnych, dramatycznych, podejmowali etyczne decyzje. Jednocześnie, jeszcze jako biskup krakowski, podejmował wiele inicjatyw duszpasterskich których celem było przyjście z pomocą kobietom, mężczyznom i młodzieży, by to życie bezbronne szanowali" - ocenił.

Przypomniał, że papież Paweł VI zaprosił kard. Karola Wojtyłę do grona ekspertów, którzy doradzali mu podczas pisania encykliki "Humanae vitea", o godności przekazywania życia, w której jako niemoralna odrzucona została możliwość stosowania przez katolików środków antykoncepcyjnych.

"Kiedy Jan Paweł II mówił o cywilizacji życia, miał na myśli nie tylko obronę dzieci nienarodzonych, ale o obronę życia na każdym jego etapie. Także o obronie życia człowieka chorego, słabego, upośledzonego, którego życie postrzegane jest jako coś bezwartościowego, co należy usunąć za pomocą eutanazji lub wspomaganego samobójstwa" - stwierdził.

Jak podkreślił duchowny, Jan Paweł II ujmował się także za niewinnymi ofiarami konfliktów zbrojnych. "Papież wskazywał, że aby na świecie panował pokój nie wystarczy zniwelować różnice w stanie posiadania. Mówił też, że gwarancją pokoju nie jest uzbrojenie się po zęby. Ale mówił, że pokój swoimi korzeniami sięga do ludzkiego serca" - wyjaśnił.

Zaznaczył, że Jan Paweł II niesprawiedliwość społeczną, wyzysk, prostytucję, handel ludźmi, organami czy narkotykami nazywał "grzechami strukturalnymi". "Powołując się na własne doświadczenie zetknięcia się z dyktaturami nazistowską i sowiecką, przestrzegał przed rozwiązywaniem konfliktów politycznych czy gospodarczych za pomocą wojen. Protestował przeciwko wojnie na Bałkanach i przeciwko ludobójstwu w Burundi i Rwandzie, a także nawoływał do zachowania pokoju na Bliskim Wschodzie, w Iraku i Kuwejcie" - przypomniał ks. prof. Skrzypczak.

Zaznaczył, że papież cywilizacji życia przeciwstawiał cywilizację śmierci, czyli cywilizację, z której został wypędzony Bóg. "Według papieża człowiek sam, o własnych siłach, mimo najlepszych chęci, nie jest w stanie wybudować na ziemi sprawiedliwego świata. Problem tkwi w ludzkim sercu. Bo to właśnie z ludzkiego serca wychodzą: pycha, nienawiść, zazdrość, niepohamowanie, szyderstwo, głupota, zachłanność i egoizm - najbardziej realne przyczyny wojen i terroru" - mówił.

Dodał, że człowiek dotknięty jest "wewnętrzną skazą", która sprawia, iż czyni zło, mimo że tego nie chce. "Człowiek o własnych siłach, nie jest w stanie wybronić się przed egoizmem prowadzącym do niszczenia innych i autodestrukcji. Tylko Chrystus jest w stanie człowieka wybronić przed nim samym" - stwierdził.

Jak zastrzegł ks. prof. Skrzypczak, człowiek pragnie być wolnym, ale nie jest w stanie udźwignąć wolności. "Jan Paweł II rozumiał, że walcząc o wolność człowiek może zacząć walczyć o prawo do popełniania zła i unikania tego konsekwencji. Dlatego budowanie cywilizacji życia wymaga właściwego rozumienia ludzkiej wolności, która zawsze jest związana z wolnością do kochania i z pragnieniem dobra dla drugiego człowieka" - powiedział.

Ks. prof. Skrzypczak wyjaśnił, że "człowiek postnowoczesny nie kieruje się już kategoriami prawdy czy racjonalności, ale podąża za emocjami" i staje się "niewolnikiem bożka, który na imię ma: ja chcę".

"To bardzo infantylne pojęcie wolności, w którym wolność miesza się z samowolą. Jan Paweł II powtarzał, że strażnikiem życia jest wolność ściśle połączona z prawdą, że wolność jest prawem człowieka do poznania prawdy o sobie samym i życia w sposób prawdziwy" - ocenił.

Duchowny zaznaczył, że papież Benedykt XVI pogłębił tę intuicję Jana Pawła II kiedy mówił o "dyktaturze relatywizmu".

"Benedykt XVI wskazywał, że w stronę pustki, unicestwienia i śmierci pcha nas świadoma lub nieświadoma rezygnacja z pojęcia prawdy. Jeśli nie ma prawdy, wszystko jest dowolnością. Dopuszczamy do siebie prawo do manipulowania, do wymyślania siebie, do zakłamywania siebie i innych. Benedykt XVI widział, że cywilizacja śmierci rozrasta się w świecie, rośnie wprost proporcjonalnie do zanikania wiary w Boga" - stwierdził.

Zdaniem ks. Skrzypczaka, "im mniej ludzi, którzy poddają się weryfikacji Słowa Bożego, modlitwy i sakramentów, im mniej ludzi gotowych uderzyć się w pierś i żałować za grzechy, tym bardziej rośnie w siłę cywilizacja oparta o egoizm i hedonizm, czyli cywilizacja śmierci".

"Rośnie liczba ludzi, którzy nie są zdolni do ofiar, nie potrafią kochać, liczba ludzi skupionych na sobie, nadwrażliwych i zachłannych. To nie prowadzi do życia" - ocenił.

Dzień Papieski organizowany jest od 2001 r. w niedzielę poprzedzającą rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża 16 października 1978 r. Organizatorem jest Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia, która została powołana w 2000 r., jako pokłosie pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w 1999 r. Jej działalność ma upamiętniać pontyfikat Jana Pawła II dzięki promowaniu nauczania papieża Polaka i wspierać przedsięwzięcia społeczne, głównie w edukacji i kulturze.(PAP)

Autor: Iwona Żurek

iżu/ mhr/

źródło:dzieje.pl 

o października 17, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Obrona Polski, obrona rodziny, obrona wiary

wtorek, 8 września 2026

Orędzie gietrzwałdzkie wczoraj i dziś.

 Matka Boża, objawiając się w Gietrzwałdzie, powiedziała, że zawsze będzie nam błogosławić, zawsze będzie nam towarzyszyć. Podkreśliła ważność nie tylko Różańca, ale i Eucharystii.

Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/312180,oredzie-gietrzwaldzkie-wczoraj-i-dzis.html

– Objawienia z XIX i XX wieku są krzykiem Nieba do nawrócenia i zerwania z grzechem.

 W Gietrzwałdzie Maryja prosiła o codzienną, gorliwą modlitwę, która już wówczas była zaniechana przez wiele osób. 

Mówiła też o błogosławieństwie. Dzisiaj tak ważne jest także, by rodzice błogosławili swoje dzieci. Nie przeklinajmy, nie życzmy złego, ale błogosławmy – powiedział ks. dr hab. Krzysztof Bielawny, ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego diecezji elbląskiej, w środowym programie „Rozmowy niedokończone” pt.: „Orędzie gietrzwałdzkie wczoraj i dziś” na antenie Telewizji Trwam. 

 W dniach od 27 czerwca do 16 września 1877 roku w Gietrzwałdzie Maryja ukazała się ponad 160 razy trzynastoletniej Justynie Szafryńskiej i dwunastoletniej Barbarze Samulowskiej.

 Ks. dr hab. Krzysztof Bielawny zaznaczył, że objawienia, do jakich doszło w Europie w XIX i XX wieku, są „krzykiem nieba nad tym, co się działo po rewolucji francuskiej”. – Cały obszar życia moralnego i duchowego był niszczony. […]

 Był to więc krzyk nieba do nawrócenia i zerwania z grzechem. Rewolucja sankcjonuje grzech jako normę w imię tolerancji. W 1791 roku we Francji zalegalizowano rozwody, wprowadzono związki cywilne. Później zmieniono kalendarz na rewolucyjny po to, żeby raz na zawsze zerwać z chrześcijaństwem. […]

 Maryja w La Salette dopomina się m.in. o świętość niedzieli. […] W Lourdes upomina się o modlitwę, ale jednocześnie wskazuje na poszanowanie podstawowych zasad życia społecznego, na czystość i nieniszczenie małżeństwa. […]

 Ten krzyk jest prośbą i zachętą, aby się nawrócić i zerwać z grzechem – wskazał duchowny. Ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego diecezji elbląskiej, odnosząc się do orędzia gietrzwałdzkiego, ocenił, że jest ono bardzo bogate.

 Jak podkreślił, na szczycie piramidy – jaka została nakreślona przez Matkę Bożą na Warmii – jest Eucharystia. – Eucharystia jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego. W orędziu gietrzwałdzkim zostało to potwierdzone

. O co jeszcze prosi Matka Boża? Pamiętamy pierwsze słowa, które wypowiedziała, kiedy została zapytana: „Czego od nas żądasz?”. Odpowiedziała: „Proszę, abyście codziennie odmawiali Różaniec”. To pierwsze słowa.

 W ostatnim dniu, 16 września, Maryja powiedziała: „Odmawiajcie gorliwie Różaniec”. Pierwsze i ostatnie słowa są klamrą zamykającą orędzie gietrzwałdzkie.

 Patrząc na piramidę, na jednej ze ścian mamy więc prośbę o codzienną, gorliwą modlitwę, która już wówczas była zaniechana przez wiele osób – podkreślił ks. dr hab. Krzysztof Bielawny. Gość Telewizji Trwam powiedział, że „kolejną ścianą jest błogosławieństwo, bo Maryja powiedziała, że zawsze będzie nas błogosławić, będzie nam towarzyszyć”. – Błogosławieństwo, które powinno nam dzisiaj towarzyszyć, to pierwsze czytanie w Liturgii Słowa, czyli błogosławieństwo przekazane Mojżeszowi przez samego Boga. Dzisiaj tak ważne jest także, by rodzice błogosławili swoje dzieci. Nie przeklinajmy, nie życzmy złego, ale błogosławmy – zaznaczył.

 Ścianą orędzia gietrzwałdzkiego są również grzechy, które nas niszczą. 

Maryja była bowiem pytana o to, co będzie się działo z alkoholikami czy źle prowadzącymi się kobietami. Ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego diecezji elbląskiej przypomniał, że „takie osoby będą ukarane. Jest grzech, jest kara”.

 – Wówczas był problem alkoholizmu. Było wiele karczm, rozpijano Naród. Był to czas zaborów, kiedy nie mieliśmy własnej Ojczyzny, a zaborca robił wszystko, żeby Polaka rozpić i pozbawić ziemi. […] 

Chyba łatwiej byłoby dom zburzyć i wybudować nowy niż człowieka wydobyć z przypadłości grzechu, który nas zniewala. Pornografia, narkomania, hazard, alkoholizm. Jest wiele zniewoleń.

 A orędzie gietrzwałdzkie jest aktualne. Jak pomóc tym ludziom? Trzeba ich otoczyć modlitwą i niech zerwą z grzechem – wskazał gość Telewizji Trwam.

Zapraszamy do obejrzenia „Rozmów niedokończonych” z dnia 1 stycznia 2025 roku. Relacja z programu dostępna TUTAJ.

Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/312180,oredzie-gietrzwaldzkie-wczoraj-i-dzis.html
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/312180,oredzie-gietrzwaldzkie-wczoraj-i-dzis.html

o września 08, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: objawienia, obrona rodziny, obrona wiary, Wiara

piątek, 14 sierpnia 2026

Nowe, nieznane fakty ! Przeczytaj wywiad ze świadkiem śmierci Św. Maksymiliana

 

Nowe, nieznane fakty ! Przeczytaj wywiad ze świadkiem śmierci Św. Maksymiliana

Michał Micherdziński był jednym z ostatnich świadków słynnego apelu w obozie KL Auschwitz, na którym o. Maksymilian Kolbe zdeklarował się pójść na śmierć w zamian za współwięźnia. Prezentujemy rozmowę z Michałem Micherdzińskim, w której wspomina o. Maksymiliana i tamten apel 29 lipca 1941 roku. Na dwa lata przed śmiercią Michała Micherdzińskiego (1919-2006), rozmowę z nim przeprowadził o. Witold Pobiedziński. Z portalu franciszkanie.pl
– Przez pięć lat był pan więźniem obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Spotkał pan osobiście św. Maksymiliana Marię Kolbego. Jakie znaczenie miała dla pana i innych więźniów obecność tego zakonnika pośród was?

Wszystkich więźniów przywożonych do obozu Auschwitz witano tymi samymi słowami: „Nie przybyliście do sanatorium, tyko do niemieckiego obozu koncentracyjnego, z którego nie ma innego wyjścia, jak tylko przez komin. Żydzi mogą żyć dwa tygodnie, księża miesiąc, a reszta trzy miesiące. Komu się to nie podoba, może zaraz iść na druty”. Oznaczało to, że może ponieść śmierć, ponieważ w drutach okalających obóz płynął bez przerwy prąd wysokiego napięcia. Te słowa już na początku odbierały nadzieję.

W Auschwitz dostąpiłem ogromnej łaski, z o. Maksymilianem przebywałem w jednym bloku, stałem z nim w jednym szeregu w czasie selekcji na śmierć. Byłem naocznym świadkiem jego heroicznej ofiary, która mi i innym więźniom przywróciła nadzieję.

– Jakie były okoliczności tego wydarzenia, które do dzisiaj budzi tak
wielkie i żywe zainteresowanie oraz inspiruje ludzi do postawienia pytania – dlaczego on to zrobił, w imię jakich wartości?

63 lata temu, we wtorek 29 lipca 1941 roku, około godziny 13.00, tuż po apelu południowym, zawyła syrena obozowa. Ponad 100 decybeli niosło się po obozie. W brygadach roboczych więźniowie w pocie czoła spełniali swoje obowiązki. Wycie syren oznaczało alarm, a z kolei alarm oznaczał, że w jednej z brygad zabrakło więźnia. Esesmani natychmiast przerwali pracę i zaczęło się konwojowanie więźniów do obozu na apel, aby sprawdzić stan liczbowy. Dla nas, którzy pracowaliśmy przy budowie pobliskiej fabryki gumy, oznaczało do siedmiokilometrowy marsz do obozu. Byliśmy popędzani, żeby iść prędzej.
Apel wykazał rzecz tragiczną: na naszym bloku 14a brakowało więźnia. Kiedy mówię „na naszym” bloku, mam na myśli o. Maksymiliana, Franciszka Gajowniczka, mnie i innych. Była to wiadomość przerażająca. Zwolniono wszystkich pozostałych więźniów, pozwolono im pójść na bloki, a nam ogłoszono karę – stanie na baczność bez czapek, dzień i noc, o głodzie. Noc była bardzo zimna. Kiedy esesmani mieli zmianę warty, kuliliśmy się do siebie metodą pszczoły: stojący na zewnątrz ogrzewali tych w środku, a potem była zmiana. Wielu starszych nie wytrzymało mordęgi stania w nocy i na zimnie. Oczekiwaliśmy, że choć trochę ogrzeje nas słońce. Ale spodziewaliśmy się także najgorszego. Rano oficer niemiecki wykrzyczał w naszym kierunku: „Ponieważ z waszego bloku uciekł więzień, a wy nie dopilnowaliście tego i nie przeszkodziliście temu, dlatego dziesięciu z was umrze śmiercią głodową, ażeby pozostali zapamiętali, że nawet najmniejsza próba ucieczki nie będzie tolerowana”. Zaczął selekcję.

– Co dzieje się w człowieku, kiedy wie, że mogą to być ostatnie chwile jego życia? Jakie uczucia towarzyszyły więźniom, którzy mogli usłyszeć wyrok skazujący ich na śmierć?
Wolałbym oszczędzić sobie przypominania szczegółów tej przerażającej sytuacji. Opowiem, jak wyglądała selekcja. Cała grupa poszła na początek pierwszego szeregu, na przedzie dwa kroki przed nami stał niemiecki kapitan. Patrzył w oczy jak sęp, mierzył każdego i co chwilę podnosił prawą rękę i mówił: „Du!”, czyli „ty”. To „du!” oznaczało, że to ty umrzesz śmiercią głodową. I szedł dalej. Esesmani wywlekali biedaka z szeregu, zapisywali numer i odstawiali pod strażą na boku. „Du!” brzmiało jak uderzenie młota w pustą skrzynię. Każdy bał się, że za chwilę palec może pokazać na niego. Przeglądnięty szereg szedł kilka kroków naprzód, tak że między szeregiem przeglądniętym a szeregiem do przeglądu powstało coś w rodzaju korytarzy, wolnych pasów o szerokości 3-4 metrów. W ten korytarz wchodzili esesmani i znowu padały słowa: „Du! du!”. Serca waliły nam jak młotem. W głowie szum, krew pulsowała na skroniach, zdawało się nam, że krew wyskoczy nosami, uszami i oczami. Coś tragicznego.

– Jak zachowywał się św. Maksymilian podczas tej selekcji?
Ja i o. Maksymilian staliśmy w siódmym szeregu. On stał po mojej lewej ręce, dzieliło nas może dwóch albo trzech kolegów. Gdy
szeregów przed nami ubywało, zaczął nas ogarniać coraz większy lęk. Muszę powiedzieć, że jakkolwiek człowiek byłby zdeterminowany i przestraszony, żadna filozofia nie jest mu wtedy potrzebna. Szczęśliwy jest ten, kto ma wiarę, kto ma możliwość do kogo się uciekać, kogoś prosić o łaskę. Modliłem się do Matki Bożej. Nigdy przedtem ani potem, muszę to uczciwie przyznać, już tak żarliwie się nie modliłem. Mimo, że dalej było słychać „du!”, to jednak modlitwa wewnętrznie zmieniła mnie na tyle, że byłem spokojniejszy. Ludzie mający wiarę, nie byli już tak przerażeni. Byli gotowi przyjąć przeznaczenie ze spokojem, prawie jak
bohaterzy. Jest to wielka sprawa.
Esesmani przeszli koło mnie, omiatając mnie wzrokiem, przeszli koło o. Maksymiliana. „Spodobał się” im stojący na końcu szeregu Franciszek Gajowniczek, 41-letni sierżant wojska polskiego. Gdy Niemiec powiedział „du!” i wskazał na niego, wyrwało się biedakowi z piersi: „Jezus, Maria! Moja żona, moje dzieci!” Oczywiście esesmani nie zwracali żadnej uwagi na słowa więźniów, tylko zapisali jego numer. Gajowniczek później nam przysięgał, że gdyby umarł w bunkrze głodowym, to nie wiedziałby, że taki lament, taka prośba błagalna wyrwała mu się z ust.

– Zapewne po skończonej selekcji pozostali więźniowie czuli ulgę i całe napięcie ich opuściło?
Skończyła się selekcja, dziesięciu więźniów zostało już wybranych. Dla nich był to ostatni apel. Myśleliśmy, że zakończy się ten koszmar stania: głowa bolała, jeść się chciało, nogi popuchły. A tu naraz zrobiło się jakieś poruszenie w moim szeregu. Staliśmy na długość drewniaka, aż tu nagle ktoś zaczął się przeciskał się między więźniami. Był to o. Maksymilian. Szedł krótkim krokiem, bo w drewniakach długim krokiem iść się nie dało, trzeba było je trzymać palcami nóg, żeby nie spadły. Szedł prosto ku grupie esesmanów, stojących w pobliżu pierwszego szeregu więźniów. Wszyscy drżeliśmy, ponieważ było to złamanie jednego z najostrzej i najbrutalniej przestrzeganych zakazów.
Wyjście z szeregu oznaczało śmierć. Nowi więźniowie, którzy przyjechali do obozu, nie wiedząc o tym zakazie, za wyjście z szeregu byli bici, co powodowało niezdolność do pracy. A to z kolei równało się pójściu do komory gazowej. Byliśmy pewni, że o. Maksymiliana zabiją, zanim zdąży się przecisnąć. Ale stało się coś nadzwyczajnego, czego nie zanotowała historia 700 obozów
koncentracyjnych, jakie zbudowała III Rzesza. Nigdy nie zdarzyło się, aby więzień obozu mógł bez poniesienia kary wyjść z szeregu. Było to dla Niemców coś tak niewyobrażalnego, że stali jak skamieniali. Patrzyli po sobie i nie wiedzieli, co się dzieje.

– Co wydarzyło się dalej?
Św. Maksymilian wiedział, że nie przeżyje wojny
O. Maksymilian szedł w więziennym pasiaku, z miską u boku, w drewniakach. Nie szedł jak żebrak, ani też jak bohater. Szedł jak
człowiek świadomy wielkiej misji. Stanął spokojnie przed oficerami. Wreszcie opamiętał się kierownik obozu. Wściekły, zapytał swojego zastępcę: „Was will dieses polnische Schwein?” – „Co chce ta polska świnia?” Zaczęli szukać tłumacza, ale okazało
się, że tłumacz jest zbędny. O. Maksymilian odpowiedział spokojnie: „Ich will sterben für ihn” – wskazując ręką na stojącego obok Gajowniczka – „Ja chcę umrzeć za niego”.
Jeżeli wcześniej Niemcy stali jak oniemiali, to teraz pootwierali ze zdumienia usta. Dla nich, reprezentujących bezbożność laicką, było to coś niepojętego, że ktoś może chcieć umrzeć za innego człowieka. Patrzyli na o. Maksymiliana z pytaniem w oczach: czy on oszalał, czy może oni nie zrozumieli odpowiedzi. Wreszcie padło drugie pytanie: „Wer bist du?” – „Kto ty jesteś?” O. Maksymilian odpowiedział: „Ich bin ein polnischer katolischer Priester” – „Jestem polskim księdzem katolickim”. Oto więzień wyznał, że jest Polakiem, pochodzi z narodu, który Niemcy nienawidzili, do tego przyznaje, że jest duchownym. Dla esesmanów ksiądz był wyrzutem sumienia.
Ciekawe, że w tym dialogu o. Maksymilian ani raz nie używa słowa „proszę”. Jest tylko jego żądanie, którym złamał Niemca. Złamał sędziego, który uzurpował sobie prawo decydowania o życiu i śmierci, zmusił go do zmiany wyroku. Zachowuje się jak wytrawny dyplomata, choć za frak, wstęgę i ordery, służy mu pasiak, miska i drewniaki. Panowała wtedy cmentarna cisza, każda sekunda wydawała się trwać wieki. Wreszcie stało się coś, czego do dzisiaj nie mogą zrozumieć ani Niemcy, ani więźniowie. Kapitan SS zwrócił się do o. Maksymiliana per „pan”: „Warum wollen Sie für ihn sterben?” – „Dlaczego pan chce umrzeć za niego?”
Upadły wszystkie kanony, które esesman wyznawał wcześniej. Przed chwilą nazwał go „polską świnią”, a teraz zwraca się do niego per „pan”. Stojący obok esesmani i podoficerowie nie byli pewni, czy dobrze słyszą. Tylko jeden raz w historii
obozów koncentracyjnych zdarzyło się, aby wysoki oficer, który zamordował tysiące niewinnych ludzi, zwrócił się do więźnia w ten
sposób.
O. Maksymilian odpowiedział: „Er hat eine Frau und Kinder” – „On ma żonę i dzieci”. Oto cały katechizm w pigułce. On uczył wszystkich, co to znaczy ojcostwo, rodzina. On – człowiek mający dwa doktoraty obronione w Rzymie z najwyższą notą summa cum laude, redaktor, misjonarz, wykładowca dwóch wyższych uczelni w Krakowie i Nagasaki. On uważał, że jego życie jest mniej warte, niż życie ojca rodziny! Jakże to był wspaniały wykład katechizmu.

– Jak zareagował niemiecki oficer na słowa o. Maksymiliana?
Wszyscy czekali, co się dalej stanie. Esesman był przekonany, że to on jest panem życia i śmierci. Mógł kazać ciężko pobić go za złamanie najbardziej rygorystycznie przestrzeganego zakazu występowania z szeregu. A cóż dopiero, jeśli więzień pozwala sobie na wygłaszanie nauk?! Mógł ich dwóch skazać na śmierć przez zagłodzenie. Po upływie kilku sekund esesman powiedział: „Gut” – „Dobrze”. Zgodził się z o. Maksymilianem, przyznał mu rację.
Oznaczało to, że dobro zwyciężyło zło, maksymalne zło. Nie ma większego zła, jak skazać z nienawiści człowieka na śmierć godową. Ale nie ma też większego dobra, jak oddać własne życie, po to, by drugi człowiek mógł żyć. Maksymalne dobro zwyciężyło.
Chcę zwrócić uwagę na odpowiedzi św. Maksymiliana: trzy razy jest pytany i trzy razy odpowiadając zwięźle i krótko, użył czterech wyrazów. Cyfra cztery w Biblii oznacza symbolicznie całego człowieka.

– Jakie znaczenie miało dla was, pozostałych więźniów to, czego byliście naocznymi świadkami?
Niemcy pozwolili Gajowniczkowi wrócić do szeregu, a o. Maksymilian zajął jego miejsce. Skazańcy musieli zdjąć drewniaki, były im już niepotrzebne. Drzwi bunkra głodowego otwierane były tylko po to, by wynieść zwłoki. O. Maksymilian szedł w ostatniej parze, pomagał jeszcze iść innemu więźniowi. W zasadzie był to ich własny pogrzeb, jeszcze przed śmiercią. Przed blokiem kazano im ściągnąć pasiaki i wtrącono od celi o powierzchni ośmiu metrów kwadratowych. Zimna, szorstka, mokra posadzka, czarne ściany, światło słoneczne sączyło się przez potrójne załamanie. Wydarzył się tam kolejny cud. O. Maksymilian, chociaż od 20 lat żył o jednym płucu, przeżył wszystkich. W komorze śmierci żył 386 godzin. Każdy lekarz uzna to za nieprawdopodobne.
Po tym długim okresie umierania niemiecki kat w białym kitlu lekarskim zadał o. Maksymilianowi śmiertelny zastrzyk. A on znowu nie umarł… Musieli go dobić kolejnym zastrzykiem. Umarł w wigilię Wniebowzięcia NMP, jego Hetmanki. Przez całe życie pragnął pracować i umrzeć dla Niepokalanej. To było dla niego największe szczęście.
Długo można by mówić o działach, jakie zainspirowała ofiara św. Maksymiliana. On umocnił działalność obozowej grupy oporu – tajnej organizacji więźniarskiej, która od tego wydarzenia dzieliła czas na „przed” i „po” ofierze o. Maksymiliana. Wielu więźniów przeżyło obóz dzięki istnieniu i działalności tej organizacji. Ocalało nas niewielu, dwóch na stu. Ja dostąpiłem tej łaski, jestem jednym z tych dwóch. Franciszek Gajowniczek nie tylko, że ocalał, ale żył jeszcze 54 lata.
Nasz święty współwięzień przede wszystkim ocalił w nas człowieczeństwo. Był duchowym pasterzem w komorze głodowej, wspierał, prowadził modlitwy, rozgrzeszał i wyprowadzał umierających znakiem krzyża na drugi świat. W nas, ocalałych z selekcji, umocnił wiarę i nadzieję. Pośród tego zatracenia, terroru i zła, przywrócił nadzieję.
– Dziękuję za rozmowę
Rozmawiał o. Witold Pobiedziński OFMConv
Źródło tekstu: franciszkanie.pl
Maksymilian Kolbe – Parafia Wniebowzięcia …
o sierpnia 14, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: nieznana historia, obrona rodziny, obrona wiary, przesladowanie chrzescijan, prześladowania na świecie

środa, 1 lipca 2026

Ks.prof.Robert Skrzypczak :Konferencje polonijne

 



39:06

Ks. prof. dr hab. Robert Skrzypczak - sobotnia



Ks. prof. dr hab. Robert Skrzypczak - niedzielna 

 

ks. prof. dr hab. Robert Skrzypczak - konferencja I

Ks. prof. dr hab. Robert Skrzypczak - konferencja II

Ks. prof. dr hab. Robert Skrzypczak - konferencja III
 

Ks. prof. dr hab. Robert Skrzypczak - konferencja IV

  



o lipca 01, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Homilie i kazania, Obrona Kościoła, Obrona Polski, obrona rodziny, obrona wiary, rekolekcje

24-25 lipca 2026 w Gietrzwałdzie: 24 Godziny Męki Pańskiej za Polskę. Ogólnopolski szturm modlitewny!

 

24-25 lipca 2026 w Gietrzwałdzie: 24 Godziny Męki Pańskiej za Polskę. Ogólnopolski szturm modlitewny!

Opublikowano na 15 czerwca 2026 by wobroniewiary

W dniach 24–25 lipca 2026 roku Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej stanie się sercem ogólnopolskiej inicjatywy modlitewnej – „24 Godziny Męki Pańskiej za Polskę”. Wierni z całego kraju zgromadzą się na błoniach gietrzwałdzkich, aby podjąć całodobowy trud przebłagania i zadośćuczynienia za grzechy narodu oraz wypraszać łaski dla Ojczyzny.

Inicjatywa, która dziś swoim zasięgiem obejmuje już wiele miejsc w Polsce i poza jej granicami, zrodziła się w sierpniu 2022 roku w parafii Trójcy Przenajświętszej w Burzynie. Choć początkowo miało to być wydarzenie o charakterze lokalnym, dynamicznie narastające współczesne zagrożenia duchowe sprawiły, że coraz więcej ludzi zaczęło odkrywać głębię tej modlitwy oraz naglącą potrzebę ekspiacji. Od tego czasu nabożeństwo „24 Godziny Męki Pańskiej za Polskę” odbyło się już w wielu kościołach, kaplicach i sanktuariach maryjnych w Polsce, jak np. dwa razy na Jasnej Górze, w Krakowie na Skałce, w Niepokalanowie, w Małym Płocku, w Rychwałdzie oraz – już wcześniej – w Gietrzwałdzie w 2025 roku (fotorelację z wydarzenia można zobaczyć tutaj). Oprócz tego już kilkaset parafii i wspólnot podjęło się niezależnej organizacji „24 Godzin Męki Pańskiej za Polskę” w łączności z tą inicjatywą.

Modlitewnemu dziełu o charakterze ekspiacyjnym, nad którym duchową opiekę sprawuje o. Josip Magdić ze zgromadzenia oo. Misjonarzy Montfortanów, towarzyszy od samego początku jedno, jasne pragnienie – duchowe odrodzenie Polski.

W odpowiedzi na wezwanie Maryi

Wybór Gietrzwałdu na miejsce najbliższego nabożeństwa stacyjnego nie jest przypadkowy. To właśnie tutaj, na jedynym zatwierdzonym przez Kościół miejscu objawień maryjnych w Polsce, Matka Boża przemówiła do Polaków w ich ojczystym języku. Wzywała wówczas do pokuty, nawrócenia oraz do gorliwej modlitwy różańcowej.

– Stańmy wraz z Maryją pod krzyżem Jezusa, walcząc o Ojczyznę, o nasze małżeństwa, rodziny i dzieci – zachęcają organizatorzy, podkreślając, że stanięcie u stóp gietrzwałdzkiej Pani z modlitwą pasyjną jest bezpośrednią odpowiedzią na Jej matczyne wezwania.

Tajemnica zadośćuczynienia i Woli Bożej

Istotą nabożeństwa jest trwanie przez pełną dobę na adoracji Najświętszego Sakramentu i rozważanie – godzina po godzinie – zbawczej Męki Chrystusa. Teksty medytacji oparte są na pismach włoskiej mistyczki i Służebnicy Bożej Luizy Piccarrety, znanej jako „Mała Córeczka Woli Bożej”.

Odmiennością tych rozważań od tradycyjnych nabożeństw pasyjnych jest próba całkowitego zjednoczenia z Chrystusem – odtwarzania w sobie Jego myśli, pragnień i intencji. Wierni podejmujący ten trud stają przed Bogiem w duchu ekspiacji za grzechy popełnione w Ojczyźnie. Każda z 24 Godzin dedykowana jest jako zadośćuczynienie za konkretne winy narodowe: zbrodnie wobec nienarodzonych, niegodne przyjmowanie Komunii Świętej, plagi nieczystości, alkoholizmu, rozwodów, grzechy nienawiści, podziałów, narodowych zdrad czy wreszcie postępującej apostazji i obojętności religijnej.

Inicjatywa nawizuje bezpośrednio do obietnicy, jaką Pan Jezus przekazał św. Siostrze Faustynie: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości” (Dz. 1732). Poprzez zanurzenie Ojczyzny w Bożej Woli, uczestnicy pragną przygotować duchowy fundament pod iskrę, która ma wyjść z naszej ziemi.

Program wydarzenia w Gietrzwałdzie

Modlitwa na gietrzwałdzkich błoniach rozpocznie się w piątek, 24 lipca o godzinie 17:00 przy ołtarzu polowym. Tego samego dnia o godzinie 21:00 zostanie odprawiona Msza święta z przekazaniem Płomienia Miłości Niepokalanego Serca Maryi (organizatorzy proszą uczestników o zabranie ze sobą świec). Przez całą noc wierni będą trwać na czuwaniu przed Najświętszym Sakramentem i rozważaniu Męki Pana Jezusa.

Nabożeństwo zakończy się w sobotę, 25 lipca, Mszą świętą o godzinie 17:00, podczas której Księża Michalici dokonają Aktu zawierzenia Świętemu Michałowi Archaniołowi (patronowi w walce duchowej).

W czasach bezkompromisowej walki duchowej i głębokiego kryzysu wartości gietrzwałdzkie błonie staną się przestrzenią żywej wiary i pokuty. Organizatorzy zapraszają wszystkich, którym bliski jest los naszej Ojczyzny, do osobistego włączenia się w to wielkie dzieło ekspiacji.


o lipca 01, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: akcje katolickie, objawienia, Obrona Kościoła, obrona rodziny

piątek, 12 czerwca 2026

Noc wynagrodzeń | 12 czerwca 2026 - Milejczyce

Wyjątkowy i ukryty skarb. Serce Jezusa Dobrego Pasterza w Milejczycach

 
 
24 Godziny Męki Pańskiej za Polskę 18 godzin temu (edytowany)
 
Noc modlitwy wynagradzającej | 12-13 czerwca - Milejczyce
 https://www.youtube.com/live/NH28kpZZ6Q4
 

o czerwca 12, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: akcje katolickie, Obrona Polski, obrona rodziny, obrona wiary

piątek, 29 maja 2026

Mocne słowa Leona XIV. Skrytykował Unię Europejską, mówił o aborcji

 

Mocne słowa Leona XIV. Skrytykował Unię Europejską, mówił o aborcji 

 

Paweł Chmielewski dla Frondy: Papież obnaża hipokryzję ...

Ważne słowa Leona XIV: ewangelizacja to nie łagodzenie wymagań, a świadectwo

 



o maja 29, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: aborcja, obrona rodziny, zagrozenie rodziny

Biskupi odpowiadają rządowi! Upominają się o prawdę o małżeństwie i rodzinie

 

Uwaga! Episkopat reaguje ws. homozwiązków. KONKRETNE PORADY DLA SAMORZĄDOWCÓW

Biskupi odpowiadają rządowi! Upominają się o prawdę o małżeństwie i rodzinie

Ważna konferencja w siedzibie Episkopatu! Chodzi o edukację zdrowotną, którą Nowacka chce narzucić 

Chmielewski: To dobry dzień dla Episkopatu Polski! Na to czekaliśmy

 

 

o maja 29, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Obrona Polski, obrona rodziny

85 lat temu św. o. Maksymilian Maria Kolbe został deportowany do KL Auschwitz

 

85 lat temu św. o. Maksymilian Maria Kolbe został deportowany do KL Auschwitz

o maja 29, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: nieznana historia, obrona rodziny, przesladowanie chrzescijan

czwartek, 30 kwietnia 2026

Abp Marek Jędraszewski do motocyklistów na Jasnej Górze: Trzeba bronić krzyża i ludzkiego życia!

 

Abp Marek Jędraszewski do motocyklistów na Jasnej Górze: Trzeba bronić krzyża i ludzkiego życia!

o kwietnia 30, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Obrona Kościoła, Obrona Polski, obrona rodziny

Mocne słowa abp. Jędraszewskiego o niskim poziomie nauczania dzieci. „Chcą zrobić to samo, co chciał Hitler”

 

Mocne słowa abp. Jędraszewskiego o niskim poziomie nauczania dzieci. „Chcą zrobić to samo, co chciał Hitler”

o kwietnia 30, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Obrona Kościoła, Obrona Polski, obrona rodziny

środa, 18 lutego 2026

Grzegorz Braun stawił się w prokuraturze. Chodzi o „pozbawienie wolności” Gizeli Jagielskiej

 

PILNE! Grzegorz Braun przesłuchiwany w prokuraturze ws. ...


Tak NAPRAWDĘ wyglądała interwencja Brauna. „Przynajmniej nie wbijamy Pani strzykawki w serce” [VIDEO].

Grzegorz Braun stawił się w prokuraturze. Chodzi o „pozbawienie wolności” Gizeli Jagielskiej

#Gizela Jagielska #grzegorz braun #Oleśnica #zarzuty #zatrzymanie
(Fot. PAP/Maciej Kulczyński)

Europoseł Grzegorz Braun stawił się we wtorek w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu. Lider Konfederacji Korony Polskiej będzie przesłuchiwany ws. „pozbawienia wolności” Gizeli Jagielskiej, dokonującej tzw. aborcje w szpitalu w Oleśnicy w ubiegłym roku. Prokurator miał ogłosić Braunowi zarzuty w tej sprawie. Tak się nie stało.

Jak się okazało, Grzegorz Braun złożył wniosek o wyłączenie ze śledztwa prokurator prowadzącą. Zostanie on rozpatrzony w pierwszej kolejności. Później będą podejmowane kolejne decyzje.

Był to kolejny termin przesłuchania Grzegorza Brauna wyznaczony przez wrocławskich śledczych. Europoseł został wcześniej wezwany do prokuratury na 13 stycznia, ale przedstawił wówczas zwolnienie lekarskie. We wtorek Braun stawił się w prokuraturze. Przed wejściem do budynku, w który mieści się siedziba Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, zebrała się grupa sympatyków lidera Konfederacji Korony Polskiej.


Parlament Europejski 13 listopada ubiegłego roku opowiedział się za uchyleniem immunitetu Grzegorzowi Braunowi. Wniosek o uchylenie immunitetu skierował do izby w czerwcu 2025 r. ówczesny prokurator generalny i minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Podstawą wniosku były m.in. zarzuty pozbawienia wolności, naruszenia nietykalności cielesnej, znieważenia i pomówienia Gizeli Jagielskiej w kwietniu 2025 r. w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy.

Zdaniem prokuratury, Grzegorz Braun 16 kwietnia 2025 r. wtargnął do Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy i próbował uniemożliwić pracę Gizeli Jagielskiej, która przeprowadziła „indukcję asystolii płodu” (wbicie igły do serca z podaniem chlorku potasu).

Jak tłumaczył europoseł, dokonywał on obywatelskiego zatrzymania. Sama Jagielska relacjonowała, że Grzegorz Braun wtargnął do działu administracyjnego, zagrodził jej drogę i zamknął w pomieszczeniu administracyjnym.

W śledztwie prowadzonym przez wrocławską prokuraturę do tej pory postawiono zarzuty m.in. działaczce Konfederacji Korony Polskiej Marcie Cz. Odpowie ona za pozbawienie wolności Gizeli Jagielskiej poprzez uniemożliwienie jej opuszczenia gabinetu lekarskiego w szpitalu w Oleśnicy podczas „obywatelskiego zatrzymania” dokonywanego przez Brauna. Śledczy zarzucają jej również, że naruszyła nietykalność cielesną lekarki poprzez jej przytrzymywanie rękami podczas i w związku z pełnieniem przez nią obowiązków służbowych lekarza.

Z kolei 10 grudnia Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy umorzyła śledztwo w sprawie przeprowadzenia w oleśnickim szpitalu tzw. aborcji z naruszeniem prawa przez Gizelę Jagielską. Postępowanie zostało wszczęte na początku 2025 r. Podjęto je po doniesieniach medialnych, w których podnoszono, że w szpitalu w Oleśnicy doszło do sprzecznego z prawem przeprowadzenia „zabiegu przerwania ciąży”. Według prokuratury działania Jagielskiej nie miały „znamion czynu zabronionego”.

Źródło: PAP pap logo

o lutego 18, 2026 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: obrona rodziny, Polska zagrożona, zagrozenie rodziny
Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Prezydent codziennie modli się na różańcu i prosi, bym to mówił ludziom" | ks. Jarosław Wąsowicz.

  Chaplain to President Karol Nawrocki #shorts odbudowani Prezydent codziennie modli się na różańcu i prosi, bym to mówił ludziom" | k...

  • Litania Dziękczynna Najświętszemu Duchowi Miłości
    LITANIA DZIĘKCZYNNA NAJŚWIĘTSZEMU DUCHOWI MIŁOŚCI Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas. ...
  • OFIAROWANIE NAJDROŻSZEJ KRWI
    OFIAROWANIE NAJDROŻSZEJ KRWI Matka Najświętsza przekazała wizjonerce Annie Lamberger z Klagenfurtu , że życzy sobie, aby często, nawet co...
  • (bez tytułu)
     

Translate

Szukaj na tym blogu

Etykiety

  • aborcja
  • aborcja zagrożenie rodziny
  • aborcja obrona rodziny zagrożenie rodziny
  • aborcja zagrożenie rodziny
  • akcje katolickie
  • Bez kategorii
  • Cuda
  • deprawacja
  • encykliki i dokumenty papieskie
  • Eucharystia
  • ewa
  • ewangelia
  • Galeria
  • grzech
  • Homilie i kazania
  • i zmiany w kościele znaki czasu
  • Intronizacja
  • Ks.Dominik Chmielewski
  • Ks.Piotr Glass
  • modlitwa
  • moralność
  • nawrócenia
  • nieznana historia
  • O Pela
  • O.Pelanowski zmiany w kościele znaki czasu
  • objawienia
  • objawienia nieznane
  • objawienia nieznane orędzia
  • Obrazek
  • obro
  • Obrona Kościoła
  • Obrona Kościołai
  • Obrona Polski
  • obrona rodziny
  • obrona wiary
  • okultyzm
  • orędzia
  • Polska zagrożona
  • przesladowanie chrzescijan
  • prześladowania na świecie
  • rekolekcje
  • religia
  • Różaniec Święty
  • sw
  • święci
  • Święta katolickie
  • video
  • video film
  • Walka duchowa
  • walka z Kościołem
  • Walka z Prawdą
  • wia
  • Wiara
  • wiara obrona
  • zagrozenie rodziny
  • zagrozenie rodziny obrona rodziny
  • zagrozenie wiary
  • zagrożenie rodziny
  • zagrożenie wiary
  • złote myśli
  • zmiany w Kościele
  • zmiany w kościele znaki czasu
  • znaki czasu
  • znaki w przyrodzie
  • życie wieczne

Łączna liczba wyświetleń

  • Strona główna

Archiwum

  • listopada 2026 (5)
  • października 2026 (49)
  • września 2026 (49)
  • sierpnia 2026 (29)
  • lipca 2026 (38)
  • czerwca 2026 (31)
  • maja 2026 (65)
  • kwietnia 2026 (73)
  • marca 2026 (25)
  • lutego 2026 (45)
  • stycznia 2026 (51)
  • grudnia 2025 (33)
  • listopada 2025 (40)
  • października 2025 (66)
  • września 2025 (60)
  • sierpnia 2025 (26)
  • lipca 2025 (75)
  • czerwca 2025 (115)
  • maja 2025 (131)
  • kwietnia 2025 (89)
  • marca 2025 (87)
  • lutego 2025 (49)
  • stycznia 2025 (207)
  • grudnia 2024 (163)
  • listopada 2024 (148)
  • października 2024 (222)
  • września 2024 (211)
  • sierpnia 2024 (134)
  • lipca 2024 (212)
  • czerwca 2024 (121)
  • maja 2024 (265)
  • kwietnia 2024 (215)
  • marca 2024 (154)
  • lutego 2024 (213)
  • stycznia 2024 (153)
  • grudnia 2023 (190)
  • listopada 2023 (174)
  • października 2023 (265)
  • września 2023 (142)
  • sierpnia 2023 (88)
  • lipca 2023 (84)
  • czerwca 2023 (61)
  • maja 2023 (38)
  • kwietnia 2023 (124)
  • marca 2023 (134)
  • lutego 2023 (75)
  • stycznia 2023 (147)
  • grudnia 2022 (155)
  • listopada 2022 (121)
  • października 2022 (114)
  • września 2022 (203)
  • sierpnia 2022 (180)
  • lipca 2022 (211)
  • czerwca 2022 (265)
  • maja 2022 (337)
  • kwietnia 2022 (186)
  • marca 2022 (100)
  • lutego 2022 (144)
  • stycznia 2022 (161)
  • grudnia 2021 (116)
  • listopada 2021 (50)
  • października 2021 (261)
  • września 2021 (495)
  • sierpnia 2021 (256)
  • lipca 2021 (186)
  • czerwca 2021 (60)
  • maja 2021 (73)
  • kwietnia 2021 (74)
  • marca 2021 (49)
  • lutego 2021 (57)
  • stycznia 2021 (141)
  • grudnia 2020 (208)
  • listopada 2020 (261)
  • października 2020 (188)
  • września 2020 (33)
  • sierpnia 2020 (8)
  • lipca 2020 (180)
  • czerwca 2020 (145)
  • maja 2020 (214)
  • kwietnia 2020 (207)
  • marca 2020 (257)
  • lutego 2020 (121)
  • stycznia 2020 (95)
  • grudnia 2019 (181)
  • listopada 2019 (121)
  • października 2019 (151)
  • września 2019 (152)
  • sierpnia 2019 (150)
  • lipca 2019 (115)
  • czerwca 2019 (225)
  • maja 2019 (379)
  • kwietnia 2019 (243)
  • marca 2019 (140)
  • lutego 2019 (125)
  • stycznia 2019 (33)
  • grudnia 2018 (93)
  • listopada 2018 (85)
  • października 2018 (89)
  • sierpnia 2018 (27)
  • lipca 2018 (21)
  • czerwca 2018 (39)
  • maja 2018 (24)
  • kwietnia 2018 (79)
  • marca 2018 (63)
  • lutego 2018 (55)
  • stycznia 2018 (55)
  • grudnia 2017 (36)
  • listopada 2017 (24)
  • października 2017 (11)
  • września 2017 (23)
  • sierpnia 2017 (8)
  • lipca 2017 (10)
  • czerwca 2017 (22)
  • maja 2017 (37)
  • kwietnia 2017 (31)
  • marca 2017 (23)
  • lutego 2017 (24)
  • stycznia 2017 (7)
  • grudnia 2016 (17)
  • listopada 2016 (20)
  • października 2016 (16)
  • września 2016 (13)
  • sierpnia 2016 (5)
  • lipca 2016 (4)
  • czerwca 2016 (4)
  • maja 2016 (34)
  • kwietnia 2016 (8)
  • marca 2016 (29)
  • lutego 2016 (10)
  • stycznia 2016 (16)
  • grudnia 2015 (9)
  • listopada 2015 (30)
  • października 2015 (26)
  • września 2015 (35)
  • sierpnia 2015 (3)
  • lipca 2015 (19)
  • czerwca 2015 (8)
  • maja 2015 (17)
  • kwietnia 2015 (24)
  • marca 2015 (18)
  • lutego 2015 (19)
  • stycznia 2015 (14)
  • grudnia 2014 (45)
  • listopada 2014 (40)
  • października 2014 (33)
  • września 2014 (29)
  • sierpnia 2014 (19)
  • lipca 2014 (12)
  • czerwca 2014 (24)
  • maja 2014 (25)
  • kwietnia 2014 (26)
  • marca 2014 (25)
  • lutego 2014 (14)
  • stycznia 2014 (20)
  • grudnia 2013 (15)
  • listopada 2013 (21)
  • października 2013 (13)
  • września 2013 (34)
  • sierpnia 2013 (33)
  • lipca 2013 (48)
  • czerwca 2013 (129)
  • maja 2013 (70)
  • kwietnia 2013 (2)
  • marca 2013 (16)
  • lutego 2013 (1)
  • grudnia 2012 (9)
  • sierpnia 2012 (2)
  • czerwca 2012 (1)
  • maja 2012 (7)
  • kwietnia 2012 (10)
  • marca 2012 (3)
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.