.jpg)
Święto Miłosierdzia Bożego
Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia
(Dz. 299) - powiedział Pan Jezus do Siostry Faustyny. Mówił o tym
pragnieniu aż 14 razy, określając nie tylko miejsce tego święta w
kalendarzu liturgicznym, ale także cel jego ustanowienia, sposób
przygotowania i obchodzenia. Dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki - powiedział Pan Jezus, podając powód dla ustanowienia święta - daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia Mojego, zginą na wieki
(Dz. 965). Święto ma być dniem szczególnej czci Boga w tajemnicy Jego
miłosierdzia, które jest źródłem i motywem wszystkich dzieł wobec
człowieka, a szczególnie dzieła odkupienia. Jest to także – z woli Bożej
– dzień szczególnej łaski dla wszystkich dusz, a szczególnie dla
grzeszników, którzy najbardziej miłosierdzia Bożego potrzebują. Święto Miłosierdzia – mówił Pan Jezus – wyszło z wnętrzności Moich dla pociechy świata całego (Dz. 1517).
Z tym dniem, a ściślej mówiąc - z Eucharystią przyjętą w tym dniu
związana jest największa obietnica: zupełnego odpuszczenia win i kar
(Dz. 300). Kto w dniu tym przystąpi do Źródła Życia, ten dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. Ta łaska – wyjaśnia ks. prof. Ignacy Różycki –
jest czymś znacznie większym niż odpust zupełny. Ten polega bowiem
tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale
nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win. Najszczególniejsza łaska jest
zasadniczo również większa niż łaski 6–ciu sakramentów z wyjątkiem
sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko
sakramentalną łaską chrztu świętego. W przytoczonych zaś obietnicach
Chrystus związał odpuszczenie win i kar z Komunią świętą przyjętą w
święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu
„drugiego chrztu”. Jest oczywiste, że Komunia święta przyjęta w święto
Miłosierdzia musi być nie tylko godna, ale także spełniać podstawowe
wymagania nabożeństwa do Miłosierdzia, by dawała całkowite darowanie win
i kar. Trzeba tutaj wyjaśnić, że spowiedź nie musi być odprawiana w
dniu święta Miłosierdzia, można to uczynić wcześniej; ważne jest, aby
dusza była czysta, bez przywiązania do jakiegokolwiek grzechu. Nie można
też pominąć troski o przeżywanie tego święta w duchu nabożeństwa do
Miłosierdzia Bożego, czyli w duchu ufności wobec Boga i miłosierdzia
względem bliźnich. Dopiero taka postawa pozwala oczekiwać spełnienia
obietnic Chrystusowych związanych z tą formą kultu Miłosierdzia Bożego.
Pan Jezus nie ograniczył swej hojności do tej jednej choć tak wyjątkowej łaski, ale obiecał, że wylewa
całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła Miłosierdzia, bo w
dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski
(Dz. 699). Wielkość tego święta polega m. in. na tym, że wszyscy
ludzie, nawet ci, którzy dopiero w tym dniu się nawracają mogą
uczestniczyć we wszystkich łaskach i doczesnych dobrodziejstwach, jakie
Pan Jezus przygotował na to święto. Mogą je otrzymać zarówno
poszczególne osoby, jak i wspólnoty ludzkie, byleby tylko z wielką
ufnością o nie prosili. Przygotowaniem do tego święta ma być nowenna,
polegająca na odmawianiu przez 9 dni - poczynając od Wielkiego Piątku -
koronki do Miłosierdzia Bożego. Powszechnie znana jest także nowenna,
którą Pan Jezus podyktował s. Faustynie do jej własnego użytku. Wierni
mogą ją odmawiać z pobożności. Natomiast nowenna z koronki do
Miłosierdzia Bożego stanowi przygotowanie do święta, jakiego sobie
życzył Pan Jezus i z którym związał obietnicę wszelkich łask (Dz. 796).
Jeśli chodzi o sposób obchodzenia święta, to Pan Jezus pragnie, aby w
tym dniu obraz Miłosierdzia był publicznie, czyli liturgicznie uczczony i
by kapłani mówili o Jego niezgłębionym miłosierdziu, a wszyscy by
spełniali akty miłości miłosiernej wobec bliźnich i z ufnością
korzystali z sakramentu pojednania i Eucharystii.
W sposób spontaniczny wierni oddawali szczególnie cześć Miłosierdziu w
pierwszą niedzielę po Wielkanocy już od czasu II wojny światowej.
Oficjalnie to święto ustanowił najpierw w swojej diecezji Metropolita
Krakowski Franciszek kard. Macharski Listem na Wielki Post w 1985 roku.
Następnie inni biskupi wprowadzali to święto w swoich diecezjach. W roku
1995 na prośbę Episkopatu Stolica Apostolska wydała dekret zezwalający
na obchodzenie tego święta we wszystkich diecezjach Polski przy
zachowaniu przepisów liturgicznych obowiązujących w tym dniu. W dniu
kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku Papież ogłosił to
święto dla całego Kościoła.
Wybrane cytaty z „Dzienniczka” na temat Święta Miłosierdzia
Dz. 49
Kiedy o tym powiedziałam spowiednikowi, otrzymałam taką odpowiedź, że to się tyczy duszy twojej. Mówi mi tak: Maluj obraz Boży w duszy swojej. Kiedy odeszłam od konfesjonału – usłyszałam znowu takie słowa: Mój
obraz w duszy twojej jest. Ja pragnę, aby było Miłosierdzia święto.
Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, żeby był uroczyście
poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być
świętem Miłosierdzia.
Dz. 88
(37) + Kiedy poszłam na adorację, uczułam bliskość Boga. Po chwili
ujrzałam Jezusa i Maryję. Widzenie to napełniło duszę moją radością i
zapytałam się Pana: Jaka jest wola Twoja, Jezu, w tej sprawie, w której
mi się spowiednik każe spytać? – Jezus mi odpowiedział: Jest wolą Moją, aby tu był, i niech się sam nie zwalnia. – I zapytałam się Jezusa, czy może być ten napis: „Chrystus, Król Miłosierdzia". – Jezus mi odpowiedział: Jestem Królem Miłosierdzia, a nie mówił: „Chrystus". – W
pierwszą niedzielę po Wielkanocy, pragnę, żeby był publicznie ten obraz
wystawiony. Niedziela ta jest świętem Miłosierdzia. Przez Słowo
Wcielone daję poznać przepaść miłosierdzia Mojego.
Dz. 206
(99) Na drugi dzień po Komunii świętej usłyszałam głos: Córko
Moja, patrz w przepaść miłosierdzia Mojego i oddaj temu miłosierdziu
Mojemu cześć i chwałę, a uczyń to w ten sposób: zbierz wszystkich
grzeszników z całego świata i zanurz ich w przepaści miłosierdzia
Mojego. Pragnę się udzielać duszom, dusz pragnę, córko Moja. W święto
Moje – w święto Miłosierdzia – będziesz przebiegać świat cały i
sprowadzać będziesz dusze zemdlone do źródła miłosierdzia Mojego. Ja je
uleczę i wzmocnię.
Dz. 280
Jezus każe mi obchodzić to święto Miłosierdzia Bożego w pierwszą
niedzielę po Wielkanocy przez wewnętrzne skupienie i umartwienie
zewnętrzne. Przez trzy godziny nosiłam pasek, modląc się nieustannie za
grzeszników i o miłosierdzie dla świata całego. – I rzekł mi Jezus: Wzrok Mój z upodobaniem dziś spoczywa na domu tym.
Dz. 299-300
(130) + Tajemnica duszy. Wilno 1934
Kiedy raz spowiednik kazał mi
się zapytać Pana Jezusa, co oznaczają te dwa promienie, które są w tym
obrazie – odpowiedziałam, że dobrze, zapytam się Pana.
W czasie modlitwy usłyszałam te słowa wewnętrznie: Te
dwa promienie oznaczają krew i wodę. Blady promień oznacza wodę, która
usprawiedliwia dusze; czerwony promień oznacza krew, która jest życiem
dusz...
– Te dwa promienie wyszły z wnętrzności miłosierdzia Mojego
wówczas, kiedy konające serce Moje zostało włócznią otwarte na krzyżu.
–
Te promienie osłaniają dusze przed zagniewaniem Ojca Mojego.
Szczęśliwy, kto w ich cieniu żyć będzie, bo nie dosięgnie go
sprawiedliwa ręka Boga. Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy
była świętem Miłosierdzia.
Proś wiernego sługę Mojego, żeby w dniu
tym powiedział światu całemu o tym wielkim miłosierdziu Moim, że kto w
dniu tym przystąpi do Źródła Życia, ten dostąpi zupełnego odpuszczenia
win i kar.
+ Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopokąd się nie zwróci z ufnością do Miłosierdzia Mojego.
+
O, jak bardzo Mnie rani niedowierzanie duszy. Taka dusza wyznaje, że
jestem Święty i Sprawiedliwy, a nie wierzy, ze Jestem Miłosierdziem, nie
dowierza Dobroci Mojej. I szatani wielbią sprawiedliwość Moją, ale nie
wierzą w dobroć Moją.
Dz. 420
Niedziela, 28 [IV] 1935
Niedziela Przewodnia, czyli święto
Miłosierdzia Pańskiego, zakończenie Jubileuszu Odkupienia. Kiedyśmy
poszły na tę uroczystość, serce mi biło z radości, że te dwie
uroczystości z sobą są tak ściśle złączone. Prosiłam Boga o miłosierdzie
dla dusz grzesznych. Kiedy się kończyło nabożeństwo i kapłan wziął
Przenajświętszy Sakrament, aby udzielić błogosławieństwa, wtem ujrzałam
Pana Jezusa w takiej postaci, jako jest na tym obrazie. Udzielił Pan
błogosławieństwa i promienie te rozeszły się na cały świat. Wtem
ujrzałam jasność niedostępną na kształt mieszkania kryształowego,
utkanego z fal jasności nieprzystępnej żadnemu stworzeniu ani duchowi.
Do tej jasności - trzy drzwi. I w tej chwili wszedł Jezus w takiej
postaci, jako jest na tym obrazie, do onej jasności w drzwi drugie, do
wnętrza jedności. Jest to Jedność Troista, która jest niepojęta,
nieskończoność. – Wtem usłyszałam głos: Święto to wyszło z
wnętrzności miłosierdzia Mojego i jest zatwierdzone w głębokościach
zmiłowań Moich. Wszelka dusza wierząca i ufająca miłosierdziu Mojemu
dostąpi go. Cieszyłam się niezmiernie dobrocią i wielkością Boga swego.
Dz. 505
Cała nicość moja tonie w morzu miłosierdzia Twego; z ufnością dziecka
rzucam się w objęcia Twoje, Ojcze miłosierdzia, by Ci wynagrodzić za
niedowierzanie tylu dusz, które lękają się Tobie zaufać. O, jak mała
liczba dusz prawdziwie Cię zna. O, jak gorąco pragnę, aby święto
Miłosierdzia było znane duszom. Koroną dzieł Twoich jest miłosierdzie,
wszystko zaopatrujesz z uczuciem najczulszej matki.
Dz. 570
W pewnej chwili ujrzałam Pana Jezusa w szacie jasnej, było to w oranżerii. – Pisz
to, co ci powiem: Rozkoszą Moją jest łączyć się z tobą; z wielkim
pragnieniem czekam i tęsknię do tej chwili, w której sakramentalnie
zamieszkam w klasztorze twoim. Duch Mój spocznie w klasztorze tym,
błogosławić będę szczególnie okolicy tej, gdzie klasztor ten będzie. Z
miłości dla was oddalę wszelkie kary, które sprawiedliwość Ojca Mojego
słusznie wymierza. Córko Moja, schyliłem serce swoje do próśb twoich;
zadaniem twoim i obowiązkiem jest tu na ziemi wypraszać miłosierdzie dla
(40) świata całego. Nie znajdzie żadna dusza usprawiedliwienia, dopokąd
się nie zwróci z ufnością do miłosierdzia Mojego, i dlatego pierwsza
niedziela po Wielkanocy ma być świętem Miłosierdzia, a kapłani mają w
dniu tym mówić duszom o tym wielkim i niezgłębionym miłosierdziu Moim.
Czynię cię szafarką miłosierdzia swego. Powiedz spowiednikowi, aby obraz
ten był w kościele wystawiony, a nie za klauzurą w klasztorze tym.
Przez obraz ten udzielać będę wiele łask dla dusz, a przeto niech ma
przystęp wszelka dusza do niego.
Dz. 699
W pewnej chwili usłyszałam te słowa: Córko Moja, mów światu
całemu o niepojętym miłosierdziu Moim. Pragnę, aby święto Miłosierdzia,
było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla
biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia
Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła
miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii
świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są
wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka
zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat.
Miłosierdzie Moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi
go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski. Wszystko, co istnieje, wyszło z
wnętrzności miłosierdzia Mego. Każda dusza w stosunku do Mnie rozważać
będzie przez wieczność całą miłość i miłosierdzie Moje. Święto
Miłosierdzia wyszło z wnętrzności Moich, pragnę, aby uroczyście
obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Nie zazna ludzkość
spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia Mojego.
Dz. 742
(162) J. M. J. – Córko Moja, jeżeli przez ciebie żądam od ludzi
czci dla Mojego miłosierdzia, to ty powinnaś się pierwsza odznaczać tą
ufnością w miłosierdzie Moje. Żądam od ciebie uczynków miłosierdzia,
które mają wypływać z miłości ku Mnie. Miłosierdzie masz okazywać zawsze
i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć ani wymówić, ani
uniewinnić. Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim:
pierwszy - czyn, drugi - słowo, trzeci - modlitwa; w tych trzech
stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem
miłości ku Mnie. W ten sposób dusza wysławia i oddaje cześć miłosierdziu
Mojemu. Tak, pierwsza niedziela po Wielkanocy jest świętem
Miłosierdzia, ale musi być i czyn; i żądam czci dla Mojego miłosierdzia
przez obchodzenie uroczyście tego święta i przez cześć tego obrazu,
który jest namalowany. Przez obraz ten udzielę wiele łask duszom, on ma
przypominać żądania Mojego miłosierdzia, bo nawet wiara najsilniejsza,
nic nie pomoże bez uczynków. O Jezu mój, Ty sam mnie wspomagaj we wszystkim, bo widzisz, jak maleńką jestem, to jedynie liczę na dobroć Twoją, Boże.
Dz. 796
(197) Powiedział mi Pan, żeby tę koronkę odmawiać przez dziewięć dni
przed świętem Miłosierdzia. Rozpoczynać się ma w Wielki Piątek. – W tej nowennie udzielę duszom wszelkich łask.
Dz. 965
– Dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę
ratunku, to jest święto Miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią
miłosierdzia Mojego, zginą na wieki. Sekretarko Mojego miłosierdzia,
pisz, mów duszom o tym wielkim miłosierdziu Moim, bo blisko jest dzień
straszliwy, dzień Mojej sprawiedliwości.
Dz. 998
Dziś wzięłam sobie jednodniowe rekolekcje. Kiedy byłam na ostatniej
nauce, kapłan ten przemówił, jak bardzo świat potrzebuje miłosierdzia
Bożego: jest to czas jakby wyjątkowy, że ludzkość potrzebuje tak bardzo
miłosierdzia Bożego i modlitwy. – Wtem usłyszałam głos w duszy: Oto
są słowa dla ciebie: rób wszystko, co jest w twej mocy, w dziele
miłosierdzia Mojego. Pragnę, aby czczono miłosierdzie Moje; daję
ludzkości ostatnią deskę ratunku – to jest ucieczkę do miłosierdzia
Mojego, raduje się serce Moje z święta tego. Po tych słowach zrozumiałam, że nic mnie zwolnić nie może z obowiązku tego, czego ode mnie żąda Pan.
Dz. 1109
+ 30. Dziś odnowienie ślubów. Zaraz po przebudzeniu ogarnęła mnie
obecność Boża i czuję się dzieckiem Bożym. Miłość Boża zalała duszę moją
i dał mi [Pan] poznać, jak wszystko od Jego woli zależne jest - i
powiedział mi te słowa: Pragnę udzielić odpustu zupełnego duszom, które przystąpią do spowiedzi i Komunii świętej w święto Miłosierdzia Mojego. – I rzekł do mnie:
Córko Moja, nie bój się niczego, Ja zawsze jestem z tobą, chociaż ci
się zdaje, jakoby Mnie nie było, a uniżenie twoje ściąga Mnie z
wysokiego tronu i łączę się ściśle z tobą.
Dz. 1209
(57) Jezu, ufam Tobie. Nowenna do Miłosierdzia Bożego, którą mi kazał
Jezus napisać i odprawiać przed świętem Miłosierdzia. Rozpoczyna się w
Wielki Piątek. – Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała
dusze do zdroju Mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i
wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w
śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca Mego odmienną
grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia Mojego. A Ja te
wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca Mojego. Czynić to będziesz w tym
życiu i przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz
do źródła miłosierdzia Mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca
Mojego przez gorzką mękę Moją o łaski dla tych dusz. –
Odpowiedziałam: Jezu, nie wiem, jak tę nowennę odprawiać i jakie dusze
wpierw wprowadzić w najlitościwsze Serce Twoje. – I odpowiedział mi
Jezus, że powie mi na każdy dzień, jakie mam dusze wprowadzić w Serce
Jego.
Dz. 1517
– Córko Moja, powiedz, że święto Miłosierdzia Mojego wyszło z wnętrzności [Moich] dla pociechy świata całego.
Z Orędzia zat. «Koniec Czasów» nr 485 (z 31.12.1992) Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
b Wiele razy wam ogłaszałam, że zbliża się koniec czasów i przyjście Jezusa w chwale. Pragnę wam dziś pomóc w zrozumieniu znaków opisanych w Bożym Piśmie, które wskazują na wielką bliskość Jego chwalebnego powrotu.
c Znaki te – jasno ukazane w Ewangeliach, Listach św. Piotra i Pawła – realizują się w obecnych latach.
d – Pierwszy znak to rozszerzanie się błędów, prowadzących do utraty wiary i odstępstwa. Błędy te rozszerzają fałszywi nauczyciele, słynni teolodzy, którzy nie nauczają już prawdy Ewangelii, lecz głoszą zgubne herezje – oparte na błędnym i ludzkim rozumowaniu. Z powodu tego głoszenia błędów gubi się prawdziwa wiara i rozszerza się wszędzie wielkie odstępstwo. (Mt 24,4n.11; 2P 2,1-3)
e – Drugi znak to wybuch wojen i walki bratobójcze. Doprowadzą one do szczytu przemoc i nienawiść, a miłość – do powszechnego wystygnięcia. Będą się też mnożyć katastrofy naturalne, takie jak epidemie, głód, powodzie i trzęsienia ziemi.(Mt 24,6-12)
f – Trzeci znak to krwawe prześladowanie tych, którzy pozostaną wierni Jezusowi oraz Jego Ewangelii i będą niewzruszenie trwać w prawdziwej wierze. Ewangelia będzie jednak głoszona we wszystkich częściach świata.
g – Czwarty znak to straszne świętokradztwo dokonane przez tego, który sprzeciwia się Chrystusowi, to znaczy przez Antychrysta. Wejdzie on do Świętej Świątyni Bożej i zasiądzie na swoim tronie, każąc siebie adorować jako Boga. (2Tes 2,4-10)
Najmilsi synowie, aby zrozumieć, na czym polega ohyda spustoszenia, przeczytajcie to, co zostało przepowiedziane przez proroka Daniela: «Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu. Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją. A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, zapanuje ohyda ziejąca pustką, upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. Szczęśliwy ten, który wytrwa i doczeka tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni.» (Dn 12,9-12)
Msza Święta jest codzienną ofiarą – ofiarą czystą składaną Panu na wszystkich ołtarzach od wschodu aż do zachodu słońca (Ml 1,11). Ofiara Mszy Świętej uobecnia ofiarę, którą Jezus złożył na Kalwarii.
Przyjmując protestancką naukę, będzie się mówić, że Msza nie jest ofiarą, lecz jedynie świętą ucztą – to znaczy tylko pamiątką tego, czego dokonał Jezus w czasie Swojej Ostatniej Wieczerzy. Zniesie się w ten sposób odprawianie Mszy Świętej. Na tym właśnie zniesieniu codziennej ofiary polega straszliwe świętokradztwo dokonane przez Antychrysta. Trwać to będzie około trzy i pół roku, to znaczy tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni.
h – Piąty znak stanowią nadzwyczajne znaki, które pojawią się na niebie. (Mt 24,29)
Cud słońca – dokonany w Fatimie w czasie Mojego ostatniego objawienia się – wskazuje, że weszliście obecnie w czasy, w których spełniają się wydarzenia przygotowujące was na powrót Jezusa w chwale.
«Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą.» ( Mt 24,30) [znak ten utworzą na niebieskie zderzające się ze sobą asteroidy, zapowiadające Wielkie Ostrzeżenie/powszechny sąd szczegółowy; zob. też pkt 83 „Dzienniczka” S. Faustyny – dop. mój)
i Umiłowani synowie i dzieci poświęcone Mojemu Niepokalanemu Sercu, chciałam was pouczyć o znakach podanych wam przez Jezusa w Ewangelii, aby was przygotować na koniec czasów. Właśnie w waszej epoce mają się one zrealizować. Rok, który się kończy i ten, który się zaczyna, stanowią część okresu wielkiej udręki. Rozszerza się odstępstwo, mnożą się wojny, następują po sobie na tylu miejscach kataklizmy, wzrastają prześladowania, a Ewangelia jest ogłaszana wszystkim narodom. Nadzwyczajne zjawiska pojawiają się na niebie i coraz bliższa staje się chwila pełnego ukazania się Antychrysta.
j Proszę was zatem, byście pozostawali mocni w wierze, niewzruszeni w nadziei i żarliwi w miłości.
k Pozwólcie Mi się wszyscy nieść i gromadzić w bezpiecznym schronieniu Mego Niepokalanego Serca. Przygotowałam je wam właśnie na te ostatnie czasy.
l Odczytujcie ze Mną znaki waszych czasów, żyjcie w pokoju serca i w ufności.
m Jestem zawsze z wami, aby wam powtarzać, że spełnianie się tych znaków wskazuje wam z pewnością, iż bliski jest koniec czasów i powrót Jezusa w chwale.
«A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach.» (Mt 24,32-33)
Z „Prawdziwego Życia w Bogu” V. Ryden (https://vassula.pl/zeszyt-52.html)
Pan Jezus: Zostało powiedziane, że przed Moim Wielkim Powrotem będą wam dane znaki. Powinniście śledzić znaki poprzedzające Mój Wielki Dzień Chwały. Wszystkie te prawdy można odkryć czytając uważnie Pisma. Jak to się dzieje, że wasze umysły nie są otwarte, by zrozumieć Pisma? Przyjdźcie teraz i porównajcie.
Słuchaj Mnie, Moje dziecko: rozkwita bunt twojego pokolenia. Jakiego dopuściło się odstępstwa! Ja zaś ze Swej strony pomnożyłem Moje wezwania, Moje ostrzeżenia. Dawałem wam znaki dzień po dniu, mnożyłem Moje Błogosławieństwa, ale nie otrzymałem żadnej odpowiedzi (por. Za 7,11-13). Mówiłem: „Czy znajdę choć jednego, gdy przyjdę?” (Łk 18,8b). Dlaczego nikt nie odpowiada, kiedy wołam? Zamiast odpowiedzieć na Moje błaganie, odwróciliście się do Mnie plecami (zob. Ne 9,29; Jr 2,27 i 7,24) Wszystko, co słyszę to: „Do kogo, Jego zdaniem, kieruje On Swoje Orędzie?” Jakże oni się buntują i jak bluźnią Mojej Boskości! Nikt jednak nie może opóźnić Oznaczonego Czasu ani Godziny. Ona spadnie na nich nagle jak błyskawica (Mt 24,27).
Dziś, córko, Antychryst (1J 2,18.22 i 4,3) to duch Buntu, rozbudzony przez szatana, Niegodziwiec (Dn 9,27) – jak go określa Pismo – będący ohydą spustoszenia, która przeniknęła do Mojej Świątyni, o której mówił prorok Daniel (Dn 9,27). Każdy z was jest Moją Świątynią…
Ten, którego Pisma nazywają Niegodziwcem i który określony został jako ohyda spustoszenia jest jednym z dwóch znaków (2Tes 2,3) poprzedzających koniec Czasów. Drugim znakiem jest wasze wielkie odstępstwo.
Twoja epoka, Moje dziecko, odrzuciła oddawanie Mi czci, będące waszą powinnością wobec Mnie i również waszym Życiem. Plan szatana polegał na zdobyciu waszej epoki przez doprowadzenie was do uwierzenia, że możecie się obejść beze Mnie (por. Hi 21,13-6). I tak duch Buntu, będący Antychrystem, wszedł do Mojej Posiadłości. (z przypisu: do naszych dusz). Ten duch Bezprawia – aby nie powiedzieć więcej – wniknął dziś nawet do samego serca Mego Sanktuarium (z przypisu: w głębiny naszych serc) . Duch Buntu jest tym, który doprowadza owładniętych nim do wołania: „Ja jestem bogiem!” (Ez 28,2; Iz 14,4)
Ludzie dopuścili się odstępstwa i w ich odstępstwie otwarła się droga, aby szatan wniknął w nich i doprowadził ich wszystkich do gwałtownej śmierci. Ten duch Buntu niszczący duszę, ducha i serce jest Nieprzyjacielem, o którym mówił apostoł Paweł. Jest on tym, który uważa się za znacznie większego od wszystkiego, co ludzie nazywają „bogiem”; za znacznie większego niż wszystko, co odbiera cześć (2Tes 2,4); jest tym, który mówi: „Stanę do walki z Władzą.” (por. Hi 15,25; w innym miejscu Pan Jezus mówił: *Ja jestem Władzą*).
W ten sposób zajęli Moje miejsce i ogłosili swe własne prawo, aby wydać wojnę Mojemu Prawu (jak to ma miejsce dzisiaj za sprawą uśmiechniętych w naszym kraju, w sprzyjających im zarażonych wirusem buntu mediów, w sądownictwie, służbie zdrowia, wśród wyborców, będących czy też uważających się za katolików, ale mówiących jak Smok, przenikniętych duchem tego świata będącego pod panowaniem Złego(1J 5,19) – dop. mój) i wszystkiemu, co pochodzi od Mojego Ducha. Dzień za dniem, godzina za godziną, ciągle Mnie zasmucają i znieważają Mojego Świętego Ducha.
Kto się Mnie wypiera jest Antychrystem, wypiera się bowiem Ojca, Syna i Ducha Świętego, którzy są Jednym i Tym Samym, My jesteśmy wszyscy Trzej zgodni (por. 1J 5,7n). … (27.06.1991)
Z Orędzia Matki Bożej nr 171 (z 3.03.1979) do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
c Czwarty znak – wskazujący wam, że Kościół doszedł do szczytu bolesnego oczyszczenia – to prześladowanie. Istotnie, w różny sposób prześladuje się Kościół.
d Prześladuje go świat, w którym żyje i pielgrzymuje, wskazując wszystkim drogę zbawienia. Prawdziwi nieprzyjaciele Boga to ci, którzy świadomie powstali przeciwko Niemu, aby całą ludzkość doprowadzić do życia bez Niego, którzy coraz bardziej prześladują Kościół.
e Czasami prześladuje się Kościół otwarcie i gwałtownie, pozbawiając go wszystkiego i przeszkadzając w głoszeniu Ewangelii Jezusa.
f W tych czasach Kościół jednak wiele razy poddawany zostaje większej próbie: prześladuje się go w sposób podstępny i bezbolesny – pozbawiając stopniowo tlenu koniecznego do życia. Usiłuje się następnie doprowadzić go do kompromisu z duchem świata, który wnika tym sposobem do wnętrza Kościoła, uzależnia go i paraliżuje jego żywotność.
g Współpraca z Kościołem przekształca się często w najbardziej podstępną formę prześladowania. Zewnętrzne znaki szacunku wobec niego stały się niezawodnym środkiem uderzenia go.
h Wynaleziono nową technikę powolnego uśmiercania go, bez krzyku i bez przelewania krwi.
i Kościół jest również prześladowany od wewnątrz, przede wszystkim przez te swoje dzieci, które poszły na kompromis z jego przeciwnikiem. Udało mu się zwieść nawet niektórych Pasterzy. Wśród nich znajdują się tacy, którzy świadomie biorą udział w podstępnym planie prześladowania Mego Kościoła od wewnątrz.