piątek, 7 sierpnia 2026

Upłynęły dwa tysiące lat od kiedy Jestem obecny w Kościele w Sakramencie Mojej Milości a nadal pozostaje nieznany,zapomniany,opuszczony i traktowany jak rzecz,

 

Nadstaw ucha twojego serca a będę do ciebie przemawiał...

Upłynęły dwa tysiące lat od kiedy Jestem obecny w Kościele w Sakramencie Mojej Milości 

a nadal pozostaje nieznany,zapomniany,opuszczony i traktowany jak rzecz,którą się przestawia..

nie przejmując się Moim palącym pragnieniem bycia obecnym w widzialnej postaci pośród 

mojego ludu i pragnieniem ujrzenia jak on zbliża się do Mnie i trwa w ciszy i Adoracji w blasku 

Mojego Eucharystycznego Oblicza.

Któż może zmienić ten smutny stan rzeczy ,jeśli nie moi kapłani .Moi wybrani przyjaciele 

ci w których ręce składam Moje Ciało i Moją Krew, tak jak uczyniłem to w nocy przed Moją śmiercią

w obecności Moich apostołów..

Pragnę, aby kapłani  jako pierwsi poszukiwali Mnie w Sakramencie Mojej Miłości.

Niech zaczną ,niech dadzą przykład a inni będą ich naśladować

 

z książki 

In Sinu Jesu 

Kiedy Serce mówi do Serca. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Upłynęły dwa tysiące lat od kiedy Jestem obecny w Kościele w Sakramencie Mojej Milości a nadal pozostaje nieznany,zapomniany,opuszczony i traktowany jak rzecz,

  Nadstaw ucha twojego serca a będę do ciebie przemawiał... Upłynęły dwa tysiące lat od kiedy Jestem obecny w Kościele w Sakramencie Mojej M...