
Nadstaw ucha twojego serca a będę do ciebie przemawiał...
Upłynęły dwa tysiące lat od kiedy Jestem obecny w Kościele w Sakramencie Mojej Milości
a nadal pozostaje nieznany,zapomniany,opuszczony i traktowany jak rzecz,którą się przestawia..
nie przejmując się Moim palącym pragnieniem bycia obecnym w widzialnej postaci pośród
mojego ludu i pragnieniem ujrzenia jak on zbliża się do Mnie i trwa w ciszy i Adoracji w blasku
Mojego Eucharystycznego Oblicza.
Któż może zmienić ten smutny stan rzeczy ,jeśli nie moi kapłani .Moi wybrani przyjaciele
ci w których ręce składam Moje Ciało i Moją Krew, tak jak uczyniłem to w nocy przed Moją śmiercią
w obecności Moich apostołów..
Pragnę, aby kapłani jako pierwsi poszukiwali Mnie w Sakramencie Mojej Miłości.
Niech zaczną ,niech dadzą przykład a inni będą ich naśladować
z książki
In Sinu Jesu
Kiedy Serce mówi do Serca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz