ks. prof. Robert Skrzypczak - Konferencja - V Narodowa ...
W styczniu 1999 roku Jezus nawiązując do objawień Matki Bożej w Fatimie i Medjugorju, tak mówił do Alicji Lenczewskiej:
„Ja,
tak jak Moja Matka objawiająca się w Fatimie i Medjugorju, wzywam
wszystkich do nawrócenia, modlitwy i pokuty, aby ocalić jak najwięcej
istnień ludzkich i jak najwięcej połaci ziemi od totalnego zniszczenia
przez szatana, który sieje w sercach ludzi niezgodę, nienawiść i
agresję. Czyńcie pokutę i módlcie się za tych, którzy ulegli nienawiści,
i za ich ofiary. I ufajcie Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, aby w
sercach waszych, w słowach, które mówicie, i w waszych czynach był Pokój
i była Miłość. Tylko w ten sposób przeciwstawicie się tej niszczącej
fali wzajemnej nienawiści i niezgody, jaka przelewa się przez świat,
ogarniając go coraz bardziej. To nowe dzieło szatana po fali
totalitaryzmu faszystowskiego i komunistycznego. Teraz chodzi o to, aby
walczyli wszyscy ze wszystkimi, wykorzystując różnice etniczne,
narodowościowe, wyznaniowe czy jakiekolwiek inne.
Strzeżcie się
wypowiadania słów, które sieją niepokój i przeciwstawiają ludzi między
sobą. Jest czas zamętu w świecie i w sercach ludzkich, bo orędzia, jakie
zostały światu dane, by powrócić na drogi Boże, by modlić się wspólnie i
by czynić pokutę, pozostały zlekceważone przez świat i tych,którzy
kierują państwami i głoszą różne ideologie, wywierając wpływ na całe
społeczności ludzkie. Orędzia wzywające do nawrócenia przyjęły jednostki
- pojedynczy ludzie - i ci są krzewicielami pokoju. Ci są nadzieją
ocalenia dla wielu z tego zamętu, jaki się zaczął i jaki narasta wbrew
pozornym hasłom czy usiłowaniom do scalania i pokoju. Nic nie zostanie
scalone i nie będzie pokoju bez nawrócenia - bez Boga. Przeciwnie:
niepokój i rozbicie będą narastać i rozprzestrzeniać będzie się to, co
dzieje się w Jugosławii, która zlekceważyła wezwania Mojej Matki
objawiającej się tam. Niech to, co tam się dzieje, będzie przestrogą dla
świata, któremu grozi to samo i jeszcze więcej, jeśli wezwania do
nawrócenia pozostaną bez echa. Niech to będzie przestrogą i upomnieniem
dla każdego, kto pragnie budować swój dom i swoje życie bez zawierzenia
Bogu, bez modlitwy i życzliwości dla innych ludzi. Niech będzie także
wezwaniem do pokuty, modlitwy i czynów miłosierdzia dla tych, którzy
trwają przy Mnie i pragną nieść orędzie Miłości i Pokoju. Amen! (Świadectwo)
Jezus potwierdza autentyczność objawień Maryi w Medziugorie i wzywa do ufności i wypełniania orędzi dawanych przez Matkę Boską.
Przez
Matkę Moją powtórnie przyjdzie zbawienie na świat. Ufajcie Jej
wezwaniom i wypełniajcie je tak, jak mówi w miejscach objawień danych od
Boga - wszystkich uznanych przez Kościół i w Medjugorje*, które dane
jest na ten czas szczególnie.
(Słowo pouczenia - 153 czw. 15 VIII 1991, g. 17:50 Wniebowzięcie Matki Bożej)
180 Pięć pierwszych sobót
a Najmilsi synowie, patrzę na was z macierzyńską miłością i gromadzę ze wszystkich części świata w Moim Niepokalanym Sercu.
b Oto godzina walki i dlatego należy używać broni, którą wam specjalnie przygotowałam: poświęcenie się Mojemu Niepokalanemu Sercu, częste odmawianie Różańca Świętego, praktykowanie pięciu pierwszych sobót miesiąca w celu wynagrodzenia zniewag doznawanych przez Moje macierzyńskie Serce.
c Zapraszam was, byście w te soboty łączyli się ze Mną przez odmawianie Różańca, rozważanie jego tajemnic, spowiedź św., uczestnictwo we Mszy św. i przyjęcie Komunii św. wynagradzającej.
d Za pośrednictwem Mojej córki Łucji obiecałam specjalną opiekę w godzinie śmierci tym dzieciom, które słuchając Moich próśb, spełnią pobożnie praktykę pięciu pierwszych sobót miesiąca. Obiecałam im też uzyskanie łask koniecznych do wiecznego zbawienia.
e Obecnie, kiedy niebezpieczeństwo wiecznego potępienia staje się bardzo poważne, zapewniajcie duszom bezpieczeństwo, powierzając je szczególnej opiece waszej Niebieskiej Mamy.
f Powinno też teraz wzrastać zadośćuczynienie wśród Moich synów, bo coraz bardziej mnożą się zniewagi zadawane Memu Niepokalanemu Sercu. Atakuje się Moje Niepokalane Poczęcie, stałe Dziewictwo, Moje Boże i powszechne Macierzyństwo, Moje wizerunki. Oprócz tego oddala się ode Mnie dusze – przede wszystkim dusze małych dzieci.
g Rozpocznijcie i rozszerzajcie wszędzie synowską, pełną miłości krucjatę zadośćuczynienia.
h Niech pierwsza sobota każdego miesiąca stanie się dla was okazją do prawdziwego spotkania się na modlitwie wynagradzającej i do udzielania wspaniałomyślnej odpowiedzi na prośby, z którymi się do was zwracam. Przede wszystkim niech osoby duchowne i świeccy wierni poświęceni Mojemu Niepokalanemu Sercu gromadzą się w te dni w Wieczerniku życia ze Mną.
i Teraz, kiedy walka ma stać się bardziej zacięta, muszę przygotować dla was wszystkich chwile duchowego spokoju i odpoczynku. W Wieczernikach znajdziecie Mój wypoczynek, gdyż – modląc się i wynagradzając z waszą Niebieską Mamą – doznacie pociechy i umocnienia.
j Tak więc Ja otrzymam od was większe zadośćuczynienie, a wy otrzymacie od waszej Mamy siłę i nowe światło, by kroczyć dalej trudną drogą waszych czasów.
22.08.1979 | Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Królowej
Nabożeństwa pięciu pierwszych sobót miesiąca
Dlaczego pięć sobót wynagradzających?
Córko moja – powiedział Jezus – chodzi o pięć rodzajów zniewag, którymi obraża się Niepokalane Serce Maryi:
ORĘDZIE MATKI BOŻEJ 25 lipca 2026
Drogie dzieci! Podczas gdy ciemność i niepokój panują w wielu sercach, wy, dziatki bądźcie modlitwą i moimi wyciągniętymi rękoma miłości. Dzieci, umieśćcie Pismo Święte na widocznym miejscu w waszej rodzinie i czytajcie je, aby było dla was zachętą do nawrócenia i nowego życia. Bowiem szatan jest silny i zwodzi wasze serca. Poprzez moje matczyne Serca pragnę powierzyć wasze serca Sercu mego Syna Jezusa, aby zapanował w was – On Zmartwychwstały, a wtedy radość zapanuje w was i wokół was. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
Królowo Pokoju, Matko Jezusa i nasza Matko,
stajemy dziś przed Tobą z bólem i ze skruszonym sercem. Z głębokim smutkiem przepraszamy Cię za profanację miejsca, w którym od tylu lat tak wielu ludzi odnajduje pokój, nawrócenie i nadzieję.
Matko, przebacz tym, którzy dopuścili się tego czynu. Nie wiedzą, jak głęboko ranią serca wierzących i jak wielką zniewagę wyrządzają temu, co dla wielu jest święte. Wyproś im łaskę opamiętania, nawrócenia i spotkania z Twoim Synem.
Przepraszamy Cię również za nasze własne grzechy, za chwile obojętności, za brak modlitwy, za pychę, niezgodę i wszystko, czym zasmucamy Serce Jezusa i Twoje Niepokalane Serce.
Królowo Pokoju, nie pozwól, aby nienawiść zwyciężyła miłość, aby przemoc pokonała przebaczenie, ani aby zło odebrało ludziom nadzieję. Naucz nas odpowiadać na zło modlitwą, pokutą i dobrem, tak jak uczył nas Twój Syn.
Otocz swoją opieką Medziugorje, wszystkich pielgrzymów, parafian i tych, którzy z wiarą przychodzą prosić o łaski. Niech to miejsce pozostanie źródłem pokoju, pojednania i powrotu do Boga.
Królowo Pokoju, wyproś pokój dla świata, zgodę między narodami, jedność w rodzinach i nawrócenie dla tych, którzy oddalili się od Boga.
Maryjo, prowadź nas zawsze do Jezusa, abyśmy całym życiem świadczyli o Jego miłości i miłosierdziu.
Królowo Pokoju – módl się za nami.
Niepokalane Serce Maryi – prowadź nas do Serca Jezusa.
Amen.
W nocy z 27 na 28 lipca w Medjugorie doszło do skandalicznej profanacji. Sprawcy podpalili ołtarz i zbezcześcili figurę Matki Bożej na Górze Objawień a także przy Niebieskim Krzyżu.
Sprawca (już schwytany i wszystko wskazuje na to, że był to Polak) oblał czarną farbą figurę Matki Bożej na wzgórzu Brdo, zdewastował okolice Niebieskiego Krzyża i podpalił zewnętrzny ołtarz przy kościele św. Jakuba
Oświadczenie dotyczące czynu wandalizmu w Medjugorje
Świątynia pozostaje otwarta dla wszystkich wiernych. Program modlitewny odbywa się regularnie, a wszystkie przestrzenie są szybko czyszczone i wyposażone, aby ponownie być miejscem modlitwy i spotkania z Panem pod wstawiennictwem Królowej Pokoju.
Z wielkim smutkiem otrzymaliśmy wiadomość o czynie wandalizmu, który zakłócił zycie modlitewne w naszej parafii. Natychmiast podjęliśmy działania w zakresie sprzątania i odbudowy uszkodzeń, aby wszystkie przestrzenie ponownie były odpowiednio przygotowane do modlitwy. Dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w naszej pracy i bezinteresownej pomocy w utrzymaniu świątyni jako miejsca spotkań z Bogiem, miejsca pokoju i miejsca, w którym Błogosławiona Maryja, Królowa Pokoju, jest czczona.
Wspólnie z innymi, zapraszamy wszystkich wierzących, aby odpowiedzieli na to wydarzenie tak, jak Nasza Pani uczyła nas przez ponad czterdzieści lat w Medjugorje: modlitwą, postem i przebaczeniem. Prosimy o przemianę serc tych, którzy zrobili ten czyn, aby Pan dotknął ich swoją miłosierdziem i poprowadził ich na drodze dobroci. Modlimy się również o pokój w sercach wszystkich ludzi. Nasza Pani stale wzywa nas, abyśmy byli nosicielami pokoju. Niech to wydarzenie nas zachęci, abyśmy brali to wezwanie jeszcze bardziej poważnie: nie odwzajemnili zła za zło, ale byśmy świadkami miłości, przebaczenia i nadziei w naszych życiach.
Świątynia pozostaje otwarta dla wszystkich wiernych. Program modlitewny odbywa się regularnie, a wszystkie przestrzenie są szybko czyszczone i wyposażone, aby ponownie być miejscem modlitwy i spotkania z Panem pod intercesją Królowej Pokoju.
Biuro Parafii w Medjugorje
Czyszczenie figury
https://www.facebook.com/reel/2082959018989505
Oto jak byli narkomani z oazy Cenacolo czyszczą figury Maryi, ołtarz polowy i przywracają Boży ład i porządek- serce się raduje

W nocy z poniedziałku na wtorek w miejscu pielgrzymkowym Medziugorje w Bośni i Hercegowinie doszło do kilku aktów wandalizmu. Według policji kantonu Hercegowina-Neretwa, uszkodzenie figury Matki Bożej zgłoszono o godzinie 4:30 rano. Pół godziny później zgłoszono pożar ołtarza polowego za kościołem parafialnym św. Jakuba. Pożar został szybko ugaszony i nie rozprzestrzenił się na kościół. Uszkodzony został jednak ołtarz, który niedawno został odnowiony. Policja zabezpieczyła oba miejsca i wszczęła śledztwo.
Według licznych doniesień medialnych, sprawcy zbezcześcili czarną farbą kilka figur Matki Bożej. Na podstawie figury na Podbrdo umieszczono graffiti z obelgami, a także zawieszono transparenty z hasłami skierowanymi przeciwko miejscu pielgrzymkowemu, Matce Bożej i rzekomym wizjonerom objawień maryjnych. Ślady wandalizmu odnotowano również w pobliżu wzgórza Kriżevac.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z monitoringu, na których widać mężczyznę oblewającego ołtarz na świeżym powietrzu płynnym środkiem około godziny 4:46, podpalającego go, a następnie uciekającego. Początkowo nie potwierdzono oficjalnie autentyczności nagrania.
KAI/PCh24.pl
Po przyjęciu Szkaplerza możemy
pogłębiać naszą maryjną karmelitańską duchowość we wspólnotach Bractwa
Szkaplerznego. Więcej informacji, także o wspólnotach Bractwa w Polsce.
za: Szkaplerz karmelitański
Najświętsza Maryja Panna z góry Karmel
Szkaplerz karmelitański

Dzisiejsze
wspomnienie zwraca nas ku Maryi objawiającej się na górze Karmel, znanej
już z tekstów Starego Testamentu – z historii proroka Eliasza (1 Krl
17, 1 – 2 Krl 2, 25). W XII wieku po Chrystusie do Europy przybyli,
prześladowani przez Turków, duchowi synowie Eliasza, prowadzący życie
kontemplacyjne na Karmelu. Również w Europie spotykali się z niechęcią.
Jednakże Stolica Apostolska, doceniając wyrzeczenia i umartwienia, jakie
podejmowali zakonnicy, ułatwiała zakładanie nowych klasztorów. Szczególnie
szybko zakon rozwijał się w Anglii, do czego przyczynił się m.in.
wielki czciciel Maryi, św. Szymon Stock, szósty przełożony generalny
zakonu karmelitów. Wielokrotnie błagał on Maryję o ratunek dla zakonu. W
czasie jednej z modlitw w Cambridge, w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r.,
ujrzał Bożą Rodzicielkę w otoczeniu Aniołów. Podała mu Ona brązową
szatę, wypowiadając jednocześnie słowa: Przyjmij, synu,
szkaplerz twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i
wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego.
Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i
wiecznego zobowiązania. Szymon
Stock z radością przyjął ten dar i nakazał rozpowszechnienie go w całej
rodzinie zakonnej, a z czasem również w świecie. W XIV wieku Maryja
objawiła się papieżowi Janowi XXII, polecając mu w opiekę „Jej zakon”
karmelitański. Obiecała wówczas obfite łaski i zbawienie osobom
należącym do zakonu i wiernie wypełniającym śluby. Obiecała również
wszystkim, którzy będą nosić szkaplerz, że wybawi ich z czyśćca w
pierwszą sobotę po ich śmierci. Cały szereg papieży wypowiedziało się z
pochwałami o tej formie czci Najświętszej Maryi i uposażyło to
nabożeństwo licznymi odpustami. Wydali oni około 40 encyklik i innych
pism urzędowych w tej sprawie. Do
spopularyzowania szkaplerza karmelitańskiego przyczyniło się
przekonanie, że należących do bractwa szkaplerza Maryja wybawi z
płomieni czyśćca w pierwszą sobotę po ich śmierci. Tę wiarę po części
potwierdzili papieże swoim najwyższym autorytetem namiestników
Chrystusa. Takie orzeczenie wydał jako pierwszy Paweł V 29 czerwca 1609
r., Benedykt XIV je powtórzył (+ 1758). Podobnie wypowiedział się papież
Pius XII w liście do przełożonych Karmelu z okazji 700-lecia
szkaplerza. Nie ma jednak ani jednego aktu urzędowego Stolicy
Apostolskiej, który oficjalnie i w pełni aprobowałby ten przywilej. O
przywileju sobotnim milczą najstarsze źródła karmelitańskie. Po raz
pierwszy wiadomość o objawieniu szkaplerza pojawia się dopiero w roku
1430. Nabożeństwo szkaplerza
należało kiedyś do najpopularniejszych form czci Matki Bożej. Jeszcze
dzisiaj spotyka się bardzo wiele obrazów Matki Bożej Szkaplerznej (z
Góry Karmel), ołtarzy i kościołów. We Włoszech jest kilkaset kościołów
Matki Bożej z Góry Karmel, w Polsce blisko setka. Wiele obrazów i figur
pod tym wezwaniem zasłynęło cudami, tak iż są miejscami pątniczymi.
Niektóre z nich zostały koronowane koronami papieskimi. Szkaplerz w obecnej formie jest bardzo wygodny do noszenia. Można nawet zastąpić go medalikiem szkaplerznym. Z całą pewnością noszenie szkaplerza mobilizuje i przyczynia się do powiększenia nabożeństwa ku Najświętszej Maryi Pannie. Szkaplerz
nosili liczni władcy europejscy i niemal wszyscy królowie polscy (od
św. Jadwigi i Władysława Jagiełły poczynając), a także liczni święci,
również spoza Karmelu, m.in. św. Jan Bosko, św. Maksymilian Maria Kolbe i
św. Wincenty a Paulo. Sama Matka Boża, kończąc swoje objawienia
w Lourdes i Fatimie, ukazała się w szkaplerzu, wyrażając przy tym wolę,
by wszyscy go nosili. Na wzór szkaplerza karmelitańskiego powstały także inne, jednakże ten pozostał najważniejszy i najbardziej powszechny. W wieku 10 lat przyjął szkaplerz karmelitański także Jan Paweł II. Nosił go do śmierci. Święto
Matki Bożej z Góry Karmel karmelici obchodzili od XIV w. Benedykt XIII
(+ 1730) zatwierdził je dla całego Kościoła. W Polsce otrzymało to
święto nazwę Matki Bożej Szkaplerznej.
Szkaplerz
początkowo był wierzchnią szatą, której używali dawni mnisi w czasie
codziennych zajęć, aby nie brudzić habitu. Spełniał więc rolę fartucha
gospodarczego. Potem przez szkaplerz rozumiano szatę nałożoną na habit.
Pisze o nim już reguła św. Benedykta w kanonie 55 dotyczącym ubrania i
obuwia braci. Wszystkie dawne zakony noszą po dzień dzisiejszy
szkaplerz. Współcześnie szkaplerz oznacza strój, który jest znakiem
zewnętrznym przynależności do bractwa, związanego z jakimś konkretnym
zakonem.
Tak więc istnieje szkaplerz: brunatny – karmelitański (w. XIII); czarny – serwitów (w. XIV), od roku 1860 kamilianów; biały – trynitarzy, mercedariuszów (w. XIV), Niepokalanego Serca Maryi (od roku 1900); niebieski – teatynów (od roku 1617) i Niepokalanego Poczęcia Maryi (w. XIX); czerwony – męki Pańskiej; fioletowy – lazarystów (1847) i żółty – św. Józefa (w. XIX). Ponieważ
było niewygodnie nosić szkaplerz taki, jaki nosili przedstawiciele
danego zakonu, dlatego z biegiem lat zamieniono go na dwa małe kawałki
płótna, zazwyczaj z odpowiednim wizerunkiem na nich. Na dwóch tasiemkach
noszono go w ten sposób, że jedno płócienko było na plecach (stąd nazwa
łacińska scapulare), a
druga na piersi. Taką formę zachowały szkaplerze do dnia dzisiejszego. W
roku 1910 papież św. Pius X zezwolił ze względów praktycznych na
zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym.
W przypadku szkaplerza
karmelitańskiego na jednym kawałku powinien być umieszczony wizerunek
Matki Bożej Szkaplerznej, a na drugim – Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Jedna część powinna spoczywać na piersiach, a druga – na plecach.
Szkaplerz musi być poświęcony według specjalnego obrzędu. Szkaplerz,
będący znakiem maryjnym, zobowiązuje do chrześcijańskiego życia, ze
szczególnym ukierunkowaniem na uczczenie Najświętszej Maryi Dziewicy
potwierdzanym codzienną modlitwą Pod Twoją obronę.
Pytania i odpowiedzi dotyczące szkaplerza świętego
1. Jakie są warunki przyjęcia szkaplerza?
Istnieje jeden zasadniczy warunek:
niewymuszone, szczere i świadome pragnienie przyjęcia szkaplerza oraz
zawierzenia siebie Maryi w tym znaku. Zawierzenie to obejmuje decyzję
dzielenia z Maryją własnej codzienności i naśladowania Jej stylu życia.
2. Jak przygotować się do przyjęcia szkaplerza?
Przygotowanie powinno wyrazić się odbyciem
sakramentalnej spowiedzi, aby w czasie przyjmowania szkaplerza
znajdować się w stanie łaski uświęcającej. Umożliwi to Maryi
skuteczniejsze oddziaływanie i pomoc oddanemu Jej człowiekowi.
3. Czy do przyjęcia szkaplerza konieczna jest spowiedź?
Jeżeli spowiedź jest możliwa i nie ma
żadnej przeszkody, by ją odbyć, powinna poprzedzić przyjęcie szkaplerza.
Istnieją jednak sytuacje, w których spowiedź nie jest możliwa: np.
związek niesakramentalny, którego stanu nie da się obecnie uregulować z
powodu istniejącej przeszkody kanonicznej. W takich okolicznościach
można przyjąć szkaplerz wyrażając pragnienie, by Maryja w tym znaku
pomogła wytrwać w dobrym i – gdy ustanie przeszkoda – uregulować życie
sakramentalne.
4. Czy szkaplerz trzeba przyjąć osobiście?
Tak, szkaplerz trzeba przyjąć osobiście.
Domaga się tego powaga samego znaku jak i charakter relacji z Maryją,
która pragnie nawiązać z każdym z nas indywidualną, intymną i
niepowtarzalną relację.
5. Czy osoba świecka może ważnie przyjąć do szkaplerza?
Osoba świecka nie może ważnie przyjąć innej osoby do szkaplerza.
6. Kto może mnie przyjąć do szkaplerza?
Do szkaplerza może ważnie przyjąć każdy
kapłan zakonny lub diecezjalny oraz diakon, posługując się zatwierdzonym
przez Stolicę Świętą obrzędem.
7. Czy mogę nałożyć szkaplerz osobie starszej lub chorej?
Można nałożyć szkaplerz osobie starszej
lub chorej. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to oficjalne przyjęcie
do szkaplerza. Gdy ustanie przeszkoda choroby, osoba powinna udać się do
kapłana z prośbą o nałożenie szkaplerza. Jeśli z powodu starości nie
może tego uczynić, trzeba poprosić kapłana do domu, aby takiego
nałożenia dokonał.
8. Gdzie mogę znaleźć obrzęd nałożenia szkaplerza?
Tekst obrzędu można znaleźć na stronie internetowej http://www.karmel.pl.
Znajduje się on również w Nowennie Szkaplerznej, którą można zamówić w
karmelitańskim Wydawnictwie, pisząc na adres: Wydawnictwo Karmelitów
Bosych, ul. Z. Glogera 5, 31-222 Kraków, lub dzwoniąc na numer tel.
(012) 416 85 00.
9. Skąd wziąć szkaplerz?
Szkaplerz można nabyć w każdym klasztorze
karmelitów bosych i karmelitanek bosych udając się tam osobiście lub
pisząc na adres któregoś z tych klasztorów.
10. Co to jest księga szkaplerzna?
Księga Szkaplerzna to dokument zawierający wykaz osób, które przyjęły szkaplerz.
11. Czy muszę wpisać się do księgi szkaplerznej?
Księga Szkaplerzna to dokument świadczący o
ludzkiej wierze w pośrednictwo Maryi. Wszyscy przyjmujący szkaplerz
zachęcani są do pozostawienia w niej swych podstawowych danych: imię i
nazwisko, wiek, miejsce zamieszkania. Wpis do Księgi Szkaplerznej nie
jest jednak warunkiem przyjęcia szkaplerza i jeśli ktoś nie chce, nie
musi takiego wpisu dokonywać.
12. Jak wpisać się do księgi szkaplerznej?
Jeśli osoba przyjmuje szkaplerz w innym
miejscu niż klasztor karmelitański, który posiada Księgę Szkaplerzną, a
chce do takiej Księgi być wpisana, wystarczy, że prześle informację o
fakcie przyjęcia szkaplerza na adres: Karmelici Bosi, Czerna 79, 32-065
Krzeszowice. Informacja powinny obejmować dane: a) miejsce i datę
przyjęcia szkaplerza; b) imię, nazwisko i wiek osoby, która przyjęła
szkaplerz; c) imię i nazwisko kapłana, który szkaplerz nakładał.
13. Co zrobić ze zniszczonym szkaplerzem?
Jeśli osoba nosiła szkaplerz sukienny,
który uległ zniszczeniu i chce założyć nowy, stary szkaplerz najlepiej
spalić. Nie powinno się go wyrzucać do śmieci ze względu na szacunek dla
Maryi, od której ten znak otrzymaliśmy.
14. Czy ponownego nałożenia szkaplerza musi dokonać kapłan?
Osoba, która zmienia stary szkaplerz na
nowy czyni to sama. Nie potrzeba prosić o to kapłana. W sytuacji, gdy
szkaplerz został odrzucony z pogardy, ponowne nałożenie go, po dobyciu
spowiedzi, powinno dokonać się rękami kapłana.
15. Czy potrzebny jest obrzęd nałożenia szkaplerza?
Forma noszonego szkaplerza (z sukna czy
medalik) jest osobistym wyborem konkretnego człowieka. Natomiast
uczestnictwo w łaskach z nim związanych wymaga przyjęcia według obrzędu
zatwierdzonego przez Stolicę Świętą. Oczywiście każdy może sobie założyć
medalik szkaplerzny na szyję i z pewnością Maryja będzie mu w życiu
towarzyszyć. Jednak uczestnictwo w łaskich związanych z szkaplerzem
karmelitańskim wymaga pełnej formy przyjęcia tego znaku.
16. Kiedy mogę przyjąć szkaplerz?
Szkaplerz można przyjąć w dowolnym,
wybranym przez siebie dniu. Szczególnej jednak wymowy nabiera jego
przyjęcie w jakieś święto maryjne. Wówczas związek z Maryją staje się
jeszcze bardziej wyraźny.
17. Czy przyjęcie szkaplerza można co jakiś czas odnawiać?
Raz dokonanego obrzędu przyjęcia
szkaplerza z rąk kapłana nie trzeba powtarzać. Istnieje natomiast piękny
zwyczaj ponawiania swego oddania się Maryi każdego roku, w rocznicę
przyjęcia szkaplerza. Zwyczaj ten nie ma określonej formy. Najczęściej
wyraża go nawiedzenie kościoła, podziękowanie Maryi za łaskę przyjęcia
Jej znaku oraz ponowienie w sercu aktu zawierzenia się Jej.
Opracował: Jerzy Zieliński OCD
Za: www.szkaplerz.pl

Akt osobistego oddania się Królowej Karmelu
Święta Dziewico z Góry Karmel, obieram sobie dzisiaj Ciebie za Orędowniczkę, Opiekunkę i Matkę moją. Postanawiam sobie mocno i przyrzekam, że Cię nigdy nie opuszczę, nie powiem i nie uczynię nic przeciwko Tobie. Nie pozwolę nigdy, aby inni cokolwiek czynili, co uwłaczałoby Twojej czci.
Błagam Cię przyjmuj mnie na zawsze za dziecko swoje. Bądź mi pomocą we wszystkich moich potrzebach duszy i ciała oraz w pracy dla innych.
Oddaję się Tobie Maryjo, poświęcam Ci ciało i duszę moją. Orędowniczko Szkaplerza Świętego, nie opuszczaj mnie w pracy codziennej i okaż swe czyste Oblicze w godzinę śmierci mojej. Amen