czwartek, 20 czerwca 2013

Owce pośród wilków


Owce pośród wilków


Data publikacji: 2013-06-19 13:00

Data aktualizacji: 2013-06-19 13:31:00


Owce pośród wilków




(...) Po wsze czasy istnieć będzie  głęboki antagonizm między duchem świata a duchem Chrystusowym; świat nie  przestanie nigdy przeciwstawiać się myśli Chrystusa, a najistotniejszym punktem  spornym będzie zawsze zagadnienie miłości i wypływających z niej metod  postępowania. Tę antytezę metod znajdujemy dobitnie wyrażoną w słowach  Zbawiciela: "Oto ja was posyłam jako owce między wilki" (Łk  10,3) Będąc uczniami  Tego, który chciał z całego stworzenia wybrać sobie za symbol bezbronnego  baranka bez skazy, znajdujemy się i my na świecie jako jagnięta otoczone stadem  wilków. Nie mogąc posługiwać się kłami i pazurami, uchodzimy w oczach świata,  wierzącego tylko w kły i pazury, za coś słabego i bezbronnego. Tymczasem w tej  pozornej bezbronności tkwi cała nasza potęga i moc. Jednym tylko jest ona zawsze  uwarunkowana, mianowicie aby w nią wierzyć bezwzględnie i nie dać się nigdy  porwać pokusie użycia wilczych metod, tak nęcących nieraz swą łatwością i  skutecznością na krótką metę. Doskonale to kiedyś rozwinął św. Jan Chryzostom, tłumacząc powyższe słowa  Zbawiciela: "Aby zwyciężyć wilki, musimy zostać jagniętami - gdy zechcemy być wilkami, to tamte, wilki tego świata, zawsze nas zjedzą". I jasnym jest,  dlaczego. Oto, jeśli nawet w walce ze światem pod wpływem roznamiętnienia  chwycimy się tego lub owego wilczego środka, to jednak na użycie ich wszystkich  sumienie chrześcijańskie nam nie pozwoli; zawsze będzie nas ono krępować w  używaniu wilczych metod i w walce z prawdziwymi wilkami, których nic nie  krępuje, zawsze ulegniemy.   Zwyciężyć możemy tylko wtedy, kiedy tym metodom, w których są oni mistrzami i w  których nigdy im nie dorównamy, chyba że całkowicie przejdziemy do ich obozu,  zdradzając świętą sprawę Bożą, zdołamy przeciwstawić nasze metody, metody  Baranka Bożego. I w nich można dojść do mistrzostwa, jak to wielcy mocarze  ducha, święci Pańscy dowiedli. Dają one wtedy dziwne, nieznane światu panowanie  nad duszami, a o nie to przecież, o to władanie ludźmi i kierowanie ich życiem  cała walka między nami a światem się toczy. I nie należy myśleć, że ta miłość chrześcijańska, z której akcja katolicka winna wysnuwać swoją metodę, jest czymś ckliwym, słabym i anemicznym.
O.  Jacek Woroniecki OP, U podstaw kultury katolickiej, IEN, Lublin 2002,  s. 131.


Read more: http://www.pch24.pl/owce-posrod-wilkow,15710,i.html#ixzz2WmWIlNdy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz