wtorek, 24 sierpnia 2021

Jak ożenić #ostatniaprosta z trzecią i kolejnymi dawkami?

 

Jak ożenić #ostatniaprosta z trzecią i kolejnymi dawkami?

Matka Kurka https://www.kontrowersje.net/jak-ozenic-ostatniaprosta-z-trzecia-i-kolejnymi-dawkami/


Rękami i nogami bronię się przed stwierdzeniem, że zajmuję się prorokowaniem. Od proroctw to są politycy i naganiacze chuchający w karty tarota. W moim socjologicznym fachu liczą się tylko fakty i wnioski, czyli najbardziej skuteczny oręż przeciw manipulacjom i psychologicznej presji. Skąd nie tylko wiedziałem, ale byłem pewien, że podawanie trzeciej dawki, wbrew zapewnieniom „ekspertów” i medialnej brei, jest kwestią czasu? Jeden fakt o tym krzyczał wyraźnie – liczba zamówionych dawek przez poszczególne kraje, w tym UE i USA. Fakt ten był całkowicie pomijany w „eksperckich” analizach, co więcej, gdy się na niego wskazywało, natychmiast wskazujący był linczowany szyderstwem i narażaniem ludzi na śmierć.

Tak działa propaganda połączona z presją psychologiczną i dlatego tak niewielu ludzi ma odwagę pisać o tym, co widzi i co samo rzuca się w oczy. Dla zobrazowania mechanizmu posłużę się bieżącym przykładem. Na granicy białoruskiej mamy do czynienia z tak ewidentną inscenizacją, że trzeba mieć naprawdę poważne ograniczenia intelektualne, żeby tego nie widzieć. Wystarczy jednak przepuścić ten obrazek przez media, które dodadzą odpowiednie frazy, na przykład „katastrofę humanitarną”, podparte wzruszającymi kadrami z kobietami, dziećmi, a jeszcze i kotek się znalazł. Co się wtedy dzieje? Największe brednie, choćby takie, że 50 Afgańczyków z kobietami, dziećmi i kotem przeszło w parę dni, czy nawet tygodni, 5 000 kilometrów. Przy tej szopce natychmiast zbiegają się rozmaici polityczni, korporacyjni, medialni i ideologiczni cwaniacy, bo pojawiło się nowe pole żeru. Pierwsze zameldowały się „fundacje”, potem poszedł Szczerba z Joński i wszystko pokazano w TVN. Sprawa jest w tym przypadku ewidentna, żę człowiek z dwoma szarymi komórkami tego nie kupi i mimo wszystko miliony kupują.

Gdy ten prosty obrazek przyłożymy do znacznie bardziej skomplikowanej „pandemii”, gdzie chodzi o bezpośrednie zagrożenie, przynajmniej tak się ludzi urabia, to zrozumiemy jak trudno się przebić z racjonalnym komunikatem. W wytworzonych warunkach, które są naszprycowane taką dawką kłamstw podpartych największymi „autorytetami” ludzie się gubią. Odbiorca dostaje tyle generalnych i szczegółowych informacji, że nie jest w stanie zapanować nad zbiorczym komunikatem. Dlatego też propagandziści z pełną pieczołowitością najpierw przygotowują grunt, zawsze oparty na emocjach i dopiero potem sprzedają każdą brednię, na jaką mają zlecenie. Mało tego, są w stanie sprzedać całkowicie ze sobą sprzeczne kłamstwa i tak się dzieje w przypadku „ostatniej prostej” połączonej z III i kolejnymi dawkami. Wydawać by się mogło, że raz oszukani nie wejdą w tę samą pułapkę, a jednak to nie do końca tak działa. Pułapka polega również na tym, że oszukanym wmówiono jak bardzo są genialni i odpowiedzialni, w przeciwieństwie do ciemnogrodu i „płaskoziemców”. Wyjść z psychologicznej bańki nie jest łatwo i stąd zachowania stadne się powielają, bo stado daje poczucie bezpieczeństwa.

Pewne jest, że na III dawkę zgłosi się znacznie mniej niż na pierwszą, bo już na drugą zgłosiło się mniej. Pytanie jaki odsetek oszukanych zacznie myśleć i wykaże się odrobiną odwagi przy tej samej albo jeszcze większej presji ze strony propagandzistów i własnego otoczenia? Spece o inżynierii społecznej doskonale znają te zależności psychologiczne i na nich bazują i dotąd osiągają sukcesy, póki okłamują większość. Biznes zaczyna się zwijać z chwilą utraty większości i tutaj jest klucz oraz recepta. Stara prawda głosi, że nie ma sposobu na przekonanie fanatyków, ale na szczęście 50% „zaszczepionych” to nie są sami fanatycy, co najmniej 20% „zaszczepiło” się pod presją albo dla świętego spokoju. Jeśli uda się z tego wyrwać 10–15%, to jesteśmy w domu i na tym powinny się skupiać nasze wysiłki. Przetrwamy tę paranoję i wyrwiemy się z niej, gdy większość będzie stała po naszej stronie, naszej, to znaczy po stronie faktów i rozumu.

Zmieniony ( 23.08.2021. )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz