Egzorcysta: Papież nie może zmienić Mszy, unieważniając konsekrację
Ks.Egzorcysta: Papież nie może zmienić Mszy, unieważniając konsekrację
nowy dokument proponującym nową Mszę.... "wzywa
do przyjęcia „stylów celebracji, które uwidaczniają oblicze Kościoła
synodalnego”...
Ks.
Chad Ripperger podkreślił, że papież nie ma prawa zmieniać Mszy w
sposób sprzeczny z prawem naturalnym lub prawem boskim, na przykład
unieważniając słowa konsekracji.
( LifeSiteNews
) — Znany egzorcysta i teolog, ojciec Chad Ripperger, wyjaśnił, że
papież nie może zmieniać mszy wbrew Bożemu Prawu Pozytywnemu, na
przykład zmieniając konsekrację w sposób, „który by ją unieważniał”. W
obliczu obaw, że Watykan mógłby ogłosić lub zezwolić na dalsze zmiany w
mszy po synodzie na temat synodalności, Ripperger niedawno rozmawiał o
swojej książce The Limits of Papal Authority Over the Liturgy z dr. Robertem Moynihanem i Mattem Gaspersem z Inside the Vatican.
Ks.Egzorcysta
jako pierwszy dokonał ważnego rozróżnienia między władzą a autorytetem,
przy czym władza jest „zdolnością do dokonywania zmian”, podczas gdy
autorytet daje osobie prawo do decydowania o czymś lub wprowadzania zmian. „Jedynym, kto ma absolutną władzę, jest Bóg”
– podkreślił. W swojej książce Ripperger przytoczył cytat ówczesnego
kardynała Josepha Ratzingera (papieża Benedykta XVI), który wyraża
ograniczenia władzy papieża nad liturgią. Cytat ten został odczytany na
głos przez Gaspersa podczas wywiadu we wrześniu:
„Papież
nie jest absolutnym monarchą, którego wola jest prawem; jest raczej
strażnikiem autentycznej Tradycji i tym samym głównym gwarantem
posłuszeństwa. Nie może robić, co mu się podoba… Jego rządy nie są
rządami arbitralnej władzy, ale rządami posłuszeństwa w wierze. Dlatego w
odniesieniu do liturgii ma on zadanie ogrodnika, a nie technika, który
buduje nowe maszyny, a stare wyrzuca na śmietnik”.
Rola
papieża jest ściśle związana z Bożym Prawem Pozytywnym – tym, które
zostało wyraźnie objawione przez Boga – i prawem naturalnym – wyjaśnił
Ripperger. Kluczowym przykładem tego, że papież nie może
zmienić liturgii, jest zmiana „słów konsekracji” w sposób, „który by ją
unieważnił”, powiedział Ripperger, ponieważ naruszałoby to Boskie Prawo
Pozytywne nakazane przez Boga, gdy Chrystus powiedział podczas
Ostatniej Wieczerzy: „Czyńcie to na moją pamiątkę”. Oznacza to również,
że nie można pominąć konsekracji, przez którą Ciało, Krew, Dusza i
Bóstwo Chrystusa Jezusa stają się obecne w Eucharystii . Według Anthony’ego Stine’a z Return to Tradition spekuluje się, że może ona mieć miejsce w eksperymentalnym, tzw. „ rycie amazońskim ” mszy .
Papież
nie może też „wprowadzać do liturgii czegoś, co jest sprzeczne z prawem
natury”, na przykład „oddawania czci pogańskim bożkom” – dodał
egzorcysta. „To właśnie posłuszeństwo wobec tych rzeczy jest tym, czemu
nakazuje się jego urząd” – powiedział Ripperger o papieżu. Gaspers
podkreślił wypowiedź księdza teologa, że ponieważ wiara katolicka jest
niezmienna, a liturgia opiera się na wierze, zmiany w podstawowych
zasadach Mszy są nie do pomyślenia.„Biorąc pod uwagę fakt, że depozyt
wiary nie ulega zmianie i stanowi prawo ,
wokół którego opiera się wyłącznie rozwój liturgiczny, można zasadnie
oczekiwać jedynie organicznego rozwoju” – cytuje Gaspers fragment
książki Rippergera.
Egzorcysta podkreślił w swojej książce, że
„nie do nas należy określanie sposobu, w jaki oddajemy cześć Bogu”,
wskazując na Stary Testament jako dowód na to, że Bóg był „bardzo
dokładny” w dyktowaniu, w jaki sposób w danym czasie powinna przebiegać
liturgia.
„Nawet Chrystus powiedział: 'Czyńcie to na moją
pamiątkę'. Jest więc bardzo konkretny w kwestii pewnych rzeczy, które
muszą być zrobione” w liturgii, powiedział Ripperger. „I to Bóg
podejmuje te decyzje”. Zauważył, że papież ma „pewien margines swobody” w
odniesieniu do „przypadkowych” części Mszy – to znaczy jej elementów
zewnętrznych, które w rzeczywistości „rozwinęły się na przestrzeni
czasu” – ale nie mogą one podejmować prób zmiany podstaw: samej wiary,
pozytywnego prawa Bożego i prawa naturalnego.
„Ostatecznie”
musimy uznać, że Bóg ustalił, w jaki sposób mamy Go czcić – powiedział
Ripperger – dlatego „tradycja jest tak kluczowa” i zgłębia jej znaczenie
w swojej książce. „Ponieważ to właśnie poprzez tradycję dociera do nas
to, czego Bóg nas nauczył na te tematy” – powiedział egzorcysta,
zaznaczając, że Pismo Święte również jest uważane za część tradycji. „ Chodzi
więc o to, że właśnie dzięki tym rzeczom, które są nam przekazywane od
samego początku, od czasów Apostołów aż do dziś, wiemy, że to jest to,
co mamy robić” – kontynuował. Innymi słowy, „ im dłużej coś jest obecne w
liturgii, tym bardziej wiemy, że wolą Boga jest, aby to tam było
używane” – powiedział Ripperger. Jego analiza zdaje się sugerować
problemy z Novus Ordo Missae, a także ostrzegać przed potencjalnymi nadchodzącymi zmianami w tej Mszy lub przed nową mszą („mszą”?).
Rzeczywiście, Ripperger, Gaspers i Moynihan nawiązali do szkód, jakie Novus Ordo
wyrządziło wierze ludzi z powodu nagłego początku wielu radykalnych
zmian w liturgii. „Kiedy masz tak wiele zmian” w Mszy, „ostatecznie… to
co się dzieje, to… daje im to wrażenie, że sama wiara może się zmienić,
lub że treść wiary może się zmienić”, powiedział o. Ripperger, dodając,
że „nie jest jedyną osobą, która zwróciła uwagę na ten konkretny
problem”. W rzeczywistości, jak twierdzi Ripperger, sam św. Tomasz z
Akwinu powiedział, że jeśli prawo jest zmieniane zbyt często, jego moc
ostatecznie uleg a erozji. Exorcist: The pope can’t change the Mass by invalidating the consecration
Dokument
wzywa do utworzenia grupy studyjnej, aby celebracje liturgiczne stały
się bardziej „wyrazem synodalności”. Zmiana Mszy zostaje potwierdzona
przez Pana w LdV...
Oceniając końcowy raport Synodu na
temat synodalności, nie wolno tracić czujności. Musimy zawsze pamiętać,
że mamy do czynienia z przebiegłą i podstępną grupą ludzi, którzy
działają nieuczciwie. Najważniejszym momentem podczas Synodu na temat
synodalności był raport jednej z dziesięciu grup studyjnych na temat moralności seksualnej, w tym homoseksualności, cudzołóstwa i antykoncepcji. Była to amoris laetitia na sterydach.
Zaleca porzucenie moralnych absolutów, zastępując doktrynę moralną Kościoła herezją etyki sytuacyjnej: „Etycznie
rzecz biorąc, nie jest to kwestia zastosowania gotowej obiektywnej
prawdy do różnych subiektywnych sytuacji, tak jakby były one jedynie
szczególnymi przypadkami niezmiennego i uniwersalnego prawa”.
Przez „gotową obiektywną prawdę” rozumie się Dziesięć Przykazań i 2000 lat nauczania moralnego Kościoła.
Końcowa konferencja prasowa #Synod2024 odbyła się w biurze @HolySeePress w celu omówienia dokumentu końcowego. Watykańska dziennikarka Diane Montagna zadała dwa ważne pytania:
1) Kobiety diakoni:
W odniesieniu do paragrafu 60, który otrzymał najwięcej głosów na „nie”
(97 z 355) i mówi, że „kwestia dostępu kobiet do posługi diakońskiej
pozostaje otwarta”, Montagna zapytał: „W jakim sensie pozostaje otwarta i
... dlaczego pozostaje otwarta?” ...?”. Kardynał Hollerich: „To bardzo
delikatny problem. Tak więc, kiedy papież mówi, że podpisuje ten
[ostateczny] dokument, że czyni go swoim własnym, oznacza to również ten
fragment [par. 60]. "Papież powiedział, że uczynił tę propozycję swoją
własną, a kim ja jestem, by sprzeciwiać się Ojcu Świętemu?" Dlatego w
pełni akceptuję to, co mówi Ojciec Święty. Ojciec Święty nie powiedział,
że kobiety będą wyświęcane na diakonów. Nie powiedział, że kobiety nie
będą wyświęcane na diakonów. Powiedział tylko, że kwestia ta pozostaje
otwarta; należy ją przeanalizować”.
2) Liturgia i synodalność:
W odniesieniu do paragrafu 27 (trzeci najbardziej niepopularny ze 155
paragrafów), który wzywa do przyjęcia „stylów celebracji, które
uwidaczniają oblicze Kościoła synodalnego”, Montagna poprosił o
wyjaśnienie, co to oznacza w praktyce. Par. 27 wzywa również do
„utworzenia specjalnej grupy studyjnej, której powierzono by refleksję
nad tym, jak sprawić, by celebracje liturgiczne były bardziej wyrazem
synodalności”. Innymi słowy, „ostateczne rozwiązanie” może jeszcze
nadejść.
Kardynał Hollerich: „Mamy więc liturgię, liturgię Pawła
VI [odnoszącą się do Novus Ordo Missae] - Soboru Watykańskiego II - i
oczywiście małe rzeczy zawsze można zmienić, zawsze można je dostosować.
Faktem jest, że wiele osób pisało - na początku, kiedy rozpoczął się
Synod [o synodalności], w jego pierwszej i drugiej fazie - że mieli
problemy, że czasami liturgia do nich nie przemawiała. Musimy więc
potraktować to poważnie. Musimy się temu przyjrzeć; musimy to
przestudiować”. Zapewnił wszystkich, że „nie ma planu”(?) „rewolucji w
liturgii”. Nie ma planu zastąpienia księży świeckimi mężczyznami i
kobietami. Chodzi po prostu o to, jak może być nieco bardziej
partycypacyjna?”.
Druga sesja XVI Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego
Synodu Biskupów zakończyła się w tę niedzielę w Watykanie końcową Mszą
św. na zakończenie po opublikowaniu dokumentu opowiadającego się za
Kościołem bardziej synodalnym, zorientowanym na komunię, uczestnictwo i
misję.
Bez wątpienia najbardziej godną uwagi decyzją była
decyzja papieża, aby nie wydawać posynodalnej adhortacji podnoszącej
dokument końcowy Synodu do kategorii mającej wartość magisterską.
Teolog prałat Riccardo Battocchio wyjaśnił, że stanowisko papieża
jest zgodne z Episcopalis communio, wskazując, że jeśli „papież”
wyraźnie go zatwierdzi, dokument stanowi część jego magisterium nie jako
wiążąca norma, ale jako zbiór zasad. rektorzy. Podczas tygodni obrad
biskupi i delegaci z różnych części świata zajęli się kluczowymi
kwestiami dotyczącymi odnowy Kościoła, włączenia świeckich i potrzeby
poprawy przejrzystości w instytucji.
Treść dokumentu końcowego Synodu Dokument
końcowy podkreśla wagę zmiany podejścia do synodalności, w ramach
której na wszystkich poziomach promowane jest słuchanie i wspólne
rozeznawanie. „Prawdziwe nawrócenie do Kościoła synodalnego jest niezbędne, aby odpowiedzieć na aktualne potrzeby” – czytamy w tekście.
Podejście to ma na celu uczynienie Kościoła miejscem bardziej
przyjaznym, w którym głos wszystkich wiernych, w tym świeckich, odgrywa
istotną rolę w procesie decyzyjnym.
Jednym
z głównych punktów Synodu była potrzeba większego uznania kobiet w
Kościele, umożliwiając im dostęp do odpowiedzialnych stanowisk w
parafiach i innych organizacjach. Dokument pozostawia również
otwartą możliwość zbadania dostępu kobiet do diakonatu, co jest
żądaniem, które zyskało na sile w różnych sektorach kościelnych.
Otwarcie to ma być odpowiedzią na „dary, których Duch obficie udziela
wiernym”, jak głosi tekst.
Punkt nr 60, przyjęty zdecydowaną
większością głosów, również uzyskał najwięcej głosów przeciw (w sumie
97). «To Zgromadzenie zachęca do pełnego wdrożenia wszystkich możliwości
przewidzianych już przez obowiązujące prawo w odniesieniu do roli
kobiet, zwłaszcza tam, gdzie pozostają one niezrealizowane. Nie ma
powodów, które uniemożliwiałyby kobietom przyjmowanie ról przywódczych w
Kościele: tego, co pochodzi od Ducha Świętego, nie da się zatrzymać. Otwarta pozostaje także kwestia dostępu kobiet do posługi diakonatu
. Należy kontynuować rozeznanie w tym zakresie. Zgromadzenie wzywa
także do zwrócenia większej uwagi na język i obrazy używane w
przepowiadaniu, nauczaniu, katechezie i pisaniu oficjalnych dokumentów
Kościoła, poświęcając więcej miejsca wkładowi świętych kobiet, teologów i
mistyków.
Zgromadzenie
podkreśliło także pilną potrzebę utworzenia nowych świeckich służb
wspierających misję ewangelizacyjną we wspólnotach. Aby
dostosować się do aktualnych potrzeb, Synod wzywa diecezje, aby w
odpowiedzi na współczesne wymagania uznawały i przygotowywały osoby
świeckie do pełnienia funkcji duszpasterskich, zarówno w liturgii, jak i
w obszarach społecznych i duszpasterskich. Dokument końcowy
odzwierciedla Kościół, który postrzega siebie jako „otwartą przestrzeń
dialogu” i potwierdza swoje zaangażowanie na rzecz ekumenizmu.
Biskupi podkreślili znaczenie utrzymywania konstruktywnych relacji z
innymi wyznaniami i religiami chrześcijańskimi, promując współpracę na
rzecz pokoju, sprawiedliwości i godności ludzkiej. Kluczowym aspektem
dokumentu jest wezwanie do zwiększenia przejrzystości i
odpowiedzialności w administrowaniu zasobami Kościoła, zwłaszcza w
zakresie ochrony nieletnich i osób bezbronnych. W tym sensie tekst wzywa
do wzmocnienia mechanizmów nadzoru i przyjęcia praktyk zapewniających
etyczne i odpowiedzialne zarządzanie na wszystkich poziomach instytucji.
Zakończenie trzyletniego procesu synodalnego To,
co początkowo miało trwać dwa lata (2021–2023) Zgromadzenia Synodu,
zostało przedłużone o kolejny rok decyzją papieża Franciszka o
zagłębieniu się w pewne niejasne aspekty.Przez te trzy lata Synodu, który obejmował różne etapy, w ogóle nie udało się zaangażować Ludu Bożego.
Przeciętny katolik żył na marginesie tego Zgromadzenia Synodalnego,
które nie wzbudziło żadnego entuzjazmu, zwłaszcza w obrębie tych ruchów,
które cieszą się największą popularnością w Kościele. Wszystko
dlatego, że najbardziej zaangażowali się w to ludzie o
ideologicznych zamiarach, którzy od pierwszej minuty próbowali
wykorzystać tę „minisobór” do upublicznienia takich kwestii, jak
diakonat kobiet czy kwestie związane z debatą kościelną debata
kościelna. A priori, choć jej czołowi obrońcy zajmowali w tym
procesie odpowiednie stanowiska i mieli wsparcie potężnego Kościoła
niemieckiego, na razie wracają do domu z pustymi rękami. Nie
możemy jednak zapominać, że papież zdecydował się na utworzenie
dziesięciu grup studyjnych zajmujących się ważnymi sprawami, aby Synod
nie stał się dyskusją na temat stanowisk ideologicznych w kwestiach
najbardziej kontrowersyjnych.
Sam Franciszek w swoim
ostatnim przemówieniu starał się uspokoić tych, którzy liczyli na
konkretne zmiany w Kościele wynikające z dokumentu końcowego Synodu. W
swoim przemówieniu końcowym w sobotę w Sali Pawła VI
Franciszek przestrzegł, że „nie chodzi tu o klasyczny sposób
nieskończonego odkładania decyzji. To właśnie odpowiada stylowi
synodalnemu, w jakim sprawuje się także posługę Piotrową: słuchanie,
zwoływanie, rozeznawanie, decydowanie i ocenianie. I w tych krokach
potrzebne są pauzy, wyciszenia, modlitwa, dlatego nie zamyka to drzwi do rewolucyjnego rozwoju sytuacji w niezbyt odległej przyszłości.
Thomas D. Williams, doktor filozofii RZYM
— Znana „katolicka” grupa pro-LGBT uznała, że nowi kardynałowie-elekci
mianowani przez popa Franciszka są w większości „pozytywnie nastawieni
do LGBTQ”. „papa Franciszek mianował 21 nowych kardynałów, z których
wielu ma pozytywne poglądy na temat społeczności LGBTQ, a ich nominacje
odbędą się na grudniowym konsystorzu” – zachwyca się Robert Shine,
redaktor naczelny New Ways Ministry, pseudokatolickiej organizacji,
której przekonania są sprzeczne z przekonaniami Kościoła. Ogólnie rzecz
biorąc, pisze Shine, „osoby, które publicznie wypowiadały się na temat
kwestii LGBTQ+, były na ogół przychylne”, a na szczycie listy znalazł
się obrońca
praw osób homoseksualnych , ojciec Timothy Radcliffe, dominikanin,
który od dziesięcioleci opowiada się za sprawą homoseksualizmu.
Radcliffe wzbudził zdziwienie już w 2006 r., gdy wzywał katolików, aby towarzyszyli homoseksualistom „oglądając Brokeback Mountain
, czytając powieści gejowskie, mieszkając z naszymi gejowskimi
przyjaciółmi i słuchając ich, tak jak oni słuchają Pana”. Inny nowo
mianowany kardynał, biskup Pablo Virgilio David z Kalookan na
Filipinach, wyraził publiczne poparcie dla ustawodawstwa, które miałoby
stworzyć specjalne zabezpieczenia dotyczące „tożsamości płciowej” i
„orientacji seksualnej”, określając poparcie
dla ustawy jako „chrześcijański nakaz”. New Ways podkreśla również
arcybiskupa Tarcisio Isao Kikuchi z Tokio w Japonii, który dołączy do
pozostałych, aby zostać kardynałem 8 grudnia. W 2023 r. Kikuchi
przyczynił się do powstania tomu esejów zatytułowanego LGBT and Christianity
, którego redaktorem był pastor Zjednoczonego Kościoła Chrystusowego
będący gejem. Archidiecezja tokijska wspiera i promuje grupę LGBT
Catholic Japan, w tym jej comiesięczne msze.
W 1999 roku watykańska Kongregacja Nauki Wiary (CDF) na stałe zakazała
dwóm współzałożycielom New Ways Ministry, siostrze Jeannine Gramick,
SSND, i o. Robertowi Nugentowi, jakiejkolwiek pracy duszpasterskiej
obejmującej osoby homoseksualne z powodu „błędów i niejasności” w ich
podejściu duszpasterskim. Kongregacja Nauki Wiary „jest zobowiązana
oświadczyć dla dobra wiernych Kościoła katolickiego, że stanowiska
przedstawiane przez siostrę Jeannine Gramick i ojca Roberta Nugenta
odnośnie wewnętrznego zła aktów homoseksualnych i obiektywnego
nieporządku skłonności homoseksualnych są doktrynalnie niedopuszczalne,
ponieważ nie przekazują wiernie jasnego i stałego nauczania Kościoła
katolickiego w tej dziedzinie” – głosi tekst. Chociaż ojciec Nugent i
siostra Gramick często oświadczali, że starają się traktować osoby
homoseksualne z szacunkiem, współczuciem i wrażliwością, w dokumencie
dodano: „promowanie błędów i niejasności nie jest zgodne z
chrześcijańską postawą prawdziwego szacunku i współczucia”.
Osoby zmagające się z homoseksualizmem „nie mniej niż inni mają prawo do otrzymywania autentycznej nauki Kościoła od tych, którzy im służą”
– głosi oświadczenie. Biskupi amerykańscy otwarcie odrzucili
twierdzenia New Ways Ministry, że jest organizacją katolicką. W 2010 r.
kardynał Francis George, ówczesny przewodniczący Konferencji Episkopatu
Stanów Zjednoczonych (USCCB), wydał oświadczenie,
w którym stwierdził, że „od czasu założenia organizacji w 1977 r.
podnoszono poważne wątpliwości co do przestrzegania przez grupę
nauczania Kościoła na temat homoseksualizmu”. „Nikt nie powinien dać się
zwieść twierdzeniu, że New Ways Ministry zapewnia autentyczną
interpretację nauczania katolickiego i autentyczną praktykę
duszpasterską Kościoła” – napisał kardynał George. „Ich twierdzenie, że
są katolikami, jedynie dezorientuje wiernych co do autentycznego
nauczania i posługi Kościoła w odniesieniu do osób o skłonnościach
homoseksualnych”.... https:/ www.breitbart.comfaith/2024/10/11/new-cardinals-largely-lgbtq-positive-catholic-homosexual-group-says/?
...
Istotne
zmiany w Mszale, w modlitwie przed Przeistoczeniem, czyli same
Przeistoczenie nie musi ulec zmianie aby unieważnić Mszy Św. - wpis z
2021r. -
II Modlitwa eucharystyczna Zaprawdę, Święty Jesteś, Boże, źródło wszelkiej świętości.Uświęć te dary mocą Twojego Ducha aby stały się dla nas Ciałem + i Krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa.On
to, gdy dobrowolnie wydał się na mękę, wziął chleb i dzięki Tobie
składając, łamał i rozdawał swoim uczniom, mówiąc: BIERZCIE I JEDZCIE Z
TEGO WSZYSCY: TO JEST BOWIEM CIAŁO MOJE, KTÓRE ZA WAS BĘDZIE WYDANE.
Podobnie po wieczerzy wziął kielich i ponownie dzięki Tobie składając,
podał swoim uczniom, mówiąc: BIERZCIE I PIJCIE Z NIEGO WSZYSCY: TO JEST
BOWIEM KIELICH KRWI MOJEJ NOWEGO I WIECZNEGO PRZYMIERZA, KTÓRA ZA WAS I
ZA WIELU BĘDZIE WYLANA NA ODPUSZCZENIE GRZECHÓW. TO CZYŃCIE NA MOJĄ
PAMIĄTKĘ.
Zmiana z 2019 r. na razie nie w Polsce - trzeba pilnować każde słowo -
„Prosimy Cię: uświęć te dary rosą Twojego Ducha .... Który, gdy dobrowolnie poddał się męce ....” - "Te rogamos: santifica estos dones con el rocío de tu Espíritu .... El cual, cuando se rindió voluntariamente a la pasión ...."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz