Czytamy na profilu facebookowym Br. Jana Hruszowca OFMConv: “Co do relikwii o Maksymiliana, to są to włosy z jego brody. Na początku II wojny światowej ojciec Kolbe zgolił brodę, którą zapuścił na misjach w Japonii. Klasztorny fryzjer, br. Akurcjusz Pruszak schował włosy z brody Ojca Kolbe i skrupulatnie je przechowywał. Współbracia przypuszczali, że Ojciec Maksymilian może zostać kiedyś świętym, dlatego przechowywali rzeczy Ojca Maksymiliana, a brat fryzjer przechował włosy z brody.” Na fotografii widzimy mały okrągły relikwiarz, który umieszczony będzie w ostenstorium, służącym do ukazywania wiernym podczas nabożeństw i adoracji. Napis głosi że są to relikwie św. Maksymiliana Marii Kolbe, z jego włosów. Dobrze że zachowano tę brodę, ponieważ teraz stanowi ona łatwy do podzielenia materiał. Takie relikwie są rozprowadzane po wielu miejscach w Polsce i poza jej granicami. Wierni modląc się przed takimi relikwiami otrzymują wiele łask. Na przykład stale do adoracji wiernym ukazywane są relikwie św Maksymiliana w warszawskim kościele Najświętszego Zbawiciela, w bocznej kaplicy w której jest czczony obraz Matki Bożej Zbawiciela.
Jak uczcić relikwie?
Są też okazje do publicznego uczczenia tych relikwii w publicznych
obrzędach. W wielu kościołach w których są te relikwie praktykuje się
błogosławieństwo wiernych tymi relikwiami, w dni szczególnie poświęcone
kultowi tego świętego. W klasztorach Braci Mniejszych Konwentualnych, w
których jest szczególny kult św. Maksymiliana, w Polsce w Niepokalanowie
gdzie żył i pracował, oraz w Harmężach blisko miejsca męczeństwa
praktykowane jest nabożeństwo „Transitus” przypominające przejście św.
Maksymiliana drogi z ziemi do nieba, ułożone na wzór nabożeństwa do św
Franciszka. Rozpoczyna się ono w celi świętego a kończy w kościele,
tekst nabożeństwa jest różny w każdym sanktuarium. ( tekst z Harmęży http://www.harmeze.franciszkanie.pl/index1.php?zm=138
) W Niepokalanowie “W piątek - 14 sierpnia - będziemy przeżywać
uroczystość św. Maksymiliana. Przygotujemy się do niej przez Triduum,
odprawiane codziennie od wtorku o godz. 18:00 - rozważania prowadzić
będzie o. Ryszard Żuber. W uroczystość św. Maksymiliana Msza św. o godz.
7:00 zostanie odprawiona w Sanktuarium św. Maksymiliana. Pozostałe Msze
święte będą odprawiane w Bazylice jak w dzień powszedni. Mszy świętej o
godz. 11:00 będzie przewodniczyć J.E. Ks. Abp Wacław Depo, metropolita
częstochowski. O godz. 17:00 odbędzie się nabożeństwo TRANSITUS.
Rozpoczniemy je w Sanktuarium św. Maksymiliana, a następnie udamy się
procesjonalnie do Bazyliki. Msza święta o godz. 18:00 zostanie
odprawiona w intencji rodzin i małżeństw, szczególnie tych, które
zawarły sakrament małżeństwa w miesiącu sierpniu. Uczcijmy św.
Maksymiliana, założyciela Niepokalanowa, naszą obecnością na Mszy
świętej w tym dniu. http://niepokalanow.pl/news,386 “
Opis śmierci św Maksymiliana według tekstu „Transitus” z Harmęży
„Zaraz też esesmani kazali zdjąć buty skazanym i poprowadzili ich do
bunkra głodowego. A jeden z nich tak był słaby, że słaniał się na
nogach, więc ojciec Maksymilian objął go ramieniem, podtrzymał, i tak
szli razem. I zaprowadzili ich do bloku numer 11, oznaczony wówczas
numerem 13. Kazali im rozebrać się do naga. Wpędzili ich wszystkich
dziesięciu do piwnicy, do celi numer 18, bardzo niskiej i małej, o
wymiarach dwa i pół metra na dwa i pół metra, z jednym zakratowanym,
kwadratowym okienkiem pod sufitem, z podłogą z betonu. W rogu stało
wiadro na odchody. Tam mieli umrzeć głodową męką. Esesmani zatrzasnęli
żelazne drzwi.
Więzień Polak, Bruno Borgowiec, w Auschwitz numer 1192, był zatrudniony w
administracji obozu, ale w tamtym czasie został też przydzielony do
opróżniania wiadra i wynoszenia zmarłych z celi numer 18. Wchodził tam
każdego dnia. Dał on zeznanie, że ile razy otworzył drzwi zastawał
więźniów na modlitwie. I że cały czas dochodziły z celi śpiewy pieśni
nabożnych, słychać było odmawianie litanii i różańca, które to prowadził
jeden głos, ojca Maksymiliana, a inne głosy mu odpowiadały.
Z czasem głosy stawały się coraz słabsze. Każdego dnia Borgowiec,
nadzorowany przez dwóch esesmanów, wyciągał z celi śmierci kolejne
ofiary. Po dwóch tygodniach męki, dnia 14 sierpnia 1941 roku, ojciec
Maksymilian pozostawał jeszcze żywy, i jeszcze trzech innych. Co widząc,
esesmani wezwali pielęgniarza a zarazem kata, niemieckiego kryminalistę
o nazwisku Bock, aby dobił ich zastrzykami trucizny. Widząc oprawcę ze
strzykawką pochylającego się nad nim, ojciec Maksymilian sam wyciągnął
do niego ramię lewej ręki. A widząc to więzień Borgowiec nie był w
stanie powstrzymać szlochu i na chwilę się usunął.
A gdy więzień Borgowiec wrócił po krótkiej chwili, znalazł ojca
Maksymiliana siedzącego na podłodze i, jak poprzednio, opartego plecami o
ścianę. Jego czyste ciało jakby promieniowało. Jego głowa była
pochylona nieco w bok, a oczy szeroko otwarte, utkwione w jeden punkt,
jakby zastygłe w radosnym zachwycie. Całe oblicze jaśniało radością.
Borgowiec wrócił do biura, w którym pracował i stwierdził, że godzina
była dokładnie 12.50, a więc ojciec Maksymilian zmarł, w wigilię święta
Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Pomyślał, że to ona sama
pospieszyła przyjść po swego rycerza. Zaraz potem, Borgowiec, pod
nadzorem esesmanów, wraz z innym więźniem, a był to Maksymilian Chlebik,
numer obozowy 1251, przenieśli ciało ojca Kolbego do umywalni, a
następnego dnia wyznaczeni więźniowie w drewnianych skrzyniach zanieśli
je do pobliskiego krematorium. Spalenie ciała nastąpiło już w pełni
święta Wniebowzięcia, 15 sierpnia Roku Pańskiego 1941. Popioły z
krematorium rozsypywano po okolicznych polach i rozniósł je wiatr.
Użyźniały polską glebę. Stało się tak, jak przepowiedział… Pragnę być
starty na proch dla Niepokalanej i aby ten proch został rozniesiony
przez wiatr po całym świecie.”
Nazajutrz odpust maryjny
Niepokalanów przeżywa dwie uroczystości, ponieważ śmierć św.
Maksymiliana miała miejsce w wigilię święta maryjnego. „W sobotę - 15
sierpnia - przypada uroczystość Wniebowzięcia NMP. W Bazylice w
Niepokalanowie w tym dniu przypadają uroczystości odpustowe. Mszy
świętej o godz. 11.30 przy ołtarzu polowym przewodniczył będzie J.E. ks.
bp Roman Marcinkowski, biskup pomocniczy włocławski. Poświęcenie
kwiatów, owoców i ziół będzie po każdej Mszy świętej. O godz. 15:00
zostanie odprawione wokół bazyliki nabożeństwo z rozważaniami radości
Matki Bożej zwane Dróżkami. Dzień zakończymy Apelem Maryjnym o godz.
21:00. Serdecznie zapraszamy wiernych na Msze święte i nabożeństwa
organizowane w tę uroczystość.” ( Radio Niepokalanów)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz