Znak z nieba w Buenos Aires gloria

Piorun rozbił klucz, rękę błogosławiącą i aureolę figury św. Piotra na fasadzie kościoła Matki Bożej Różańcowej w San Nicolas, sanktuarium w Buenos Aires w Argentynie.
Do incydentu doszło 17 grudnia, w dniu urodzin Franciszka, w przeddzień jego homoseksualnej propagandy Fiducia Supplicans. Tego dnia burza zdewastowała okolicę.
Rektor Sanktuarium pospiesznie odrzucił tę oczywiście symboliczną interpretację:
“Sanktuarium nie zgadza się z interpretacją, która została podana w odniesieniu do szkód wyrządzonych figurze św. Piotra Apostoła”.
Excusatio non petita, accusatio manifesta [Kto się tłumaczy, ten się oskarża]
Piorun uderzył w figurę* św. Piotra Apostoła na południowo-zachodniej
elewacji (na zdjęciu) kościoła Matki Boskiej Różańcowej w San Nicolas de Los Arrayos
w prowincji Buenos Aires, ca. 240 km na północny zachód od stolicy
Argentyny. To Różańcowe Sanktuarium w mieście nad Paraną powstało na
życzenie Naszej Pani objawiającej się katoliczce Gladys Herminii Quiroga
de Motta od 25 września 1983.
Figura Piotra-Kefasa nie ma teraz
prawej dłoń tak samo jak figura Królowej Różańca Świętego, gdy Gladys
odnalazła ją 17 października 1983 w lamusie miejscowej katedry Świętego
Mikołaja. Obie figury Matki Kościoła i Jej widzialnej Głowy
(Piotra-Kefasa) bez prawej ręki to sygnał dla wierzących katolików: po
pierwsze, Najświętsza Panna oddała komuś swoją rękę, a po drugie, jest
Ona prawicą (małżonką) Ognia rzuconego z Nieba (ogień-piorun w prawej
dłoni Piotra) dla spełnienia misji i obietnicy Chrystusa Pana [Łk 12, 49]: 'Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął'.
Figura
na zewnątrz kościoła straciła także aureolę na znak, że Ogień-Głowa
Kościoła pochodzi spośród synów marnotrawnych. Stało się to w Niedzielę
Gaudete, gdy Kościół śpiewa antyfonę adwentową 'O, Mądrości' na znak, że paruzja drugiego Pocieszyciela, Parakleta, Emmanuela jest już blisko.
za dakowski.pl
Wobec tylu znaków ślepymi pozostają Jedynie ci,
którzy zamykają oczy by nie widzieć.
* Uderzenie błyskawicy w kopułę bazyliki Piotra w dzień
usunięcia Benedykta.
* Zacięcie się mechanizmu dzwonów, które miały ogłosić
wybór Bergoglio na "papieża"
* Wypuszczone "gołębie pokoju" na tę okoliczność zostały
zaatakowane przez wronę i mewę
*obecne - upalenie ręki z kluczem i aureoli !
Cóż, z perspektywy wiary, jak powinniśmy interpretować piorun, który uderzył w figurę św. Piotra 17 grudnia?
Posąg św. Piotra, Buenos Aires
W niedzielę 17 grudnia 2023 r. piorun dosłownie zmiażdżył klucz i aureolę figury św. Piotra, znajdującej się na fasadzie Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w San Nicolas, na północ od Buenos Aires w Argentynie.
Wiadomość została podana przez kanał Telegram "Perły Papieża":
wydawała się fałszywa, biorąc pod uwagę, że w sieci nie można było
znaleźć żadnych wiadomości, ale wydarzenie zostało właśnie potwierdzone
przez wielebnego ojca Justo Lofeudo, księdza, który z pewnością jest bergoglianinem.
Typowy "efekt Ratzingera",
ewidentnie to szczególne zjawisko, w którym Bergoglianie lub una cum
(legitymistyczny konserwatyści Bergoglio) nieświadomie oferują
informacje, dokumenty i świadectwa, które są bardzo przydatne do
rekonstrukcji Magna Quaestio. W tym przypadku byłby to oczywiście tylko "znak z nieba", który jednak został zinterpretowany przez wielu katolików bez większych trudności.
Ksiądz Lofeudo z pewnością nie zdawał sobie sprawy z efektu, jaki miałoby ujawnienie zdjęcia.
Kapłani
Sanktuarium wydali oświadczenie, w którym odrzucają symboliczną
interpretację tego faktu, ale nie sam fakt: "Sanktuarium nie zgadza się z
interpretacją, która została podana w odniesieniu do szkód wyrządzonych
przez wizerunek apostoła św. Piotra".
Uderzające jest to, że wydarzenie to miało miejsce w dniu urodzin Jorge Mario Bergoglio, dzień przed publikacją deklaracji "Fiducia supplicans", która otwiera błogosławieństwo dla par homoseksualnych.
Środek ten wyznaczył swego rodzaju punkt, z którego nie ma odwrotu: wierni zaczynają rozumieć, że coś nie działa.
Nawet
miejsce, w którym doszło do wypadku, jest bogate w znaczenia: przede
wszystkim sanktuarium św. Mikołaja znajduje się w Argentynie, ojczyźnie papieża, kilka kilometrów od Buenos Aires, miasta, którego Bergoglio był przez długi czas biskupem.
Kanał "Perły Papieża" donosi: "Przede wszystkim jest to miejsce kultu i czci, ponieważ wewnątrz znajduje się piękna figura Madonny Różańcowej,
która przez lata ukazywała się wizjonerce Gladys Quiroga de Motta,
począwszy od wczesnych lat 1980., przekazując jej ponad 1800 orędzi.
Święta
Dziewica mówi w nich, że powróciła, aby kontynuować objawienia
fatimskie, a wiele z nich wyraźnie mówi o straszliwej walce między
diabłem a Kościołem.
Od 11 lutego 2013 r. różne "sugestywne"
wydarzenia usiały kropką nad historią uzurpacji Tronu Piotrowego,
zrekonstruowaną w trzech filmach dokumentalnych w w sprawie "Kodeksu Ratzingera". ramach śledztwa
Pamiętamy piorun, który uderzył w kopułę tej samej nocy, co "rezygnacja" papieża Benedykta; niewytłumaczalne zablokowanie dzwonów w Castel Gandolfo po w Castel Gandolfo wyborze Franciszka; zabicie gołębi wypuszczonych przez
Bergoglio przez wrony i mewy; pożar kaplicy betlejemskiej kilka godzin
po wizycie Franciszka; pożar w Sali Konsystorza Zamek Gandolfo
Kilka miesięcy temu, w tych samych dniach, w których opublikowaliśmy
ten cenny raport i wiele innych wydarzeń, które katolicy zaledwie sto
lat temu zinterpretowaliby jako jednoznaczne "komunikaty prasowe" od
Ojca Przedwiecznego.
Cóż, z perspektywy wiary, jak interpretować piorun, który uderzył w figurę św. Piotra 17 grudnia?
Wygląda
na to, że czas papieża Franciszka dobiega końca: niebo symbolicznie
zniszczyłoby jego aureolę świętości i zdezintegrowało klucz, który
reprezentuje autorytet papieża. Wydaje się dziwne, że posąg trzymał
tylko jeden klucz. Symbolicznie złoty
klucz nawiązuje do władzy w królestwie niebieskim, a srebrny klucz
wskazuje na duchowy autorytet papiestwa na ziemi. Lina łącząca oczka na
klucze nawiązuje do związku między dwiema mocami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz