Śp. ks. Jan Kaczkowski:
Mój tata, który określa się jako osoba niewierząca (nie siedzę w jego sumieniu; on pewnie mnie trochę prowokuje), ma trzeźwe spojrzenie. I mówi: gdybyście tak naprawdę wierzyli, że w Komunii Świętej obecny jest Chrystus, tobyście wszyscy podczas Mszy Świętej uczciwie padali na kolana. To on wymyślił nazwę ‘katolicy kucani’. Zobaczcie, często tak bywa, że nie chcemy wyróżniać się z tłumu, więc kucamy. Boimy się pognieść spodnie albo podrzeć rajstopy, więc stosujemy dygnięcie kościelne. Strasznie głupie. Smutne. Albo jeżeli się żegnamy, to wygląda jak drapanie się po klacie, bo trochę nam głupio. I od tego się zaczyna. Od tych najprostszych gestów, od wiary, którą można wyznać gestem. Może tu jest przestrzeń do pracy?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
OFIAROWANIE NAJDROŻSZEJ KRWI Matka Najświętsza przekazała wizjonerce Annie Lamberger z Klagenfurtu , że życzy sobie, aby często, nawet co...
-
LITANIA DZIĘKCZYNNA NAJŚWIĘTSZEMU DUCHOWI MIŁOŚCI Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas. ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz