środa, 8 grudnia 2021

Wasze sprawy nie są najważniejsze nawet dla mojego Niepokalanego Serca. Łódź Piotrowa się przewraca. Kościół może stanąć stępką do góry. Ludzie tracą wiarę. Jak mówiłam w Fatimie ‒ tysiące tysięcy idzie do piekła.

 

„Nie jesteście tacy ważni. Wasze sprawy nie są najważniejsze nawet dla mojego Niepokalanego Serca”.
_______

Cytuję słowa ‒ świadomie ‒ wyrwane z kontekstu pana Wincentego Łaszewskiego po to, aby zwrócić na coś uwagę. Proszę wysłuchać całości tej konferencji https://youtu.be/lwYsEkc-dTA na temat Godziny Łaski ‒ po co ona jest? Owszem, Maryja obiecuje, że w tej godzinie ześle dla nas samych liczne łaski „dla duszy i ciała” ‒ i tak też na pewno będzie, ale zależy Jej przede wszystkim na naszej modlitwie za tych, którzy giną, a nie tylko na szukaniu pocieszenia dla siebie. Coś podobnego powiedział Pan Jezus do Alicji Lenczewskiej: „O, żebyś wiedziała, jak wielki bój się toczy, jak zacięta walka o każde serce ludzkie... Nie myśl o sobie, o takich czy innych odczuciach twoich. One nieważne wobec ogromu zagrożenia piekłem zalewającym świat. Promienie Mojej Miłości nie mogą dotrzeć na ziemię, jeśli nie ma serc, które są bramą łączącą Niebo z ziemią” (SP 424). Nie myśl (zbytnio) o sobie, o swoich rozterkach, chorobach, bólach serca, poranieniach. Nie rozczulaj się nad swoją krzywdą, brakiem czegoś… Swoją modlitwę przekieruj na błaganie za świat, który ginie, a sam Bóg pomyśli wtedy o tobie i zadba o to, czego ci brak.

Wincenty Łaszewski: [Maryja zdaje się dziś mówić] „Nie jesteście tacy ważni. Wasze sprawy nie są najważniejsze nawet dla mojego Niepokalanego Serca. Łódź Piotrowa się przewraca. Kościół może stanąć stępką do góry. Ludzie tracą wiarę. Jak mówiłam w Fatimie ‒ tysiące tysięcy idzie do piekła. Wasze zmartwienia, wasze cierpienia, wasz codzienny ból, wasze zmęczenie na tym świecie nie są tak ważne jak to, że ludzie inni idą do piekła. Tam jest prawdziwy ból, prawdziwe zmartwienie, prawdziwa udręka. Przychodzę do was po to, by was błagać, byście wy ‒ moje dzieci, które jak wierzę, rozumiecie, co mówię ‒ pomogli mi ratować świat. Nie, żeby na tym świecie było więcej zdrowego powietrza i mniej rzeźni. Nie. Żeby ten świat nie staczał się ku przepaści piekielnej. Żeby ludzie, którzy na tym świecie żyją ‒ także wokół nas, najbliżsi sąsiedzi, znajomi z pracy, ze szkoły ‒ żeby oni wszyscy mieli wpisane w swoje przeznaczenie zbawienie. Nie ma nic ważniejszego”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  Kolejny kapłan na celowniku. Tym razem ks. Teodor – i znów ten sam scenariusz!  Trudno nie zauważyć pewnego powtarzalnego mechanizmu! Ko...