poniedziałek, 23 stycznia 2023

Benedykt XVI przeciwko Komunii świętej dla protestantów. We Włoszech pośmiertnie wydano ostatnią książkę papieża

 

Benedykt XVI przeciwko Komunii świętej dla protestantów. We Włoszech pośmiertnie wydano ostatnią książkę papieża

(GS/PCh24.pl)

W piątek we włoskich księgarniach pojawiła się wydana pośmiertnie ostatnia książka Benedykta XVI. Jest to zbiór tekstów, napisanych już po abdykacji ze Stolicy Apostolskiej. Papież-emeryt sprzeciwiał się w niej m.in. udzielaniu Komunii świętej protestantom, co dziś jest jednym z postulatów niemieckiej Drogi Synodalnej.  W książce pojawiły się również teksty dotyczące braku odpowiedniego przygotowania w seminariach duchownych.

Najnowsza i ostatnia książka Benedykta XVI to zbiór artykułów publikowanych już wcześniej w różnych czasopismach, ale również nowych tekstów, które dotychczas nie ujrzały światła dziennego. Co ciekawe, Benedykt XVI prosił, aby książka ukazała się już po jego śmierci. Papież-emeryt zdecydowanie sprzeciwia się w niej tzw. interkomunii, czyli udzielaniu Komunii świętej protestantom. W obszernej analizie Benedykt XVI wykazuje, że protestancka Wieczerza tylko pozornie przypomina katolicką Eucharystię.

Benedykt XVI zauważa też, że podnoszenie postulatu interkomunii przez niemieckich katolików jest świadectwem postępującej protestantyzacji w pojmowaniu Eucharystii, zwłaszcza po praktycznym zaniku sakramentu pojednania. Zauważa jednak z nadzieją, że swoisty wyłom w tej postawie stanowią młodzi, którzy dzięki doświadczeniu wyniesionym z ŚDM odkrywają na nowo adorację eucharystyczną, a co za tym idzie, realną obecność Pana.


W tekście pod tytułem „Znaczenie Komunii” zmarły niedawno papież zauważa, że postulat interkomunii nie bierze pod uwagę istotnych różnic między katolicką Mszą św., a jej protestanckim „odpowiednikiem”, który jest konsekwencją decyzji podjętych przez ojców reformacji. W imię wierności Pismu Św. i odrzucenia ofiary jako pojęcia należącego do porządku Starego Testamentu protestancka liturgia to efekt rekonstrukcji historycznej Wieczerzy Pańskiej na miarę ówczesnych wyobrażeń o tym wydarzeniu. Katolicy i prawosławni trwają natomiast przy liturgii wypracowanej u początków chrześcijaństwa, która zachowuje polecenie dane przez Jezusa: „to czyńcie na Moją pamiątkę”, a zarazem uwzględnia doświadczenie uczniów, którzy spotkali Zmartwychwstałego Pana.

Benedykt XVI zauważa ponadto, że o ile sam Luter w odróżnieniu od Kalwina i Zwinglina obstawał przy realnej obecności Jezusa, o tyle współcześni luteranie na mocy Konkordii Leuenberskiej z 1973 r. już z tego zrezygnowali. Komunia dla protestantów jest istotnym elementem ich Wieczerzy, bez niej nie ma ona sensu i dlatego tak bardzo domagają się możliwości przyjmowania jej na Eucharystii katolickiej. Tymczasem dla katolików udział w Mszy św. ma jak najbardziej sens i znaczenie, nawet jeśli z jakichś powodów nie mogą czy nie chcą przystąpić do komunii.

Benedykt XVI przypomina, że już w Kościele pierwotnym Eucharystia była przeznaczona wyłącznie dla wspólnoty wierzących, a reguły na których dopuszczano do udziału w niej były bardzo surowe. Świadczą o tym najstarsze źródła chrześcijańskie, jak Didache czy pisma Justyna męczennika. I nie ma to nic wspólnego ze sloganem Kościoła otwartego czy zamkniętego.

W książce zmarłego papieża znajdują się również teksty dotyczące braku odpowiedniego przygotowania przyszłych kapłanów w seminariach. Benedykt XVI przywołuje także przykłady biskupów z USA i nie tylko, którzy odrzucali tradycyjną naukę Kościoła i chcieli stworzenia swego rodzaju „nowoczesnego katolicyzmu”. Dodał, że w niektórych seminariach powstawały „kluby homoseksualne”, które działały mniej lub bardziej oficjalnie. To było jednym z powodów tworzenia złego „klimatu” w seminariach.

 

Źródło: KAI, interia.pl

Oprac. WMa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz