Już tylko interwencja Boża może przywrócić wewnętrzny blask jedności
Kościoła, co rzecz jasna będzie miało miejsce, ale już w całkowicie
odnowionym Kościele (Ap 21,2).
W poprzednim Gl. Wpisie zat. „Bp A. Schneider: W liturgii chodzi chwalę
Boga, a nie o naszą!”, przytoczyłem słowa Orędzi Matki Bożej do Jej
umiłowanych synów, Kapłanów mówiące o czterech powodach/znakach
koniecznego oczyszczenia Kościoła. I tak w Orędziu nr 170 zat. „Trzeci
znak: rozłam” (11.02.1979) możemy to m.in. przeczytać:
i Rozłam, który wniknął do Kościoła, jest trzecim znakiem wskazującym
wam, że nadszedł dla niego czas ostatecznego i bolesnego oczyszczenia.
j Choć w ciągu wieków Kościół był wiele razy rozdzierany podziałami –
które doprowadziły wiele Moich dzieci do oddzielenia się od niego –
otrzymałam jednak od Jezusa wyjątkowy przywilej jego jedności
wewnętrznej.
k Obecnie jednak Mój przeciwnik zdołał swoimi oparami zaciemnić również światło tego Boskiego przywileju.
l Wewnętrzny podział objawia się (też) wśród w i e r n y c h. Często,
próbując bronić Prawdy i lepiej ją głosić, jedni powstają przeciwko
drugim. Przez to jednak sami zdradzają Prawdę, gdyż Ewangelia Mojego
Syna nie może być podzielona.
Co oczywiście nie znaczy, że trzeb się starać, by nie powodować jeszcze większych rowów/podziałów. Podział jednak nastąpi/musi nastąpić w perspektywie zbliżającej się, bliskiej już wlk. schizmy w KK (może już po w trakcie czy też po zakończeniu w październiku br. procesu tzw. synodalności.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz