Z „Dzienniczka” w. S. Faustyny o jej wyniesieniu na ołtarze.
50. ŚW. FAUSTYNA OPISUJE SEN ZE ŚW. TERESKĄ OD DZIECIĄTKA JEZUS, KTÓRA POTWIERDZIŁA PRZYSZŁĄ CHWAŁĘ FAUSTYNY.
Pragnę zapisać jeden sen, który miałam o św. Teresce od Dzieciątka Jezus. Jeszcze
byłam nowicjuszką i miałam pewne trudności, w których nie mogłam sobie poradzić.
Trudności te były wewnętrzne i połączone z trudnościami zewnętrznymi.
Wiele nowenn odprawiłam do różnych świętych, jednak sytuacja stawała się
coraz cięższa. Cierpienia moje z tego powodu były tak wielkie, że już
nie wiedziałam, jak dalej żyć, ale nagle przyszła mi myśl, żebym się
modliła do św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Zaczęłam nowennę do tej
świętej, ponieważ przed wstąpieniem miałam do niej wielkie nabożeństwo.
(…). I powiedziałam do niej, Tereniu święta, powiedz mi, czy będę w
niebie? – Odpowiedziała mi, ze będzie Siostra w niebie. – A czy będę
święta? – Odpowiedziała mi, że będzie Siostra święta. Ale, Tereniu, czy
ja będę tak święta, jak Ty, na ołtarzach? A ona mi odpowiedziała – tak,
będziesz święta jak i ja, ale musisz ufać Panu Jezusowi. …
i
31. ŚW. FAUSTYNA OTRZYMUJE ŁASKĘ WIZJI SWEJ PRZYSZŁEJ CHWAŁY.
W pewnej chwili ujrzałam całe tłumy ludzi w naszej kaplicy i przed
kaplicą i na ulicy, bo się pomieścić nie mogli. Kaplica była uroczyście
przybrana. Przy ołtarzu było mnóstwo duchownych, później nasze siostry i
wiele innych zgromadzeń. Wszyscy oczekiwali osoby, która miała zająć
miejsce w ołtarzu. Naraz usłyszałam głos: że ja ma zająć to miejsce w
ołtarzu, ale jak tylko wyszłam z mieszkania, czyli z korytarza, ażeby
przejść przez dziedziniec i zaczynają we mnie rzucać czym kto może;:
błotem, kamieniami, piaskiem, miotłami – tak, że w pierwszej chwili
zachwiałam się, czy iść dalej, a jednak ten głos wzywał mnie jeszcze
silniej i pomimo wszystkiego zaczęłam iść odważnie. Kiedy weszłam w próg
kaplicy zaczęli uderzać we mnie i przełożeni i siostry i wychowanki, a
nawet rodzice, czym kto mógł, tak że czy chciałam czy nie, prędziutko
musiałam wstępować w miejsce przeznaczone w ołtarzu (por. J 15,20n; 1P
2,19-21 i 4,12n). Jak tylko zajęłam miejsce przeznaczone, zaraz ten sam
lud i wychowanki i siostry i przełożeni i rodzice, wszyscy pójść za
głosem, który mnie wzywał, a tu wszyscy ludzie zaczęli wyciągać swe ręce
i prosić o łaski (por. 1P 3,16), a ja nie miałam im tego za złe, że we
mnie tak rzucali tymi rozmaitościami i właśnie dziwnie czułam
szczególniejszą miłość, właśnie do osób, które mnie przymusiły do
szybszego wstąpienia w miejsce przeznaczone.
… zaczynają we mnie rzucać czym kto może;: błotem, kamieniami, piaskiem,
miotłami… zaczęli uderzać we mnie i przełożeni i siostry i wychowanki, a
nawet rodzice… : zob. p-kty „Dzienniczka: 123, 125, 128n, 270.
środa, 19 kwietnia 2023
ŚW. FAUSTYNA OTRZYMUJE ŁASKĘ WIZJI SWEJ PRZYSZŁEJ CHWAŁY.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
OFIAROWANIE NAJDROŻSZEJ KRWI Matka Najświętsza przekazała wizjonerce Annie Lamberger z Klagenfurtu , że życzy sobie, aby często, nawet co...
-
Anna Argasińska: Modlitwa poranna – “dla mnie ta modlitwa jest pewnego rodzaju „egzorcyzmem”… Posted on 18 Lipiec 2013 by wobroniewiary Mod...
-
LITANIA DZIĘKCZYNNA NAJŚWIĘTSZEMU DUCHOWI MIŁOŚCI Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas. ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz