Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął.
Bądź dla mnie skałą schronienia, warownią, która ocala
Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął.
Ja jestem chlebem życia Słowa Ewangelii według Świętego Jana. 6, 30-35 *********†******** W Kafarnaum lud powiedział do Jezusa: «Jaki
więc Ty uczynisz znak, abyśmy go zobaczyli i Tobie uwierzyli? Cóż
zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: „Dał im do
jedzenia chleb z nieba”». Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę,
powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój
daje wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który
z nieba zstępuje i życie daje światu». Rzekli więc do Niego: «Panie, dawaj nam zawsze ten chleb!» Odpowiedział
im Jezus: «Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie
łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie». Oto słowo Pańskie.
NAKARMIENI CHLEBEM „Stajesz się Tym, którego przyjmujesz” – wyjaśniał wspólnocie Kościoła w Hipponie tajemnicę Eucharystii święty Augustyn. Stał się Szczepan Tym, którego przyjmował, dając się poznać jako chrześcijanin pełen Ducha i mądrości. Stał się Szczepan Tym, którego przyjmował, podejmując posługę na rzecz ubogich, wdów i sierot. Stał
się Tym, którego przyjmował, to znaczy diakonem, na wzór swego Mistrza,
który „nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć”. Stał się Szczepan Tym, którego przyjmował, modląc się jak jego Mistrz za swoich prześladowców. Stał się Szczepan Tym, którego przyjmował, oddając ducha w ręce Ojca. Bądź
jak Szczepan. Stawaj się Tym, którego przyjmujesz. A zobaczysz „niebo
otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga”.,, Refleksja na dziś
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz