Papież Benedykt XVI jeszcze jako Prefekt Kongregacji ds. Nauki Wiary w książce ‘Duch Liturgii’(Poznań 2002) pisał:
„Istnieją wpływowe środowiska, które próbują wyperswadować nam postawę klęczącą. Usłyszeć można, że klęczenie nie pasuje do naszej nowoczesnej kultury, że nie wypada to dojrzałemu człowiekowi, który staje naprzeciw Boga lub też, że nie wypada to człowiekowi zbawionemu, który dzięki Chrystusowi stał się wolny i dlatego też nie musi już klęczeć. Znaczenie postawy klęczącej w Piśmie Świętym uświadamia nam fakt, że słowo proskynein (‘uwielbiać’) pojawia się w Nowym Testamencie 59 razy, z czego 24 razy w Apokalipsie, w księdze niebiańskiej liturgii, która przedstawiona zostaje Kościołowi jako wzór kultu Bożego. (s.164-165) …
Gest cielesny jest jako taki nośnikiem duchowego sensu – adoracji, bez której gest byłby bezsensowny.
Akt duchowy musi ze swej istoty i ze względu na cielesno – duchową jedność człowieka wyrazić koniecznie w geście ciała. Obydwa te aspekty przynależą do siebie i w perspektywie wewnętrznej.
Tam, gdzie klęczenie to czysta zewnętrzność, zwykły akt zewnętrzny, tam staje się ono bezsensowne; jednakże także tam, gdzie ktoś próbuje ograniczyć adorację do sfery czysto duchowej, nie ucieleśniając jej, tam akt adoracji gaśnie, bo czysta duchowość nie odpowiada istocie człowieka.
Adoracja jest jednym z tych zasadniczych aktów, które dotyczą całego człowieka. Stąd w obecności Boga żywego nie wolno porzucić gestu ugięcia kolan”. (s. 169-170).
Gest cielesny jest jako taki nośnikiem duchowego sensu – adoracji, bez której gest byłby bezsensowny.
Akt duchowy musi ze swej istoty i ze względu na cielesno – duchową jedność człowieka wyrazić koniecznie w geście ciała. Obydwa te aspekty przynależą do siebie i w perspektywie wewnętrznej.
Tam, gdzie klęczenie to czysta zewnętrzność, zwykły akt zewnętrzny, tam staje się ono bezsensowne; jednakże także tam, gdzie ktoś próbuje ograniczyć adorację do sfery czysto duchowej, nie ucieleśniając jej, tam akt adoracji gaśnie, bo czysta duchowość nie odpowiada istocie człowieka.
Adoracja jest jednym z tych zasadniczych aktów, które dotyczą całego człowieka. Stąd w obecności Boga żywego nie wolno porzucić gestu ugięcia kolan”. (s. 169-170).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz