Drogie dzieci, dziękuję, że odpowiedzieliście na Moje wezwanie w waszym sercu. Dzieci, dziękuję za wiarę i za miłość, które czuję w waszych sercach; ale czuję też tak wiele serc z kamienia, które nie otwierają się na łaskę. Mówię tym dzieciom: Skorzystajcie z tego momentu, by usunąć nieczystość z waszych serc, i wejdźcie na [rozpocznijcie] drogę, która prowadzi do Jezusa. Dzieci Moje, modlitwy mogą zmieniać [zmienić?] wydarzenia, i proszę was usilnie, dajcie Mi wasze dłonie, a Ja zaprowadzę was do Odkupiciela, do światła, miłości i miłosierdzia [miłości miłosiernej]. Chciałabym tych rzeczy w waszym życiu, ale ta ludzkość zboczyła z [właściwej] drogi, zagrażając [swojemu] życiu wiecznemu. Teraz brak Boga jest w wielkiej części ludzkości, i nie mówcie, że nie wiedzieliście, bo [to] wasze postępowanie wywołuje Jego gniew, ale Ja jestem tutaj, by [was] przestrzec: Obierzcie drogę światła, kochajcie Pana, a On przemieni wasze serca, sprawiając, że zstąpi [do nich] pokój i radość. Teraz was zostawiam z Moim świętym błogosławieństwem: w Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Dzisiaj Matka Boża była razem ze św. Józefem i się uśmiechała. Matka Boża mówi, że dziś liczne łaski zstąpią na obecnych.
Komentarz: Nigdy nie jest za późno na nawrócenie. Modlitwa, zwłaszcza modlitwa wspólnie z Maryją, pozwala Bogu wpływać na rzeczywistość dla naszego dobra, w tym również na te Wydarzenia oczyszczające, jakie nas wkrótce czekają. To nie Bóg sprowadza na nas te nieszczęścia; to my sami jesteśmy sobie winni; każdy nasz grzech powiększa pulę grzechów ludzkości z ich konsekwencjami, i dlatego wezwanie do nawrócenia również i nas dotyczy. Tym bardziej, że skutkiem nawrócenia jest prawdziwy, głęboki pokój i radość. W naszych modlitwach pamiętajmy o potężnym orędowniku na obecne czasy, jakim jest św. Józef, Mąż Maryi i Opiekun Kościoła. Prośmy i jego o pomoc w otwarciu się na Wolę Bożą i potrzebne nam łaski.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz