czwartek, 19 maja 2022

Kiedy w Olo niebo wzywa do szerzenia nabożeństwa do Najdroższej Krwi Chrystusa, ma ono ogarnąć cały świat

 

Objawienia w Olo. Pieczęć Boga
Napisał dr Wincenty Łaszewski
Miesięcznik „Egzorcysta” nr 47
W 2001 roku treść objawienia z Olo otrzymała formułę nihil obstat i kościelne imprimatur, podpisane przez biskupa diecezji Ilorin.
Stan Enugu w Nigerii położony jest nieopodal „granicy”, za którą islamscy radykaliści od 2009 r. eksterminują ludność chrześcijańską. To tam działają Boko Haram i inne bojówki islamskie. Czy objawienia, która rozpoczęły się w Nigerii kilkanaście lat wcześniej, mówią jedynie o prześladowaniu wyznawców Chrystusa na północy tego kraju? Tak jak w rwandyjskim Kibeho (1981 r.), tak też w nigeryjskim Olo zapowiedzi prześladowań, słowa o kryzysie wiary oraz konieczności oczyszczenia świata ze zła są skierowane do całej ludzkości. W Kibeho Maryja ogłosiła, że nie przynosi orędzia przeznaczonego tylko dla lokalnej parafii czy dla Rwandy. Wyjaśniła, że Jej przesłanie jest skierowane do całego świata. Kiedy w Olo niebo wzywa do szerzenia nabożeństwa do Najdroższej Krwi Chrystusa, ma ono ogarnąć cały świat. Nabożeństwo to zostało ustanowione dla całego Kościoła w 1849 roku. Dziś ruch związany z tym wyrazem pobożności obejmuje Nigerię, ale też dziesiątki innych krajów, m.in.: Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Singapur, Australię, Nową Zelandię.
Młody wizjoner
Bóg wybrał na objawienia niewielką miejscowość Olo. Mieszka w niej Barnabas Nwoye, mistyk i wizjoner, który otrzymał z nieba polecenie, by propagować nabożeństwo do Najdroższej Krwi Chrystusa jako środek ocalenia wiary. Ludzie odwiedzający Barnabasa mówią o nim: „święty człowiek”. Na miejscu objawień, które bywa nazywane chwalebnym, ma się zdarzać taniec słońca, a także spadający deszcz, który nie moczy ubrań zebranego tłumu. Do Olo przybywają tysiące ludzi. Nie są dla nich istotne niezwykłe zjawiska. Na miejscu objawień Bóg zwraca im uwagę na coś bardziej niezwykłego: wskazuje na źródło mocy zdolnej pokonać szatana. Jest nim nabożeństwo do Najdroższej Krwi Chrystusa. Słyszymy o nim w modlitwach Anioła z Fatimy, znajdujemy je w „Dzienniczku” św. Faustyny, a także znamy z dzieł średniowiecznych mistyków. Kiedy ludzie odprawiają to nabożeństwo, ich serca dotyka szczególna łaska. Zaś podczas zaleconej w jego ramach modlitwy w Godzinie Getsemani (23.00-3.00) doświadczają czegoś niepowtarzalnego. Czują, jakby aniołowie zstępowali z nieba. To właśnie na zakończenie 4 godzin nocnego czuwania Jezus objawia się Barnabasowi. Świadkowie opowiadają o małym światełku, które o 3 nad ranem wyłania się z Najświętszego Sakramentu wystawionego w kaplicy i… po chwili wizjoner zaczyna rozmawiać z Jezusem.
To właśnie na zakończenie 4 godzin nocnego czuwania Jezus objawia się Barnabasowi. Świadkowie opowiadają o małym światełku, które o 3 nad ranem wyłania się z Najświętszego Sakramentu wystawionego w kaplicy i … po chwili wizjoner zaczyna rozmawiać z Jezusem.
Jeden z pielgrzymów opowiada:” Kiedy Barnabas skończył, rozejrzał się wokoło, ale nikt nie odezwał się nawet słowem. W chwili, gdy zwrócił ku nam swoja twarz, była ona piękna i jaśniała. Ten 33 letni mężczyzna był piękny (…) Szedł niczym anioł.”
Koronka i pieczęć
W 2001 roku treść objawienia z Olo otrzymała formułę nihil obstat i kościelne imprimatur, podpisane przez biskupa diecezji Ilorin. Komentatorzy tego objawienia przypominają, że chrześcijanie staja dziś przed trudnym wyzwaniem. Kościół katolicki przechodzi p[rzez kryzys wiary, cierpi z powodu wewnętrznych rozdarć, jest zdradzany przez współczesnych Judaszów, a wywrotowi sabotażyści przenikają do jego struktur i fałszują autentyczną naukę by doprowadzić do ostatecznej apostazji.(por Dn9, 27. Mt24, 15. 2Tes2,3) W świecie panuje polityczna i społeczna niesprawiedliwość, wszechobecna jest chciwość, pożądanie, zatwardziałość serc wobec Bożych spraw. Te znaki mówią o ostatecznym starciu między dobrem a złem.
Objawienia w Olo informują o narastającym kryzysie i zbliżającym się czasie próby. Jednakże odwieczny Ojciec, wiedząc przez co będzie przechodzić wierna Mu „reszta”, osacza moce piekła przez wprowadzenie nabożeństwa do Drogocennej Krwi Chrystusa.
Przesłanie z Olo jest wypełnione konkretami. Jezus polecił odmawiać koronkę do Drogocennej Krwi. Gdy ukazał ją wizjonerowi, paciorki „Zdrowaś Maryjo” nowego różańca były koloru czerwonego, a oddzielające je paciorki „Ojcze nasz” – białego. Jezus wyjaśnił, że koronkę te odmawia się jak zwykły różaniec, tyle że każda tajemnica ma nie 10 a 12 paciorków. Rozważa się na nim 5 tajemnic związanych z Pięcioma Ranami Chrystusa, z których podczas Męki wypływała Najświętsza Krew Zbawiciela. Poza odmawianiem koronki Jezus wzywa też do adoracji, wynagradzania, pocieszania, modlitwy wstawienniczej oraz trwania z Nim w godzinie Getsemani. Pozostawił też wielką obietnicę: zapewnił, że tych, którzy będą praktykować to nabożeństwo „opieczętuje znakiem, mocniejszym niż pieczęć 666”. Pieczęć od Boga da ludziom moc do zwycięskiej walki z każdą pokusą szatana i pozwoli im wytrwać w cierpieniu, które sprowadzi na nich Antychryst.
Ta boska pieczęć ma obdarować nas łaską wytrwania w cierpieniach. W orędziach z Olo pobrzmiewa bowiem głośna nuta zapowiadająca okres prześladowań. 16 stycznia 1997 roku po ukazaniu przerażającej wizji, w której Antychryst torturuje ludzi wiernych Bogu, Chrystus powiedział: „Ostrzegałem ludzi, że godzina, by znaleźć ocalenie, jest krótka i że dni są już policzone. Obiecuję zbawić każdego grzesznika, który wezwie moją Drogocenną Krew. Zezwolę, by jej kropla spadła w ich serca, by nawrócili się”. Ten dzień to czas, kiedy „zły duch wywoła wojny w Kościele, w rodzinach, w szkołach i firmach, kiedy kardynałowie będą walczyć z kardynałami, biskupi z biskupami” – są to słowa św. Michała Archanioła z 14 lipca 1997 roku. Następnie wódz zastępów niebieskich dodaje: „Nasila się wojna w duchu”. 24 lipca 1998 roku Jezus wskazuje na źródło współczesnej konfrontacji dobra i zła: „Z każdą chwilą narasta nieprawość, grzech świata rośnie.”
Ku zwycięstwu z Maryją
7 maja 1999 roku Maryja ogłasza: „Dołączcie do Mnie w walce ze złym smokiem wszyscy, którzy zostaliście opieczętowani Drogocenną Krwią Baranka. Walczcie ze Mną przeciw herezjom, które niszczą podstawy Kościoła. Nie bójcie się wielkiej liczby nieprzyjaciół. Wkrótce przez Krew Baranka bez skazy zostanie przywrócona wiara prawdziwego Kościoła, prawdziwa doktryna i świętość.”
Droga do zwycięstwa jest czystość i pokora na wzór Maryi. 20 czerwca 2001 roku najświętsza Dziewica mówi: „Gdy odchodzili Moi Ukochani Józef i Jezus , szatan kusił mnie, bym popadła w rozpacz. Pokonałam go nie ludzką siłą ani krzykiem, ale przez płomień czystości i moc pokory. I dodaje: Jestem Niewiastą, która zmiażdżyła głowę szatana.” W en sposób Matka Najświętsza wskazuje, w jaki sposób i my możemy go pokonać. Tymczasem czystość i pokora to cnoty, które we współczesnym świecie przestały mieć jakiekolwiek znaczenie.
Pieczęć chroniącą od potęgi złego otrzyma ten, kto wytrwa w trudnej walce o pozostanie w stanie łaski uświęcającej mimo najtrudniejszych doświadczeń i pokus. „Przed jej przyjęciem – mówi Zbawiciel- należy przez pięć miesięcy odprawić Godzinę Getsemani i odmówić podczas niej wszystkie przepisane przeze Mnie modlitwy” (jest ich 12). Jedna z nich to prośba o pokonanie szatana i oddanych mu ludzi.
Modlitwa jak egzorcyzm
Barnabas przywołuje słowa Jezusa: „Nie musicie się obawiać wielkiej liczby wrogów. Dzieci, po prostu ofiarujcie rany, bóle i Krew Mej lewej ręki w intencji ich upadku. Zobaczycie na własne oczy, jak znikają niczym popiół. Zapewniam was, że wiele królestw nieprzyjaciela zniknie w mgnieniu oka. Módlcie się tą modlitwą i uczcie jej wszystkich. Moja Drogocenna Krew was uratuje.”
W modlitwie, którą zbawiciel podyktował Barnabasowi, wypowiadamy słowa: „Wy, cała wielka liczba nieprzyjaciół świętej śmierci mojego Mistrza Jezusa Chrystusa, który umarł na krzyżu Golgoty! Ty, książę ciemności i nieprawości, ojcze wszelkiego kłamstwa! Oto staję przy śmierci mojego Mistrza Jezusa Chrystusa i ofiaruję bóle, rany i Drogocenną Krew Jego lewej ręki Ojcu Przedwiecznemu, byście upadli, zostali zniszczeni i pobici. Amen. Najdroższa Krwi mojego Mistrza, Jezusa Chrystusa, króluj we mnie i w życiu wszystkich ludzi. Amen.”
Niektórych dziwi obecne w modlitwie odwołanie się do lewej ręki Zbawiciela. Być może tego typu sformułowania są wąską bramą do objawionego w Nigerii nabożeństwa. Nie przejdzie nią ten, kto nie ma w sobie maryjnej pokory, by uznać mądrość Boga i Jego niezawisłość w środkach danych nam ku zbawieniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ks.R.Skrzypczak: Musicie być solą tej ziemi.Rekolekcje Kard.K.Wojtyły. Analiza rezygnacji Benedykta 16

ks. Robert – homilia 310.   Musicie być solą tej ziemi . Zniszczyć Rozum, by zniszczyć Duszę – ks. prof. Robert Prawda o dialogu chrześcijań...