czwartek, 14 września 2023

„Kościół istnieje, by strzec depozytu”. Biskup Strickland przypomina prawdy wiary, które może podważyć Synod o Synodalności

 

„Kościół istnieje, by strzec depozytu”. Biskup Strickland przypomina prawdy wiary, które może podważyć Synod o Synodalności

(fot. prtscr/youtube/ Catholics for Catholics)

– Gdy próbujemy wprowadzać innowacje do tego, co Bóg i Jego wielka dobroć nam dały, znajdujemy się na grząskim gruncie – mówił w nagraniu poświęconym zbliżającemu się Synodowi o Synodalności ordynariusz amerykańskiej diecezji Tyler. W filmie opublikowanym w serwisie Youtube biskup Joseph Strickland po raz kolejny skierował słowa otuchy do wszystkich katolików obawiających się promocji błędów podczas planowanego na październik zgromadzenia . – Jako wasz ojciec duchowy czuję, że to ważne, by przypomnieć że Kościół istnieje nie po to, by redefiniować sprawy wiary, ale by strzec depozytu (…) – dodał hierarcha.

 

W materiale zamieszczonym w sieci 9 września duchowny powtórzył treść swojego listu pasterskiego, jaki skierował do wiernych swojej diecezji w sierpniu. Treść dokumentu już wtedy prezentowaliśmy Państwu na łamach portalu PCh24.pl. 


– Moi drodzy synowie i córki w Chrystusie, niech miłość i łaska Naszego Pana Jezusa Chrystusa będą zawsze z wami. W tych czasach wielkiego zamieszania w Kościele i na świecie mowię do was z ojcowskiego serca, aby ostrzec was przed złem, jakie nam grozi. (…). Złe i fałszywe nauki, jakie wtargnęły do Kościoła, Chrystusowej Oblubienicy, mówią, że Chrystus jest tylko jednym z wielu oraz że nie jest koniecznym głosić Jego naukę całej ludzkości – rozpoczął wystąpienie pasterz diecezji położnej na terenie Teksasu.

– Tego poglądu należy unikać i obalać go na każdym kroku. Musimy dzielić się radosną Dobrą Nowiną, że Jezus jest naszym jedynym Panem oraz że pragnie, by cała ludzkość wszystkich czasów osiągnęła w nim życie wieczne – wyjaśniał.  

– Gdy zrozumiemy, że Jezus Chrystus, Syn Boży, jest pełnią objawienia i wypełnieniem planu zbawienia Ojca dla całej ludzkości (…) i przylgniemy do tego całym sercem, wtedy będziemy mogli zmierzyć się z innymi błędami, które zainfekowały nasz Kościół i nasz świat, a które pojawiły się z powodu odstępstwa od prawdy – kontynuował.

– W liście św. Pawła do Galatów pisze on: „Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1,6) – przywoływał napomnienie Apostoła biskup.  

Jako wasz ojciec duchowy czuję, że to ważne, by przypomnieć następujące podstawowe prawdy wiary, które zawsze były rozumiane przez Kościół od niepamiętnych czasów i podkreślić, że Kościół istnieje nie po to, by redefiniować sprawy wiary, ale by strzec depozytu wiary, takiego, jaki został nam przekazany przez Naszego Pana we własnej osobie przez Apostołów, świętych i męczenników.  

– Ponownie wsłuchując się w ostrzeżenie św. Pawła skierowane do Galatów: Wszystkie próby wykrzywienia prawdziwego przesłania Ewangelii muszą zostać kategorycznie odrzucone, jako szkodliwe dla Oblubienicy Chrystusa i jej poszczególnych członków – tłumaczył ordynariusz Tyler.

– Chrystus ustanowił jeden Kościół, Kościół Katolicki. Z tego powodu jedynie Kościół Katolicki wykłada pełnię Chrystusowej Prawdy i autentyczną drogę do zbawienia nas wszystkich – przypominał bp Strickland.  

Eucharystia i wszystkie sakramenty są ustanowione przez Boga, nie ukształtowane przez człowieka. Eucharystia jest prawdziwie Ciałem i Krwią, Duszą i Bóstwem Chrystusa. (…) Przyjmowanie go w Komunii niegodnie, w stanie śmiertelnego, nieodpokutowanego grzechu, jest niszczycielską profanacją, zarówno dla osoby, jak dla Kościoła – nauczał hierarcha.

– Sakrament małżeństwa jest ustanowiony przez Boga. Przez prawo naturalne Bóg ugruntował małżeństwo między jednym mężczyzną i jedną kobietą, wiernymi sobie nawzajem na całe życie i otwartymi na potomstwo. Ludzkość nie ma prawa ani realnej zdolności do redefiniowania małżeństwa – zaznaczył.

– Każda osoba ludzka stworzona jest na obraz i podobieństwo Boże jako mężczyzna lub kobieta. Każdy człowiek powinien otrzymać pomóc, by odkryć swoją prawdziwą tożsamość dziecka bożego, a nie wspierane w nieuporządkowanej próbie odrzucenia ich niezaprzeczalnej, biologicznej, danej przez Boga tożsamości – dodawał.

– Aktywność seksualna poza małżeństwem jest zawsze grzechem śmiertelnym. Nie może być przebaczona, błogosławiona czy uznana za obiecującą przez żadną władzę w Kościele – tłumaczył.  

– Pogląd, że wszyscy mężczyźni i kobiety będą zbawieni, niezależnie od tego w jaki sposób żyli (…), jest fałszywy i niebezpieczny, ponieważ sprzeciwia się temu, co Jezus mówi nam wielokrotnie w Ewangelii. Pan Jezus mówi, że musimy zaprzeć się samych siebie, wziąć nasz krzyż i podążać za Nim. Dał nam sposób, dzięki Swojej łasce, do zwycięstwa nad grzechem i śmiercią. Przez pokutę i sakramentalną spowiedź – mówił pasterz.  

– To kluczowe, byśmy przyjęli radość i nadzieję oraz wolność pochodzące z pokuty i pokornego wyznawania naszych grzechów. Przez pokutę i sakramentalną spowiedź każda bitwa z pokusą i grzechem może stać się małym zwycięstwem, prowadzącym do uczestnictwa w wielkim zwycięstwie, które osiągnął dla nas Chrystus. By podążać za Jezusem Chrystusem, musimy dobrowolnie zdecydować się wziąć swój krzyż zamiast próbować unikać krzyża i cierpienia, które nasz Pan daje każdemu z nas w naszym codziennym życiu – wyjaśniał bp Joseph Strickland.

– Tajemnica odkupieńczego cierpienia; cierpienia, którego Nasz Pan pozwala nam doświadczyć i przyjąć w tym świecie i oddać je Mu w jedności z Jego cierpieniem; czyni nas pokornymi, oczyszcza nas i przybliża nas do radości życia w Chrystusie. Nie oznacza to, że musimy lubić cierpienie, bądź go poszukiwać, ale jeśli doświadczając naszych codziennych cierpień pozostajemy zjednoczeni z Chrystusem, możemy znaleźć nadzieję i radość, które istnieją pośród cierpienia i wytrwać w nim aż do końca – dodał.

– W nadchodzących tygodniach i miesiącach wiele z tych prawd będzie rozpatrywanych w ramach Synodu o Synodalności. Musimy trzymać się mocno tych prawd i wystrzegać się każdej próby przedstawiania jakiejkolwiek alternatywy dla Ewangelii Jezusa Chrystusa, lub parcia do wiary, która mówi o braterstwie i dialogu, jednocześnie próbując usunąć ojcostwo Boga – ostrzegał biskup.

– Gdy próbujemy wprowadzać innowacje do tego, co Bóg i Jego Wielka Dobroć nam dały, znajdujemy się na grząskim gruncie. Najpewniejsze oparcie, jakie możemy znaleźć, to mocne trwanie przy odwiecznych naukach wiary – wyjaśniał hierarcha.

Niestety, możliwe, że niektórzy ogłoszą „schizmatykami” tych, którzy nie zgadzają się z proponowanymi zmianami. Bądźcie jednak zapewnieni, że nikt, kto obstaje szczerze przy naszej katolickiej wierze, nie jest schizmatykiem – tłumaczył bp Strickland.

– Musimy pozostać niezachwianie i prawdziwie katoliccy, niezależnie od tego, co zostanie zaproponowane. Musimy być również świadomi, że twarde przeciwstawianie się tym proponowanym zmianom nie jest opuszczaniem Kościoła. Jak powiedział święty Piotr: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego”. Dlatego przeciwstawianie się nie oznacza, że próbujemy opuścić Kościół. To ci, którzy proponują zmiany w tym, co nie może zostać zmienione, próbują zarekwirować Kościół Chrystusa. I w gruncie rzeczy to oni są prawdziwymi schizmatykami – zauważał.

Ponaglam was, moi synowie i córki w Chrystusie: teraz jest czas, by upewnić się, że stoicie twardo przy katolickiej wierze wieków. Wszyscy zostaliśmy stworzeni, by szukać Drogi, Prawdy i Życia i w tym współczesnym wieku zamętu, prawdziwą ścieżką jest ta oświetlona jest światłem Chrystusa. Bo prawda ma oblicze i, w rzeczy samej, jest to Jego Oblicze. Bądźcie pewni, że On nie porzuci swojej Oblubienicy. Pozostaję waszym pokornym ojcem i sługą – podsumował duszpasterz.

Źródła: Youtube/ Catholics for Catholics, dioceseoftyler.org,   

FA 

 

Podkreślając, że zachowuje wierność papieżowi Franciszkowi jako prawowitemu następcy św. Piotr, ordynariusz diecezji Tyler w Teksasie, bp Joseph Strickland oświadczył, iż „nadszedł czas” na sprzeciwienie się twierdzeniom Ojca Świętego, które podważają depozyt katolickiej wiary.

Hierarcha odniósł się do wpisu twórcy poświęconych Kościołowi podcastów Patricka Coffina, który stwierdził, że Franciszek nie jest prawowitym papieżem.

- „Proszę, pozwólcie mi na słowo wyjaśnienia w sprawie faktu, że Patrick Coffin podważył autentyczność papiestwa Franciszka. Nie zgadzam się, aby to była prawda, wierzę, że Franciszek jest papieżem. Nadszedł jednak czas, aby powiedzieć, że odrzucam jego program podważania depozytu wiary. Idźcie za Chrystusem”

- napisał bp Strickland na Twitterze.

Zaapelował też, aby „wśród tak wielu sprzecznych głosów”, zwracać się w modlitwie do Jezusa pamiętając, że „walczymy przeciwko zwierzchnościom i władzom szatana”.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz