poniedziałek, 26 lutego 2024

Moje dzieci, dlatego tak usilnie was proszę, gdyż nie ma już czasu na gnuśność i zwlekanie. Proszę was, gromadźcie się przy Mnie, służcie Maryi w Jej planach odrodzenia waszego narodu wiernie i ze stałością. Mówcie też o potrzebie mobilizacji wewnętrznej. Bo będziecie świadkami zagłady połowy świata, a nie jest was dość wielu, by wasz kraj został ocalony – chyba że nastąpi ogólny zryw ku czynnemu udziałowi w realizacji planów Boga.

 

Te narody, które dużo wycierpiały, same oczyszczać się będą

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 lutego 2024

Anna – Boże Wychowanie

 Moje dzieci, dlatego tak usilnie was proszę, gdyż nie ma już czasu na gnuśność i zwlekanie. Proszę was, gromadźcie się przy Mnie, służcie Maryi w Jej planach odrodzenia waszego narodu wiernie i ze stałością. Mówcie też o potrzebie mobilizacji wewnętrznej. Bo będziecie świadkami zagłady połowy świata, a nie jest was dość wielu, by wasz kraj został ocalony – chyba że nastąpi ogólny zryw ku czynnemu udziałowi w realizacji planów Boga. Okoliczności będą was przynaglać, ale Ja chciałbym, abyście wy – znający plany moje – już od tej chwili rozpoczęli zdecydowanie współpracę ze Mną.

 

Moje dzieci. Cieszycie się, przyglądając się moim dziełom w zadziwieniu. Już wam mówiłem, że nie zawsze zwlekam, a jeśli przystępuję do działania, to już się nie waham i jest ono szybkie, potężne i skuteczne. Widzicie, jak nagle kruszą się i rozpadają mury, które was dzieliły (a jednocześnie więziły). Teraz już nie spocznę, bo oto nadchodzi czas odrodzenia.

Te narody, które dużo wycierpiały, same oczyszczać się będą, a w miarę ich pragnienia i usiłowań oczyszczenia wewnętrznego, Ja sam wspomagać je będę. (Pan jak gdyby sam wyrównywał, ścielił im drogę do siebie – i będzie to czynić tym mocniej, im więcej ludzi w nich wytrwale będzie tego pragnąć).

Natomiast te narody, które w tym czasie (od II wojny światowej) bogaciły się i używały życia, teraz zaznają cierpienia, lecz innego: nie długich lat zniewolenia, biedy (także braku perspektyw) i bezradności wobec nieludzkiego postępowania ich władców; lecz Ja dopuszczę na nie inne zło, nagłe i straszne. Widzicie, dzieci, na całym Zachodzie zanikła potrzeba współżycia z Bogiem (a tym samym sens życia poza konsumpcją). (Ze zrozumienia: Zagubiono Boga jako ostateczne kryterium prawdy i dobra, przestano odnosić do Boga kryteria postępowania). Jakże mam ich uratować, jeśli nie takim wstrząsem, który wykaże im złudę ich urojeń o własnej mocy, samodzielności i samowystarczalności (bez Boga) w zakresie urządzania całego życia. Czy widzicie, jak wielką miłość okazałem wam (narodom zniewolonym przez Rosję), że oszczędzam wam rzezi, wojen domowych oraz ruiny i zagłady całych społeczeństw? A oni przez to wszystko przejdą. Obojętność państw na cudze krzywdy i egoizm, ponadto wykorzystywanie swego znaczenia i siły do handlu innymi narodami (wy też zostaliście sprzedani) i inne czyny, które słusznie nazywacie ludobójstwem, a Ja dodam: ludobójstwem dokonanym na duszach ludzkich, za które (to ludobójstwo) Zachód jest odpowiedzialny (wydając narody wierzące w ręce walczących z Bogiem) – ukażę wam, że to wszystko, co w obliczu moim jest zbrodnią, Ja, Stwórca wasz mogę osądzić. A wyrok zawsze będzie miłosierniejszy niż wasze czyny.

A teraz chcecie wiedzieć, dzieci, co wy, Polacy, macie robić dalej. Organizujcie się i usprawniajcie wasze działanie. Połóżcie większy nacisk na egzekwowanie sprawiedliwości, aby liczni wrogowie wasi wciąż tkwiący w ciele narodu (jak kleszcze) nie stali się aktywni widząc bezkarność.

Mówiliśmy o tym, że jesteśmy dumni z tego, że choć sami biedni, pospieszyliśmy natychmiast z pomocą Rumunii dając najcenniejszy dar – własną krew; nie bogaty Zachód je daje, a my.

– Dzieci, wy ciągle zdajecie egzamin: wasz stosunek do Niemców, Czechów, Rumunów jest stałym waszym sprawdzianem przede Mną. Każdy z was teraz swoimi czynami udowadnia, czy dał zniszczyć w sobie wartości polskie, czy potrafił je zachować. A Ja się cieszę, że Matka moja ma tylu wiernych poddanych.

Chcę wam (trojgu) powiedzieć, że więcej, niż przypuszczaliście, zachowało się w was (Polakach) wierności polskim tradycjom, wartościom i prawości w dokonywanych wyborach wobec zaskakujących sytuacji. Maryja cieszy się wami i dziękuje Bogu Wszechmogącemu, że dał Jej takie królestwo. Bo wy, dzieci, widzicie wiele zła i brudu, który pokrywa powierzchnię waszego życia społecznego (jak szumowina), a My widzimy wasze serca i wiemy, że z najgorszego człowieka będzie można wydobyć to, co w nim najlepsze (mało jest ludzi zatwardziałych w złu) i powoli będzie następował zwrot ku Bogu, pragnienie bycia obdarowującą się wzajemnie wspólnotą (jako naród).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz