Ten łańcuch, którym Szatan zostanie związany (Ap 20, 1-2) to będzie właśnie Różaniec, który dla całego piekła jest straszliwy. Matka Boża jako Królowa Polski daje nam w sposób absolutnie szczególny, aby tą jej modlitwą zwyciężyć każdy rodzaj zła i zagrożenia, który przychodzi na naszą Ojczyznę
Ten łańcuch, którym Szatan zostanie związany (Ap 20, 1-2) to będzie
właśnie Różaniec, który dla całego piekła jest straszliwy. Matka Boża
jako Królowa Polski daje nam w sposób absolutnie szczególny, aby tą jej
modlitwą zwyciężyć każdy rodzaj zła i zagrożenia, który przychodzi na
naszą Ojczyznę
Luty 2022
Miesięczne zestawienie wybranych materiałów publikowanych na profilu facebookowym.
26 lutego
Noc walki o błogosławieństwo dla Polski
W
listopadzie, zaraz po zakończeniu nowenny do św. Andrzeja Boboli w
intencji ochrony polskich granic, podczas rozeznawania bardzo mocno
zostało nam złożone w serce przygotowanie tego wydarzenia, które
zaplanowaliśmy na 26 i 27 lutego. Nie wiedzieliśmy wtedy, że tak bardzo
mocno będzie współgrać z tym, co od wczoraj widzimy na Ukrainie. To nie
przypadek, bo w niebie przypadków nie ma – mówi na antenie PCh24TV ks.
Dominik Chmielewski SDB, inicjator modlitewnego szturmu „Noc walki o
błogosławieństwo dla Polski”.
– Dzisiaj już nie trzeba przekonywać nikogo, jak ważna jest modlitwa o błogosławieństwo dla Polski, o ochronę jej granic
– zauważa kapłan. – Kiedy rozpoczęły się różnego rodzaju prowokacje na
granicy polsko-białoruskiej, podczas nowenny do św. Andrzeja Boboli
mieliśmy bardzo konkretne przekonanie, że Bóg wzywa nas do czegoś o
wiele większego. W tamtym czasie to była tylko próba zwrócenia uwagi na
to, co w tej chwili już bardzo mocno doświadczać, czyli imperialnego
zaangażowania Rosji w kontekście inwazji już nie tylko Ukrainy, ale –
nie waham się tego powiedzieć – całej Europy; globalnego, imperialnego
komunizmu w wydaniu putinowskim, który jest szalenie niebezpieczny –
podkreśla.
Ks. Chmielewski przypomina, że komentując dzisiejsze wydarzenia polityczne nie można zapominać o kwestiach duchowych, stanowiących podłoże całego problemu. – Kiedy studiujemy Apokalipsę, wyraźnie Bóg nam pokazuje, że za wydarzeniami fizycznymi, geopolitycznymi, militarnymi, kryją się źródłowo wydarzenia z wojny duchowej.
To co widzimy na zewnątrz, jest odbiciem walki duchowej, która dzieje
się w świecie niewidzialnym. Tego uczy nas nieustannie Biblia – dodaje.
W związku z dzisiejszymi wydarzeniami, salezjanin przekonuje o konieczności wyrwania z duchowego letargu i zachęca do modlitwy Różańcowej. – Jestem przekonany, że ten
łańcuch, którym Szatan zostanie związany (Ap 20, 1-2) to będzie właśnie
Różaniec, który dla całego piekła jest straszliwy. Matka Boża jako
Królowa Polski daje nam w sposób absolutnie szczególny, aby tą jej
modlitwą zwyciężyć każdy rodzaj zła i zagrożenia, który przychodzi na
naszą Ojczyznę – przekonuje.
W ocenie kapłana, Polska
jest dzisiaj bardzo podobna do starożytnego Izraela, które jako małe
państwo stało przed wyzwaniem ochrony suwerenności przed sąsiadującymi
imperiami. – W Starym Testamencie różnego rodzaju układy
polityczne nieustannie wywierały wpływ na to z kim się sprzymierzyć:
może z Asyrią, może z Egiptem, a może z Persją. przywódcy Izraela
pytali; kto nas obroni? A Bóg wysyłał
swoich proroków, którzy przekazywali – jesteście moim narodem, Ja was
ochronię. Sprzymierzcie się ze Mną, połóżcie we Mnie całe zaufanie – przypomina ks. Chmielewski.
Kapłan przytoczył w tym kontekście czasy proroków Izajasza
i Jeremiasza, gdzie Izrael znajdował się na skraju zagłady, a mimo to
fałszywi prorocy „głosili że jest dobrze, nie panikujmy, Bóg jest z nami
bez względu na nic”. Natomiast prawdziwi,
posłani przez Boga prorocy wzywali do nawrócenia, zanim będzie za późno.
– Ci prorocy trafiali na margines życia społecznego, wyśmiani,
zlekceważeni, a często po prostu zabici – przypomniał.
– Jaka
była reakcja Boga? Jezus płakał nad Jerozolimą, bo nie zrozumiała czasu
Bożego Nawiedzenia i było za późno. Kilkadziesiąt lat po śmierci Syna
Bożego praktycznie zniknęli z powierzchni ziemi jako naród. Czy
dzisiaj Jezus i Maryja płacze nad Polakami, że nie rozumiemy czasów w
których żyjemy, że przychodzi czas niesłychanie trudny? Że dzisiaj
potrzeba nam zrywu całego narodu do modlitwy i pokuty, jakiej dotychczas
nie było w obliczu wydarzeń jakie nadchodzą – podkreślił.
W ocenie opiekuna wspólnoty Wojownicy Maryi, nie
możemy popełnić błędu Izraela, zwłaszcza w kontekście obietnicy jaką
Syn Boży złożył św. siostrze Faustynie. (Polskę szczególnie umiłowałem, a
jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z
niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście
Moje”. (Dz. 1732). – Czy rozpoznajemy czas nawiedzenia? Czy naprawdę
rozeznajemy co Duch Święty mówi dzisiaj do Kościoła, szczególnie w
Polsce. To jest pytanie, które powinno wybrzmieć dzisiaj w serach nas
wierzących, kapłanów i biskupów – pytał.
Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i Różańcem – proroctwo o Polsce kard. Augusta Hlonda
Kard.
August Hlond: „Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką
miłością bliźniego i Różańcem. Trzeba ufać i modlić się. Jedyną broń,
której Polska używając, odniesie zwycięstwo – jest Różaniec. On tylko
uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi może narody będą karane
za swą niewierność względem Boga.
Polska będzie pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej.
Maryja obroni świat od zagłady zupełnej. Całym sercem wszyscy niech się
zwracają z prośbą do Matki Najświętszej o pomoc i opiekę pod Jej
płaszczem. Nastąpi wielki triumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę.
Nowa
Polska będzie dostojna, mocna, wielka, a nawet atrakcyjna i przewodząca
właśnie przez to, że szczerzej niż kiedykolwiek i konsekwentniej niż
inni oprze swe życie i swą politykę na zasadach Chrystusowych.
Jesteśmy świadkami zaciętej walki między państwem Bożym a państwem szatana. Wprawdzie walka ta stale się toczy bez zawieszenia broni, walka najdłuższa i najpowszechniejsza, dziś jednak na oczach naszych toczy się ona tak zawzięcie jak nigdy.
Z jednej strony odbywa się zdobywczy pochód Królestwa Chrystusowego, z
drugiej zaś strony ciąży nad światem łapa szatana, tak zachłannie i
perfidnie, jak to jeszcze nigdy nie bywało. Nowoczesne
pogaństwo, opętane jakby kultem demona, odrzuciło wszelkie idee
moralne, wymazało pojęcie człowieczeństwa. Upaja się wizją
społeczeństwa, w którym już nie rozbrzmiewa imię Boże, a w którym
pojęcie religii i moralności chrześcijańskiej są wytępione bezpowrotnie.
Wynik tej rozgrywki pomiędzy państwem Bożym a państwem szatana nie nastręcza wątpliwości. Kościół ma zapewnione zwycięstwo: „Bramy
piekielne nie przemogą”. Chodzi tylko o to, by każdy człowiek rzucił na
szalę tego zwycięstwa zasługę swego moralnego czynu. (…)
Od nas zależy, by godzinę triumfu przyspieszyć. Każdy z nas w tym boju ma wyznaczone stanowisko. Kto
na swoim posterunku nie daje z siebie wszystkiego, jest zdrajcą sprawy
Bożej i naraża na niebezpieczeństwo innych. Kto zaś z tej walki z
wygodnictwa się usuwa, jest dezerterem z szeregów oficerskich Chrystusa.
Pragniemy
przestrzec Was, kochani Bracia i Siostry, przed nastrojami smutku,
przed myślami rozpaczliwymi, przed nierozważnymi czynami. Przymusową
pokutą łamie sprawiedliwy Bóg grzeszne upory ludów. To, co na
globie czeka na rozstrzygnięcie jako potworna gra przeciwnych sił,
skończy się triumfem tego, co dobre, zdrowe, święte. Naród
polski w swej czerstwej masie wyczuwa trafnie głębsze znaczenie
współczesnej chwili. I dlatego nie upada na duchu. (…) Przyświeca mu
wizja szczęścia Polski, bo natchnęła go zapowiedź Ucznia miłości [św.
Jana Apostoła]: „Wszystko, co narodziło się z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które odnosimy nad światem, jest wiara nasza” (…).
Pod
berłem słodkiego Króla wieków, pod opieką Wszechwładnej Wspomożycielki
wiernych, w świętości życia, w porywie modlitwy i czynu patrzymy ufnie w
przyszłość, gdzie nam Opatrzność gotuje szczytny udział w dziele
zbratania i odrodzenia świata.
Chcemy
pokornie o to błagać, by ukochana przez nas Polska (…) dźwignęła się z
ruin i by z dawnych swoich pamiętnych a chwalebnych dziejów, wyrosłych
pod wpływem i z natchnienia wiary katolickiej a ugruntowanej na
fundamencie zasad chrześcijańskich czerpała błogą zapowiedź, iż gmach
swego bytu odnowi w wolności i szczęściu, jako przybytek prawdziwego
ładu i rzeczywistej pomyślności.
Nie traćcie nadziei. Nie traćcie nadziei. Lecz zwycięstwo, jeśli przyjdzie – będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny.
W
tej walce, która się toczy między gromadą szatanów i Chrystusem, tych,
którzy wierzą, że są wezwani, odwoła do Nieba i będzie, jak chce sam
Bóg.
Walczcie z ufnością.
Pod opieką błogosławionej Maryi Dziewicy pracujcie...
Zwycięstwo wasze jest pewne.
Niepokalana dopomoże wam do zwycięstwa.
Bo
tej Matki potrzebujemy, bo ta przyszłość idzie, a ta przyszłość będzie
lepsza, bo wskrzeszana tą wszechmocą, którą Bóg w naszych czasach w ręce
Matki Najświętszej składa. Ona tę wszechmoc wieczną dzierży w swym
ręku. Ona kierunki nadawać będzie światu. Ona narody poprowadzi tą
Wszechmocą Bożą, której staje się na lata najbliższe szafarką.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz