http://sienenka.blogspot.com/2011/02/nauka-o-moscie-liv.htmlLIV – Jak powinno postępować ogólnie każde stworzenie, by mogło wyjść z topieli świata i kroczyć przez święty most.
… Wiesz, że przykazania Prawa sprowadzają się tylko do dwóch i nie przestrzegając tych dwóch, nie przestrzega się żadnego. Trzeba kochać Mnie ponad wszystko i bliźniego, jak siebie samego. To jest początek, środek i koniec przykazań Prawa.
Tych dwóch nie da się zjednoczyć w imię Moje bez zjednoczenia trzech władz duszy: pamięci, intelektu i woli. Pamięć winna zachowywać w sobie dobrodziejstwa Moje i wspomnienie Mej dobroci; intelekt winien rozważać miłość niewysłowioną, którą ukazałem wam za pośrednictwem Jednorodzonego Syna Mojego, bo dałem go za przedmiot oku intelektu waszego, aby w nim oglądało ogień miłości Mojej. Wola winna zjednoczyć się z pamięcią i intelektem, aby kochać i pragnąć Mnie, który jestem jej celem…
http://sienenka.blogspot.com/2011/02/nauka-o-moscie-lxiv.html
LXIV – Jak kochając niedoskonale Boga, kocha się niedoskonale bliźniego. I o znakach tej miłości niedoskonałej. (książka: str.112)
… Żądam od was, abyście kochali Mnie tą miłością, jaką Ja was kocham.
Wprawdzie nie możecie tego uczynić, bo Ja pokochałem was, zanim byłem
kochany i wszelka miłość, którą żywicie dla Mnie, jest długiem (Rz
13,8a), z którego się wywiązujecie, nie łaską, którą Mi czynicie,
podczas gdy miłość Moja jest łaską, a nie powinnością. Więc nie możecie
Mi oddać miłości, której od was żądam; lecz dałem wam bliźniego, abyście
czynili dla niego to, czego dla Mnie nie możecie czynić, to jest kochać
go bez zastrzeżeń i bez oczekiwania jakiejś korzyści. Wtedy uznam, że
czynicie dla Mnie, co uczyniliście dla niego (Mt 25,40).
Toteż miłość
ta musi być szczera. Tą miłością, którą kochacie Mnie, winniście kochać
bliźniego. Wiesz, po czym poznać miłość niedoskonałą? Niedoskonale
kocha ten, co kochając nawet miłością duchową, doznaje cierpienia i jest
zgnębiony, gdy stworzenie, które on kocha, nie zdaje się odwzajemniać
miłości jego, lub kochać go tak, jak on zdaje się kochać; aby gdy widzi,
że pozbawiony jest jego towarzystwa i pociechy, którą stąd czerpał;
albo gdy czuje, że kocha ono kogo innego bardziej, niż jego.
Po tych i wielu innych znakach można wnioskować, że miłość jego dla Mnie i dla bliźniego jest jeszcze niedoskonała i że pije on ją z naczynia poza źródłem, chociaż mógł ją zaczerpnąć we Mnie. Miłość, którą dla Mnie żywił, była jeszcze niedoskonała, toteż niedoskonałą okazuje i temu, którego kocha nawet miłością duchową. Wszystko wynika z tego, że korzeń duchowej miłości własnej nie był jeszcze całkowicie wyrwany…
2. z rozdz. „Nauka o łzach”: http://sienenka.blogspot.com/2011/05/nauka-o-zach-lxxxix.html LXXXIX – O różnicy łez w związku z różnymi stanami duszy.
… Każdą cnotę, jak ci rzekłem, spełnia się za pośrednictwem bliźniego, w ogóle i w szczególności, według darów, któreście otrzymali ode Mnie i których rozdawnictwo wam powierzyłem (Rz 12,4-8; 1Kor 12,4-11; 1P 4,10n). Winniście więc kochać tą czystą miłością, która ja was kocham, ale wy nie możecie tego czynić względem Mnie. Bo pokochałem was nie będąc przez was kochany, pokochałem was bez korzyści własnej, zanim zaczęliście istnieć. Miłość skłoniła Mnie, bym stworzył was na obraz i podobieństwo Moje (Rdz 1,27 i 5,1n; Syr 17,3). Tego nie możecie oddać Mnie, lecz winniście to oddać stworzeniom obdarzonym rozumem i kochać je, nie będąc przez nie kochani i nie licząc na żadna korzyść osobistą, czy to duchową, czy doczesną. Winniście kochać je jedynie dla chwały i sławy imienia Mojego, bo Ja je kocham. Tak spełnicie przykazanie prawa, aby kochać Mnie nade wszystko, a bliźniego, jak siebie samego…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz