sobota, 13 lipca 2024

Pozytywna opinia Watykanu ws. objawień włoskiej mistyczki Pieriny Gilli

 

Pozytywna opinia Watykanu ws. objawień włoskiej mistyczki Pieriny Gilli

Dykasteria Nauki Wiary wydała pozytywną opinię na temat objawień, jakich doznała włoska mistyczka Pierina Gilli. Zgodnie z nowymi normami ws. zjawisk nadprzyrodzonych dykasteria stwierdziła, że w treści objawień nie znaleziono żadnych elementów bezpośrednio sprzecznych z nauczaniem Kościoła

Objawienia miały miejsce w 1947 i 1966 roku. Maryja przedstawiła się w nich jako Mistyczna Róża i Matka Kościoła. Na swych białych szatach miała trzy róże: białą, czerwoną i żółtą, symbolizujące modlitwę, pokutę i cierpienie. Podczas drugiego objawienia Maryja wskazała Pierinie źródło wody w miejscowości Fontanelle koło Brescii jako miejsce oczyszczenia i źródło łask. W latach 60-tych ówczesny biskup Brescii Gciacinto Tredici nie wierzył w nadprzyrodzony charakter objawień. Takie samo stanowisko zajmowali też jego następcy. Dopiero w 2001 r. w dziesiątą rocznicę śmierci wizjonerki biskup wyznaczył kapłana, który miał śledzić kult rozwijający się w Fontanelle. W 2019 r. ogłoszono je diecezjalnym sanktuarium.

W zatwierdzonym przez Papieża liście do aktualnego biskupa Bresci dykasteria podkreśla pozytywne aspekty objawień, piękno i dobroć Maryi, a także ufność w Jej macierzyńskie działanie, zwracające człowieka ku Jezusowi. Przyznaje się zarazem, że w pismach Pieriny Gilli są też wyrażenia, które wymagają wyjaśnienia, aby uniknąć nieporozumień. Dotyczy to w szczególności fragmentów, w których Maryja powstrzymuje Boga przed wymierzeniem światu sprawiedliwości, „straszliwych kar”. Dykasteria przyznaje, że intencją z pewnością nie jest przekazanie obrazu Boga, który jest pozbawiony miłosierdzia i musi być powstrzymywany przez Maryję.

Dykasteria odnosi się też do obrazu trzech róż, oznaczających modlitwę, ofiarę i pokutę. Zaleca, by nie przedstawiać tego obrazu jako syntezy całej Ewangelii, którym – jak podkreślono – może być tylko miłość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz