poniedziałek, 11 maja 2026

„Próba obalenia katolickiej moralności”. Reakcje na skandaliczny „synodalny” dokument

 

Apostolat czystości dla homoseksualistów pod synodalnym pręgierzem. Krytyka Courage

Dokument końcowy 9 grupy roboczej Synodu o Synodalności to próba obalenia moralności katolickiej – ostrzegają prawowierni publicyści oraz duchowni. W przeciwieństwie do nich zapisy synodalnej publikacji wywołały zadowolenie pseudokatolickich grup, otwarcie sprzeciwiających się nauczaniu Kościoła. 

O reakcjach na publikację grupy synodalnej „Kryteria teologiczne i metody synodalne wspólnego rozeznania w zakresie pojawiających się kwestii doktrynalnych, duszpasterskich i etycznych” pisał na łamach ncregister.com Edward Pentin. „Raport końcowy 9 grupy roboczej synodu zawiera  świadectwa zamężnych homoseksualistów, podważa grzesznych charakter związków jednopłciowych i przyciągnął zdecydowaną krytykę z powodu potraktowania Courage International”, zaznaczył ceniony publicysta.

W dokumencie spotykamy na przykład wspomnienie mężczyzny z Portugalii, który wskazuje, że to sam Bóg miał obdarzyć go łaską „spełniającego i owocnego” związku homoseksualnego. Co więcej – subtelne znaki „miłości” ze strony parafii miały zacząć stopniowo zmiękczać opór moralny ich rodziny przed tą parą.

„Komentując to świadectwo raport stwierdza, że związki homoseksualne nie są grzeszne, mówiąc, że to świadectwo „świadczy o odkryciu, że grzech jako korzeń nie jest obecny w związku pary, ale braku wiary w Boga, który pragnie naszego spełnienia”, pisał na łamach ncregister.com Edward Pentin.  

Drugie tzw. świadectwo to wyznanie aktywnego homoseksualisty z USA, który stwierdza, że jego homoseksualizm nie jest ani zaburzeniem, ani nawet krzyżem, ale „darem od Boga”. Przekonuje on, że ma szczęśliwą relację z jego wspólnikiem w sodomickim związku oraz… krytykuje duszpasterstwa, które pomagają homoseksualistom żyć w czystości.

Dodatkowo w swoim wyznaniu żyjący w grzechu mężczyzna sięgnął po emocjonalny szantaż, wskazując, że to poczucie akceptacji jego seksualności na jezuickim Uniwersytecie Fordham i „otwarty” model katolicyzmu sprawia, że nie opuścił Kościoła.

Heterodoksyjne kręgi, wyraźnie krytykowane przez Watykan w czasach pontyfikatu Jana Pawła II, z żywym entuzjazmem zareagowały na synodalną publikację. Przedstawiciele na przykład New Ways Ministry dostrzegli w nim oznakę znaczącej zmiany.

Francis deBernardo z tego heterodoksyjnego środowiska stwierdził, że publikacja to „powiew świeżego powietrza”, który zaskoczył wielu swoim postępowym charakterem. O. James Martin stwierdził zaś, że dokument to „wielka rzecz”.

Marianna Duddy- Burke, stojąca na czele homo-heretyckiego Dignity USA, dostrzegła w dokumencie wyraz przyjęcia przez Stolicę Piotrową przekonania, że próba „odgórnego dyktowania moralności przez dogmaty nie działa”.

Z oburzeniem na publikację zareagowali za to katolicy i duchowni, którym droga jest prawda. Kard. Gerhard Ludwig Müller stwierdził, że dokument to forma „heretyckiej relatywizacji”, a jego autorzy odkładają na bok prawdy objawione proponując wygodne i kompromisowe chrześcijaństwo.  

Z kolei ks. Gerald Murray, kapłan i kanonista z diecezji Nowego Jorku, określił tekst mianem „przerażającej subwertycznej próby przewrotu w katolickim nauczaniu o seksualności”. Duchowny wskazał, że umieszczenie w nim tzw. świadectw homoseksualistów w raporcie ma charakter manipulacyjny.

Źródło: ncregister.com

FA

źródło:Pch24 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Brońmy Gietrzwałdu

  https://www.petycjeonline.com/komitet_obrony_gietrzwaldu