W czasach zaborów, kiedy Polski nie było na mapach, Matka Boża przychodziła do Wandy Malczewskiej i zapowiadała że Polska odzyska niepodległość a w Święto Jej Wniebowzięcia odniesie zwycięstwo nad ciemiężycielem.
15 sierpnia 1873r. Maryja powiedziała do Wandy:
„Uroczystość dzisiejsza niezadługo stanie się świętem waszym narodowym, bo w tym dniu odniesiecie zwycięstwo świetne nad wrogami, dążącymi do waszej zagłady. To święto powinniście obchodzić ze szczególniejszą okazałością. Moją Stolicę na Jasnej Górze powinniście otaczać szczególniejszą opieką i przypominać sobie dobrodziejstwa, jakie od Boga za Moją przyczyną odebraliście i jeszcze odbierać będziecie, jeżeli się Wierze Swiętej Katolickiej i cnotom chrześcijańskim i prawdziwej miłości Ojczyzny, opartej na jedności i braterstwie wszystkich klas nie sprzeniewierzycie”.
Dopiero co Polska wyzwoliła się spod niewoli zaborów w 1918r., i po 120 latach ponownie pojawiła się na mapach, to już w 1920r. wojska bolszewickie zaczęły nadciągać na Warszawę, wtedy ówczesny Episkopat Polski wezwał cały naród do modlitwy o cud ocalenia dla Ojczyzny. Od 7-go do 15-go sierpnia odmawiano Wielką Nowennę Błagalną, we wszystkich kościołach w Warszawie całą dobę była Adoracja Najświętszego Sakramentu, ludzie licznie modlili się, klęczeli w kościołach i na zewnątrz, na chodnikach, placach, wzdłóż dróg, z zapalonymi świecami… Na Jasnej Górze Episkopat wraz z Rządem Rzeczypospolitej dokonanali Aktu Zawierzenia Polski Najświętszemu Sercu Pana Jezusa a w innych sanktuariach maryjnych zawierzono Ojczyznę Matce Bożej Królowej Polski. W Warszawie szczególnie modlono się do Matki Bożej Łaskawej – Patronki Warszawy, która cudownie ocaliła to miasto w XVIIw. powstrzymując zarazę. Powoli rodziła się wiara, że Bóg może przyjść z pomocą.
Matka Boża pojawiła się na niebie przed Bitwą Warszawską w 1920r.,14 sierpnia – pod Ossowem i 15 sierpnia – pod Wólką Radzymińską, widzieli Ją żołnierze rosyjscy jako żywą postać, w jednej ręce trzymała tarczę od której odbijały się pociski wroga i powracały tam skąd przyleciały a swoim granatowym płaszczem który poruszał się na wietrze, zasłaniała Warszawę, towarzyszyła Jej niebiańska asysta – przerażający skrzydlaci rycerze na koniach, ubrani w stalowe błyszczące zbroje i okryci skórami z lampartów. To wydarzenie wywołało u żołnierzy wrogiej armii wielki strach, przez co uciekali z pola bitwy pędem i w przerażeniu. Ukrywali się w stodołach, kurnikach i psich budach, nie chcieli stamtąd wyjść – przeżywali traumę.
W podziękowaniu za to cudowne ocalenie Warszawy nazwane „Cud nad Wisłą” 3 maja 1926r. pielgrzymka polskich kobiet ofiarowała Matce Bożej na Jasnej Górze berło i jabłko, jako znak królewskiej godności.
Modlitwa do Królowej Korony Polskiej (Jasna Góra 3 maja 1926r)
Pomnij, o Panno Święta, co Jasnej bronisz
Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie, że nigdy nie słyszano, aby, gdy
się Polska w potrzebie pod Twoja opiekę uciekała, Twego wspomożenia
błagała, od Ciebie opuszczoną została.
Taką ufnością ożywiony, o
cudowna Panno Częstochowska, naród Polski do stóp Twoich przypada i
błagalnie wznosi ku Tobie wołanie: Królowo Korony Polskiej, Królestwa
Swego strzeż! Od Wschodu do Zachodu na straży granic Polski, o Pani
nasza stań! Płaszczem Swym, jako puklerzem, od wrogów chroń. Wojnom,
głodom i zarazom, niezgodzie i klęskom wszelakim przystępu do Polski
broń, a duszę narodu Twego do Syna Swego skłoń. O Matko Chrystusowa,
Matko Łaski Bożej, nie gardź tem Polski wołaniem, lecz usłysz je
łaskawie i racz wysłuchać, o Łaskawa, o Litościwa Pani nasza i Królowo.
Amen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz