O świętym Józefie
(z dzieła „Mistyczne Miasto Boże” – Maria z Agredy)
(z dzieła „Mistyczne Miasto Boże” – Maria z Agredy)
Święty Józef, ten najszczęśliwszy ze wszystkich mężów, żył ponad 60 lat. Maryję
poślubił w 33 roku życia, a żył w Jej towarzystwie trochę więcej niż 27 lat. W
chwili śmierci św. Józefa Najświętsza Panna miała 41 lat i kilka miesięcy. Cała
pełnia cnót i łask, których Bóg udzielił swemu słudze Józefowi, została mu
nadana dlatego, aby był godnym oblubieńcem Tej, którą Pan sam wybrał na
swoją Matkę. To przeznaczenie św. Józefa, a także miłośc i cześć jaką Pan miał
dla swej Najświętszej Matki, są miarą, wedle której należy mierzyć świętość
Józefa. Według tego, co zostało mi objawione w tym względzie muszę oznajmić,
że gdyby na świecie żył mąż doskonalszy i odpowiedniejszy dla Maryi, Pan jego
właśnie wybrałby na oblubieńca swej Matki.
Oblubieniec Najświętszej Maryi Panny, powiernik skarbu i tajemnic nieba,
musiał być święty i podobny do anioła. Józef był takim właśnie cudem
świętości. Już w siódmym miesiącu po swym poczęciu został uświęcony w łonie
swej matki; na całe życie została opanowana jego pożądliwość, tak że nigdy nie
odczuwał nieczystych skłonności. Charakter miał łagodny, był pełen miłości,
uprzejmy i uczciwy; we wszystkim objawiał nie tylko święte, ale wprost
anielskie skłonności, doskonalił się w cnotach i żyjąc nienagannie dożył wieku,
w którym poślubił Najświętszą Maryję Pannę. Od tego czasu dary łask, jakimi
był obdarzony, powiększyły się jeszcze i umocniły za przyczyną Królowej
niebios; Maryja, bowiem usilnie błagała Najwyższego, aby raczył uświęcić Jej
oblubieńca, tak by odpowiadał Jej najczystszym myślom i życzeniom. Pan
wysłuchał Maryi, a Jego wszechmoc sprawiła w ciele i duszy św. Józefa takie
skutki, że nie można ich wypowiedzieć słowami. Bóg obdarzył go wszelkimi
cnotami i darami, napełnił łaską i w cudowny sposób umocnił w doskonałości.
W cnocie i łasce czystości święty oblubieniec przewyższał nawet serafinów;
posiadał bowiem w swym ziemskim ciele tę czystość, jaką tamci posiadają nie
mając ciał. Wyniesiony ponad wszystko, co ziemskie, czysty jak gołąbek, a
nawet jak aniołowie, był godnie przygotowany do przebywania w pobliżu
Najczystszej z wszystkich stworzeń; bez tego przywileju nie nadawałby się ani
do tak wysokiej godności, ani do tak cudownego powołania. Święty Józef był w
podziwu godny sposób wyposażony także w inne cnoty, a zwłaszcza w miłość.
Znajdował się przecież u źródła, z którego mógł pić ową żywą wodę, która
płynie do żywota wiecznego. Był blisko ognia miłości i łatwo się tym ogniem
zajmował. Błogosławiony niech będzie Twórca tych wielkich cudów!
Błogosławiony niech będzie także św. Józef, ten najszczęśliwszy mąż pomiędzy
wszystkimi śmiertelnikami, który zasługuje na to, aby znały go i czciły wszystkie
narody i pokolenia, bo na nikim Bóg nie dopełnił tak wielkich rzeczy, nikomu
Pan nie objawił w taki sposób swej miłości.
Jeżeli chodzi o widzenia i niebiańskie objawienia, którymi Bóg obdarzył św.
Józefa, to było ich znacznie więcej, niż można to opisać. Najświętsza łaska, jaką
otrzymał, polegała na tym, że był powiernikiem tajemnic Jezusa Chrystusa i
Jego Najświętszej Matki, że przeżył w ich towarzystwie tyle lat i że ostatecznie
był domniemanym ojcem naszego Pana i oblubieńcem Królowej niebios.
Objawione mi także zostały niektóre przywileje i łaski, które Bóg nadał św.
Józefowi, a których człowiek może dostąpić prosząc tego świętego o
wstawiennictwo. Oto one:
1) Za przyczyną św. Józefa można otrzymać cnotę czystości i zwyciężać
niebezpieczeństwa pokus zmysłowości.
2) Przez niego można dostąpić potężnej łaski wyzbycia się stanu grzechu i
pojednania z Bogiem.
3) Za jego przyczyną można uzyskać łaskę Maryi i prawdziwe do Niej
nabożeństwo.
4) Przez niego możemy dostąpić łaski szczęśliwej śmierci i opieki przeciw
szatanowi w godzinę śmierci.
5) Złe duchy drżą, gdy słyszą imię Józefa.
6) Dzięki niemu można uzyskać zdrowie ciała i pomoc w różnych
potrzebach.
7) Za jego przyczyną rodziny otrzymują błogosławieństwo potomstwa.
Te i inne łaski Bóg daje tym, którzy Go w odpowiedni sposób o nie proszą za
pośrednictwem św. Józefa, oblubieńca naszej Królowej. Ja zaś proszę wszystkie
wierne dzieci Kościoła, aby czciły św. Józefa. Doświadczą wtedy łask, jeśli
godnie przygotują się na ich przyjęcie.
poślubił w 33 roku życia, a żył w Jej towarzystwie trochę więcej niż 27 lat. W
chwili śmierci św. Józefa Najświętsza Panna miała 41 lat i kilka miesięcy. Cała
pełnia cnót i łask, których Bóg udzielił swemu słudze Józefowi, została mu
nadana dlatego, aby był godnym oblubieńcem Tej, którą Pan sam wybrał na
swoją Matkę. To przeznaczenie św. Józefa, a także miłośc i cześć jaką Pan miał
dla swej Najświętszej Matki, są miarą, wedle której należy mierzyć świętość
Józefa. Według tego, co zostało mi objawione w tym względzie muszę oznajmić,
że gdyby na świecie żył mąż doskonalszy i odpowiedniejszy dla Maryi, Pan jego
właśnie wybrałby na oblubieńca swej Matki.
Oblubieniec Najświętszej Maryi Panny, powiernik skarbu i tajemnic nieba,
musiał być święty i podobny do anioła. Józef był takim właśnie cudem
świętości. Już w siódmym miesiącu po swym poczęciu został uświęcony w łonie
swej matki; na całe życie została opanowana jego pożądliwość, tak że nigdy nie
odczuwał nieczystych skłonności. Charakter miał łagodny, był pełen miłości,
uprzejmy i uczciwy; we wszystkim objawiał nie tylko święte, ale wprost
anielskie skłonności, doskonalił się w cnotach i żyjąc nienagannie dożył wieku,
w którym poślubił Najświętszą Maryję Pannę. Od tego czasu dary łask, jakimi
był obdarzony, powiększyły się jeszcze i umocniły za przyczyną Królowej
niebios; Maryja, bowiem usilnie błagała Najwyższego, aby raczył uświęcić Jej
oblubieńca, tak by odpowiadał Jej najczystszym myślom i życzeniom. Pan
wysłuchał Maryi, a Jego wszechmoc sprawiła w ciele i duszy św. Józefa takie
skutki, że nie można ich wypowiedzieć słowami. Bóg obdarzył go wszelkimi
cnotami i darami, napełnił łaską i w cudowny sposób umocnił w doskonałości.
W cnocie i łasce czystości święty oblubieniec przewyższał nawet serafinów;
posiadał bowiem w swym ziemskim ciele tę czystość, jaką tamci posiadają nie
mając ciał. Wyniesiony ponad wszystko, co ziemskie, czysty jak gołąbek, a
nawet jak aniołowie, był godnie przygotowany do przebywania w pobliżu
Najczystszej z wszystkich stworzeń; bez tego przywileju nie nadawałby się ani
do tak wysokiej godności, ani do tak cudownego powołania. Święty Józef był w
podziwu godny sposób wyposażony także w inne cnoty, a zwłaszcza w miłość.
Znajdował się przecież u źródła, z którego mógł pić ową żywą wodę, która
płynie do żywota wiecznego. Był blisko ognia miłości i łatwo się tym ogniem
zajmował. Błogosławiony niech będzie Twórca tych wielkich cudów!
Błogosławiony niech będzie także św. Józef, ten najszczęśliwszy mąż pomiędzy
wszystkimi śmiertelnikami, który zasługuje na to, aby znały go i czciły wszystkie
narody i pokolenia, bo na nikim Bóg nie dopełnił tak wielkich rzeczy, nikomu
Pan nie objawił w taki sposób swej miłości.
Jeżeli chodzi o widzenia i niebiańskie objawienia, którymi Bóg obdarzył św.
Józefa, to było ich znacznie więcej, niż można to opisać. Najświętsza łaska, jaką
otrzymał, polegała na tym, że był powiernikiem tajemnic Jezusa Chrystusa i
Jego Najświętszej Matki, że przeżył w ich towarzystwie tyle lat i że ostatecznie
był domniemanym ojcem naszego Pana i oblubieńcem Królowej niebios.
Objawione mi także zostały niektóre przywileje i łaski, które Bóg nadał św.
Józefowi, a których człowiek może dostąpić prosząc tego świętego o
wstawiennictwo. Oto one:
1) Za przyczyną św. Józefa można otrzymać cnotę czystości i zwyciężać
niebezpieczeństwa pokus zmysłowości.
2) Przez niego można dostąpić potężnej łaski wyzbycia się stanu grzechu i
pojednania z Bogiem.
3) Za jego przyczyną można uzyskać łaskę Maryi i prawdziwe do Niej
nabożeństwo.
4) Przez niego możemy dostąpić łaski szczęśliwej śmierci i opieki przeciw
szatanowi w godzinę śmierci.
5) Złe duchy drżą, gdy słyszą imię Józefa.
6) Dzięki niemu można uzyskać zdrowie ciała i pomoc w różnych
potrzebach.
7) Za jego przyczyną rodziny otrzymują błogosławieństwo potomstwa.
Te i inne łaski Bóg daje tym, którzy Go w odpowiedni sposób o nie proszą za
pośrednictwem św. Józefa, oblubieńca naszej Królowej. Ja zaś proszę wszystkie
wierne dzieci Kościoła, aby czciły św. Józefa. Doświadczą wtedy łask, jeśli
godnie przygotują się na ich przyjęcie.
Nauka Najświętszej Królowej niebios skierowana do
czcigodnej Marii z Agredy.
„Moja córko! Pisałaś wprawdzie o tym, że mój oblubieniec Józef zajmuje bardzo
wysokie miejsce pomiędzy świętymi i książętami niebiańskimi, jednak ani ty nie
jesteś zdolna opisać jego wielkiej świętości, ani śmiertelnicy nie zdołają jej
poznać, dopóki nie dostąpią oglądania Oblicza Bożego. Dopiero wtedy,
zdziwieni, zrozumieją tę tajemnicę i będą chwalić Pana. W dzień ostateczny,
gdy nastąpi sąd nad wszystkimi ludźmi, nieszczęśliwi potępieńcy będą gorzko
płakali, że nie znali tego potężnego i skutecznego środka zbawienia, jakim jest
wstawiennictwo św. Józefa; będą żałowali, że nie używali tego sposobu, aby
przebłagać sprawiedliwego Najwyższego.
Nikt z dzieci świata nie zna przywilejów i łask, jakich Pan udzielił memu
świętemu oblubieńcowi, ani potęgi jego wstawiennictwa u Majestatu Boskiego
i u mnie. Zapewniam cię, moja ukochana córko, że jest on w niebie jednym z
najbliższych powierników Pana i że wiele może zdziałać w celu odwrócenia od
grzeszników kar sprawiedliwości Bożej! Otrzymałaś, co do tej tajemnicy wielkie
objawienia i objaśnienia i dlatego chcę, abyś była bardzo wdzięczna Panu za tę
łaskę; także i mnie powinnaś być wdzięczna za to dobrodziejstwo, które ci
wyświadczam. Staraj się przez całe życie zachować i rozwijać nabożeństwo i
serdeczną miłość do mojego świętego oblubieńca. Wysławiaj Pana, że
wzbogacił go tak hojnie łaskami i że dał mi to poznać ku największej mej
radości. We wszystkich potrzebach zwracaj się do niego i jego pośrednictwa,
staraj się zjednać mu licznych czcicieli, albowiem o cokolwiek mój oblubieniec
prosi w niebie, tego Pan nie odmawia na ziemi. Wielkie i nadzwyczajne łaski
Pan przyrzekł udzielić ludziom przez pośrednictwo Św. Józefa, byleby tylko
ludzie chcieli z tego skorzystać.”
czcigodnej Marii z Agredy.
„Moja córko! Pisałaś wprawdzie o tym, że mój oblubieniec Józef zajmuje bardzo
wysokie miejsce pomiędzy świętymi i książętami niebiańskimi, jednak ani ty nie
jesteś zdolna opisać jego wielkiej świętości, ani śmiertelnicy nie zdołają jej
poznać, dopóki nie dostąpią oglądania Oblicza Bożego. Dopiero wtedy,
zdziwieni, zrozumieją tę tajemnicę i będą chwalić Pana. W dzień ostateczny,
gdy nastąpi sąd nad wszystkimi ludźmi, nieszczęśliwi potępieńcy będą gorzko
płakali, że nie znali tego potężnego i skutecznego środka zbawienia, jakim jest
wstawiennictwo św. Józefa; będą żałowali, że nie używali tego sposobu, aby
przebłagać sprawiedliwego Najwyższego.
Nikt z dzieci świata nie zna przywilejów i łask, jakich Pan udzielił memu
świętemu oblubieńcowi, ani potęgi jego wstawiennictwa u Majestatu Boskiego
i u mnie. Zapewniam cię, moja ukochana córko, że jest on w niebie jednym z
najbliższych powierników Pana i że wiele może zdziałać w celu odwrócenia od
grzeszników kar sprawiedliwości Bożej! Otrzymałaś, co do tej tajemnicy wielkie
objawienia i objaśnienia i dlatego chcę, abyś była bardzo wdzięczna Panu za tę
łaskę; także i mnie powinnaś być wdzięczna za to dobrodziejstwo, które ci
wyświadczam. Staraj się przez całe życie zachować i rozwijać nabożeństwo i
serdeczną miłość do mojego świętego oblubieńca. Wysławiaj Pana, że
wzbogacił go tak hojnie łaskami i że dał mi to poznać ku największej mej
radości. We wszystkich potrzebach zwracaj się do niego i jego pośrednictwa,
staraj się zjednać mu licznych czcicieli, albowiem o cokolwiek mój oblubieniec
prosi w niebie, tego Pan nie odmawia na ziemi. Wielkie i nadzwyczajne łaski
Pan przyrzekł udzielić ludziom przez pośrednictwo Św. Józefa, byleby tylko
ludzie chcieli z tego skorzystać.”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz