- Kościół nie głosi mądrości tego
świata, głosi mądrość, która płynie z krzyża Chrystusa i faktu Jego
zmartwychwstania, mądrość która otwiera nas na nadzieję życia wiecznego -
mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w
intencji pracowników MPK w Krakowie, odprawionej w Sanktuarium Matki
Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie-Podgórzu.
Arcybiskup przewodniczył Eucharystii, podczas
której wygłosił do wiernych homilię. Na początku stwierdził, że św.
Paweł głosił Słowo Boże, a jego postanowieniem było „nie znać niczego
więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego”. Apostoł był
świadomy, że Chrystus ukrzyżowany jest głupstwem dla pogan i zgorszeniem
dla Żydów, ale dla tych, którzy uwierzyli – mocą i mądrością Bożą.
Metropolita przypomniał, że Kościół nadal głosi
Chrystusa, ponieważ w Nim jest nadzieja życia wiecznego. Jest On
mądrością, która przewyższa i ośmiesza mądrość tego świata i mocą, która
kruszy moc świata.
Los każdego chrześcijanina zostaje związany z
Chrystusem poprzez sakrament chrztu. Jezus mówi jednoznacznie, że Jego
uczniowie mają być dla świata solą i światłem. – Być solą dla świata,
która nadaje temu światu chrześcijański smak, a jednocześnie sprawia, że
ten świat całkowicie się nie popsuje, nie popadnie w nieobyczajność,
czy ludzkie mądrości, które ten świat prowadziły i prowadzą do zguby –
zaznaczył metropolita. Chrystus podkreślił, że sól która traci smak
nadaje się jedynie do wyrzucenia.
Chrześcijanie muszą być także światłem na wzór
Jezusa, który jest światłością świata. – Mamy świecić, dawać świadectwo o
Chrystusie. (…) Znaczy to, że musimy umieć patrzeć na siebie, na swoją
osobistą, człowieczą godność, na rodzinę, na naród zgodnie z Chrystusową
Ewangelią – powiedział arcybiskup.
Przypomniał, że te trzy elementy: człowiek,
rodzina, naród są ważne dla nauczania św. Jana Pawła II. Chrześcijanin
powinien bronić swej godności, żyć w małżeństwie i rodzinie oraz patrzeć
na dzieje swojego narodu poprzez Chrystusa zmartwychwstałego.
Arcybiskup w czwartek, w Rzymie, otrzymał
egzemplarz sygnalny książki, która jest zapisem rozmowy papieża
Franciszka z ks. Luigi Maria Epicoco, pod tytułem „San Giovanni Paolo
Magno” – „Św. Jan Paweł Wielki”. Rozmowa dotyczy duchowości papieża
Polaka i jego dzieła duszpasterskiego. Arcybiskup zacytował jedną z
wypowiedzi papieża Franciszka, dostępną w tej książce:
– W każdej epoce historycznej zło ukazywało się na różne sposoby. Według Ojca Świętego, w obecnym momencie historycznym, jaki jest najbardziej specyficzny sposób, poprzez który zło jest obecne i działa?
– Jednym z jego przejawów jest teoria gender. Pragnę jednak od razu być precyzyjny, że mówiąc o tym, nie odnoszę się do tych, którzy mają orientację homoseksualną. „Katechizm Kościoła Katolickiego” zachęca nas do towarzyszenia i objęcia troską duszpasterską tych właśnie naszych braci i nasze siostry. Moje odniesienie jest bardziej szerokie i odnosi się do niebezpiecznego korzenia kulturowego. Wynika z niego chęć zniszczenia u samych źródeł tego stwórczego projektu, który Bóg miał wobec każdego z nas: różność, rozróżnienie. [Ideologia gender zmierza] do uczynienia wszystkiego czymś homogennym, neutralnym. Jest więc atakiem skierowanym przeciwko różnicy, przeciwko dziełu stwórczemu Boga, przeciwko mężczyźnie i kobiecie. Jeśli mówię to w sposób jasny, nie czynię tego, aby kogoś dyskryminować, ale po prostu aby przestrzec wszystkich przed pokusą upadku w coś, co było szaleńczą ideą budowniczych wieży Babel: zniszczyć różnice, aby znaleźć w tym zniszczeniu jeden język, jedną formę, jeden lud. Ta pozorna jednolitość zaprowadziła ich do autodestrukcji, ponieważ jest ona projektem ideologicznym, który nie bierze pod uwagę rzeczywistości, prawdziwej różności osób, [wewnętrznej] jedności każdego, różności każdego. Tym, co sprawia, że jesteśmy sobie bliscy, nie jest zniszczenie różnicy, lecz przyjęcie innego w jego różnicy, w odkryciu bogactwa znajdującego się w byciu różnym od drugiego. Jest to płodność obecna w różnicy, która sprawia, że my, istoty ludzkie jesteśmy [stworzeni] na obraz i podobieństwo Bożę, a zwłaszcza jesteśmy zdolni przyjąć innego nie dlatego, żebyśmy chcieli tę jego inność zmienić. Chrześcijaństwo zawsze podkreślało wyższość faktu nad ideami. W teorii gender widać, jak pewna idea pragnie narzucić się na rzeczywistość i w ten sposób ją sobie podporządkować. Pragnie podważyć podstawy ludzkości we wszystkich przestrzeniach i wszystkich możliwych polach edukacji, i staje się pewnym fundamentem kulturowym, tym bardziej, że nie rodzi się on niejako od dołu, ale jest narzucany z góry przez niektóre państwa jako jedyna możliwa droga kulturowa, do której należy się dostosować – odpowiedział Ojciec Święty.
– Kościół nie głosi mądrości tego świata, głosi
mądrość, która płynie z krzyża Chrystusa i faktu Jego zmartwychwstania,
mądrość która otwiera nas na nadzieję życia wiecznego. Tę mądrość głosił
i głosi Kościół mimo wyzwań, wobec których się aktualnie wszyscy
znaleźliśmy. Nie znać niczego innego jak tylko Chrystusa ukrzyżowanego i
zmartwychwstałego, „scire Christum”. Ta mądrość, Boża mądrość daje nam
moc i siłę trwania przy prawdzie aż do końca – dodał arcybiskup.
Podziękował pracownikom MPK za to, że trwają przy
Chrystusie i okazują to np. poprzez chorągiewki na tramwajach i
autobusach, które pojawiają się w dniach upamiętniających św. Jana Pawła
II. Przypomniał, że kolejnym znakiem wiary jest tramwaj kolędowy, w
którym poprzez śpiew kolęd wysławia się Boga za wcielenie Jezusa
Chrystusa. – To jest cel naszej wspólnej modlitwy, żeby za tym
zewnętrznym znakiem wiary coraz bardziej pogłębiało się wasze złączenie z
Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Aby dzięki temu złączeniu
pogłębiała się wasza nadzieja w ostateczne zwycięstwo i stała się
widoczna dla wszystkich wasza miłość, która prawdziwie przemienia
oblicze tego świata – zakończył metropolita.
Do podziękowań dla pracowników MPK za ich pracę
wykonywaną na rzecz mieszkańców Krakowa dołączył się także o. Ireneusz
Byczkiewicz CSsR, proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
Diecezja.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz