Jakże zraniony jest dziś, o Matko, Kościół, przez
tych wszystkich fałszywych proroków! Ześlij na nich dar Boskiej mądrości!
Ty, która jesteś Stolicą Mądrości, olśnij ich blaskiem Bożej prawdy, aby
powrócili w pokorze do wiary i nauczania o prawdzie – mówił ks. Stefano Gobbi
w ostatnim kazaniu wygłoszonym w Fatimie.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Powiedzmy wszyscy
razem: Dziękuję Ci, Jezu, że dałeś nam swoją Mamę! Dziś jest dzień
łask.
Ja Ci dziękuję, Mamo Jezusa, że ukazałaś się tutaj, w
Fatimie. Kończę dzisiaj podróż, którą rozpocząłem 7 września tego roku.
Prowadziła przez Szwajcarię, całe Niemcy i Francję, aż do Hiszpanii i
Portugalii. Wszędzie organizowałem Wieczerniki Kapłańskiego Ruchu Maryjnego.
Lecz jestem tu także po czterech latach. W ciągu tych czterech lat byłem w
Ameryce, Europie, Afryce i wszędzie widziałem Twoją matczyną działalność.
Wydawało mi się, jakbym odkrywał twoją tajemnicę, rozumiał
misję, jaką powierzyła Ci Trójca Święta, Matko Boża z Fatimy, Pani ubrana
w światło. Walczyć i zwyciężyć!
Twoją misją jest walka i zwycięstwo ze smokiem. Smoka,
który uwiódł ludzkość pychą, Ty pokonasz pokorą. I tak, podczas gdy on
uformował swoje armie z największych, Ty własne zastępy utworzyłaś z
najmniejszych. Stworzyłaś je nie z najsilniejszych, lecz z najsłabszych; nie z
najbogatszych, lecz z najbiedniejszych; nie z największych, lecz z
najmniejszych, ze swoich dzieci, i powołałaś je w każdej części świata.
Dlaczego? Aby walczyć i zwyciężyć smoka. Jak go
pokonasz? Zwycięstwo smoka polega na oddaleniu ludzkości od Boga i stworzeniu
idoli, które wszyscy stawiają na miejscu Boga. Tak więc dziś Twoją misją,
o Matko Boża z Fatimy, jest obalenie fałszywych bożków, zniszczenie ich! Zmierzyć się z trzema bożkami
Papież Benedykt XVI w rozważaniach, jakie prowadził 11
września tego roku podczas specjalnego zebrania Synodu Biskupów dla Bliskiego
Wschodu, przyznał, że dziś mamy do czynienia z trzema fałszywymi bożkami,
które trzeba pokonać.
Pierwszy z nich to pieniądz. Papież odnosił się do
anonimowych kapitałów, które zniewalają i niszczą ludzi.
Drugi bożek to pycha, która poprzez krzewienie wielu fałszywych
ideologii niszczy prawdę.
Trzeci bożek to nieczystość, która za pomocą
narkotyków i pożądania uwodzi wszystkie narody świata.
Dzięki Fatimie te wszystkie bożki muszą zostać pokonane!
Zadaniem Matki Bożej z Fatimy jest zniszczenie fałszywych
bogów i sprawienie, by wszystkie dzieci kochały prawdziwego Boga: Najświętszą
Trójcę – Ojca, Syna i Ducha Świętego, służyły Mu i Go czciły. Ona chce
nakłonić wszystkich do składania czci i chwalenia jedynego syna Boga, który
stał się ciałem w Jej dziewiczym łonie za sprawą Ducha Świętego: Jezusa
Chrystusa, który umarł na krzyżu, aby nas zbawić. Jezusa ukrzyżowanego,
który jest jedynym Zbawicielem i jedynym Odkupicielem. Nie istnieją inni!
Także dla tego zepsutego pokolenia ukrzyżowany Jezus jest jedynym źródłem
ocalenia! On zmartwychwstał, ponieważ jest Bogiem.
Matka Boża z Fatimy ma za zadanie zniszczyć tych fałszywych
bogów: pieniądze, fałszywe przekonania, nieczystość. I niszcząc te
fałszywe wartości, chce doprowadzić wszystkich do składania czci jedynemu
prawdziwemu Bogu, Jezusowi Chrystusowi, prawdziwemu Człowiekowi i prawdziwemu
Bogu, naszemu Zbawicielowi, który wskazał nam drogę ocalenia w walce z
grzechem, w podążaniu drogą posłuszeństwa wobec nakazów Boga i w
wypełnianiu cnót chrześcijańskich, w podążaniu drogą świętości,
światła, całkowitej chwały Pana. Smoki, które chcą zniszczyć Kościół
Dziękujemy, Matko Boża z Fatimy! Obalaj cały czas fałszywych
bogów. Uwolnij ludzkość od niewoli. Przynieś jej wiarę w prawdziwego Boga,
aby Twój Syn Jezus przyszedł jeszcze dziś, kochany, czczony i wielbiony przez
wszystkich. Smok stworzył dwóch fałszywych bogów także w Kościele, aby go
zniszczyć.
Pierwszy z nich, zbudowany z racjonalizmu i relatywizmu, ma
na celu zniszczenie wiary w Kościół. W Drugim liście św. Piotra czytamy:
„Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu, tak samo jak pośród was
będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje.
Wyprą się oni Władcy, który ich nabył, sprowadzając na siebie rychłą
zgubę. A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie
obrzucona bluźnierstwami” (2 P 2, 1–2). Oto dlaczego tak wiele osób traci
dziś wiarę w Kościół z powodu owych fałszywych proroków, którzy
nauczają, lecz czynią to źle. Nauczają źle, ponieważ szerzą błędy, są
więc prorokami, lecz prorokami fałszywymi.
Jak możemy odróżnić prawdę od fałszu? Jeśli prorocy
szerzą prawdę wiary katolickiej, są pokorni, posłuszni Magisterium, a więc
dobrzy. Jeśli natomiast są pyszni i szerzą błędy, to nie są posłuszni
Magisterium – są fałszywi! Musimy dziś umieć ich odróżnić. Matka Boża
chce, abyśmy byli dziećmi inteligentnymi, a nie głupimi. Musimy umieć
rozróżnić: słuchać dobrych, aby trwać w wierze; nie słuchać złych, aby
nie błądzić i nie stracić wiary.
Jakże zraniony jest dziś, o Matko, Kościół, przez tych
wszystkich fałszywych proroków! Ześlij na nich dar Boskiej mądrości! Ty,
która jesteś Stolicą Mądrości, olśnij ich blaskiem Bożej prawdy, aby
powrócili w pokorze do wiary i nauczania o prawdzie. Tak umacniasz wiarę w
dzisiejszy Kościół, cierpiący coraz bardziej z powodu szerzącego się braku
wiary. Tylko z papieżem
Drugi fałszywy bóg to podział spowodowany sprzeciwianiem
się papieżowi. To tutaj, w Fatimie, Hiacynta miała objawienie: widziała
klęczącego Ojca Świętego, który płakał, podczas gdy rzucano w niego
kamieniami. Czymże są te kamienie, jeśli nie krytyką, sprzeciwem, oporem,
jaki stawia się dziś papieżowi wewnątrz Kościoła?
A więc, Mamo, proszę cię o zniszczenie tego bożka, tak
nikczemnego, tak niebezpiecznego.
Klęcząc przed Tobą, zwracam się do moich najdroższych
ojców biskupów i proszę ich: nie depczcie krwi Jezusa! Jednoczcie się
bardziej z papieżem! Moi bracia kapłani, jednoczcie się coraz ściślej z
biskupem i z papieżem.
Moi najdrożsi wierni, jednoczcie się coraz bardziej z
waszymi kapłanami, nie porzucajcie ich, pomagajcie im i jednoczcie się coraz
bardziej z biskupami i z papieżem. Wówczas jedność Kościoła rozkwitnie na
nowo, odnowiona, uświęcona, oświetlona Twoim Niepokalanym Sercem, o Matko
Kościoła. Nowa droga
Tu w Fatimie od 1972 roku wzywałaś mnie do tego dzieła i
powierzyłaś mi zadanie udania się do każdego miejsca, bym zapraszał
wszystkich kapłanów do oddania się Twojemu Niepokalanemu Sercu. Wypełniałem
Twoją misję przez te lata, odbyłem tysiąc pięćset podróży samolotem oraz
wiele samochodem i pociągiem. Wielokrotnie dotarłem na pięć kontynentów,
aby powierzyć Twojemu Niepokalanemu Sercu moich braci kapłanów.
Niektórzy są już w raju, a wielu jest jeszcze na tej
ziemi. Lecz tego roku zdarzyło się coś niezwykłego: 12 maja tutaj, w Dolinie
Pokoju, przed Tobą, ojciec święty Benedykt XVI powierzył Two- jemu
Niepokalanemu Sercu wszystkich kapłanów świata. Wtedy mi się wydawało, że
wraz z tym aktem zakończyła się moja misja i moja droga. Być może tak się
właśnie stało, częściowo… droga ku nakłanianiu do poświęcenia dobiegła
kresu.
Dziś jednak należy rozpocząć nową, ważniejszą drogę:
życia w poświęceniu.
Jeśli dziś żyjemy poświęceniem, nasze życie zmieni
się przez Twoją matczyną miłość i sami staniemy się promieniami Twojej
miłości, która będzie zawsze szerzyć się w każdej części świata.
Staniemy się oświeceni, uświęceni i przemienieni przez miłość. Bo w
końcu czym jest zwycięstwo Twojego Niepokalanego Serca, jeśli nie niepokalanym
triumfem serca? Jeśli nie niepokalanym triumfem miłości? Rozumiem więc,
dlaczego triumf Twojego Niepokalanego Serca przypomina triumf miłosiernej
miłości Jezusa. Poprzez zwycięstwo miłosiernej miłości, Boskie miłosierdzie
opada niczym rosa, aby ożywić tę jałową ludzkość. Matko, będziesz moją Miłością
Spraw, abyśmy żyli tym poświęceniem, o Niepokalane Serce
Maryi! Uczyń nas jasnymi promieniami Twojej matczynej miłości. O Matko Boża
z Fatimy, oglądamy Ciebie, Pani ubrana w słońce, aby zobaczyć poprzez Ciebie
niebo i zrozumieć w ten sposób,
że wielki dzień Pana jest blisko, że musimy przygotować
się na powrót Jezusa w chwale, Promienistego Słońca Sprawiedliwości, które
odnowi niebo i naszą ziemię.
A ty, Fatimo, jesteś zapowiedzią tych nowych czasów!
Droga Madonno z Fatimy, ja wyjeżdżam, nie wiem, czy i
kiedy będę mógł wrócić. Lecz nawet kiedy jestem daleko, moje życie jest
tutaj! Dlatego, że Ty przemieniłaś całe moje życie. Tak więc i ja, z
tęsknotą, z jaką wypowiadają to setki tysięcy pielgrzymów, powiem:
„Adeus! Fatima, adeus!”.
„Fatima, adeus!”, lecz zawsze jestem z Tobą. Ostatnie adeus
powiem w ostatniej chwili mojego życia, ponieważ aż do ostatniej chwili
mojego życia Ty, o Matko Boża z Fatimy, będziesz moją miłością, moim
światłem, moją pomocą, moim pocieszeniem, moją nadzieją i przede wszystkim
moją radością!
Ks. Stefano Gobbi
Tekst pochodzi z książki „Ks. Stefano Gobbi. Sekretarz Matki Bożej”, którą znajdziesz tutaj
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz