czwartek, 22 października 2020

Postawienie Różańca na właściwym i należytym mu miejscu pozwoli zrozumieć, że głównym nieszczęściem jest brak Różańca. Że przyczyną wszelkiego zła w wychowaniu i niemocy wychowawców jest brak pracy nad Różańcem.

 

Z „Myśli Różańcowych” – Barbara Kloss

„Różaniec jest pracą w pokonywaniu przeszkód niewidzialnych, usiłujących nie dopuścić do wypowiedzeniu słów, w których wszystko się mieści. To jest praca myśli, serca, woli, bo inaczej zło opanowywałoby coraz więcej te właśnie władze. Zaś w tej miarowości słów, w tym stałym, dzień w dzień, przy każdym Różańcu powtarzanym porządku tajemnic, w samym przyjęciu tego porządku, już jest zasługa.

Noszenie widzialne Różańca przy sobie jest tej pracy i powściągliwości widzialnym znakiem.

Postawienie Różańca na właściwym i należytym mu miejscu pozwoli zrozumieć, że głównym nieszczęściem jest brak Różańca. Że przyczyną wszelkiego zła w wychowaniu i niemocy wychowawców jest brak pracy nad Różańcem.

W sercu człowieka mieszka Bóg ukrywający tam Swój Majestat – niewidzialny, odczuwalny. To jest prawda. Więc mamy wzbudzać, zasilać uczucia skierowane do Boga. Mamy je powtarzać, aż staną się nawykiem, mamy je oczyszczać, pogłębiać, uszlachetniać. A nade wszystko kierować je stale ku Panu Bogu i ku Jego sprawom. Takie są Serca Jezusa i Maryi, całe miłujące, pragnące Chwały Bożej i zbawienia dusz jako Woli Bożej.

Wszystkie inne uczucia, odnoszące się do ludzi i ich spraw, będą właściwe i na swoim miejscu, gdy będą kierowane do źródła i celu, do początku i końca. Samokontrola jest tu potrzebna. Jeżeli się wkradnie jakieś uczucie niezadowolenia, zniechęcenia, niechęci czy inne (nie mówię tu o zazdrości i wiarołomstwie i innych takich uczuciach, które zabijają życie Boże), trzeba od razu zdać sobie sprawę: co ja wpuściłem do swego serca, w którym mieszka Bóg? Czy takie serce może wziąć w swoje Przeczyste Ręce Matka Najświętsza i ofiarować je Bogu? Świat to nazywa wyrobieniem wewnętrznym lub kulturą uczuć, a to jest chrześcijański pęd duszy do Boga jako ostatecznego celu. To jest prawem i obowiązkiem każdego chrześcijanina, który ma żyć z wiary.”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz