Z „Myśli Różańcowych” – Barbara Kloss
„Zrozumcie: zwłoka w karaniu jest Miłosierdziem Ojca Przedwiecznego,
bo jeszcze się w tym czasie zmieszczą wasze Różańce wynagradzające i
błagalne, o które błagam.
Ale i zesłanie kary przez Ojca Przedwiecznego to wielkie Jego
Miłosierdzie, które położy kres złu i sprawi, że jeszcze się nawrócą ci,
co bez przerażenia i poznania grozy Wszechmocy Bożej nigdy by się nie
nawrócili.
Niech was to trzyma w wielkiej pokorze, ufności, miłości, gorliwości
chwalenia i zadośćuczynienia, co się mieści w Moim wołaniu, czekaniu i
prośbach, o więcej Różańców, o coraz lepsze Różańce, o ustawiczne
Różańce. Obym nie czekała daremnie.
Nie wchodźcie na inne drogi, bo zbłądzicie na manowce. Nie szukajcie
innej prawdy, bo znajdziecie tylko fałsz. Nie zapuszczajcie zbyt głęboko
korzeni w ziemię, bo ona wam soków żywotnych nie da i życie wasze
uschnie. A błądzenie, omamienie i zatonięcie w doczesności – to śmierć
na wieki. Przed tym grozę budzącym nieszczęściem broni was Mój Różaniec.
SŁUCHAJCIE MNIE! Ratujcie się, bo niebezpieczeństwo straszne, coraz większe wam zagraża.
Niech wasze Różańce będą coraz bardziej pokorne, pełne mocy, wiary,
pełne miłości, a będę mogła was uratować i uświęcić właśnie przez
Różaniec.
Wiara bez uczynków jest martwa. Kto wierzy, a tego nie wykonuje, nie
odmawia Różańca, jest w niebezpieczeństwie. Ale i ten, co go odmawia, a
nie wierzy mocno, jest również w wielkim niebezpieczeństwie. Trzeba
kontrolować swoje Różańce i stosunek swój do nich, bo w tym się mieści
stosunek do Maryi, Królowej Różańca, i przez Maryję do Pana Jezusa, do
całej Trójcy Przenajświętszej, do samego sedna naszej wiary. To trzeba
wiedzieć, o tym pamiętać, a wtedy się zrozumie, czemu Matka Najświętsza
dała nam Różaniec. Czemu w objawieniach ukazuje się z Różańcem. Czemu o
Różańce prosi, nakazuje, i czemu, gdy ich nie dostaje, aż płacze.
Otarcie łez jest w naszej mocy.”
Z „Myśli Różańcowych” – Barbara Kloss
„Zrozumcie: zwłoka w karaniu jest Miłosierdziem Ojca Przedwiecznego, bo jeszcze się w tym czasie zmieszczą wasze Różańce wynagradzające i błagalne, o które błagam.
Ale i zesłanie kary przez Ojca Przedwiecznego to wielkie Jego Miłosierdzie, które położy kres złu i sprawi, że jeszcze się nawrócą ci, co bez przerażenia i poznania grozy Wszechmocy Bożej nigdy by się nie nawrócili.
Niech was to trzyma w wielkiej pokorze, ufności, miłości, gorliwości chwalenia i zadośćuczynienia, co się mieści w Moim wołaniu, czekaniu i prośbach, o więcej Różańców, o coraz lepsze Różańce, o ustawiczne Różańce. Obym nie czekała daremnie.
Nie wchodźcie na inne drogi, bo zbłądzicie na manowce. Nie szukajcie innej prawdy, bo znajdziecie tylko fałsz. Nie zapuszczajcie zbyt głęboko korzeni w ziemię, bo ona wam soków żywotnych nie da i życie wasze uschnie. A błądzenie, omamienie i zatonięcie w doczesności – to śmierć na wieki. Przed tym grozę budzącym nieszczęściem broni was Mój Różaniec.
SŁUCHAJCIE MNIE! Ratujcie się, bo niebezpieczeństwo straszne, coraz większe wam zagraża.
Niech wasze Różańce będą coraz bardziej pokorne, pełne mocy, wiary, pełne miłości, a będę mogła was uratować i uświęcić właśnie przez Różaniec.
Wiara bez uczynków jest martwa. Kto wierzy, a tego nie wykonuje, nie odmawia Różańca, jest w niebezpieczeństwie. Ale i ten, co go odmawia, a nie wierzy mocno, jest również w wielkim niebezpieczeństwie. Trzeba kontrolować swoje Różańce i stosunek swój do nich, bo w tym się mieści stosunek do Maryi, Królowej Różańca, i przez Maryję do Pana Jezusa, do całej Trójcy Przenajświętszej, do samego sedna naszej wiary. To trzeba wiedzieć, o tym pamiętać, a wtedy się zrozumie, czemu Matka Najświętsza dała nam Różaniec. Czemu w objawieniach ukazuje się z Różańcem. Czemu o Różańce prosi, nakazuje, i czemu, gdy ich nie dostaje, aż płacze. Otarcie łez jest w naszej mocy.”