To się dzieje w jeszcze niedawno bastionie katolicyzmu w zachodniej Europie, w Irlandii, i może niebawem w szaleństwie propagandy covidowej stać się polską rzeczywistością:
„Mieszkam w Irlandii od 14 lat. Kraju niegdyś katolickim a dziś
pogańskim, lewackim i ateistycznym. Dość powiedzieć że w pierwszym roku
legalizacji aborcji dokonano tu dokładnie 6666 aborcji. Od marca 2020 po
raz trzeci zamknięto nam kościoły a Msza Święta jest nielegalna. Ksiądz
odprawiający Mszę dla wiernych może dostać mandat i być aresztowany.
Przy trzecim lockdownie próbujemy spotykać się w tajemnicy, w
katakumbach na Mszy Świętej odprawianej przez zaledwie kilku w całym
kraju, odważnych kapłanów. Bogu dzięki za nich, że mimo restrykcji nie
boją się ryzykować. Również i my, w Dublinie, a jest nas około 30 osób,
spotykamy się w dziwnych miejscach, ukradkiem, ryzykując zatrzymanie
przez policję lub mandat (nie wolno się przemieszczać dalej niż 5km a do
katakumb często trzeba i 30km przejechać), jeździmy z tęsknoty za
Chrystusem. Jesteśmy prześladowani a kościół katolicki w Irlandii jest
praktycznie uziemiony. Co gorsza biskupi nie próbują walczyć, a ludzie
cierpią. Umierają bez sakramentów. Od roku odwołane są chrzty, pierwsze
komunie, nie było bierzmowania w całym kraju. Jedyne czego nie można
odwołać to pogrzeby….
Księże Teodorze. Proszę o modlitwę za nas, katolików w Irlandii. Wy w
Polsce nie zdajecie sobie sprawy jaką wartością jest kościół, dostępność
do Mszy Świętej, spowiedzi, komunii Świętej… Nie wiecie, co możecie
stracić… My tutaj już wiemy, że danie publicznego świadectwa swojej
wiary, może drogo kosztować i być aktem odwagi. To się nie dzieje w
Chinach ani muzułmańskim kalifacie. Ale w Irlandii, skąd pochodzi tylu
świętych…
Księże Teodorze. W którymś z najbliższych Różańców wieczornych, wspomnij
o nas. Nawet nie wiesz że twoje przemyślenia, rozważania tutaj,na tej
duchowej pustyni, są jak krople świeżej rosy…
Ktoś zapytał mnie, po co tu jesteśmy, skoro jest aż tak źle. Odpowiadam
że Pan Bóg nas tu posłał, bo kto, jak nie my, katolicy mieszkający w
Irlandii, dawniej katolickim kraju, kto jak nie my, będzie się tu
modlił, trwał i odnawiał wiarę?….
Bóg zapłać za cierpliwość doczytania do końca. Z Bogiem. Agnieszka” (6.01.2021)
O tym samym ( z komentarzami internautów) możemy przeczytać na portalu frondy:
https://www.fronda.pl/a/z-internetu-irlandia-jest-juz-krajem-poganskim,155539.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz