środa, 18 sierpnia 2021

Dzieci Moje najdroższe, módlcie się, módlcie się za Mój ukochany Kościół – czekają go wielkie próby – zostanie dotknięty wielką schizmą, wielu Moich umiłowanych synów Mnie zdradzi, porzucą prawdziwe nauczanie Kościoła, ale wielu będzie walczyć, trzymając wysoko sztandar prawdziwej wiary chrześcijańskiej.

 

Simona Patalano i Angela Fabiani (Zaro, Włochy), 8.08.2021., orędzia Maryi

Simona: Zobaczyłam Mamę, miała delikatną, różową sukienkę, była przepasana złotym paskiem, na głowie [miała] prześwitującą zasłonę poprzetykaną złotymi punkcikami i koronę z dwunastu gwiazd, na plecach [miała] błękitny płaszcz. Stopy Mamy były bose i spoczywały na wodnym kwiecie, w strumieniu wody. Mama miała ręce złożone do modlitwy, a w nich [trzymała] koronkę Różańca Świętego, zrobioną z maleńkich pereł. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Oto jestem, dzieci, przychodzę, by wam przynieść łaskę i błogosławieństwo, pokój, miłość, radość, przychodzę, by rozświetlić [wam] drogę, przychodzę, by przynieść wam Jezusa: tylko w Nim jest prawdziwy pokój, prawdziwa miłość, prawdziwa radość. Dzieci Moje najdroższe, módlcie się, módlcie się za Mój ukochany Kościół – czekają go wielkie próby – zostanie dotknięty wielką schizmą, wielu Moich umiłowanych synów Mnie zdradzi, porzucą prawdziwe nauczanie Kościoła, ale wielu będzie walczyć, trzymając wysoko sztandar prawdziwej wiary chrześcijańskiej. Dzieci, przychodzę, aby zebrać Mój zastęp, przychodzę, by zawezwać Moich żołnierzy, gotowych walczyć, trzymając mocno w ręku broń Różańca Świętego. Dzieci Moje, umacniajcie waszą wiarę Świętymi Sakramentami, Mszą Świętą, Spowiedzią Świętą, zginajcie kolana i adorujcie Najświętszy Sakrament Ołtarza, wzmacniajcie swoją wiarę, nie pozwólcie, by fałszywe piękności tego świata pochwyciły wasze serce, nie biegajcie za próżnościami i obłudą, które świat wam proponuje, pozostawajcie mocni w wierze, w prawdziwych wartościach miłości i rodziny. Dzieci Moje, módlcie się, módlcie się, ciężkie czasy czekają was i Mój ukochany Kościół, módlcie się za niego. Daję wam teraz Moje święte błogosławieństwo. Dziękuję, że pospieszyliście do Mnie.

Angela: Tego wieczoru Mama ukazała się cała ubrana na biało, płaszcz, który Ją okrywał, był jasnoniebieski. Ten sam płaszcz okrywał także Jej głowę. Na głowie [miała] koronę z dwunastu gwiazd. Mama miała dłonie złożone do modlitwy; w dłoniach [trzymała] pączek białej róży i długą koronkę Różańca Świętego, białą, jak ze światła, która sięgała Jej prawie aż do stóp. Stopy były bose i spoczywały na kuli ziemskiej. Mama miała smutną twarz, i łza spływała Jej po policzku. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Drogie dzieci, dziękuję, że również tego wieczoru jesteście tutaj, w Moim błogosławionym lesie, by Mnie przyjąć i by odpowiedzieć na to Moje wezwanie. Dzieci najukochańsze, tego wieczoru jestem tutaj, by obdarzyć was pokojem i miłością, jestem tu kolejny raz, by prosić was o modlitwę, modlitwę za ten świat coraz bardziej ogarnięty przez ciemności. Dzieci najukochańsze, już od dłuższego czasu jestem pomiędzy wami, już od dłuższego czasu proszę was, żebyście się modlili, otwierali Mi serca i pozwalali Mi wejść; lecz, niestety!, wielu z was ma jeszcze serce zamknięte. Wielu z was napełnia sobie usta tyloma modlitwami (Mama milknie na chwilę)… ale zostają one wypowiedziane tylko ustami, a nie sercem… Dzieci Moje, proszę was, módlcie się sercem, trzymajcie mocno w rękach koronkę Różańca Świętego i módlcie się. Nie marnujcie słów, ale używajcie koronki Różańca Świętego, potężnej broni przeciwko złu. Dzieci Moje, jestem tu, gdyż Moim największym pragnieniem jest, żebyście wszyscy byli zbawieni. Proszę was, słuchajcie Mnie. Nie zniechęcajcie się, dajcie Mi wasze dłonie, jestem tu, by podać wam Moje dłonie; uchwyćcie się ich i zdecydujcie się na wasze „Tak”. Dzieci, gdy jesteście smutne i poddawane próbie, szukajcie schronienia wobec Jezusa. On jest żywy i prawdziwy w Najświętszym Sakramencie Ołtarza, zginajcie wasze kolana i módlcie się, Jezus jest tam i czeka na was, jest tam, by was przyjąć i wysłuchać; nie martwcie się tym, co Mu powiedzieć, On zna każdą waszą maleńką myśl, każdą waszą potrzebę. Rzućcie się w Jego ramiona [z ufnością i oddaniem], i pozwólcie się kochać. Potem Mama poprosiła mnie, żebym się z Nią pomodliła. Po modlitwie poleciłam Jej tych wszystkich, którzy powierzyli się mojej modlitwie. Następnie Mama przeszła pomiędzy pielgrzymami i na koniec pobłogosławiła wszystkich: W Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz