sobota, 28 sierpnia 2021

Klaus Schwab i jego wielki faszystowski Reset

 

Klaus Schwab i jego wielki faszystowski Reset

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM www neon24

Jesteśmy ludźmi, jesteśmy 99%, i razem możemy odzyskać naszą wolność z śmiertelnych szczęk faszystowskiej maszyny!

 

Urodzony w Ravensburgu w 1938 roku Klaus Schwab jest dzieckiem Niemiec Adolfa Hitlera, reżimu policyjno-państwowego zbudowanego na strachu i przemocy, na praniu mózgu i kontroli, na propagandzie i kłamstwach, na industrializmie i eugenice, na dehumanizacji i "dezynfekcji", na mrożącej krew w żyłach i wspaniałej wizji "nowego porządku", który miał trwać tysiąc lat.

Wydaje się, że Schwab poświęcił swoje życie ponownemu wymyśleniu tego koszmaru i próbie przekształcenia go w rzeczywistość nie tylko dla Niemiec, ale dla całego świata.

Co gorsza, jak raz po raz potwierdzają jego własne słowa, jego technokratyczno-faszystowska wizja jest również pokrętną wizją transhumanistyczną, która połączy ludzi z maszynami w "osobliwe mieszanki cyfrowo-analogowego życia", która zainfekuje nasze ciała "inteligentnym pyłem" i w której policja będzie najwyraźniej w stanie czytać w naszych mózgach.

I, jak zobaczymy, on i jego wspólnicy wykorzystują kryzys Covid-19 do ominięcia demokratycznej odpowiedzialności, do unieważnienia sprzeciwu, do przyspieszenia swojej agendy i narzucenia jej reszcie ludzkości wbrew naszej woli w tym, co on nazywa "Wielkim Resetem".

Schwab nie jest oczywiście nazistą w klasycznym sensie, nie jest ani nacjonalistą, ani antysemitą, o czym świadczy przyznana mu w 2004 r. przez Izrael nagroda Dan David Prize w wysokości 1 mln dolarów.

Faszyzm XXI wieku znalazł jednak inne formy polityczne, dzięki którym może kontynuować swój główny projekt przekształcania ludzkości na potrzeby kapitalizmu za pomocą jawnie autorytarnych środków.

Ten nowy faszyzm jest dziś propagowany pod przykrywką globalnego zarządzania, bezpieczeństwa biologicznego, "New Normal", "New Deal for Nature" i "Fourth Industrial Revolution".
Schwab, oktogeniczny założyciel i prezes wykonawczy Światowego Forum Ekonomicznego, siedzi w centrum tego matrixa niczym pająk na gigantycznej sieci.

Pierwotny projekt faszystowski, we Włoszech i w Niemczech, polegał na połączeniu państwa i biznesu.

Podczas gdy komunizm przewiduje przejęcie biznesu i przemysłu przez rząd, który - teoretycznie! - działa w interesie narodu, faszyzm polegał na wykorzystaniu państwa do ochrony i wspierania interesów bogatej elity.

Schwab kontynuował to podejście w zdenazyfikowanym kontekście po II wojnie światowej, kiedy w 1971 r. założył Europejskie Forum Zarządzania, które co roku spotykało się w Davos w Szwajcarii.

KS davos oldHere promował swoją ideologię kapitalizmu "interesariuszy", w którym przedsiębiorstwa zostały wprowadzone do bliższej współpracy z rządem.

"Kapitalizm interesariuszy" jest opisywany przez magazyn biznesowy Forbes jako "koncepcja, zgodnie z którą firma koncentruje się na zaspokajaniu potrzeb wszystkich swoich interesariuszy: klientów, pracowników, partnerów, społeczności i społeczeństwa jako całości".

Nawet w kontekście konkretnego przedsiębiorstwa jest to niezmiennie pusta etykieta. Jak zauważa artykuł Forbesa, oznacza ona jedynie, że "firmy mogą prywatnie rozdawać pieniądze swoim udziałowcom i kadrze kierowniczej, a jednocześnie publicznie prezentować wyjątkową wrażliwość społeczną i wzorcowy altruizm".

Ale w ogólnym kontekście społecznym, koncepcja interesariuszy jest jeszcze bardziej nikczemna, odrzucając jakąkolwiek ideę demokracji, rządów ludu, na rzecz rządów interesów korporacji.

Społeczeństwo nie jest już postrzegane jako żywa wspólnota, ale jako biznes, którego rentowność jest jedynym słusznym celem ludzkiej działalności.

Schwab przedstawił ten program już w 1971 roku w swojej książce Moderne Unternehmensführung im Maschinenbau (Nowoczesne zarządzanie przedsiębiorstwem w przemyśle maszynowym), w której używając terminu "interesariusze" (die Interessenten) skutecznie przedefiniował człowieka nie jako obywatela, wolną jednostkę czy członka wspólnoty, ale jako drugorzędnego uczestnika masowego przedsięwzięcia handlowego.

Celem życia każdego człowieka było "osiągnięcie długoterminowego wzrostu i dobrobytu" tego przedsiębiorstwa - innymi słowy, ochrona i zwiększenie bogactwa kapitalistycznej elity.
Wszystko to stało się jeszcze bardziej jasne w 1987 roku, kiedy Schwab zmienił nazwę swojego Europejskiego Forum Zarządzania na Światowe Forum Ekonomiczne.

WEF opisuje siebie na swojej stronie internetowej jako "globalną platformę współpracy publiczno-prywatnej", a jej wielbiciele opisują, jak tworzy "partnerstwa pomiędzy biznesmenami, politykami, intelektualistami i innymi liderami społeczeństwa, aby 'definiować, omawiać i rozwijać kluczowe kwestie na globalnej agendzie'".

Partnerstwa", które tworzy WEF, mają na celu zastąpienie demokracji globalnym przywództwem ręcznie wybranych i niewybieralnych jednostek, których obowiązkiem nie jest służenie społeczeństwu, ale narzucenie rządów 1% temu społeczeństwu przy jak najmniejszej ingerencji reszty z nas.

W książkach Schwaba przeznaczonych do publicznej konsumpcji, wyraża się on w dwulicowych frazesach korporacyjnego spinu i greenwashingu.

Raz po raz padają te same puste określenia. W książce Shaping the Future of the Fourth Industrial Revolution: A Guide to Building a Better World Schwab mówi o "włączeniu interesariuszy i podziale korzyści" oraz o "zrównoważonych i inkluzywnych partnerstwach", które doprowadzą nas wszystkich do "inkluzywnej, zrównoważonej i dostatniej przyszłości"! (1)

Za tą szumną zapowiedzią kryje się prawdziwa motywacja napędzająca jego "kapitalizm interesariuszy", który wciąż niestrudzenie promował na konferencji WEF w Davos w 2020 roku, czyli zysk i wyzysk.
Na przykład w wydanej w 2016 r. książce The Fourth Industrial Revolution Schwab pisze o Uberyzacji pracy i wynikających z tego korzyściach dla firm, zwłaszcza szybko rozwijających się start-upów w gospodarce cyfrowej: "Ponieważ platformy chmur ludzkich klasyfikują pracowników jako samozatrudnionych, są oni - na razie - wolni od wymogu płacenia płacy minimalnej, podatków od pracodawcy i świadczeń socjalnych". (2)

Ta sama kapitalistyczna bezduszność przejawia się w jego stosunku do ludzi, którzy zbliżają się do końca swojego życia zawodowego i potrzebują zasłużonego odpoczynku: "Starzenie się jest wyzwaniem ekonomicznym, ponieważ jeśli wiek emerytalny nie zostanie drastycznie podniesiony, tak aby starsi członkowie społeczeństwa mogli nadal wnosić wkład w siłę roboczą (imperatyw ekonomiczny, który ma wiele korzyści gospodarczych), populacja w wieku produkcyjnym spada w tym samym czasie, w którym wzrasta odsetek starszych osób pozostających na utrzymaniu". (3)

Wszystko na tym świecie sprowadza się do wyzwań ekonomicznych, imperatywów ekonomicznych i korzyści ekonomicznych dla rządzącej klasy kapitalistów.

Mit Postępu od dawna był wykorzystywany przez 1%, aby przekonać ludzi do zaakceptowania technologii zaprojektowanych w celu wyzysku i kontroli nas, a Schwab gra na tym, kiedy oświadcza, że "Czwarta Rewolucja Przemysłowa stanowi znaczące źródło nadziei na kontynuację wspinaczki w rozwoju ludzkości, która zaowocowała dramatycznym wzrostem jakości życia miliardów ludzi od 1800 roku". (4)

KS Time magHe zachwyca się: "Choć dla tych z nas, którzy na co dzień doświadczają serii małych, ale znaczących zmian w życiu, może to nie być doniosła zmiana - Czwarta Rewolucja Przemysłowa to nowy rozdział w rozwoju ludzkości, na równi z pierwszą, drugą i trzecią rewolucją przemysłową, i po raz kolejny napędzana przez rosnącą dostępność i interakcję zestawu niezwykłych technologii". (5)
Jest on jednak świadomy, że technologia nie jest ideologicznie neutralna, jak niektórzy lubią twierdzić. Twierdzi, że technologie i społeczeństwa kształtują się nawzajem. "W końcu technologie są powiązane z tym, jak poznajemy rzeczy, jak podejmujemy decyzje i jak myślimy o sobie i o innych. Są powiązane z naszymi tożsamościami, światopoglądami i potencjalnymi przyszłościami. Od technologii nuklearnych po wyścig kosmiczny, smartfony, media społecznościowe, samochody, medycynę i infrastrukturę - znaczenie technologii czyni je politycznymi. Nawet pojęcie "rozwiniętego" narodu pośrednio opiera się na przyjęciu technologii i na tym, co one dla nas oznaczają, zarówno pod względem ekonomicznym, jak i społecznym". (6)

Technologia, dla stojących za nią kapitalistów, nigdy nie była związana z dobrem społecznym, ale wyłącznie z zyskiem, i Schwab jasno stwierdza, że to samo pozostaje prawdą w przypadku jego Czwartej Rewolucji Przemysłowej.

Wyjaśnia on: "Technologie czwartej rewolucji przemysłowej są naprawdę przełomowe - podważają istniejące sposoby odczuwania, obliczania, organizowania, działania i dostarczania. Reprezentują one zupełnie nowe sposoby tworzenia wartości dla organizacji i obywateli". (7)

nadzór dronówW przypadku, gdyby znaczenie "tworzenia wartości" nie było jasne, podaje kilka przykładów: "Drony reprezentują nowy rodzaj pracownika obniżającego koszty, pracującego wśród nas i wykonującego zadania, które kiedyś wymagały prawdziwych ludzi" (8) oraz "wykorzystanie coraz inteligentniejszych algorytmów szybko zwiększa produktywność pracowników - na przykład w użyciu chat botów do rozszerzenia (i, w coraz większym stopniu, zastąpienia) wsparcia 'live chat' dla interakcji z klientami". (9)

Schwab szczegółowo omawia cudowne rozwiązania obniżające koszty i zwiększające zyski w swoim nowym wspaniałym świecie w książce The Fourth Industrial Revolution.

Wyjaśnia on: "Prędzej niż większość przewiduje, praca tak różnych zawodów jak prawnicy, analitycy finansowi, lekarze, dziennikarze, księgowi, ubezpieczyciele czy bibliotekarze może zostać częściowo lub całkowicie zautomatyzowana....

"Technologia postępuje tak szybko, że Kristian Hammond, współzałożyciel Narrative Science, firmy specjalizującej się w automatycznym generowaniu narracji, przewiduje, że do połowy 2020 roku 90% wiadomości może być generowanych przez algorytm, a większość z nich bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka (poza projektowaniem algorytmu, oczywiście)". (10)

To właśnie ten imperatyw ekonomiczny jest powodem entuzjazmu Schwaba dla "rewolucji, która fundamentalnie zmienia sposób, w jaki żyjemy, pracujemy i odnosimy się do siebie nawzajem". (11)
Schwab lirycznie wypowiada się na temat 4IR, który, jak twierdzi, jest "niepodobny do niczego, czego ludzkość jeszcze nie doświadczyła". (12)

On tryska: "Rozważcie nieograniczone możliwości miliardów ludzi połączonych za pomocą urządzeń mobilnych, dając początek bezprecedensowej mocy przetwarzania, możliwości przechowywania i dostępu do wiedzy. Pomyślmy też o oszałamiającym splocie przełomowych rozwiązań technologicznych, obejmujących tak rozległe dziedziny jak sztuczna inteligencja (AI), robotyka, internet rzeczy (IoT), pojazdy autonomiczne, druk 3D, nanotechnologia, biotechnologia, materiałoznawstwo, magazynowanie energii i obliczenia kwantowe, by wymienić tylko kilka z nich. Wiele z tych innowacji jest dopiero w powijakach, ale już teraz osiągają one punkt zwrotny w swoim rozwoju, ponieważ opierają się na sobie i wzajemnie wzmacniają w ramach fuzji technologii w świecie fizycznym, cyfrowym i biologicznym". (13)

Oczekuje on również na więcej edukacji online, obejmującej "wykorzystanie wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości" w celu "radykalnej poprawy wyników nauczania" (14), na czujniki "zainstalowane w domach, ubraniach i akcesoriach, miastach, sieciach transportowych i energetycznych" (15) oraz na inteligentne miasta, z ich wszystkimi ważnymi "platformami danych". (16)

"Wszystkie rzeczy będą inteligentne i podłączone do Internetu", mówi Schwab, a to rozszerzy się na zwierzęta, ponieważ "czujniki okablowane w bydle mogą komunikować się ze sobą za pośrednictwem sieci telefonii komórkowej". (17)

inteligentne komórki

Schwab uwielbia ideę "inteligentnych fabryk komórek", które mogłyby umożliwić "przyspieszone wytwarzanie szczepionek" (18) i "technologie big-data". (19)

Te, jak zapewnia, "zapewnią nowe i innowacyjne sposoby obsługi obywateli i klientów" (20), a my będziemy musieli przestać sprzeciwiać się przedsiębiorstwom czerpiącym zyski z wykorzystywania i sprzedaży informacji o każdym aspekcie naszego życia osobistego.

"Ustanowienie zaufania do danych i algorytmów wykorzystywanych do podejmowania decyzji będzie miało kluczowe znaczenie", nalega Schwab. "Obawy obywateli dotyczące prywatności i ustanowienia odpowiedzialności w strukturach biznesowych i prawnych będą wymagały korekt w myśleniu". (21)

Na koniec dnia jest jasne, że cała ta technologiczna ekscytacja obraca się wyłącznie wokół zysku, lub "wartości", jak woli to określać Schwab w swojej korporacyjnej nowomowie XXI wieku.

Dlatego technologia blockchain będzie fantastyczna i wywoła "eksplozję zbywalnych aktywów, ponieważ wszystkie rodzaje wymiany wartości mogą być przechowywane na blockchainie". (22)

Zastosowanie technologii distributed ledger, dodaje Schwab, "może być siłą napędową masowych przepływów wartości w cyfrowych produktach i usługach, zapewniając bezpieczne cyfrowe tożsamości, które mogą sprawić, że nowe rynki będą dostępne dla każdego, kto jest podłączony do Internetu". (23)
Ogólnie rzecz biorąc, interes 4IR dla rządzącej elity biznesowej polega na tym, że "stworzy on całkowicie nowe źródła wartości" (24) i "da początek ekosystemom tworzenia wartości, których nie sposób sobie wyobrazić z mentalnością utkwioną w trzeciej rewolucji przemysłowej" (25). (25)

Technologie 4IR, rozwijane poprzez 5G, stanowią bezprecedensowe zagrożenia dla naszej wolności, jak przyznaje Schwab: "Narzędzia czwartej rewolucji przemysłowej umożliwiają nowe formy nadzoru i inne środki kontroli, które są sprzeczne ze zdrowymi, otwartymi społeczeństwami". (26)

KS shapingBut this does not stop him presenting them in a positive light, as when he declares that "public crime is likely to decrease due to the convergence of sensors, cameras, AI and facial recognition software". (27)

Z pewnym rozbawieniem opisuje, jak te technologie "mogą wtargnąć w dotychczas prywatną przestrzeń naszych umysłów, czytając nasze myśli i wpływając na nasze zachowanie". (28)

Schwab przewiduje: "W miarę doskonalenia możliwości w tej dziedzinie, będzie rosła pokusa dla organów ścigania i sądów, by stosować techniki pozwalające określić prawdopodobieństwo działalności przestępczej, ocenić winę, a nawet ewentualnie pobrać wspomnienia bezpośrednio z mózgu człowieka. Nawet przekraczanie granicy państwowej może pewnego dnia wymagać szczegółowego skanowania mózgu w celu oceny zagrożenia bezpieczeństwa danej osoby". (29)

Zdarza się, że szef WEF daje się ponieść swojej pasji do przyszłości science-fiction, w której "podróże kosmiczne na duże odległości i fuzja jądrowa są powszechne" (30) i w której "następny modny model biznesowy" może polegać na tym, że ktoś "handluje dostępem do swoich myśli w zamian za oszczędzającą czas możliwość napisania posta w mediach społecznościowych wyłącznie za pomocą myśli". (31)

Mówienie o "turystyce kosmicznej" pod tytułem "Czwarta rewolucja przemysłowa i ostateczna granica" (32) jest wręcz zabawne, podobnie jak jego sugestia, że "świat pełen dronów oferuje świat pełen możliwości". (33)

Ale im dalej czytelnik zagłębia się w świat przedstawiony w książkach Schwaba, tym mniej śmieszne wydaje się to wszystko.
Prawda jest taka, że ta niezwykle wpływowa postać, znajdująca się w centrum tworzonego obecnie nowego porządku globalnego, jest jawnym transhumanistą, który marzy o końcu naturalnego, zdrowego życia ludzkiego i społeczności.

Schwab powtarza tę wiadomość raz po raz, jakby chcąc się upewnić, że zostaliśmy należycie ostrzeżeni.

"Zdumiewające innowacje wywołane przez czwartą rewolucję przemysłową, od biotechnologii po AI, na nowo definiują, co to znaczy być człowiekiem" (34) - pisze.

"Przyszłość rzuci wyzwanie naszemu rozumieniu tego, co to znaczy być człowiekiem, zarówno z biologicznego, jak i społecznego punktu widzenia". (35)

"Już teraz postępy w neurotechnologiach i biotechnologiach zmuszają nas do kwestionowania tego, co to znaczy być człowiekiem". (36)

Bardziej szczegółowo precyzuje to w Shaping the Future of the Fourth Industrial Revolution: "Technologie czwartej rewolucji przemysłowej nie poprzestaną na tym, że staną się częścią otaczającego nas świata fizycznego - staną się częścią nas samych. W rzeczy samej, niektórzy z nas już teraz czują, że nasze smartfony stały się przedłużeniem nas samych. Dzisiejsze urządzenia zewnętrzne - od komputerów do noszenia po zestawy słuchawkowe wirtualnej rzeczywistości - niemal na pewno staną się implantami w naszych ciałach i mózgach. Egzoszkielety i protezy zwiększą naszą siłę fizyczną, a postępy w neurotechnologii poprawią nasze zdolności poznawcze. Staniemy się bardziej zdolni do manipulowania własnymi genami oraz genami naszych dzieci. Rozwój ten rodzi głębokie pytania: Gdzie wyznaczymy granicę między człowiekiem a maszyną? Co to znaczy być człowiekiem?" (37)
Cała sekcja tej książki poświęcona jest tematowi "Altering the Human Being". Ślini się on tutaj nad "zdolnością nowych technologii do dosłownego stawania się częścią nas" i przywołuje cyborgiczną przyszłość obejmującą "osobliwe mieszanki cyfrowo-analogowego życia, które na nowo zdefiniują naszą naturę". (38)

Pisze: "Te technologie będą działać w obrębie naszej biologii i zmienią sposób, w jaki komunikujemy się ze światem. Są w stanie przekraczać granice ciała i umysłu, zwiększać nasze fizyczne możliwości, a nawet wywierać trwały wpływ na samo życie". (39)

Żadne naruszenie nie wydaje się zbyt daleko idące dla Schwaba, który marzy o "aktywnych, wszczepialnych mikrochipach, które przełamują barierę skóry naszego ciała", "inteligentnych tatuażach", "biologicznej informatyce" i "organizmach zaprojektowanych na zamówienie". (40)

Z radością donosi, że "czujniki, przełączniki pamięci i obwody mogą być zakodowane w zwykłych ludzkich bakteriach jelitowych" (41), że "Inteligentny Pył, tablice pełnych komputerów z antenami, każdy znacznie mniejszy niż ziarnko piasku, mogą teraz organizować się wewnątrz ciała" i że "wszczepione urządzenia prawdopodobnie pomogą również komunikować myśli normalnie wyrażane werbalnie poprzez 'wbudowany' smartfon, a także potencjalnie niewyrażone myśli lub nastroje poprzez odczytywanie fal mózgowych i innych sygnałów". (42)

"Biologia syntetyczna" jest na horyzoncie w świecie 4IR Schwaba, dając technokratycznym kapitalistycznym władcom świata "zdolność do dostosowywania organizmów poprzez pisanie DNA". (43)

FlyPomysł neurotechnologii, w których ludzie będą mieli w pełni sztuczne wspomnienia wszczepione w mózg, jest wystarczający, aby niektórzy z nas poczuli się lekko chorzy, podobnie jak "perspektywa połączenia naszych mózgów z VR poprzez modemy korowe, implanty lub nanoboty". (44)

Mało pocieszające jest to, że wszystko to - oczywiście! - w większym interesie kapitalistycznego spekulanta, ponieważ "zwiastuje to nowe gałęzie przemysłu i systemy tworzenia wartości" i "stanowi okazję do stworzenia całych nowych systemów wartości w ramach czwartej rewolucji przemysłowej". (45)

A co z "bioprintingiem tkanek organicznych" (46) lub sugestią, że "zwierzęta mogłyby być potencjalnie zmodyfikowane do produkcji farmaceutyków i innych form leczenia"? (47)

Czy ktoś ma zastrzeżenia natury etycznej?

Wszystko to jest najwyraźniej dobre dla Schwaba, który z radością ogłasza: "Dzień, w którym krowy zostaną tak zmodyfikowane, aby produkowały w swoim mleku [sic] element krzepnięcia krwi, którego brakuje hemofilikom, nie jest odległy. Naukowcy już rozpoczęli inżynierię genomów świń w celu wyhodowania organów nadających się do przeszczepów u ludzi". (48)
Staje się to jeszcze bardziej niepokojące. Od czasu złowrogiego programu eugeniki w nazistowskich Niemczech, w których urodził się Schwab, nauka ta jest uważana przez ludzkie społeczeństwo za nie do przyjęcia.

Teraz jednak najwyraźniej uważa on, że eugenice należy się odrodzenie, ogłaszając w odniesieniu do edycji genetycznej: "To, że obecnie o wiele łatwiej jest precyzyjnie manipulować ludzkim genomem w obrębie zdolnych do życia embrionów, oznacza, że w przyszłości będziemy prawdopodobnie świadkami pojawienia się dzieci projektantów, które będą posiadały określone cechy lub będą odporne na określoną chorobę". (49)

W osławionym traktacie transhumanistycznym I, Cyborg z 2002 roku, Kevin Warwick przewiduje: "Ludzie będą w stanie ewoluować, wykorzystując superinteligencję i dodatkowe zdolności oferowane przez maszyny przyszłości, łącząc się z nimi. Wszystko to wskazuje na rozwój nowego gatunku ludzkiego, znanego w świecie science-fiction jako "cyborgi". Nie oznacza to jednak, że każdy musi stać się cyborgiem. Jeśli jesteś zadowolony ze swojego stanu jako człowiek, to niech tak będzie, możesz pozostać sobą. Ale uwaga - tak jak my ludzie oddzieliliśmy się od naszych kuzynów szympansów wiele lat temu, tak cyborgi oddzielą się od ludzi. Ci, którzy pozostaną ludźmi, prawdopodobnie staną się podgatunkiem. Będą oni w rzeczywistości szympansami przyszłości". (50)

Schwab zdaje się wskazywać na tę samą przyszłość "wyższej", udoskonalonej, sztucznej elity transludzi, oddzielającej się od naturalnie urodzonej hołoty, w tym szczególnie potępiającym fragmencie Czwartej rewolucji przemysłowej: "Znajdujemy się u progu radykalnej zmiany systemowej, która wymaga od istot ludzkich ciągłej adaptacji. W rezultacie możemy być świadkami rosnącego stopnia polaryzacji świata, naznaczonego przez tych, którzy przyjmują zmiany, w przeciwieństwie do tych, którzy się im opierają.
"Powoduje to powstanie nierówności, która wykracza poza opisaną wcześniej nierówność społeczną. Ta ontologiczna nierówność oddzieli tych, którzy się przystosowują, od tych, którzy się opierają - materialnych zwycięzców i przegranych we wszystkich znaczeniach tego słowa. Zwycięzcy mogą nawet skorzystać z jakiejś formy radykalnego udoskonalenia człowieka, generowanego przez pewne segmenty czwartej rewolucji przemysłowej (takie jak inżynieria genetyczna), którego przegrani będą pozbawieni. Grozi to powstaniem konfliktów klasowych i innych starć niepodobnych do niczego, co widzieliśmy wcześniej". (51)

Schwab mówił o wielkiej "transformacji" już w 2016 roku (52) i jest wyraźnie zdeterminowany, by zrobić wszystko, co w jego niemałej mocy, by wprowadzić swój inspirowany eugeniką transhumanistyczny świat sztuczności, nadzoru, kontroli i wykładniczego zysku.

Jednak, jak wynika z jego powyższego odniesienia do "konfliktów klasowych", jest on wyraźnie zaniepokojony możliwością "oporu społecznego" (53) oraz tym, jak dokonać postępu, "jeśli technologie spotkają się z dużym oporem ze strony społeczeństwa". (54)

Coroczne imprezy WEF Schwaba w Davos od dawna spotykają się z antykapitalistycznymi protestami i pomimo obecnego paraliżu radykalnej lewicy, jest on w pełni świadomy możliwości ponownego i być może szerszego sprzeciwu wobec jego projektu, co niesie ze sobą ryzyko "niechęci, strachu i politycznego backlashu". (55)

W swojej najnowszej książce przedstawia kontekst historyczny, zauważając, że "antyglobalizacja była silna w okresie poprzedzającym rok 1914 i do roku 1918, następnie osłabła w latach dwudziestych, ale odżyła w latach trzydziestych w wyniku Wielkiego Kryzysu". (56)

Zauważa, że na początku XXI wieku "polityczny i społeczny odwrót od globalizacji nieustannie przybierał na sile", (57) mówi, że "niepokoje społeczne" były szeroko rozpowszechnione na świecie w ciągu ostatnich dwóch lat, powołując się między innymi na ruch Gilets Jaunes we Francji, i przywołuje "ponury scenariusz", że "to samo może się powtórzyć". (58)

protest ks davos4

Jak więc uczciwy technokrata ma przedstawić swoją preferowaną przyszłość dla świata bez zgody globalnej opinii publicznej? Jak Schwab i jego przyjaciele miliarderzy mogą narzucić swoje ulubione społeczeństwo reszcie z nas?

Jedną z odpowiedzi jest bezlitosna propaganda prania mózgów, rozpowszechniana przez mass media i środowiska akademickie należące do elity 1% - to, co lubią nazywać "narracją".

Dla Schwaba, niechęć większości ludzkości do przeskoczenia na pokład jego ekspresu 4IR odzwierciedla tragedię, że "światu brakuje spójnej, pozytywnej i wspólnej narracji, która nakreśliłaby możliwości i wyzwania czwartej rewolucji przemysłowej, narracji, która jest niezbędna, jeśli mamy wzmocnić pozycję różnorodnych jednostek i społeczności oraz uniknąć powszechnego sprzeciwu wobec zachodzących fundamentalnych zmian". (59)

Dodaje on również: "Jest zatem niezwykle ważne, abyśmy zainwestowali uwagę i energię we współpracę wielostronną ponad granicami akademickimi, społecznymi, politycznymi, krajowymi i branżowymi. Te interakcje i współpraca są potrzebne do tworzenia pozytywnych, wspólnych i pełnych nadziei narracji, umożliwiających jednostkom i grupom ze wszystkich części świata uczestnictwo w zachodzących przemianach i czerpanie z nich korzyści". (60)
Jedna z tych "narracji" wybiela powody, dla których technologia 4IR musi być jak najszybciej zainstalowana wszędzie na świecie.

Schwab jest sfrustrowany faktem, że "ponad połowa światowej populacji - około 3,9 miliarda ludzi - nadal nie ma dostępu do Internetu" (61), przy czym 85% populacji krajów rozwijających się pozostaje offline, a zatem poza zasięgiem, w porównaniu do 22% w krajach rozwiniętych.

Rzeczywistym celem 4IR jest eksploatacja tych populacji dla zysku poprzez globalny techno-imperializm, ale oczywiście nie można tego stwierdzić w propagandowej "narracji" wymaganej do sprzedaży planu.

Zamiast tego, ich misja musi być przedstawiona, jak czyni to sam Schwab, jako oferta "rozwoju technologii i systemów, które służą dystrybucji wartości ekonomicznych i społecznych, takich jak dochód, możliwości i wolność dla wszystkich zainteresowanych stron". (62)

Pobożnie pozuje on jako strażnik zbudzonych wartości liberalnych, deklarując: "Myślenie inkluzywne wykracza poza myślenie o ubóstwie czy marginalizowanych społecznościach po prostu jako o aberracji - czymś, co możemy rozwiązać. Zmusza nas do uświadomienia sobie, że 'nasze przywileje znajdują się na tej samej mapie, co ich cierpienie'. Wykracza poza kwestię dochodów i uprawnień, choć te pozostają ważne. Zamiast tego, włączenie interesariuszy i dystrybucja korzyści rozszerzają wolności dla wszystkich". (63)

Ta sama technika, fałszywej "narracji" mającej na celu ogłupienie dobrze myślących obywateli, aby poparli imperialistyczno-kapitalistyczny system, została szeroko wykorzystana w odniesieniu do zmian klimatycznych.

Schwab jest oczywiście wielkim fanem Grety Thunberg, która ledwo wstała z chodnika po swoim proteście jednej dziewczyny w Sztokholmie, zanim została zabrana na WEF w Davos.

Greta1

Jest on również zwolennikiem proponowanego globalnego New Deal for Nature, w szczególności poprzez Voice for the Planet, który został uruchomiony na WEF w Davos w 2019 roku przez Global Shapers, organizację młodzieżową stworzoną przez Schwaba w 2011 roku i trafnie opisaną przez dziennikarza śledczego Cory'ego Morningstara jako "groteskowy pokaz korporacyjnych malwersacji przebranych za dobro".

W swojej książce z 2020 roku Schwab faktycznie opisuje sposób, w jaki fałszywy "aktywizm młodzieżowy" jest wykorzystywany do realizacji jego kapitalistycznych celów.

Pisze on, w niezwykle szczerym fragmencie: "Aktywizm młodzieżowy rośnie na całym świecie, jest rewolucjonizowany przez media społecznościowe, które zwiększają mobilizację w stopniu, który wcześniej byłby niemożliwy. Przybiera on wiele różnych form, od niezinstytucjonalizowanego uczestnictwa w życiu politycznym po demonstracje i protesty, i dotyczy tak różnych kwestii jak zmiany klimatyczne, reformy gospodarcze, równość płci i prawa LGBTQ. Młode pokolenie jest zdecydowanie w awangardzie zmian społecznych. Nie ma wątpliwości, że będzie ono katalizatorem zmian i źródłem krytycznego impetu dla Wielkiego Resetu". (64)

W rzeczywistości, oczywiście, ultra-przemysłowa przyszłość proponowana przez Schwaba jest czymś innym niż zielona. To nie przyroda go interesuje, ale "kapitał naturalny" i "zachęcanie do inwestowania na zielonych i społecznych rynkach pionierskich". (65)

Zanieczyszczenie oznacza zysk, a kryzys ekologiczny to tylko kolejna okazja biznesowa, jak szczegółowo opisuje w książce The Fourth Industrial Revolution: "W tym rewolucyjnym nowym systemie przemysłowym dwutlenek węgla zmienia się z zanieczyszczenia cieplarnianego w aktywo, a ekonomia wychwytywania i składowania dwutlenku węgla zmienia się z kosztów oraz biotopów obniżających zanieczyszczenie w opłacalne instalacje wychwytywania i wykorzystywania węgla. Co ważniejsze, pomoże to przedsiębiorstwom, rządom i obywatelom stać się bardziej świadomymi i zaangażowanymi w strategie aktywnej regeneracji kapitału naturalnego, umożliwiając inteligentne i regeneracyjne wykorzystanie kapitału naturalnego w celu kierowania zrównoważoną produkcją i konsumpcją oraz zapewnienia przestrzeni dla odnowy różnorodności biologicznej na zagrożonych obszarach". (66)
Rozwiązania" Schwaba na rozdzierające serce szkody wyrządzone naszemu naturalnemu światu przez przemysłowy kapitalizm obejmują więcej tej samej trucizny, tyle że gorszej.

Geoinżynieria jest jednym z jego ulubionych rozwiązań: "Propozycje obejmują instalację gigantycznych luster w stratosferze, aby odchylić promienie słoneczne, chemiczne zasiewanie atmosfery w celu zwiększenia opadów oraz rozmieszczenie wielkich maszyn w celu usunięcia dwutlenku węgla z powietrza". (67)

I dodaje: "Nowe podejścia są obecnie wymyślane poprzez połączenie technologii Czwartej Rewolucji Przemysłowej, takich jak nanocząsteczki i inne zaawansowane materiały". (68)

Podobnie jak wszystkie przedsiębiorstwa i prokapitalistyczne organizacje pozarządowe popierające horrendalny Nowy Ład dla Natury, Schwab jest całkowicie i dogłębnie nieekologiczny.

Dla niego "ostateczną możliwością" "czystej" i "zrównoważonej" energii jest fuzja jądrowa (69) i z niecierpliwością oczekuje dnia, w którym satelity "pokryją planetę drogami komunikacyjnymi, które mogą pomóc połączyć ponad 4 miliardy ludzi wciąż pozbawionych dostępu do Internetu" (70). (70)

Schwab również bardzo żałuje, że cała ta biurokracja uniemożliwia nieograniczony marsz naprzód żywności GM, ostrzegając, że "globalne bezpieczeństwo żywnościowe zostanie jednak osiągnięte tylko wtedy, gdy przepisy dotyczące żywności modyfikowanej genetycznie zostaną dostosowane tak, aby odzwierciedlały rzeczywistość, że edycja genów oferuje precyzyjną, skuteczną i bezpieczną metodę ulepszania upraw". (71)

Globalne zarządzanieNowy porządek przewidziany przez Schwaba obejmie cały świat, a zatem, jak wielokrotnie stwierdza, do jego narzucenia konieczne jest globalne zarządzanie.

Preferowana przez niego przyszłość "urzeczywistni się jedynie dzięki ulepszonemu globalnemu zarządzaniu" (72) - podkreśla. "Potrzebna jest jakaś forma skutecznego globalnego zarządzania" (73).

Problemem, z którym mamy do czynienia dzisiaj, jest możliwy "deficyt globalnego porządku" (74), twierdzi, dodając nieprawdopodobnie, że Światowa Organizacja Zdrowia "jest obciążona ograniczonymi i kurczącymi się zasobami". (75)

W rzeczywistości mówi on, że jego społeczeństwo 4IR/wielkiego resetu będzie funkcjonować tylko wtedy, gdy zostanie narzucone jednocześnie na całej planecie, w przeciwnym razie "zostaniemy sparaliżowani w naszych próbach zajęcia się i reagowania na globalne wyzwania". (76)

Przyznaje on: "W skrócie, globalne zarządzanie znajduje się na styku wszystkich tych innych kwestii". (77)

To wszechogarniające imperium bardzo niechętnie patrzy na pomysł, aby jakakolwiek populacja demokratycznie zdecydowała się obrać inną drogę. Istnieje ryzyko, że "odizolują się one od globalnych norm, przez co narody te staną się opóźnione w rozwoju nowej gospodarki cyfrowej", ostrzega Schwab (78).

Wszelkie poczucie autonomii i oddolnej przynależności jest postrzegane jako zagrożenie z imperialistycznej perspektywy Schwaba i ma zostać zlikwidowane w ramach 4IR.

Pisze on: "Jednostki zwykły identyfikować swoje życie najściślej z miejscem, grupą etniczną, konkretną kulturą, a nawet językiem. Pojawienie się zaangażowania online i zwiększona ekspozycja na idee z innych kultur oznacza, że tożsamości są teraz bardziej zamienne niż wcześniej... Dzięki połączeniu historycznych wzorców migracji i tanich połączeń, struktury rodzinne są definiowane na nowo". (79)

Stemplowanie butówPrawdziwa demokracja zasadniczo należy do tej samej kategorii dla Schwaba. Wie on, że większość ludzi nie zgodzi się dobrowolnie na plany zniszczenia ich życia i zniewolenia ich w ramach globalnego techno-faszystowskiego systemu wyzysku, więc danie im głosu w tej sprawie po prostu nie wchodzi w grę.

Dlatego właśnie koncepcja "interesariuszy" była tak ważna dla projektu Schwaba. Jak wspomniano powyżej, jest to zaprzeczenie demokracji, z naciskiem na "dotarcie do grup interesariuszy w celu znalezienia rozwiązania". (80)

Jeśli społeczeństwo, ludzie, są włączeni w ten proces, to tylko na poziomie powierzchownym. Porządek obrad został już z góry założony, a decyzje podjęte za kulisami.

Schwab skutecznie przyznaje się do tego, pisząc: "Musimy ponownie nawiązać dialog między wszystkimi zainteresowanymi stronami, aby zapewnić wzajemne zrozumienie, które dalej buduje kulturę zaufania wśród regulatorów, organizacji pozarządowych, profesjonalistów i naukowców. Należy również uwzględnić opinię publiczną, ponieważ musi ona uczestniczyć w demokratycznym kształtowaniu rozwoju biotechnologicznego, który ma wpływ na społeczeństwo, jednostki i kultury". (81)
Tak więc społeczeństwo musi być "również" brane pod uwagę, jako rzecz dodatkowa. Nawet nie konsultowane bezpośrednio, tylko "rozważane"! A rolą ludzi, demos, będzie jedynie "uczestnictwo" w "kształtowaniu" rozwoju biotechnologicznego. Możliwość rzeczywistego odrzucenia przez społeczeństwo samej idei rozwoju biotechnologicznego została całkowicie wyeliminowana, dzięki celowo wbudowanym założeniom formuły interesariuszy.

To samo przesłanie zawarte jest w nagłówku konkluzji Schwaba do Shaping the Future of the Fourth Industrial Revolution: "What You Can Do to Shape the Fourth Industrial Revolution" ("Co możesz zrobić, aby ukształtować czwartą rewolucję przemysłową"). (82) Techno-tyranii nie da się podważyć ani zatrzymać, można ją jedynie "kształtować".

Schwab używa terminu "przywództwo systemowe", aby opisać głęboko antydemokratyczny sposób, w jaki 1% narzuca nam wszystkim swoją agendę, nie dając nam szansy na powiedzenie "nie".

Pisze: "Przywództwo systemowe polega na kultywowaniu wspólnej wizji zmiany - we współpracy ze wszystkimi interesariuszami globalnego społeczeństwa - a następnie działaniu w oparciu o nią w celu zmiany sposobu, w jaki system dostarcza korzyści i komu. Przywództwo systemowe wymaga działania ze strony wszystkich interesariuszy, w tym osób indywidualnych, kadry zarządzającej przedsiębiorstw, osób wywierających wpływ na społeczeństwo i decydentów politycznych". (83)

Odnosi się on do tego pełnego spektrum odgórnej kontroli jako "systemowego zarządzania ludzką egzystencją" (84), choć inni mogą preferować termin "totalitaryzm".

KS rally1 (2)

Jedną z cech wyróżniających historyczny faszyzm we Włoszech i Niemczech było zniecierpliwienie niewygodnymi ograniczeniami narzuconymi klasie rządzącej ("Narodowi" w języku faszystowskim) przez demokrację i liberalizm polityczny.

Wszystko to musiało zostać usunięte z drogi, aby umożliwić Blitzkrieg przyspieszonej "modernizacji".

Widzimy, jak ten sam duch odżywa w wezwaniach Schwaba do "zwinnego zarządzania", w których twierdzi on, że "tempo rozwoju technologicznego i szereg cech charakterystycznych technologii sprawiają, że poprzednie cykle i procesy tworzenia polityki są nieadekwatne". (85)

Pisze on: "Pomysł zreformowania modeli zarządzania w celu sprostania nowym technologiom nie jest nowy, ale potrzeba jego realizacji jest o wiele bardziej nagląca w świetle potęgi dzisiejszych technologii wschodzących... koncepcja zwinnego zarządzania ma na celu dopasowanie się do zwinności, płynności, elastyczności i zdolności adaptacyjnych samych technologii oraz podmiotów sektora prywatnego, które je przyjmują". (86)

Sformułowanie "reformowanie modeli zarządzania w celu sprostania nowym technologiom" naprawdę zdradza tutaj grę. Podobnie jak w faszyzmie, struktury społeczne muszą zostać wymyślone na nowo, aby dostosować się do wymogów kapitalizmu i jego technologii zwiększających zyski.

Schwab wyjaśnia, że jego "zwinne zarządzanie" obejmowałoby tworzenie tak zwanych laboratoriów politycznych - "chronionych przestrzeni w ramach rządu z wyraźnym mandatem do eksperymentowania z nowymi metodami rozwoju polityki przy użyciu zasad zwinności" - oraz "zachęcanie do współpracy między rządami i przedsiębiorstwami w celu tworzenia 'piaskownic rozwoju' i 'eksperymentalnych poligonów doświadczalnych' do opracowywania regulacji przy użyciu iteracyjnych, międzysektorowych i elastycznych podejść". (87)
Dla Schwaba rola państwa polega na wspieraniu kapitalistycznych celów, a nie na poddawaniu ich jakiejkolwiek kontroli. O ile popiera on rolę państwa w umożliwieniu korporacyjnego przejęcia naszego życia, o tyle mniej chętnie odnosi się do jego funkcji regulacyjnej, która mogłaby spowolnić napływ zysku w ręce prywatne, dlatego przewiduje "rozwój ekosystemów prywatnych regulatorów, konkurujących na rynkach". (88)

W swojej książce z 2018 roku Schwab omawia problem upierdliwych regulacji i tego, jak najlepiej "pokonać te ograniczenia" w kontekście danych i prywatności.

Wychodzi z propozycją "publiczno-prywatnych umów o udostępnianiu danych, które "w razie potrzeby wybijają szybę". Wchodzą one w grę tylko we wcześniej uzgodnionych okolicznościach nadzwyczajnych (takich jak pandemia) i mogą pomóc zmniejszyć opóźnienia i poprawić koordynację pierwszych respondentów, tymczasowo pozwalając na dzielenie się danymi, które w normalnych okolicznościach byłyby nielegalne". (89)

Co zabawne, dwa lata później rzeczywiście doszło do "pandemii" i te "wcześniej uzgodnione okoliczności nadzwyczajne" stały się rzeczywistością.

Nie powinno to być zbyt dużym zaskoczeniem dla Schwaba, ponieważ jego WEF był współgospodarzem niesławnej konferencji Event 201 w październiku 2019 roku, która modelowała fikcyjną pandemię koronawirusa.

I nie tracił czasu na wydanie nowej książki, Covid-19: The Great Reset, której współautorem jest Thierry Malleret, który prowadzi coś, co nazywa się Barometr Miesięczny, "zwięzłą analizę prognostyczną dostarczaną prywatnym inwestorom, globalnym dyrektorom generalnym oraz osobom kształtującym opinię i decyzje". (90)

KS covidPublikowana w lipcu 2020 roku książka ma na celu rozwinięcie "domysłów i pomysłów na temat tego, jak może, a może nawet powinien wyglądać świat po pandemii". (91)

Schwab i Malleret przyznają, że Covid-19 jest "jedną z najmniej śmiercionośnych pandemii, jakich świat doświadczył w ciągu ostatnich 2000 lat", dodając, że "konsekwencje COVID-19 pod względem zdrowia i śmiertelności będą łagodne w porównaniu z poprzednimi pandemiami". (92)

Dodają: "Nie stanowi ona zagrożenia egzystencjalnego, ani wstrząsu, który odciśnie swoje piętno na ludności świata na dziesiątki lat". (93)

A jednak, co niewiarygodne, ta "łagodna" choroba jest jednocześnie przedstawiana jako usprawiedliwienie dla bezprecedensowych zmian społecznych pod hasłem "Wielkiego resetu"!

I chociaż autorzy wyraźnie deklarują, że Covid-19 nie stanowi poważnego "wstrząsu", wielokrotnie używają tego samego terminu do opisania szerszego wpływu kryzysu.

Schwab i Malleret umieszczają Covid-19 w długiej tradycji wydarzeń, które ułatwiły nagłe i znaczące zmiany w naszych społeczeństwach.

Powołują się zwłaszcza na II wojnę światową: "II wojna światowa była kwintesencją wojny transformacyjnej, która wywołała nie tylko fundamentalne zmiany w globalnym porządku i globalnej gospodarce, ale także pociągnęła za sobą radykalne zmiany w postawach i przekonaniach społecznych, które ostatecznie utorowały drogę dla radykalnie nowych polityk i postanowień umów społecznych (jak np. dołączenie kobiet do siły roboczej, zanim stały się wyborcami). Istnieją oczywiście zasadnicze różnice między pandemią a wojną (które rozważymy szczegółowo na kolejnych stronach), ale skala ich transformacyjnej siły jest porównywalna. Obie mają potencjał, by stać się kryzysem transformacyjnym o niewyobrażalnych wcześniej rozmiarach". (94)
Dołączają oni również do wielu współczesnych "teoretyków spiskowych" w bezpośrednim porównywaniu Covid-19 z 9/11: "To właśnie stało się po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 roku. Na całym świecie normą stały się nowe środki bezpieczeństwa, takie jak powszechne kamery, wymóg posiadania elektronicznych dowodów tożsamości oraz rejestrowanie pracowników i gości przy wjeździe i wyjeździe. W tamtym czasie środki te były uważane za ekstremalne, ale dziś są stosowane wszędzie i uważane za 'normalne'". (95)

911

Kiedy jakikolwiek tyran deklaruje prawo do rządzenia nad ludnością bez uwzględniania jej poglądów, lubi usprawiedliwiać swoją dyktaturę twierdzeniem, że ma do tego moralne prawo, ponieważ jest "oświecony".

To samo dotyczy napędzanej przez Covida tyranii wielkiego resetu Schwaba, którą książka kategoryzuje jako "oświecone przywództwo", dodając: "Niektórzy przywódcy i decydenci, którzy byli już na czele walki ze zmianami klimatu, mogą chcieć wykorzystać szok zadany przez pandemię do wprowadzenia długotrwałych i szerszych zmian w środowisku. W ten sposób wykorzystają oni pandemię, nie pozwalając, by kryzys poszedł na marne". (96)

Globalna kapitalistyczna elita rządząca z pewnością robiła wszystko, co w jej mocy, aby "wykorzystać szok wywołany paniką", zapewniając nas wszystkich od najwcześniejszych dni wybuchu epidemii, że z jakiegoś niezgłębionego powodu nic w naszym życiu już nigdy nie będzie takie samo.

Schwab i Malleret z nieuchronnym entuzjazmem posługują się ramami Nowej Normy, pomimo przyznania, że wirus był tylko "łagodny".

"To jest nasz decydujący moment", wołają. "Wiele rzeczy zmieni się na zawsze". "Wyłoni się nowy świat". "Wstrząsy społeczne wywołane przez COVID-19 będą trwały przez lata, a może nawet pokolenia". "Wielu z nas zastanawia się, kiedy wszystko wróci do normy. Krótka odpowiedź brzmi: nigdy". (97)

 

Posuwają się nawet do zaproponowania nowego historycznego podziału na "erę przed-pandemiczną" i "świat post-pandemiczny". (98)

Piszą: "Radykalne zmiany o takich konsekwencjach nadchodzą, że niektórzy pundits odnieśli się do ery 'przed koronawirusem' (BC) i 'po koronawirusie' (AC). Nadal będziemy zaskakiwani zarówno szybkością, jak i nieoczekiwanym charakterem tych zmian - ponieważ będą się one ze sobą łączyć, wywołają konsekwencje drugiego, trzeciego, czwartego i kolejnych rzędów, efekty kaskadowe i nieprzewidziane rezultaty. W ten sposób ukształtują one "nową normalność", radykalnie odmienną od tej, którą będziemy stopniowo opuszczać. Wiele z naszych przekonań i założeń dotyczących tego, jak świat mógłby lub powinien wyglądać, zostanie w tym procesie roztrzaskanych". (99)

Jeszcze w 2016 roku Schwab spoglądał w przyszłość na "nowe sposoby wykorzystania technologii do zmiany zachowań" (100) i przewidywał: "Skala i rozległość rozwijającej się rewolucji technologicznej zapoczątkuje zmiany gospodarcze, społeczne i kulturowe o tak fenomenalnych proporcjach, że są one niemal niemożliwe do przewidzenia". (101)

Jednym ze sposobów, w jaki miał on nadzieję, że jego technokratyczna agenda zostanie rozwinięta, były, jak zauważyliśmy, fałszywe "rozwiązania" problemu zmian klimatycznych proponowane przez fałszywych zielonych kapitalistów.

Pod tytułem "reset środowiskowy", Schwab i Malleret stwierdzają: "Na pierwszy rzut oka, pandemia i środowisko mogą wydawać się tylko daleko spokrewnionymi kuzynami; ale są one znacznie bliższe i bardziej splecione niż myślimy". (102)
Jednym z powiązań jest to, że zarówno "kryzys" klimatyczny, jak i wirusowy zostały wykorzystane przez WEF i im podobnych do forsowania ich agendy globalnego zarządzania. Jak to ujął Schwab i jego współautor, "mają one charakter globalny i dlatego mogą być właściwie rozwiązane tylko w sposób skoordynowany na poziomie globalnym". (103)

xrbusiness

Innym powiązaniem jest sposób, w jaki "gospodarka post-pandemiczna" i "zielona gospodarka" (104) wiążą się z ogromnymi zyskami dla w dużej mierze tych samych sektorów wielkiego biznesu.

Covid-19 był najwyraźniej świetną wiadomością dla tych kapitalistów, którzy mają nadzieję zarobić na niszczeniu środowiska, a Schwab i Malleret donoszą: "Przekonanie, że strategie ESG skorzystały na pandemii i najprawdopodobniej skorzystają dalej, jest potwierdzone przez różne badania i raporty. Wczesne dane pokazują, że sektor zrównoważonego rozwoju osiągnął lepsze wyniki niż fundusze konwencjonalne w pierwszym kwartale 2020 r.". (105)

Rekiny kapitalizmu z tak zwanego "sektora zrównoważonego rozwoju" zacierają ręce z radości na myśl o pieniądzach, które zarobią na opisanym przez Covida wielkim faszystowskim resecie, w którym państwo jest instrumentalnie wykorzystywane do finansowania ich obłudnego spekulanctwa.

Uwaga Schwab i Malleret: "Kluczem do wtłoczenia prywatnego kapitału w nowe źródła pozytywnej dla przyrody wartości ekonomicznej będzie przesunięcie kluczowych dźwigni polityki i bodźców finansów publicznych jako część szerszego resetu gospodarczego". (106)

Logo WEF "W dokumencie politycznym przygotowanym przez Systemiq we współpracy ze Światowym Forum Ekonomicznym szacuje się, że budowanie gospodarki pozytywnej z punktu widzenia przyrody może przynieść ponad 10 bilionów dolarów rocznie do 2030 roku... Resetowanie środowiska nie powinno być postrzegane jako koszt, ale raczej jako inwestycja, która wygeneruje działalność gospodarczą i możliwości zatrudnienia". (107)

Biorąc pod uwagę splot kryzysów klimatycznego i Covidowego przedstawiony przez Schwaba, możemy spekulować, że pierwotny plan zakładał przeforsowanie "New Normal Reset" na bazie kryzysu klimatycznego.

Ale najwyraźniej cały ten rozgłos Grety Thunberg i wspieranej przez wielki biznes Extinction Rebellion nie wzbudził wystarczającej paniki społecznej, by uzasadnić takie działania.

Covid-19 doskonale służy celom Schwaba, ponieważ natychmiastowa pilność pozwala przyspieszyć cały proces i przeforsować go bez należytej kontroli.

"Ta zasadnicza różnica między horyzontem czasowym pandemii a horyzontem czasowym zmian klimatycznych i strat w przyrodzie oznacza, że ryzyko pandemii wymaga natychmiastowego działania, po którym nastąpi szybki rezultat, podczas gdy zmiany klimatyczne i straty w przyrodzie również wymagają natychmiastowego działania, ale rezultat (lub "przyszła nagroda", w żargonie ekonomistów) nastąpi dopiero z pewnym opóźnieniem". (108)

Dla Schwaba i jego przyjaciół, Covid-19 jest wielkim akceleratorem wszystkiego, co od lat chcą nam wcisnąć.

Jak mówi on i Malleret: "Pandemia wyraźnie zaostrza i przyspiesza geopolityczne trendy, które były już widoczne przed wybuchem kryzysu". (109)

"Pandemia wyznaczy punkt zwrotny poprzez przyspieszenie tej przemiany. Wykrystalizowała ona problem i uniemożliwiła powrót do status quo sprzed pandemii". (110)
Z trudem ukrywają swój zachwyt nad kierunkiem, w którym zmierza obecnie społeczeństwo: "Pandemia jeszcze bardziej przyspieszy innowacje, katalizując już zachodzące zmiany technologiczne (porównywalne z efektem zaostrzenia, jaki pandemia wywarła na inne podstawowe problemy globalne i krajowe) i 'turbodoładowując' każdy cyfrowy biznes lub cyfrowy wymiar każdego biznesu". (111)

"Wraz z pandemią, 'cyfrowa transformacja', o której tak wielu analityków mówiło od lat, nie będąc dokładnie pewnym, co ona oznacza, znalazła swój katalizator. Jednym z głównych skutków zamknięcia będzie ekspansja i postęp świata cyfrowego w sposób zdecydowany i często trwały.

"W kwietniu 2020 roku kilku liderów technologicznych zaobserwowało, jak szybko i radykalnie potrzeby stworzone przez kryzys zdrowotny przyspieszyły przyjęcie szerokiej gamy technologii. W ciągu zaledwie jednego miesiąca okazało się, że wiele firm pod względem wdrażania technologii przyspieszyło o kilka lat". (112)

Los najwyraźniej uśmiechnął się do Klausa Schwaba, ponieważ ten kryzys Covid-19 szczęśliwie przyczynił się do rozwoju niemal każdego aspektu agendy, którą promował przez dziesięciolecia.

Tak więc on i Malleret donoszą z satysfakcją, że "pandemia przyspieszy przyjęcie automatyzacji w miejscu pracy i wprowadzenie większej liczby robotów do naszego życia osobistego i zawodowego". (113)

robot zabójca

Nie trzeba dodawać, że zamknięcia sklepów na całym świecie stanowiły duży zastrzyk finansowy dla firm oferujących zakupy online.

Autorzy wspominają: "Konsumenci potrzebują produktów i jeśli nie mogą zrobić zakupów, nieuchronnie uciekają się do kupowania ich w sieci. W miarę jak przyzwyczajenie będzie rosło, osoby, które nigdy wcześniej nie robiły zakupów w sieci, będą się do tego przyzwyczajać, podczas gdy osoby, które wcześniej robiły je w niepełnym wymiarze godzin, będą przypuszczalnie bardziej polegać na tej formie zakupów. Widać to było wyraźnie podczas blokad. W USA Amazon i Walmart zatrudniły łącznie 250 tys. pracowników, aby nadążyć za wzrostem popytu i zbudowały ogromną infrastrukturę do realizacji dostaw online. Ten przyspieszony rozwój handlu elektronicznego oznacza, że giganci internetowego handlu detalicznego prawdopodobnie wyjdą z kryzysu jeszcze silniejsi niż byli w czasach przed pandemią". (114)

Dodają: "W miarę jak coraz więcej różnych rzeczy i usług dociera do nas za pośrednictwem naszych telefonów komórkowych i komputerów, firmy działające w tak różnych sektorach jak e-handel, operacje bezstykowe, treści cyfrowe, roboty i dostawy dronami (by wymienić tylko kilka) będą się rozwijać. To nie przypadek, że firmy takie jak Alibaba, Amazon, Netflix czy Zoom wyłoniły się jako "zwycięzcy" z blokad". (115)

Można by zasugerować, że to "nie przypadek", że rządy, które zostały opanowane i kontrolowane przez wielki biznes, dzięki takim organizacjom jak WEF, narzuciły "nową rzeczywistość", w której to wielkie firmy są "zwycięzcami"...

Inspirowane przez Covida dobre wieści nie przestają napływać do wszystkich sektorów biznesu, które mogą skorzystać na Czwartej Represji Przemysłowej.

resist-41r "Pandemia może okazać się dobrodziejstwem dla edukacji online", donoszą Schwab i Malleret. "W Azji przejście na edukację online było szczególnie zauważalne, z gwałtownym wzrostem cyfrowych zapisów studentów, znacznie wyższą wyceną dla firm edukacyjnych online i większym kapitałem dostępnym dla start-upów 'ed-tech'... Latem 2020 roku kierunek trendu wydaje się jasny: świat edukacji, podobnie jak dla tak wielu innych branż, stanie się częściowo wirtualny". (116)

Sporty online również nabrały rozpędu: "Przez pewien czas dystans społeczny może ograniczać uprawianie niektórych sportów, co z kolei będzie korzystne dla coraz silniejszej ekspansji e-sportów. Technika i cyfryzacja nigdy nie są daleko!". (117)

Podobne wieści płyną z sektora bankowego: "Interakcje w bankowości internetowej wzrosły w czasie kryzysu z 10% do 90%, bez spadku jakości i przy wzroście zgodności z przepisami". (118)

Inspirowany przez Covida ruch w kierunku aktywności online w oczywisty sposób przynosi korzyści Big Tech, który czerpie ogromne zyski z kryzysu, jak opisują autorzy: "Łączna wartość rynkowa wiodących firm technologicznych biła rekord za rekordem podczas blokad, nawet wzrastając z powrotem powyżej poziomów sprzed wybuchu epidemii... to zjawisko raczej nie ustąpi w najbliższym czasie, wręcz przeciwnie". (119)
Jest to jednak również dobra wiadomość dla wszystkich zainteresowanych przedsiębiorstw, które nie muszą już płacić ludziom za pracę. Automatyzacja ma i zawsze miała na celu obniżenie kosztów, a tym samym zwiększenie zysków kapitalistycznej elity.

Kultura faszystowskiej Nowej Normalności zapewni również lukratywne korzyści uboczne dla poszczególnych sektorów biznesu, takich jak przemysł opakowaniowy, wyjaśniają Schwab i Malleret.

"Pandemia z pewnością zwiększy naszą koncentrację na higienie. Nowa obsesja na punkcie czystości pociągnie za sobą w szczególności tworzenie nowych form opakowań. Będziemy zachęcani, aby nie dotykać kupowanych produktów. Proste przyjemności, takie jak wąchanie melona czy wyciskanie owocu, będą odrzucane, a może nawet staną się przeszłością". (120)

Jabłko w plastiku

Autorzy opisują również to, co brzmi bardzo podobnie do technokratycznej agendy związanej z zyskiem, stojącej za "społecznym dystansowaniem się", które było tak kluczowym elementem "resetu" Covid.

Piszą oni: "W takiej czy innej formie, środki dystansujące społecznie i fizycznie będą prawdopodobnie utrzymywać się po ustąpieniu samej pandemii, uzasadniając decyzję w wielu firmach z różnych branż o przyspieszeniu automatyzacji. Po pewnym czasie, trwałe obawy związane z technologicznym bezrobociem ustąpią, gdy społeczeństwa będą podkreślać potrzebę restrukturyzacji miejsca pracy w sposób, który minimalizuje bliski kontakt z ludźmi. W istocie, technologie automatyzacji są szczególnie dobrze przystosowane do świata, w którym ludzie nie mogą się do siebie zbytnio zbliżyć lub są skłonni ograniczyć swoje interakcje. Nasz utrzymujący się i być może długotrwały strach przed zarażeniem wirusem (COVID-19 lub innym) przyspieszy zatem nieubłagany marsz automatyzacji, szczególnie w dziedzinach najbardziej podatnych na automatyzację". (121)

Jak już wcześniej wspomniano, Schwab od dawna jest sfrustrowany tymi wszystkimi uciążliwymi przepisami, które powstrzymują kapitalistów przed zarabianiem tyle pieniędzy, ile by chcieli, poprzez skupianie się na nieistotnych z ekonomicznego punktu widzenia kwestiach, takich jak bezpieczeństwo i dobre samopoczucie ludzi.

Ale - hooray! - kryzys Covid dostarczył doskonałego pretekstu do pozbycia się znacznej części tych przestarzałych przeszkód dla dobrobytu i wzrostu.

Jednym z obszarów, w którym odchodzi się od uciążliwej biurokracji, jest zdrowie. Dlaczego jakikolwiek prawomyślny interesariusz miałby wyobrażać sobie, że jakiekolwiek szczególne zobowiązania do opieki i staranności powinny wpływać na rentowność tego konkretnego sektora działalności gospodarczej?

Schwab i Malleret z radością odnotowują, że telemedycyna "znacząco skorzysta" na sytuacji kryzysowej Covid: "Konieczność zajęcia się pandemią za pomocą wszelkich dostępnych środków (plus, podczas wybuchu epidemii, konieczność ochrony pracowników służby zdrowia poprzez umożliwienie im pracy zdalnej) usunęła niektóre z regulacyjnych i legislacyjnych przeszkód związanych z przyjęciem telemedycyny". (122)

protest wef2

Wyrzucanie regulacji jest ogólnym zjawiskiem w ramach globalnego reżimu New Normal, jak relacjonują Schwab i Malleret:

"Do tej pory rządy często spowalniały tempo przyjmowania nowych technologii przez długie rozważania na temat tego, jak powinny wyglądać najlepsze ramy regulacyjne, ale - jak pokazuje obecnie przykład telemedycyny i dostaw dronami - możliwe jest dramatyczne przyspieszenie wymuszone koniecznością. W czasie blokad nastąpiło quasi-globalne rozluźnienie przepisów, które wcześniej hamowały postęp w dziedzinach, w których technologia była dostępna od lat, nagle, ponieważ nie było lepszego lub innego wyboru. To, co do niedawna było nie do pomyślenia, nagle stało się możliwe... Nowe regulacje pozostaną na miejscu". (123)
Dodają: "Obecny imperatyw napędzania, bez względu na wszystko, "gospodarki bezstykowej" i wynikająca z niego gotowość organów regulacyjnych do przyspieszenia tego procesu oznacza, że nie ma żadnych ograniczeń". (124)

"Nie ma żadnych ograniczeń". Nie popełnijcie błędu: to jest język, którym posługuje się kapitalizm, gdy porzuca pozory liberalnej demokracji i przechodzi w tryb faszystowski.

Z prac Schwaba i Mallereta jasno wynika, że faszystowskie połączenie państwa i biznesu, z korzyścią dla tego ostatniego, leży u podstaw ich wielkiego resetu.

Fenomenalne sumy pieniędzy zostały przetransferowane z publicznej kasy do wypchanych kieszeni 1% od samego początku kryzysu Covida, jak sami przyznają: "W kwietniu 2020 roku, tuż po tym, jak pandemia zaczęła ogarniać świat, rządy na całym globie ogłosiły programy stymulacyjne opiewające na kilka bilionów dolarów, tak jakby osiem lub dziewięć planów Marshalla zostało wprowadzonych w życie niemal jednocześnie". (125)

Kontynuują oni: "COVID-19 napisał na nowo wiele zasad gry między sektorem publicznym i prywatnym. ... Dobroczynna (lub nie) większa ingerencja rządów w życie przedsiębiorstw i prowadzenie ich działalności będzie zależna od kraju i branży, a zatem przybierze wiele różnych form". (126)

"Środki, które przed pandemią wydawałyby się niewyobrażalne, mogą stać się standardem na całym świecie, ponieważ rządy próbują zapobiec przekształceniu się recesji gospodarczej w katastrofalną depresję.

"Coraz częściej będą pojawiać się wezwania, by rząd działał jako 'płatnik ostatniej instancji', aby zapobiec lub powstrzymać falę masowych zwolnień i zniszczeń w biznesie wywołanych przez pandemię. Wszystkie te zmiany zmieniają reguły 'gry' w polityce gospodarczej i monetarnej." (127)

Schwab i jego kolega autor z zadowoleniem przyjmują perspektywę zwiększonych uprawnień państwa wykorzystywanych do wspierania wielkiego biznesu.

Piszą oni: "Jedna z wielkich lekcji ostatnich pięciu wieków w Europie i Ameryce jest następująca: ostre kryzysy przyczyniają się do zwiększenia władzy państwa. Zawsze tak było i nie ma powodu, dla którego miałoby być inaczej w przypadku pandemii COVID-19". (128)

I dodają: "Patrząc w przyszłość, rządy najprawdopodobniej, choć z różną intensywnością, zdecydują, że w najlepszym interesie społeczeństwa jest przepisanie niektórych reguł gry i trwałe zwiększenie swojej roli". (129)

Idea przepisywania reguł gry ponownie bardzo przypomina język faszystowski, podobnie jak oczywiście idea stałego zwiększania roli państwa w pomocy sektorowi prywatnemu.

Rzeczywiście, warto porównać stanowisko Schwaba w tej kwestii ze stanowiskiem włoskiego faszystowskiego dyktatora Benito Mussoliniego, który w odpowiedzi na kryzys gospodarczy w 1931 roku powołał do życia specjalny organ kryzysowy, L'Istituto mobiliare italiano, którego zadaniem była pomoc przedsiębiorstwom.
Oświadczył, że jest to "środek energicznego prowadzenia gospodarki włoskiej w kierunku jej fazy korporacyjnej, to znaczy systemu, który zasadniczo szanuje własność prywatną i inicjatywę, ale wiąże je ściśle z państwem, które jako jedyne może je chronić, kontrolować i pielęgnować". (130)

Podejrzenia co do faszystowskiej natury wielkiego resetu Schwaba potwierdzają oczywiście środki policyjno-państwowe, które zostały wprowadzone na całym świecie w celu zapewnienia zgodności z "nadzwyczajnymi" środkami Covida.

Czysta brutalna siła, która nigdy nie kryje się daleko pod powierzchnią systemu kapitalistycznego, staje się coraz bardziej widoczna, gdy wchodzi on w fazę faszystowską i jest to bardzo widoczne w książce Schwaba i Mallereta.

Słowo "siła" pojawia się raz po raz w kontekście Covid-19. Czasami jest to w kontekście biznesowym, jak w przypadku stwierdzeń, że "COVID-19 zmusił wszystkie banki do przyspieszenia cyfrowej transformacji, która już trwa" lub że "mikro reset zmusi każdą firmę w każdej branży do eksperymentowania z nowymi sposobami prowadzenia biznesu, pracy i działania". (131)

Ale czasami jest to stosowane bezpośrednio do istot ludzkich, lub "konsumentów", jak Schwab i jego pokrewni wolą o nas myśleć.

policja zamykająca

"Podczas blokad wielu konsumentów, wcześniej niechętnych do zbytniego polegania na cyfrowych aplikacjach i usługach, zostało zmuszonych do zmiany swoich nawyków niemal z dnia na dzień: oglądanie filmów online zamiast chodzenia do kina, zamawianie posiłków z dostawą zamiast wychodzenia do restauracji, rozmawianie z przyjaciółmi na odległość zamiast spotykania się z nimi w ciele, rozmawianie z kolegami na ekranie zamiast pogawędek przy automacie z kawą, ćwiczenie online zamiast chodzenia na siłownię, i tak dalej....

"Wiele zachowań technicznych, które musieliśmy przyswoić sobie w czasie uwięzienia, stanie się bardziej naturalne dzięki przyzwyczajeniu. Wraz z utrzymywaniem się dystansu społecznego i fizycznego, poleganie w większym stopniu na platformach cyfrowych, by się komunikować, pracować, szukać porady lub coś zamówić, będzie stopniowo wypierać wcześniej zakorzenione nawyki". (132)

W systemie faszystowskim jednostki nie mają możliwości wyboru, czy chcą się podporządkować jego wymaganiom, czy nie, co Schwab i Malleret wyraźnie podkreślają w odniesieniu do tak zwanego śledzenia kontaktów: "Żadna dobrowolna aplikacja do śledzenia kontaktów nie zadziała, jeśli ludzie nie będą chcieli udostępnić swoich danych osobowych agencji rządowej, która monitoruje system; jeśli jakakolwiek osoba odmówi pobrania aplikacji (a tym samym zatajenia informacji o ewentualnej infekcji, ruchach i kontaktach), wszyscy odczują negatywne skutki". (133)

To, jak zauważają, jest kolejną wielką przewagą kryzysu Covid nad kryzysem ekologicznym, który mógłby zostać wykorzystany do narzucenia Nowej Normy: "Podczas gdy w przypadku pandemii większość obywateli będzie skłonna zgodzić się z koniecznością zastosowania środków przymusu, oprą się oni ograniczającej polityce w przypadku zagrożeń ekologicznych, gdzie dowody mogą być kwestionowane". (134)
Te "środki przymusu", na które wszyscy mamy się zgodzić, będą oczywiście obejmować niewyobrażalny poziom faszystowskiej inwigilacji naszego życia, szczególnie w naszej roli niewolników płacowych.

Piszą Schwab i Malleret: "Korporacyjny ruch będzie szedł w kierunku większej inwigilacji; na dobre i na złe, firmy będą obserwować, a czasem nagrywać to, co robi ich siła robocza. Trend ten może przybrać wiele różnych form, od pomiaru temperatury ciała za pomocą kamer termowizyjnych do monitorowania za pomocą aplikacji, jak pracownicy stosują się do społecznego dystansu". (135)

Środki przymusu tego czy innego rodzaju będą prawdopodobnie również stosowane w celu zmuszenia ludzi do przyjmowania szczepionek Covid, do których obecnie ustawia się kolejka.

schwab i gates

Schwab jest głęboko powiązany z tym światem, będąc na "zasadzie pierwszego imienia" z Billem Gatesem i został okrzyknięty przez najważniejszego przedstawiciela Big Pharma Henry'ego McKinnella, prezesa i dyrektora generalnego Pfizer Inc, jako "osoba naprawdę oddana naprawdę szlachetnej sprawie".

Nie jest więc zaskoczeniem, że nalega on, wraz z Malleretem, że "nie można przewidzieć pełnego powrotu do 'normalności', zanim szczepionka nie będzie dostępna". (136)

Dodaje: "Następną przeszkodą jest wyzwanie polityczne polegające na zaszczepieniu wystarczającej liczby ludzi na całym świecie (jesteśmy wspólnie tak silni jak najsłabsze ogniwo) przy wystarczająco wysokim wskaźniku zgodności pomimo wzrostu liczby antyszczepionkowców". (137)

"Antyszczepionkowcy" dołączają więc do listy zagrożeń dla projektu Schwaba, wraz z protestującymi przeciwko globalizacji i antykapitalizmowi, Gilets Jaunes i wszystkimi zaangażowanymi w "konflikty klasowe", "opór społeczny" i "polityczny backlash".

Większość ludności świata została już wykluczona z procesów decyzyjnych przez brak demokracji, który Schwab chce uwypuklić poprzez swoją dominację korporacyjną opartą na interesariuszach, swoje "zwinne zarządzanie", swoje totalitarne "systemowe zarządzanie ludzką egzystencją".

Ale jak wyobraża on sobie poradzenie sobie z "ponurym scenariuszem", w którym ludzie powstają przeciwko jego wielkiemu nowonormalistycznemu resetowi i jego transhumanistycznej Czwartej Rewolucji Przemysłowej?

Jaki stopień "siły" i "środków przymusu" byłby gotów zaakceptować, aby zapewnić nadejście jego technokratycznej nowej ery?

Pytanie jest mrożące krew w żyłach, ale powinniśmy pamiętać także o historycznym przykładzie XX-wiecznego reżimu, w którym urodził się Schwab.

Nowa nazistowska normalność Hitlera miała trwać przez tysiąc lat, ale rozpadła się 988 lat przed celem.

hitler2

To, że Hitler mówił z całą pewnością siebie, że jego Rzesza będzie trwać przez tysiąclecie, nie oznaczało, że tak właśnie było.

To, że Klaus Schwab, Thierry Malleret i ich przyjaciele mówią, że wkraczamy właśnie w czwartą rewolucję przemysłową i nasz świat zmieni się na zawsze, nie oznacza, że tak jest.

Nie musimy akceptować ich Nowej Normy. Nie musimy podążać za ich straszeniem. Nie musimy przyjmować ich szczepionek. Nie musimy pozwolić, aby wszczepili nam smartfony lub edytowali nasze DNA. Nie musimy iść w kagańcu i poddaństwie prosto do ich transhumanistycznego piekła.

Możemy ujawnić ich kłamstwa! Zdemaskować ich agendę! Odrzucić ich narrację! Odrzucić ich toksyczną ideologię! Oprzeć się ich faszyzmowi!

Klaus Schwab nie jest bogiem, ale istotą ludzką. Tylko jednym starszym człowiekiem. A ci, z którymi współpracuje, globalna kapitalistyczna elita, są nieliczni. Ich cele nie są celami ogromnej większości ludzkości. Ich transhumanistyczna wizja jest odrażająca dla prawie wszystkich spoza ich małego kręgu i nie mają oni zgody na technokratyczną dyktaturę, którą próbują nam narzucić.

To właśnie dlatego musieli zadać sobie tyle trudu, aby narzucić nam ją pod fałszywą flagą walki z wirusem. Zrozumieli, że bez "awaryjnego" uzasadnienia, nigdy nie zgodzimy się na ich wypaczony plan.

Boją się naszej potencjalnej siły, ponieważ wiedzą, że jeśli się postawimy, pokonamy ich. Możemy doprowadzić do upadku ich projektu, zanim się jeszcze właściwie rozpoczął.

Jesteśmy ludźmi, jesteśmy 99%, i razem możemy odzyskać naszą wolność z śmiertelnych szczęk faszystowskiej maszyny! 

źródło:neon24

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz