Cd.: i nieco wcześniej, bo 24.01.1991r.:
https://vassula.pl/zeszyt-49.html
… Słowa, które wam daję, są Duchem (J 6,63b). One podnoszą, ożywiają i
dają Światło waszej wewnętrznej ciemności. Moje dzieci, daję wam liczne
znaki, abyście uwierzyli, że Duch działa i żyje, nie oczekujcie więc
znaków materialnych.
W tych dniach, teraz, gdy noc właśnie ogarnia was zewsząd ciemnościami, Mój Duch przychodzi z pełnią mocy, aby wam pomóc.
Daję wam liczne znaki, abyście uwierzyli, że w tych dniach Mój Duch
rozlewa się na całą ludzkość, jak nigdy przedtem. Tobie zatem – który
się jeszcze wahasz, podejrzliwy, niezdecydowany, proszący Mnie o znak
udowadniający, że te Orędzia, jedne z wielu rozpowszechnionych na
świecie, pochodzą ode Mnie – mówię najbardziej uroczyście: to nie
Mojżesz dał twoim przodkom chleb z Nieba, ale Mój Ojciec. To On dał im
chleb z Nieba. To Mój Ojciec karmi was, bo Chlebem Bożym (z przypisu do
tego miejsca: Tutaj Jezus rozumie przez to Ducha Świętego) jest to, co
zstępuje z Nieba i daje Życie światu (J 6,32n). (…).
Zaprawdę dziś mówię wam, że Orędzia, które Mój Duch właśnie wylewa na
każdy naród, nie są zwykłymi słowami: one są Duchem i Życiem (J 6,63).
Czy nie czytaliście tego, co mówi Pismo: „Oto ześlę wam chleb z Nieba…”?
(Wj 16,4). Czy te znaki nie wystarczają, ażeby was przekonać? Dziś
ciągle karmię was na wewnętrznej pustyni Chlebem Niebieskim, cudownym
pokarmem, Cudownym Pokarmem, który się nie psuje, lecz ożywia waszego
ducha. Jak z ziemi wyrastają nowe rzeczy, jak w ogrodzie kiełkują
nasiona, tak Mój Chwalebny Pokarm budzi w was Życie, gorliwość i
pobożność. Jak iskra może rozpalić ogień, tak Mój Święty Duch zstępuje
na was, aby ożywić ten migocący w was płomień i przekształcić go w
gorejący Ogień Miłości.
Pismo mówi: „Człowiek zmysłowy bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego
Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać, bo tylko
duchem można to rozsądzić” (1Kor 2,14). Nowe Niebiosa i Nowa Ziemia są
teraz właśnie u waszych drzwi. Jednak wielu z was nie zrozumiało i
uważają to za głupstwo. …
oprac.Leszek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz