wtorek, 24 maja 2022

Maryjo, Wspomożenie Wiernych – módl się za nami

 

Maryjo, Wspomożenie Wiernych – módl się za nami

 Takim wezwaniem, tak normalnie kończymy każdą modlitwę. I to nie jest tylko nasze przyzwyczajenie – Rodzina Salezjańska, a więc i nasza szkoła czci Maryję wzywając ją tym tytułem. Jest to jeden z najstarszych tytułów ( VII wiek ) jakim uczniowie Jezusa  wzywali obecności i pomocy Jego Matki na drodze życia Słowem Bożym.

Z historii Kościoła dowiadujemy się, że wzywanie Maryi tym tytułem było żywe szczególnie wtedy, gdy wiara i życie Kościoła były w jakiś sposób zagrożone. Ale dziś ten tytuł Maryi związany jest przede wszystkim z ks. Bosko – wielkim ojcem i nauczycielem młodych oraz Rodziną Salezjańską, która kontynuuje dzieło ks. Bosko i pełni dziś misję wychowania i ewangelizacji młodych na całym świecie.

Uroczystość Maryi Wspomożycielki Wiernych obchodzimy 24 maja. W historii tytuł ten związany był z wieloma różnymi obrazami ale dziś jest związany z obrazem w Turynie. Obraz w Turynie  (wymiary 12 m x 7 m) został namalowany według wizji ks. Bosko i przedstawia Maryję w jej relacji do Boga i Kościoła a szczególnie Kościoła młodych. Obraz ten znajduje się w wybudowanej przez księdza Bosko przepięknej Bazylice Wspomożycielki Wiernych.

Ks. Bosko zapewniał :

„ Zaufajcie Maryi Wspomożycielce, a zobaczycie co to są cuda”

„Ani jedno Maryjo, Wspomożenie Wiernych módl się za nami nie pozostanie bez odpowiedzi”

Aby czytać dalej oraz przejść do Nowenny do Maryi Wspomożycielki Wiernych kliknij TUTAJ

W moim życiu doświadczyłam wiele razy cudownego wstawiennictwa Maryi, gdy wzywałam Ją wezwaniem Maryjo, Wspomożenie Wiernych, módl się za nami. Podzielę się jednym z nich. Pochodzę ze wsi. Moja mama od pewnego czasu chorowała na tarczycę, lekarz zalecił operacje, ale mama nie miała czasu bo były żniwa, potem wykopki, potem sadzenie… Nie pomagały żadne tłumaczenia, by poddała się zabiegowi. Byłam już w Zgromadzeniu i przyjechałam w wakacje odwiedzić rodziców. Był 24 lipca 1980 roku – dzień Wspomożycielki. Rodzice pojechali do jednej z sióstr a ja z najmłodszą siostrą zostałam w domu. Czekając na rodziców modliłyśmy się obie wezwaniem: Maryjo, Wspomożenie Wiernych módl się za nami… Ale tak bez szczególnej intencji – Bóg wie co nam najbardziej potrzebne. Przyjechali – rodzice i siostry. W domu zrobiło się gwarno. Ktoś powiedział (do dziś nie wiemy kto), żeby mama pojechała jutro do szpitala, na operacje. Mama, o dziwo, zgodziła się mimo iż był to czas żniw. Następnego dnia pojechała do lekarza. Ten zadowolony z decyzji mamy, szybko ustalił termin operacji. Operacja odbyła się. Wynik pooperacyjnego badania histopatologicznego przeraził nas – nowotwór złośliwy. Dalej modliliśmy się: Maryjo, Wspomożenie Wiernych…  Po trzech miesiącach leczenia mama wróciła do domu… Zdrowa. Lekarz, który wypisywał mamę ze szpitala zapytał moją siostrę: Kto wybierał mamie termin operacji? I sam sobie odpowiedział – nie ludzie. Tak, ten termin wybrała Maryja Wspomożycielka. Mama przeżyła jeszcze wiele lat – doczekała się srebrnego jubileuszu moich ślubów zakonnych. I zawsze modliła się: Maryjo Wspomożenie Wiernych – módl się za nami… za dzieci, za młodych , za nasze gimnazjum…

Figura Maryi Wspomożycielki stoi w holu naszej szkoły. Stanęła tam  zanim zabrzmiał pierwszy dzwonek. I wierzymy, że Ona wśród nas naprawdę jest – nasza Matka, Mistrzyni i Wspomożycielka.

Do uroczystości Maryi Wspomożycielki przygotowujemy się przez nowennę. Odprawiamy ja w dniach – 15 – 23 maja. Wszystkich, którzy odwiedzają naszą stronę zapraszamy do wspólnej modlitwy – Ona idzie pierwsza w pielgrzymce wiary, Ona poprowadzi nas drogą Słowa Bożego do radości Zmartwychwstania. Zachęcam wszystkich, kto trafi na naszą stronę do odprawienia razem z nami Nowenny.

                                                       s. Leokadia Wojciechowska

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ks.R.Skrzypczak: Musicie być solą tej ziemi.Rekolekcje Kard.K.Wojtyły. Analiza rezygnacji Benedykta 16

ks. Robert – homilia 310.   Musicie być solą tej ziemi . Zniszczyć Rozum, by zniszczyć Duszę – ks. prof. Robert Prawda o dialogu chrześcijań...