środa, 21 lutego 2024

Nie tak przyjdzie w ostatniej chwili. Przyjdzie z mocą sądzić świat, we własnej osobie. Odda każdemu, co należy (por. Hi 34,11; Ps 62,13) i nie będzie stworzenia, które by nie zaznało bojaźni

 

Elizeusz Wczoraj było czytanie o powszechnym Sadzie Ostatecznym wg Mt 25,21-35. Rąbka tej tajemnicy nt. tego Sądu uchyla Bóg Ojciec w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny, w rozdz. zat. «Nauka o Moście»: http://sienenka.blogspot.com/2011/01/dialog-sw-katarzyny-xxxix.html

XXXIX – O trzecim napomnieniu, które nastąpi w dzień Sądu(wedle J 16,8c)

Pozostaje opowiedzieć ci o trzecim napomnieniu, w ostatnim dniu sądu. Rzekłem ci już o dwóch pierwszych; teraz, abyś poznała, jak bardzo człowiek się myli, opowiem ci o trzecim, to jest o Sądzie Powszechnym, gdzie odnawia się i wzrasta cierpienie biednej duszy przez zjednoczenie jej z ciałem, pod nieznośnym potępieniem, które przygniata ją pomieszaniem i wstydem. Wiedz, że w ostatnim dniu Sądu, gdy Słowo, Syn Mój przyjdzie w Boskim Majestacie, aby oskarżyć świat Boską mocą, nie przyjdzie ubożuchny, jak wtedy, gdy się urodził z łona Panny w stajni, wśród zwierząt, lub kiedy umarł pomiędzy dwoma łotrami. Wtedy ukryłem moc Moją w Nim, pozwalając, aby znosił cierpienia i męki jako człowiek: Jakoby Boska natura moja oddzieliła się od natury ludzkiej, lecz pozwoliłem Mu cierpieć jako człowiekowi, aby zadość uczynić za winy wasze.

Nie tak przyjdzie w ostatniej chwili. Przyjdzie z mocą sądzić świat, we własnej osobie. Odda każdemu, co należy (por. Hi 34,11; Ps 62,13) i nie będzie stworzenia, które by nie zaznało bojaźni (por. Mt 24,30).

Nędznych potępieńców przejmie widok Jego tak wielką męką i tak wielkim przerażeniem (por. Mdr 4,20), że język nie byłby zdolny wypowiedzieć tego. Sprawiedliwych natchnie czci pełną bojaźnią zmieszaną z weselem. Nie aby miał zmienić oblicze swoje, bo jest niezmienny; niezmienny według natury Boskiej, przez którą jest jednym ze Mną (J 10,30) i niezmienny według natury ludzkiej, odkąd przywdział chwałę zmartwychwstania. Lecz strasznym okaże się oczom potępieńca, gdyż ten widzieć Go będzie wzrokiem przerażenia i mroku, jaki nosi w sobie.

Oko chore widzi tylko ciemności w słońcu, które jest tak jasne, podczas gdy oko zdrowe widzi w nim światło (por. Mt 6,22n). Nie jest to wina słońca, że jest inne dla ślepego, a inne dla widzącego, lecz wina oka, które jest chore. Tak też potępieni ujrzą Syna Mego w ciemności, we wstydzie i w nienawiści, nie z winy mego boskiego Majestatu, w którym przyjdzie sądzić świat, lecz z winy swojej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz