W „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Bokiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny, w początkowej części rozdz. zat. «Nauka o Moście» (http://sienenka.blogspot.com/2011/05/nauka-o-zach-lxxxix.html), Bóg Ojciec mówi: Wiedz, że każda łza pochodzi z serca: gdyż żaden organ ciała nie współczuje tak z sercem, jak oko. Gdy serce cierpi oko wykazuje to natychmiast.
Matka Boża w wielu miejscach w świecie (w figurach, obrazach etc.) płacze, następstwem bólu jej Niepokalanego Serca, z różnych powodów, też i zguby wiecznej wielu ludzi, podążania przez nich taką drogą. Tak też to miało miejsce w przypadku uznanych po bojach/walce objawień Matki Bożej w japońskim Akita, które trwały od 12 maja 1973r. do 15 września 1981 r. (święto Matki Bożej Bolesnej). W tym czasie figura płakała (konkretnie od 4.01.1975r. do 15.09.1981r.) łącznie 101 razy w klasztorze Yuzawadai Sióstr Służebnic Eucharystii. Przez pewien czas figura pokrywała się kroplami potu, a potem z jej oczu płynęły łzy. Przez kilka tygodni odwiedzający kaplicę czuli niezwykle przyjemny zapach. Jak potwierdziły badania naukowców, zarówno krew, pot, jak i łzy były pochodzenia ludzkiego, co wykluczało podnoszone przez niedowiarków teorie, że są to soki wydzielane przez drewno, z którego wyrzeźbiono statuę. Podczas jednego ze spotkań z zakonnicą (s. Agnieszką Katsuko Sasagawy, ukazujący się jej w dalszym ciągu Anioł Stróż wyjaśnił: Ona [tzn. Maryja] płacze, ponieważ pragnie, by jak najwięcej ludzi się nawróciło. Pragnie, aby za Jej pośrednictwem dusze poświęciły się Jezusowi i Bogu Ojcu.
W 1975 r. biskup Jan Shojiro Ito rozpoczął formalne badanie objawień. Na czele komisji postawił znanego, uznawanego wówczas za najwybitniejszego w Japonii mariologa z Tokio, ks. Garcię Evangelistę. W maju następnego roku teolog ogłosił wyniki badań. Były… negatywne. Bo, cóż to takiego ów mariolog stwierdził, że: „siostra Agnieszka jest psychopatką od urodzenia , która ujawniała zdolności ektoplazmatyczne jeszcze przed swym nawróceniem [urodziła się w maju 1931 r. Podczas zabiegu usunięcia wyrostka robaczkowego, gdy miała dziewiętnaście lat została sparaliżowana na skutek źle dokonanego znieczulenia. Dziesięć następnych lat spędziła w różnych szpitalach. Powróciła do zdrowia dzięki opiece pewnej siostry zakonnej. Spotkanie z osobą konsekrowaną zaowocowało w niej pragnieniem wejścia na drogę chrześcijańskiej wiary. W wieku 33 lat Katsuko przyjęła chrzest (czyli w r. 1964), a potem postanowiła oddać swoje życie Chrystusowi. – uwaga moja] na chrześcijaństwo, które to zdolności po nawróceniu ujawniły się na nowo. Ranę na dłoni figury i krew, która z niej płynęła, oraz zjawiska ocenia i łzawienia figury można wytłumaczyć tzw. ektoplazmą [teoria ektoplazmy zakladala wydzielanie się medium kleistej substancji, z której rzekomo składały się duchy, była popularna w kręgach XIX-ych spirytystów, na początku XXw. została ostatecznie skompromitowana jako szarlataneria – dop. mój]. Siostra Agnieszka za jej pomocą była w stanie przenieść własną krew na rękę figury, podobnie i łzy.” Na poparcie swych też przytaczał przykłady okultystycznych praktyk niektórych sekt buddyjskich.
Biskup Ito polecił siostrom przyjąć pokornie werdykt komisji. Kilka miesięcy później, przebywając w Rzymie, usłyszał, że ma prawo powołać nową komisję. Okazało się, że to ordynariusz miejsca ma decydujący głos w tego typu przypadkach, a biskup Ito nie był nawet członkiem pierwszej komisji. Stąd w 1979 r. został powołany drugi zespół ekspertów, który dwa lata później, 12 września 1981 r. ogłosił, że uważa objawienia w Akita za wiarygodne! (Komisja przystępując przy, już na samym początku, od razu odrzuciła wspomnianą teorię ektoplazmy jako nienaukową. we wnioskach stwierdziła, że w oparciu o niezaprzeczalne dowody naukowe należy uznać w badanych wydarzeniach działanie mocy wykraczającej poza za prawa natury). Trzy dni później figura zapłakała ostatni raz. 22 kwietnia 1984 r. biskup Ito opublikował list duszpasterski, orzekając w nim o cudownym statusie zjawisk i tym samym ustanowił kult Matki Boskiej z Akity. [Uwaga moja: powyższe zaczerpnąłem z książki Jerzego Wolaka zat. „AKITA. Więcej ostrzeżeń nie będzie.” (Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi, Kraków 2021)
Tak, że jeśli zostanie powołana druga Komisja w sprawie objawień w Trevignano Romano, to za uzasadnionymi uwagami Petera Bannistera, stanie się tak, jak w przypadku objawień w Akita. Zgodziłbym się więc z wpisem na blogu Ewy z 8 marca (g. 23.15): … pamiętajmy, że i stanowisko Kościoła zawsze może ulec zmianie (jak było w przypadku św. Faustyny, że był taki czas, iż Dzienniczek i obraz Jezusa Miłosiernego były zakazane).
z internetu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz