piątek, 27 marca 2026

Biskup Joseph E. Strickland ogłasza „POST NINIWY”, żeby wynagradzać za ciężkie grzechy!

 

Biskup Joseph E. Strickland ogłasza „POST NINIWY”, żeby wynagradzać za ciężkie grzechy!

27 marca – startujemy z Postem Niniwy

To przedsięwzięcie rozpocznie się w piątek, 27 marca, i będzie kontynuowane w czwarty piątek każdego miesiąca przez następne osiem miesięcy – łącznie dziewięć dni postu

1 dzień postu  – 27 marca
2 dzień postu  – 24 kwietnia
3 dzień postu  – 22 maja
4 dzień postu  – 26 czerwca
5 dzień postu  – 24 lipca
6 dzień postu  – 28 sierpnia
7 dzień postu  – 25 września
8 dzień postu  – 23 października
9 dzień postu  – 27  listopada

Jak pościć?

Każdy według możliwości:
-surowy post (np. chleb i woda)
-albo tradycyjnie: jeden pełny posiłek + dwa mniejsze
-lub inne wyrzeczenia
Ale zawsze połączone z modlitwą.

Zalecane praktyki:

– Msza Święta
– Różaniec
– Koronka do Miłosierdzia Bożego
– Adoracja
– Liturgia Godzin
– lektura duchowa
Bo post bez modlitwy to tylko trud. Pismo Święte daje nadzieję!

Drodzy bracia i siostry w Chrystusie,
Są momenty w Ewangelii, w których nawet apostołowie – ci najbliżsi naszemu Panu – napotykają rodzaj zła, który wymaga czegoś więcej.
Zostali posłani.
Głosili.
Wyrzucali demony w Jego imię.
A jednak w pewnym momencie nie byli w stanie uwolnić opętanego chłopca. Nie dlatego, że zabrakło mocy Chrystusa. Nie dlatego, że Jego autorytet osłabł. Ale dlatego, że objawiło się coś głębszego.
Gdy przyszli do Pana, zapytali Go cicho:
„Dlaczego my nie mogliśmy go wyrzucić?”
A Pan odpowiedział słowami, które powinny rozbrzmiewać w każdym czasie, a szczególnie w naszym:
„Ten zaś rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem” (Mt 17,20-21)
Autorytet Chrystusa jest zawsze wystarczający. Nie ma takiej mocy ciemności, która mogłaby Mu się oprzeć. Ale tutaj objawia On coś o naszym współudziale – naszej współpracy z łaską. Są chwile, kiedy jesteśmy wezwani nie tylko do działania… ale do przygotowania się… do uniżenia… do modlitwy… i do postu.

Bo w tajemnicy Bożej Opatrzności Bóg pozwala nam naprawdę uczestniczyć w walce ze złem.
A dla nas, żyjących w tym świecie, oznacza to jedno:
Są rzeczy, które się nie zmienią…
Są zła, które nie zostaną pokonane…
Bez modlitwy – I bez postu.
I gdy patrzymy na świat wokół nas, musimy uczciwie zapytać: czy żyjemy w takim czasie?To, czego jesteśmy świadkami, to nie tylko zamieszanie. To coś ciemniejszego.

W ostatnich miesiącach pojawiły się niepokojące informacje, ujawniające poważną korupcję na najwyższych szczeblach społeczeństwa. Sprawa związana z siatką Epsteina odsłoniła świat wyzysku, handlu ludźmi, nadużyć i głębokiej deprawacji moralnej.

Krzywda wyrządzana niewinnym – szczególnie dzieciom – woła o pomstę do nieba

Papież Pius XII ostrzegał:
„Być może największym grzechem współczesnego świata jest utrata poczucia grzechu.” Czy nie to właśnie widzimy? Nie tylko grzech, ale i brak świadomości grzechu. Dawniej przynajmniej uznawano pewne czyny za złe. Dziś grzech bywa promowany i celebrowany.

Pismo Święte mówi jasno:
„Gniew Boży objawia się z nieba przeciwko wszelkiej bezbożności…” (Rz 1,18)
„Zadajcie śmierć temu, co przyziemne…” (Kol 3,5-6)
„Oto nadchodzi dzień Pański…” (Iz 13,9)

To trudne słowa, ale prawdziwe.
Gdy zło rozprzestrzenia się w społeczeństwie – milczenie nie jest opcją.
Ale samo oburzenie nie wystarczy.
Możemy mówić. Możemy potępiać. Możemy ujawniać.
Ale jeśli na tym poprzestaniemy – nie zrobiliśmy jeszcze tego, czego oczekuje od nas Niebo.

Bo Pan już powiedział:
„Ten rodzaj wyrzuca się tylko modlitwą i postem.”
A to prowadzi nas do czegoś, o czym współczesny świat prawie zapomniał: postu.
Żyjemy w czasach unikania ofiary, niewygody i pokuty.
A jednak post jest jedną z najpotężniejszych broni, jakie dał nam Bóg.

Św. Bazyli Wielki nauczał:
„Post rodzi proroków, umacnia mocnych… jest bronią dla walecznych.”
Post nas uniża, dyscyplinuje ciało, kieruje ku Bogu i staje się wynagrodzeniem za grzechy. A w świecie, gdzie grzech jest publiczny i utrwalony – wynagrodzenie nie jest opcjonalne. Aby zrozumieć, czego Bóg od nas teraz oczekuje, musimy spojrzeć na historię proroka Jonasza.
Bóg posłał go do Niniwy – miasta pełnego nieprawości.
Jonasz uciekł. Został połknięty przez wielką rybę.
Po czasie nawrócił się i poszedł.
Głosił jedno: nawrócenie albo zniszczenie.
I wydarzyło się coś niezwykłego:
„Mieszkańcy Niniwy uwierzyli Bogu… ogłosili post…” (Jon 3,5)
Od największych do najmniejszych – wszyscy się ukorzyli.
Nawet król.
I Bóg odstąpił od kary.

Św. Augustyn mówi:
„Chcesz, aby twoja modlitwa wzniosła się do Boga? Daj jej dwa skrzydła: post i jałmużnę.”
Dlatego ogłaszamy Post Niniwy.
To nie jest akcja polityczna. To wołanie do Boga.

Rozpoczyna się 27 marca i będzie trwał przez osiem miesięcy – w każdy czwarty piątek miesiąca.
Każdy dzień postu będzie ofiarowany:

– jako wynagrodzenie za ciężkie grzechy;
– jako prośba o Boże miłosierdzie;
– za uzdrowienie ofiar;
– o nawrócenie grzeszników

Za: https://www.lifesitenews.com/opinion/bishop-strickland-announces-nineveh-fast-to-make-reparation-for-grave-sins

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz