środa, 1 kwietnia 2026

Co się wydarzyło w Wielkim Tygodniu? Wielka ŚRODA Zdrada Judasza

 

Co się wydarzyło w Wielkim Tygodniu? Zdrada Judasza

(źródło: brooklynmuseum.org)

Środa Wielkiego Tygodnia to przede wszystkim dzień, w którym Judasz wydał Jezusa za cenę 30 srebrników. W języku angielskim dzień ten jest nazywany Spy Wednesday, czyli „Szpiegowską środą”, bowiem w rzeczywistości w gronie Apostołów znalazł się szpieg, który wydał Chrystusa w ręce Żydów.

Na czym polegało szpiegowanie dokonane przez Judasza? Był on w gronie uczniów Jezusa i przynajmniej do pewnego stopnia znał Jego plany. Postanowił wykorzystać tę wiedzę i donieść arcykapłanom kiedy Mistrz będzie w samotności. Arcykapłani bali się bowiem tłumu i dlatego nie chcieli go pojmać w czasie Jego publicznego nauczania.

Czytając w Księdze Rodzaju historię Józefa sprzedanego przez braci, trudno nie widzieć tego jako zapowiedzi wydania Chrystusa przez Judasza. Bowiem nawet ci, którzy ich wydali, nosili to samo imię – a mianowicie Juda i Judasz.


Judasz poszedł do arcykapłanów, aby sprzedać im Najwyższego Arcykapłana. Dla Żydów Jezus od dawna był już niewygodny, więc chętnie skorzystali z tej propozycji. Judasz nie żądał żadnej konkretnej sumy, lecz gotów był wydać Jezusa za jakąkolwiek kwotę – niczym nic nie wartego niewolnika. Zarobkiem 30 srebrników zrekompensował sobie stratę, którą poniósł w Betanii: nie udało mu się namówić Jezusa do sprzedania drogocennego olejku, a chętnie przywłaszczyłby sobie pieniądze z jego sprzedaży.

Miłość do pieniędzy musiała być jednym z najsilniejszych uczuć obecnych u Judasza, skoro doprowadziła go aż do wydania swojego Mistrza. Pożądania działają właśnie w ten sposób, że zaciemniają rozum człowieka: w jego odczuciu, pozorna korzyść płynąca ze złego aktu przyćmiewa ogrom zła jaki z niego wynika.

Tak właśnie stało się w przypadku Judasza, który zapomniał o wszystkich dobrodziejstwach jakie otrzymał od Jezusa i zdecydował się uczestniczyć w skazaniu Go na śmierć. A przecież podążał za nim przez 3 lata i widział cuda, jakich dokonywał. Był wreszcie w gronie najbliższych Jezusowi uczniów, co na pewno zbudowało jego więź z Mistrzem. Pragnienie zysku sprawiło jednak, że zapomniał on o tym wszystkim, myśląc jedynie o marnych 30 srebrnikach, które mógł zarobić.

Adrian Fyda

za Pch24

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

„Ciebie za opiekunkę moją i za Królową królestwa mojego obieram”....

  Uroczystość Maryi Królowej Polski obchodzimy 3 maja, ale rocznica Ślubów Lwowskich przypada 1 kwietnia. Król Jan Kazimierz oddał swoje k...