NOWENNA DO MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ
(od 4 maja do 12 maja)
Dzień czwarty – 7 maja
13 lipca 1917 r. Matka Boża objawiła się dzieciom poraz trzeci.
MATKA BOŻA: „Nadal przychodźcie tutaj co miesiąc. W październiku
powiem wam, kim jestem i czego chcę oraz dokonam cudu, który wszyscy
zobaczą, aby uwierzyli.
Ofiarujcie się za grzeszników i powtarzajcie wielokrotnie –
zwłaszcza gdy będziecie czynić jakąś ofiarę – „O Jezu, czynię to z
miłości dla Ciebie, w intencji nawrócenia grzeszników oraz jako
zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu
Maryi”
„Wypowiadając te ostatnie słowa – pisze Siostra Łucja – rozchyliła
ponownie dłonie jak w poprzednich dwu miesiącach. Blask światła, które z
nich promieniowało zdawał się przenikać ziemię i zobaczyliśmy jakby
morze ognia. W tym ogniu były zanurzone demony i dusze, jak
przezroczyste rozżarzone do czerwoności węgle, czarne lub brązowe, o
kształtach ludzkich, unoszące się w pożodze, wznoszone płomieniami,
które wypełzały z nich samych wraz z kłębami dymu buchającymi na
wszystkie strony, podobne do rozpryskujących się w wielkich pożarach
iskier, chwiejne i lekkie. Wszystko to pośród jęków i wycia z bólu i
rozpaczy, które przerażały i wywoływały dreszcz grozy. Demony wyróżniały
się przerażającymi i ohydnymi kształtami zwierząt, strasznymi,
nieznanymi, lecz przezroczystymi jak czarne rozżarzone węgle”.
MATKA BOŻA: ”Widzieliście piekło, dokąd idą dusze biednych grzeszników.
Aby je zbawić, Bóg chce ustanowić w świecie Nabożeństwo do Mego
Niepokalanego Serca. Jeżeli się zrobi to, co wam powiem, wiele dusz
będzie zbawionych i nastanie pokój.”
(…)zobaczyliśmy po lewej stronie Matki Bożej nieco wyżej Anioła
trzymającego w lewej ręce ognisty miecz; iskrząc się wyrzucał języki
ognia, które zdawało się, że podpalą świat; ale gasły one w zetknięciu z
blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Matki Bożej w jego kierunku;
Anioł wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem: „Pokuta, Pokuta, Pokuta!” (…)
Po chwili Matka Boża dodała:
„Gdy odmawiacie różaniec, powtarzajcie po każdej tajemnicy:
O mój Jezu, przebacz nam, zachowaj nas od ognia piekielnego i zaprowadź
wszystkie dusze do Nieba, zwłaszcza te, które najbardziej tego
potrzebują”. (…)
I jak zwykle poczęła wznosić się ku wschodowi, aż zniknęła w bezkresnej dali firmamentu”.
Wtedy dało się słyszeć coś w rodzaju gromu, wskazujące że objawienie dobiegło końca.
(źródło: Antonio Borelli – „Fatima – orędzie tragedii, czy nadziei?”)
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo,
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu,
jak była na początku teraz zawsze i na wieki wieków Amen.
Matko Boża Fatimska, módl się za nami. Amen
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz