czwartek, 11 lutego 2016

Modlitwa o Cud śp. Peter Mary Rookey OSM

Modlitwa o Cud śp. Peter Mary Rookey OSM
Panie Jezu, staję przed Tobą taki jaki jestem. Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie, proszę przebacz mi. W Twoje Imię przebaczam wszystkim cokolwiek uczynili przeciwko mnie. Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł. Oddaję się Tobie Panie Jezu całkowicie teraz i na wieki. Zapraszam Cię do mojego życia, przyjmuję Cię jako mojego Pana, Boga i Odkupiciela. Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij na ciele, duszy i umyśle. Przybądź Panie Jezu, osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją
i napełnij Swoim Duchem Świętym. Kocham Ciebie Panie Jezu. Dzięki Ci składam. Pragnę podążać za Tobą każdego dnia w moim życiu. Amen. Maryjo Matko moja, Królowo Pokoju, Święty Peregrynie Patronie chorych na raka, Wszyscy Aniołowie i Święci, proszę przyjdźcie mi ku pomocy

Akt oddania się Panu Jezusowi według Don Dolindo


Akt oddania się Panu Jezusowi według Don Dolindo

Don Dolindo Ruotolo, neapolitański kapłan, który zmarł w opinii świętości, spisał niżej przedstawioną, a otrzymaną od Pana Jezusa naukę o oddaniu się Panu Bogu.

Jezus: Dlaczego pozwalacie się niepokoić i wprowadzać w błąd? Oddajcie Mi swoje zmartwienia, a wszystko ucichnie. Zaprawdę powiadam wam, każde pełne ufności, prawdziwe i całkowite oddanie się Mi, przyniesie taki efekt, jakiego sobie życzycie i rozwiąże waszą trudną sytuację.

Oddać się Mi nie oznacza: bać się, niepokoić i wątpić, i w takim stanie kierować do Mnie swoją niespokojną modlitwę, aby wam pomógł. Oddać się Mi oznacza: spokojnie zamknąć oczy duszy i pozwolić, abym mógł was przenieść na drugi brzeg – jak dziecko, śpiące w ramionach matki.

Tym, co was wyprowadza z równowagi i co wam szkodzi jest nieustanne rozmyślanie nad waszymi problemami i zamęczanie się przekonaniem o konieczności rozwiązania wszystkiego samemu, i za wszelką cenę. Jak wiele czynię, gdy dusza w swoich duchowych i materialnych potrzebach zwraca się do Mnie, patrzy na Mnie i pełna ufności mówi: „Troszcz się Ty”, i zamyka oczy, i spoczywa w moich ramionach! Macie mało łask, gdy się (sami) trudzicie, aby je otrzymać; macie ich wiele, gdy wasza modlitwa jest pełna ufności do Mnie.
W cierpieniu modlicie się, abym wam je zabrał, ale w taki sposób, jak wy sobie tego życzycie. Zwracacie się do Mnie, ale jednocześnie chcecie, abym dopasował się do waszych życzeń. Jesteście jak chorzy, którzy proszą lekarza o pomoc, a jednocześnie sami sobie ją przepisują.

Nie róbcie tak, ale módlcie się jak nauczyłem was w modlitwie „Ojcze nasz”. „święć się imię Twoje” tzn.: bądź błogosławiony w naszych potrzebach i kłopotach; „Przyjdź królestwo Twoje” tzn.: przyczyń się do zbudowania Twojego Królestwa w naszych sercach i w świecie;„Bądź Wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi” tzn.: decyduj Ty w naszych potrzebach, tak jak jest najlepiej dla naszego wiecznego i doczesnego życia. Jeśli mi naprawdę powiecie:„Bądź wola Twoja” albo „Troszcz się Ty”, wtedy wkraczam z całą Moją mocą i rozwiązuję najtrudniejsze sytuacje.

Jeśli jednak widzisz, że sytuacja wciąż się pogarsza, zamiast się polepszać, nie niepokój się. Zamknij oczy i mów do Mnie z ufnością: „Bądź wola Twoja, troszcz się Ty”. Powiadam tobie, że się zatroszczę i zadziałam jak lekarz, i uczynię cud, jeśli taka zajdzie konieczność. A gdy zobaczysz, że stan chorego się pogarsza, nie niepokój się, ale zamknij oczy i mów:„Troszcz się Ty”. Powiadam Tobie, będę się troszczyć.

Zamartwianie się i niepokój oraz rozmyślanie nad następstwami jakiejś trudnej sytuacji nie są zgodne z oddaniem się Mi. Przypomina to zachowanie dziecka, które oczekuje od matki troski o jego sprawy, a jednocześnie wszystko chce robić samemu, i tak przeszkadza tylko swojej matce.

Zamknijcie więc oczy i pozwólcie Mi działać. Zamknijcie oczy i nie kierujcie swoich myśli w przyszłość, na kształt jakiejś pokusy. Spocznijcie we Mnie, uwierzcie w Moją dobroć, a przyrzekam wam, na Moją miłość, że gdy w swoich trudnych sytuacjach zwrócicie się do Mnie: „Troszcz się Ty”, to zatroszczę się w pełni, pocieszę, uwolnię i poprowadzę.

A gdy będę zmuszony prowadzić was inną drogą, aniżeli ta, jaką uważacie za słuszną, wtedy was o tym pouczę i poniosę na moich ramionach, gdyż w takiej sytuacji nie ma lepszego lekarstwa aniżeli wkroczenie Mojej Miłości. Jednak zatroszczę się tylko wtedy, gdy zamkniecie oczy tzn., gdy rzeczywiście i w pełni Mi zaufacie.
Moje dzieci, chcecie same wszystko ocenić, poznać, o wszystkim decydować i tak zawierzacie się ludzkim możliwościom, albo jeszcze gorzej – ludziom, gdy wierzycie w ich pomoc, a to z kolei uniemożliwia moje działanie. O, jak bardzo pragnę waszego całkowitego oddania się Mi, aby Was obdarować; i jak bardzo zasmuca Mnie, gdy widzę was zmartwionych i niespokojnych. To szatan stara się wprowadzić was w taki stan, aby was oddzielić ode Mnie i od mojego działania, abyście zawierzyli się jedynie i całkowicie ludzkiej inicjatywie. Dlatego zaufajcie jedynie Mi, spocznijcie we Mnie, oddajcie Mi się we wszystkim, a uczynię cuda, w takim stopniu, w jakim Mi się oddacie i w jakim przestaniecie ufać sobie.

Ofiaruję wam skarby łask, gdy staniecie się ubodzy. Jeśli macie swoje własne źródła pomocy, również te najmniejsze, albo takich szukacie, znajdujecie się na naturalnej płaszczyźnie i idziecie naturalnym biegiem rzeczy, w który często wkracza szatan. Nikt, kto wszystko przedyskutuje, omówi, rozpatrzy albo wyważy i zaplanuje nie uczyni cudu, nawet święty. Ten, kto odda się Bogu działa z Bogiem!

Gdy jednak będziesz widział, że nadal wszystko coraz to bardziej się komplikuje, to także i wtedy mów z zamkniętymi oczami duszy: „Troszcz się Ty”. I odwróć swoją uwagę w inną stronę, ponieważ twój niepokój utrudnia ci widzieć zło i jednocześnie Mi ufać. Czyń tak we wszystkich swoich potrzebach. Czyńcie tak wszyscy, a zobaczycie wielkie cuda. Zatroszczę się o to, przyrzekam to wam.

W takiej postawie oddania się módlcie się zawsze, a będziecie mieć wielki pokój i spokój, także wtedy, gdy ofiaruję wam łaskę ofiary, zadośćuczynienia i miłości, która włoży (na was) cierpienie. Powiesz, że to niemożliwe? A zatem zamknij oczy i mów całą swoją duszą:„Jezu, troszcz się Ty”. I nie obawiaj się, Ja się zatroszczę, i będziesz wielbić Moje Imię.

Wszystkie twoje modlitwy nie mają takiej wagi jak ten jeden jedyny akt pełnego ufności oddania się Mi; przemyśl to.

Nie ma bardziej skutecznej Nowenny, aniżeli ta:
„O Jezu, oddaję się Tobie, troszcz się Ty”.


Dolindo Ruotolo (ur. 6 października 1882 w Neapolu, zm. 19 listopada 1970 tamże) – włoski ksiądz oraz tercjarz franciszkański, ogłoszony przez Kościół katolicki Sługą Bożym, cieszył się wielkim szacunkiem Ojca Pio.
Był piątym z jedenaściorga dzieci Raphaela, inżyniera i matematyka oraz Silvi Valle, potomkini neapolitańskiej arystokracji. W dzieciństwie cierpiał z powodu problemów ze zdrowiem oraz trudności finansowych rodziny. W 1896 roku, po separacji rodziców, wraz ze swoim bratem Elio trafił do Szkoły Apostolskiej Księży Misjonarzy (Scuola Apostolica dei Preti della Missione), a trzy lata później został przyjęty do nowicjatu. 1 czerwca 1901 roku złożył śluby, po których poprosił o możliwość pracy na misjach w Chinach. Jednak jego prośbę odrzucono. Po święceniach kapłańskich 24 czerwca 1905 roku został mianowany profesorem Szkoły Apostolskiej i zajmował się nauczaniem śpiewu gregoriańskiego. Przez krótki czas pracował w Taranto oraz Molfetcie, gdzie zajmował się reformą seminarium.
W latach 1907-1937 bywał podejrzewany o herezję, stawał przed Świętym Oficjum, był poddawany badaniom psychiatrycznym i zawieszany w obowiązkach. Dopiero 17 lipca 1937 roku pozwolono mu ostatecznie wrócić do posługi kapłańskiej w Neapolu, w parafii San Giuseppe dei Nudi. Pozostawił po sobie 33 tomy komentarzy biblijnych, liczne dzieła teologiczne, mistyczne i ascetyczne, tomy listów i zapisków autobiograficznych.
Po wylewie w 1960 roku lewa strona jego ciała była sparaliżowana. Zmarł 19 listopada 1970 roku. Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny.
Nazwiskiem Dolindo Ruotolo jest podpisana prorocza wiadomość z dnia 2 lipca 1965 roku na temat obalenia komunizmu przez polskiego papieża (jej autentyczność poświadczył słowacki biskup Pavel Hnilica):
„Maryja do duszy. Świat idzie ku zatracie, ale Polska, jak w czasach Sobieskiego, dzięki pobożności do Mojego serca będzie dzisiaj jak tamci w liczbie 20 tysięcy, którzy uratowali Europę i świat przed turecką tyranią. Polska uwolni świat od najstraszliwszej tyranii komunistycznej. Pojawi się nowy Jan, który w heroicznym marszu rozerwie kajdany i pokona granice narzucone przez komunistyczną tyranię. Pamiętaj o tym. Błogosławię Polskę. Błogosławię ciebie. Błogosławcie mnie. Ubogi ksiądz Dolindo Ruotolo – ulica Salvator Rosa, 58, Neapol”.

Modlitwa do Matki Bożej z Lourdes




Modlitwa do Matki Bożej z Lourdes
Matko Najświętsza, słynąca w Lourdes wielkimi łaskami, przez dobroć, jakiej dajesz tyle dowodów w tym wybranym miejscu, błagamy Cię pokornie, uproś nam wszystkie cnoty, aby nas uświęciły oraz wyjednaj nam zupełne zdrowie duszy i ciała i dopomóż, abyśmy go użyli na chwałę Boga, dla dobra bliźnich i zbawienia duszy. Amen.

Modlitwa Jana Pawła II.
Bądź pozdrowiona, Maryjo, Niewiasto wiary, pierwsza pośród uczniów! Dziewico, Matko Kościoła, pomagaj nam zawsze zdawać sprawę z nadziei, która jest w nas, ufać w dobroć człowieka i w miłość Ojca.

Naucz nas budować świat od wewnątrz: w głębi ciszy i modlitwy, w radości miłości braterskiej, w niezrównanej mocy krzyża. Święta Maryjo, Matko wierzących, nasza Pani z Lourdes, módl się za nami. Amen.









  • MODLITWA ZA CHOREGO
    zainspirowana przez Matkę Bożą w Medjugorju w sobotę, 22 czerwca 1985 roku (widząca: Jelena) –
    „Gospa mówi, że jest to najpiękniejsza modlitwa, jaką można odmówić za chorego”:

    „Przed tą modlitwą (…) odmówcie trzy razy ‚Chwała Ojcu’.”

    O mój Boże,
    oto przed Tobą ten chory:
    przyszedł Cię prosić
    o to, czego pragnie
    i o to, co uważa za najważniejsze dla siebie.
    Ty, o mój Boże,
    wprowadź w jego serce te słowa:
    „Najważniejsze jest zdrowie duszy!”
    Panie, niech się w nim wypełni
    cała Twoja wola: jeśli chcesz by wyzdrowiał,
    by zostało mu dane zdrowie;
    jeśli jednak inna jest Twoja wola,
    niech dalej niesie swój krzyż.
    Proszę Cię także za nas,
    którzy się za nim wstawiamy;
    oczyść nasze serca,
    abyśmy byli godni przekazać
    Twoje święte miłosierdzie.
    Strzeż go i ulżyj mu w cierpieniu,
    niech się w nim wypełni Twoja święta wola,
    niech przez niego zostanie objawione Twoje święte imię;
    pomóż mu odważnie dźwigać krzyż.

    [Zacytowałem ze str. 271-272 książki „SŁOWA Z NIEBA – Wszystkie orędzia z Medjugoria”, wydanie Wydawnictwa Księży Marianów, Warszawa 1997.]

    Niedawno dostałem od księży werbistów z Pieniężna książeczkę „Módlmy się… o zdrowie w chorobie” (wydanie III Wydawnictwa JUT, Szczebrzeszyn 2015, „Za zezwoleniem władzy kościelnej”), w której na str. 15-16 znajduje się powyższa modlitwa w odrobinę podretuszowanej formie:

    O mój Boże,
    oto przed Tobą ten chory przyszedł Cię prosić
    o to, czego pragnie,
    i o to, co uważa za najważniejsze dla siebie.
    Ty, o Boże,
    wprowadź w jego serce te słowa:
    „Najważniejsze jest zdrowie duszy!”
    Panie, niech się w nim wypełni cała Twoja wola:
    jeśli chcesz by wyzdrowiał, by zostało mu dane zdrowie,
    obdaruj go nim.
    Jeśli jednak inna jest Twoja wola,
    niech dalej niesie swój krzyż.
    Proszę Cię także za nas,
    którzy się za nim wstawiamy;
    oczyść nasze serca,
    abyśmy byli godni przekazać mu Twoje święte miłosierdzie.
    Strzeż go i ulżyj mu w cierpieniu,
    niech się w nim wypełni Twoja święta wola,
    niech przez niego zostanie objawione Twoje święte imię.
    Pomóż mu odważnie dźwigać krzyż.
    Amen.



piątek, 5 lutego 2016

Modlitwa do św.Agaty

Dziś czas na odmówienie Koronki do Najświętszego Oblicza

Dziś czas na odmówienie Koronki do Najświętszego Oblicza




Dziś czas na odmówienie Koronki do Najświętszego Oblicza
REKLAMA

Jak odmawiać Koronkę do Najświętszego Oblicza, dziś w piątek przed Środą Popielcową:

Na początku:

P. Ojcze nasz, spójrz na bolesne Oblicze Twego Syna i dla zasług Jego męki przebacz nam grzechy i przemień nasze serca, byśmy coraz gorliwiej Tobie służyli.

W. Amen.

Na dużych paciorkach:

P. Okaż nam, Panie, Oblicze Twoje.

W. A będziemy zbawieni. (Ps 80, 4)

Na małych paciorkach:

P. Wejrzyj, Boże, na Oblicze Chrystusa.

W. Zmiłuj się nad nami. (Ps 84, 10)

Na zakończenie:

Niech będzie zawsze i wszędzie uwielbione Najświętsze imię Boga przez wszystkie stworzenia i przez Najsłodsze Serce Jezusa Chrystusa, obecne w Przenajświętszym Sakramencie Ołtarza. Amen.

ZA: http://www.obliczanki.org.pl/

Dziś czas na odmówienie Koronki do Najświętszego Oblicza

Dziś czas na odmówienie Koronki do Najświętszego Oblicza




Dziś czas na odmówienie Koronki do Najświętszego Oblicza
REKLAMA

Jak odmawiać Koronkę do Najświętszego Oblicza, dziś w piątek przed Środą Popielcową:

Na początku:

P. Ojcze nasz, spójrz na bolesne Oblicze Twego Syna i dla zasług Jego męki przebacz nam grzechy i przemień nasze serca, byśmy coraz gorliwiej Tobie służyli.

W. Amen.

Na dużych paciorkach:

P. Okaż nam, Panie, Oblicze Twoje.

W. A będziemy zbawieni. (Ps 80, 4)

Na małych paciorkach:

P. Wejrzyj, Boże, na Oblicze Chrystusa.

W. Zmiłuj się nad nami. (Ps 84, 10)

Na zakończenie:

Niech będzie zawsze i wszędzie uwielbione Najświętsze imię Boga przez wszystkie stworzenia i przez Najsłodsze Serce Jezusa Chrystusa, obecne w Przenajświętszym Sakramencie Ołtarza. Amen.

ZA: http://www.obliczanki.org.pl/

8 Września - Narodzenie Najświętszej Maryi Panny: Opowieść o

  8 Września - Narodzenie Najświętszej Maryi Panny: Opowieść o