piątek, 1 października 2021

UWAGA WAŻNA AKCJA ❗❗❗ PROSIMY - WYSŁUCHAJ PRZESŁANIA FILMU I PRZECZYTAJ TO, CO JEST PONIŻEJ, BO TO WAŻNE ❗❗❗ POMÓŻ NAM NAGŁOŚNIĆ TĘ AKCJĘ

 

UWAGA WAŻNA AKCJA
PROSIMY - WYSŁUCHAJ PRZESŁANIA FILMU I PRZECZYTAJ TO, CO JEST PONIŻEJ, BO TO WAŻNE POMÓŻ NAM NAGŁOŚNIĆ TĘ AKCJĘ

Ks. Dominik Chmielewski z kanału Kecharitomene i ks. Teodor Sawielewicz z Teobańkologia zapraszają do nowej inicjatywy modlitewnej, która będzie trwać przez cały październik 2021 r. Będzie kontynuacją takich akcji jak: “Nowenna pompejańska za nawrócenie grzeszników/za rodziny/ za kapłanów i biskupów, “Nazaret moim domem”, “Niniwa - pokuta rodzin”. Ta akcja "Kana Galilejska" polega w skrócie na zachęcie do modlitwy za potrzebę jednej konkretnej osoby.

Dlaczego warto w ten sposób modlić się za innych?
Jakie warunki trzeba spełnić, aby dołączyć do akcji?
Dlaczego warto być uważnym i naśladować Maryję, a tym samym robić małe cuda, podobne do tych z Kany Galilejskiej?
Zobacz wideo z zaproszeniem.

Jeśli chcesz być apostołem tej akcji, wczytaj się w te nasze serdeczne, poniższe prośby:
Dodaj komentarz podobny do tego posta: “wchodzę w tę akcję Kana Galilejska i zachęcam innych” lub “jeszcze się zastanawiam, muszę przemodlić tę sprawę”, by zmotywować innych do wzięcia udziału w akcji lub zastanowienia się nad nią. Bądźmy modlitewną wspólnotą o jednym celu.

Wyślij poprzez swoje komunikatory (whatsapp, signal, messenger, SMS) do potencjalnie zainteresowanych wiadomość o podobnej treści:
“Jest akcja, którą organizuje ks. Dominik Chmielewski i ks. Teodor w październiku. Nazywa się “Kana Galilejska - modlitwa za potrzebę ukochanej osoby”. Zastanawiam się, czy w nią wejść, może będziemy się wspólnie motywować do modlitwy w październiku? Więcej informacji znajdziesz tutaj
https://fb.me/e/GqNDwdWw Miło będzie, jeśli prześlesz tę wiadomość kolejnym osobom."

Podaj dalej ten film u siebie np. na Facebook`u

Więcej informacji znajdziesz tutaj Kana Galilejska (wydarzenie na FB)
https://fb.me/e/GqNDwdWw

Październik – miesiąc Różańca Świętego

 

Październik – miesiąc Różańca Świętego

„Październik zalicza się do cichych okresów roku kościelnego. W ciągu ostatnich stuleci jako miesiąc różańca, miesiąc cierpliwej modlitwy, zyskał jednak szczególne oblicze. Modlitwa straciła dziś jakby w Kościele swe oczywiste znaczenie. Musimy więc na nowo odnaleźć drogę do Boga słuchającego i przemawiającego, a raczej musimy przyjąć dar tej drogi. Zacznijmy spokojnie w tej refleksji od modlitwy różańcowej. Dlaczego właściwie pozdrawiamy Maryję? Czy nie sprowadza to nas może na jakąś boczną drogę, kiedy to przecież Chrystus stanowi centrum? Można na to odpowiedzieć najpierw w sposób najzupełniej pozytywistyczny:
Pozdrawiamy Ją, bo odpowiada to proroctwu, a zatem i wezwaniu Pisma świętego: «Odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie narody» (Łk 1, 48)” (Kard. J. Ratzinger, Die Hoffnung des Senfkorns, cyt. za: Służyć Prawdzie, 1 X).

Módl się razem z nami – (Róża Różańcowa – kliknij)

Około 1981 roku ks. bp Zbigniew Kraszewski po powrocie z Rzymu opowiedział na Jasnej Górze członkom Kapłańskiego Ruchu Maryjnego:

Na prywatnej audiencji dla Polaków Jan Paweł II pochwalił Ruch za to, że wszyscy (także świeccy, na wieczernikach – chórem) mówią egzorcyzm Leona XIII, zaczynający się od modlitwy do św. Michała Archanioła. Po chwili jednak wyjął z kieszeni swój różaniec i pokazując obecnym powiedział: „Ale przecież to jest egzorcyzm przeciwko wszystkim złym duchom, dostępny także dla świeckich!” Widząc zaskoczenie na twarzach, dodał: „Żebyście nie mieli wątpliwości, to ja w tej chwili nadaję Różańcowi moc egzorcyzmu”. Usłyszawszy to stwierdziliśmy my, zebrani na Jasnej Górze w Sali Różańcowej: „Przecież właśnie od dnia wypowiedzenia przez Papieża tych słów – od kilku miesięcy – Różaniec stał się strasznie męczącą modlitwą! Musieliśmy toczyć walkę z rozproszeniami, z sennością oraz z innymi przeszkodami, jak nigdy dotąd!”

AKT OSOBISTEGO POŚWIĘCENIA SIĘ NIEPOKALANEMU SERCU MARYI

O Maryjo, w Twoim Niepokalanym Sercu każde stworzenie ma swoje miejsce, a niebo i ziemia podziwiają Twoje cnoty i napełniają się ich wonią. I ja z podziwem i czcią, wchodzę dzisiaj i to już na zawsze, do rajskiego Ogrodu Twojego Niepokalanego Serca, gdyż sama mnie do tego zachęcasz w tych najbardziej niebezpiecznych dla świata chwilach.

Jestem CAŁY TWÓJ – i dzisiaj, i do końca moich dni, i przez całą wieczność. Możesz obchodzić się ze mną jak ze wszystkimi kwiatami Twego Ogrodu: zabrać mnie stąd, choćby i dziś, i przesadzić w inne miejsce; podlewać wodą pociech lub dotknąć suszą oschłości i trudu, otoczyć pięknymi kwiatami ludzi bliskich i przyjaznych lub cierniami niechętnych i wrogich. Możesz dać mi obfitość pokarmu lub jałową glebę głodu, braków i niepowodzeń, a nawet odciąć mnie od korzenia życia i zdrowia, bo wiem, że w Twoich rękach będzie mi najlepiej.

Chcę we wszystkim podobać się tylko Tobie, o Różo mistyczna, Różo męki i chwały, najpiękniejszy Kwiecie nieba i ziemi.

Czyń ze mną, co tylko chcesz. Od tej chwili uznaję, że wszystko co mnie spotka, będzie z Twojej ręki, o Maryjo. Będę Ci za wszystko dziękował, nawet gdyby nieraz bolało i choćbym nie rozumiał, dlaczego mnie to spotyka. Nawet po śmierci chcę na wieki być w Raju Twego Niepokalanego Serca i tylko w Nim wielbić Boga, a nie w jakiś inny sposób.

Weź mnie takim, jakim dzisiaj jestem i uczyń mnie takim, jakim chcesz mnie mieć, ku chwale Boga, teraz i przez wszystkie wieki wieków. Amen

Ojciec Pio nie wypuszczał różańca z rąk! Czyń podobnie – kliknij

„Kochajcie Maryję i starajcie się, by Ją kochano. Odmawiajcie zawsze Jej różaniec i czyńcie dobro. Dzięki tej modlitwie szatan spudłuje swe ataki i będzie pokonany, i to zawsze. Jest to modlitwa do Tej, która odnosi triumf nad wszystkim i nad wszystkimi”.
„Podajcie mi moją broń – mówił Ojciec Pio, gdy czuł, że traci siły w walce ze złem. – Tym się zwycięża szatana – wyjaśniał, biorąc do ręki różaniec”
Często, nawet w godzinie śmierci powtarzał : „Zawsze odmawiaj różaniec”.

„Ledwie się obudzisz, nie pozostawiaj ani sekundy szatanowi, zaczynaj odmawiać Różaniec. Nawet wtedy, gdy pracujesz: myjesz naczynia czy cokolwiek innego robisz, módl się – bo wtedy nie dajesz miejsca szatanowi, żeby pracował w twoich myślach. A poza tym kroczysz w wolności i zawsze jesteś spokojny” św. O. Pio

Kiedy O. Pio konał:
„Kiedy konał i już z nami nie mógł rozmawiać, jego jedyną odpowiedzią było pokazanie różańca i szeptane słowa: Zawsze, zawsze…”


Dołącz do międzynarodowego czuwania modlitewnego ! MATKA BOŻA PROSI: Módlcie się, by Mój Syn Jezus Chrystus został ogłoszony KRÓLEM POLSKI

 

Dołącz do międzynarodowego czuwania modlitewnego ! MATKA BOŻA PROSI: Módlcie się, by Mój Syn Jezus Chrystus został ogłoszony KRÓLEM POLSKI
MATKA BOŻA: Moje drogie dzieci, szczególnie dzieci narodu polskiego, proszę was, abyście modlili się, by Mój Syn Jezus Chrystus został ogłoszony KRÓLEM POLSKI. Jest to ważne nie tylko dla waszego kraju – dla waszej ojczyzny – ale dla całej Europy i dla całego świata.

PROSZĘ, PRZEKAŻ APEL O CZUWANIE RÓŻAŃCOWE – KAPŁANOM, WSPÓLNOTOM ZAKONNYM, WSPÓLNOTOM MODLITEWNYM, SWOJEJ RODZINIE I ZNAJOMYM.

Z soboty na niedzielę, tj. z 2/3. 10. 2021 r. o północy kolejny raz łączymy się duchowo odmawiając wszystkie 4 części Różańca Świętego. Oprócz stałych intencji – o ochronę Misji Zbawienia, ratowanie dusz od potępienia oraz zjednoczenie i umocnienie Armii Reszty – będziemy też łączyć się duchowo z OFIARĄ MSZY ŚWIĘTEJ, nocną pielgrzymką do Wykrotu i modlić w intencji właściwej INTRONIZACJI PANA JEZUSA NA KRÓLA POLSKI I WSZYSTKICH NARODÓW.

Modlitwę można podjąć w dowolnym dniu tygodnia o dowolnej porze, jeśli jednak chcesz modlić się we wspólnocie, możesz dołączyć do nas w każdą niedzielę o północy. Łączymy się wtedy duchowo. Spotykamy się na czuwaniu przed Najświętszym Sakramentem (on- line).

Więcej szczegółów na temat orędzi Maryi i samego czuwania znajdziesz poniżej:

MATKA BOŻA: Jeśli spełnicie Moje polecenie, Ja sama nie dopuszczę, by pożoga wojenna w wielkim stopniu nawiedziła wasz kraj

Właściwa Intronizacja, według wizji Adama-Człowieka z 30 sierpnia 2011 r.

Fragmenty Objawień Maryi o Intronizacji

ANIOŁ STRÓŻ POLSKI: Jeśli chcecie doprowadzić dzieło Intronizacji do końca, musicie trwać w jedności…

Nocne różańcowe czuwania modlitewne – akcja ogólnoświatowa

PLAN NOCNYCH RÓŻAŃCOWYCH CZUWAŃ MODLITEWNYCH – AKCJA OGÓLNOŚWIATOWA

NOCNA PIELGRZYMKA DO WYKROTU W INTENCJI INTRONIZACJI PANA JEZUSA NA KRÓLA POLSKI

NOWENNA DO MATKI BOŻEJ RÓŻAŃCOWEJ (od 28 września do 6 października)DZIEŃ CZWARTY – 1 października

 

NOWENNA DO MATKI BOŻEJ RÓŻAŃCOWEJ
(od 28 września do 6 października)

DZIEŃ CZWARTY – 1 października

Pieśń: „Zwyciężyłaś zwyciężaj straszny jest szczęk oręża”

SIEKIERKI  1943-1949 r.
Kiedy Polska dźwigała krzyż straszliwej okupacji niemieckiej, w dniu 3.V.1943 roku, w uroczystość Matki Bożej Królowej Polski, podwarszawskie Siekierki nawiedziła Matka Boża, ukazując się 12-letniej Władysławie Fronczak. Stojąc w oknie wynajętej izdebki na poddaszu – dziewczynka ujrzała niebiańsko piękną postać młodej kobiety, która stała na kwitnącej pod oknem wiśni, ale „nie bezpośrednio na drzewie, lecz na białym obłoczku w kształcie pagórka”. Pani ubrana była w biały welon i białą szatę, przepasaną niebieską szarfą, a w Jej złożonych rękach tkwił różaniec… W następnych dniach Władzia miała kolejne widzenia tej pięknej, uśmiechniętej Osoby, która 26 maja przemówiła do niej.
Objawienia trwały, ponad 6 lat. Matka Najświętsza przekazywała orędzia, które jednocześnie były prośbą, nakazem, błaganiem o modlitwę i nawrócenie, podkreśleniem, że wszystko, co źle się dzieje wokół nas, jest owocem naszych grzechów… Prosiła “aby ludzie nie wstydzili się różańca, tylko by różaniec był ich godłem i ochroną” (10.X.1943)… “Idź z krzyżem i z różańcem – mówiła kiedy indziej – a Ja cię osłonię Swoim Płaszczem. Choć będziesz cierpiała, nie bój się, bo jesteś pod Moim Płaszczem”…
Maryja wielokrotnie zachęcała do odmawiania różańca, a nawet uczyła jego odmawiania, toteż Władzia organizowała wspólną modlitwę.
W Siekierkach 22.VIII.1944 r. okupanci wyrzucili mieszkańców z domów, które następnie podpalono i zrównano z ziemią. Wielu zginęło na miejscu, a pozostałych wygnano na roboty albo do obozów. Ale drzewo objawień – wiśnia i kapliczka zawieszona na niej – przetrwały… Także rodzina Władzi, wraz z młodą wizjonerką, opuściła Siekierki, aby powrócić dopiero w styczniu 1945 r.
Powracający mieszkańcy Siekierek ściągali ze sobą materiały budowlane pochodzące głównie ze zburzonych budynków stolicy, z których, między innymi, zbudowano kaplicę, aby umieścić w niej obraz Najświętszego Serca Jezusowego i figurę Matki Bożej – z wcześniejszej kapliczki-gablotki.
Maryja wciąż była z nimi. W dniu 9.IX.1945 r. mówiła: “Padnijcie krzyżem, a Ja Swoim Różańcem was pobłogosławię. Powstańcie i przytulcie krzyż do piersi. Do kogóż się garniecie, u kogóż szukacie pociechy ? Chodźcie do Mnie, u Mnie szukajcie pociechy. Dusze strapione, chodźcie do Mnie, a Ja was wezmę pod Płaszcz Swój najświętszy… weźcie krzyż i różaniec w rękę i idźcie po drodze ciernistej, i naśladujcie Mnie”.
W objawieniach kilkakrotnie przychodził także Jezus Chrystus ze swymi orędziami; 15.IX.1949 r., w Święto Matki Bożej Bolesnej, pojawił się ostatni raz: “Przyszedłem przypomnieć wam, że jestem z wami – powiedział. Odchodzę, a wy zanoście prośby do Matki Mojej, bo Ona was teraz słucha”.
Widzenia trwały do jesieni 1949 r. Ówczesny Prymas Polski, Stefan kardynał Wyszyński, którego, wcześniej zapowiedziała Matka Boża jako “wielkiego kapłana, który tu przybędzie” – wielokrotnie bywał na miejscu objawień i modlił się tutaj, okazując swój szacunek dla tego niezwykłego miejsca. Obecnie Sanktuarium siekierkowskie znajdujące się w granicach Warszawy jest szeroko znane jako miejsce kultu Maryjnego, w którym Matka Boża czczona jest pod tytułem Nauczycielki Młodzieży.
(na podstawie tekstu ze strony: swzygmunt.knc.pl)

Tajemnica czwarta, część radosna Różańca Świętego.
„Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni”

„A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: «Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego Słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje Zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i Chwałę Ludu Twego, Izraela». A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu»” (Łk 2, 27-35).

1 Ojcze nasz, 10 Zdrowaś Maryjo,
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz zawsze i na wieki wieków Amen

Matko Boża Różańcowa – módl się za nami.

Nabożeństwa pięciu pierwszych sobót miesiąca Wynagrodzenie składane Niepokalanemu Sercu Maryi

 

Nabożeństwa pięciu pierwszych sobót miesiąca
Wynagrodzenie składane Niepokalanemu Sercu Maryi

WPROWADZENIE

Wielka obietnica

Siedem lat po zakończeniu fatimskich objawień Matka Boża zezwoliła siostrze Łucji na ujawnienie treści drugiej tajemnicy fatimskiej. Jej przedmiotem było nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi.
10 grudnia 1925r. objawiła się siostrze Łucji Maryja z Dzieciątkiem i pokazała jej cierniami otoczone serce.

Dzieciątko powiedziało:
Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał.

Maryja powiedziała:
Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewierności stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia.

2. Dlaczego pięć sobót wynagradzających?

Córko moja – powiedział Jezus – chodzi o pięć rodzajów zniewag, którymi obraża się Niepokalane Serce Maryi:

  1. Obelgi przeciw Niepokalanemu Poczęciu,
  2. Przeciw Jej Dziewictwu,
  3. Przeciw Jej Bożemu Macierzyństwu,
  4. Obelgi, przez które usiłuje się wpoić w serca dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść wobec nieskalanej Matki,
  5. Bluźnierstwa, które znieważają Maryję w Jej świętych wizerunkach.

WARUNKI ODPRAWIENIA NABOŻEŃSTWA

PIĘCIU PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA

Warunek 1
Spowiedź w pierwszą sobotę miesiąca

Łucja przedstawiła Jezusowi trudności, jakie niektóre dusze miały co do spowiedzi w sobotę i prosiła, aby spowiedź święta mogła być osiem dni ważna. Jezus odpowiedział: Może nawet wiele dłużej być ważna pod warunkiem, ze ludzie są w stanie łaski, gdy Mnie przyjmują i ze mają zamiar zadośćuczynienia Niepokalanemu Sercu Maryi.

Do spowiedzi należy przystąpić z intencją zadośćuczynienia za zniewagi wobec Niepokalanego Serca Maryi. W kolejne pierwsze soboty można przystąpić do spowiedzi w intencji wynagrodzenia za jedną z pięciu zniewag, o których mówił Jezus. Można wzbudzić intencję podczas przygotowania się do spowiedzi lub w trakcie otrzymywania rozgrzeszenia.

Przed spowiedzią można odmówić taką lub podobną modlitwę:

Boże, pragnę teraz przystąpić do świętego sakramentu pojednania, aby otrzymać przebaczenie za popełnione grzechy, szczególnie za te, którymi świadomie lub nieświadomie zadałem ból Niepokalanemu Sercu Maryi. Niech ta spowiedź wyjedna Twoje miłosierdzie dla mnie oraz dla biednych grzeszników, by Niepokalane Serce Maryi zatriumfowało wśród nas.

Można także podczas otrzymywania rozgrzeszenia odmówić akt żalu:

Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu, szczególnie za moje grzechy przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.

Warunek 2

Komunia św. w pierwszą sobotę miesiąca

Po przyjęciu Komunii św. należy wzbudzić intencję wynagradzającą. Można odmówić taką lub inna modlitwę:

Najchwalebniejsza Dziewico, Matko Boga i Matko moja! Jednocząc się z Twoim Synem pragnę wynagradzać Ci za grzechy tak wielu ludzi przeciw Twojemu Niepokalanemu Sercu. Mimo własnej nędzy i nieudolności chcę uczynić wszystko, by zadośćuczynić za te obelgi i bluźnierstwa. Pragnę Najświętsza Matko, Ciebie czcić i całym sercem kochać. Tego bowiem ode mnie Bóg oczekuje. I właśnie dlatego, że Cię kocham, uczynię wszystko, co tylko w mojej mocy, abyś przez wszystkich była czczona i kochana. Ty zaś, najmilsza Matko, Ucieczko grzesznych, racz przyjąć ten akt wynagrodzenia, który Ci składam. Przyjmij Go również jako akt zadośćuczynienia za tych, którzy nie wiedzą, co mówią, w bezbożny sposób złorzeczą Tobie. Wyproś im u Boga nawrócenie, aby przez udzieloną im łaskę jeszcze bardziej uwydatniła się Twoja macierzyńska dobroć, potęga i miłosierdzie. Niech i oni przyłączą się do tego hołdu i rozsławiają Twoją świętość i dobroć, głosząc, że jesteś błogosławioną miedzy niewiastami, Matką Boga, której Niepokalane Serce nie ustaje w czułej miłości do każdego człowieka. Amen.

Warunek 3

Różaniec wynagradzający w pierwszą sobotę miesiąca

Po każdym dziesiątku należy odmówić Modlitwę Anioła z Fatimy. Akt wynagrodzenia:

O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i pomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

Zaleca się odmówienie Różańca wynagradzającego za zniewagi wyrządzone Niepokalanemu Sercu Maryi. Odmawia się go tak jak zwykle Różaniec, z tym, że w „Zdrowaś Maryjo…” po słowach „…i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus” włącza się poniższe wezwanie, w każdej tajemnicy inne:

Zachowaj i pomnażaj w nas wiarę w Twoje Niepokalane Poczęcie!
Zachowaj i pomnażaj w nas wiarę w Twoje nieprzerwane Dziewictwo!
Zachowaj i pomnażaj w nas wiarę w Twoją rzeczywistą godność Matki Bożej!
Zachowaj i pomnażaj w nas cześć i miłość do Twoich wizerunków!
Rozpłomień we wszystkich sercach żar miłości i doskonałego nabożeństwa do Ciebie!

Warunek 4

Piętnastominutowe rozmyślanie nad piętnastoma tajemnicami różańcowymi w pierwszą sobotę miesiąca

(Podajemy przykładowe tematy rozmyślania nad pierwszą tajemnicą radosną)

1. Najpierw odmawia się modlitwę wstępną:
Zjednoczony ze wszystkimi aniołami i świętymi w niebie, zapraszam Ciebie, Maryjo, do rozważania ze mną tajemnic świętego różańca, co czynić chcę na cześć i chwałę Boga oraz dla zbawienia dusz.

2. Należy przypomnieć sobie relację ewangeliczną (Łk 1,26 – 38). Odczytaj tekst powoli, w duchu głębokiej modlitwy.

3. Z pokora pochyl się nad misterium swojego zbawienia objawionym w tej tajemnicy różańcowej. Rozmyślanie można poprowadzić według następujących punktów:
a. rozważ anielskie przesłanie skierowane do Maryi,
b. rozważ odpowiedź Najświętszej Maryi Panny,
c. rozważ wcielenie Syna Bożego.

4. Z kolei zjednocz się z Maryją w ufnej modlitwie. Odmów w skupieniu Litanię Loretańską. Na zakończenie dodaj:
Niebieski Ojcze, zgodnie z Twoją wolą wyrażoną w przesłaniu anioła, Twój Syn Jednorodzony stał się człowiekiem w łonie Najświętszej Dziewicy Maryi. Wysłuchaj moich próśb i dozwól mi znaleźć u Ciebie wsparcie za Jej orędownictwem, ponieważ z wiarą uznaję Ją za prawdziwą Matkę Boga. Amen.

5. Na zakończenie wzbudź w sobie postanowienia duchowe.

Będę gorącym sercem miłował Matkę Najświętszą i każdego dnia oddawał Jej cześć.
Będę uczył się od Maryi posłusznego wypełniania woli Bożej, jaką Pan mi ukazuje co dnia.
Obudzę w sobie nabożeństwo do mojego Anioła Stróża.


WIęcej informacji na temat Nabożeństw pięciu pierwszych sobót miesiąca można znaleźć na stronie www.pierwszesoboty.pl lub na stronie www.sekretariatfatimski.pl

Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi Najbliższe spotkanie: 2 października

 

Niepokalanów, Pierwsza Sobota Miesiąca

Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi

Najbliższe spotkanie: 2 października

W Niepokalanowie w każdą pierwszą sobotę miesiąca odbywa się spotkanie Oddaj się Maryi z zawierzeniem siebie i wszelkich spraw Niepokalanemu Sercu Maryi. Spotkanie jest poprzedzone całonocnym czuwaniem modlitewnym od godz. 19:00 w piątek do 7:00 w sobotę. W programie: w kaplicy św. Maksymiliana adoracja Najśw. Sakramentu, modlitwa uwielbienia, dwie części Różańca i Msza św. o 21:10. Po Eucharystii modlitwa indywidualna w ciszy w Kaplicy Wieczystej Adoracji. O 6:00 w kaplicy św. Maksymiliana Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP i trzecia część Różańca.

W sobotę o 9:30 w sali św. Bonawentury konferencja o zawierzeniu i świadectwa, następnie Msza św. z zawierzeniem o 11:00 w bazylice. Po Mszy św. o 11:00 odbędzie się nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi, Różaniec i 15-minutowe rozmyślanie nad tajemnicami różańcowymi. Po nabożeństwie będzie możliwość przystąpienia do Rycerstwa Niepokalanej.

W przerwie, od 13:00 do 13:40 - możliwość ciepłego posiłku (zupa z klasztornego stołu, kawa i herbata). Po przerwie, w sali św. Bonawentury, konferencja. Zakończenie Koronką do Bożego Miłosierdzia o 15:00 w kaplicy św. Maksymiliana.

Spotkanie będzie transmitowane na kanale YouTube NIEPOKALANÓW-TV. Ponadto główna Msza św. o 11:00 i nabożeństwo wynagradzające wyemituje Radio Niepokalanów. Osoby, które nie będą mogły wziąć udziału osobiście, zachęcamy do skorzystania z transmisji.

Pierwsze Piątki Miesiąca

 

Pierwsze Piątki Miesiąca



"Odpowiadajcie Mu zatem miłością na miłość i nigdy nie zapominajcie o Tym, którego miłość do was pchnęła aż do śmierci"
św. Małgorzata Maria

Serce Jezusa - znak miłości Boga do ludzi

Czerwiec to dla Kościoła miesiąc Serca Jezusowego. W tym miesiącu ku Jego czci odprawiamy codzienne nabożeństwo. Również w czerwcu - w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała - przypada Święto Najświętszego Serca Pana Jezusa. Inne pobożne praktyki, które zbliżają nas do Boskiego Serca to uczestnictwo w Eucharystii w pierwsze piątki miesiąca, Godzina Święta czy adoracja Najświętszego Sakramentu. Czy pamiętamy o tych sposobach oddawania czci Sercu Bożemu?

Antyfona

(mel. "Pod Twoją obroną")

Do Serca Twojego uciekamy się, Jezu, Boski Zbawicielu. Naszymi grzechami racz się nie zrażać, o Panie święty! Ale od wszelakich złych czynów racz nas zawsze zachować, Boże łaskawy i najlltościwszy. O Jezu, o Jezu, o Jezu dobry, Zbawicielu słodki. Pośredniku Boski, jedyna ucieczko nasza.
W Sercu Twoim racz nas obmyć,
W Sercu Twoim racz nas przytulić.
W Twym Sercu na wieki racz nas zachować.
O Jezu, o Jezu, o Jezu dobry. Zbawicielu słodki, Pośredniku Boski, jedyna ucieczko nasza.

Serce Jezusa

Wyjątkowa rola w krzewieniu kultu Serca Jezusowego przypadła postaci nie wyróżniającej się wykształceniem, majątkiem ani wysokimi urzędami. Była nią francuska zakonnica, wizytka z Paray-le-Monial, Małgorzata Maria Alacoque, dziś zaliczana do grona świętych. Przez św. Małgorzatę Marię Pan Jezus przypomniał ludziom ewangeliczną prawdę, że "Bóg jest miłością" (J 4,16). To ona otrzymała misję upowszechnienia nabożeństwa do Najświętszego Serca w całym Kościele. To właśnie jej wielokrotnie ukazywał się sam Zbawiciel, aby przekazać ludziom, jak winni oddawać cześć Jego Najświętszemu Sercu.

Nabożeństwo do Serca Pana Jezusa z cichej zakonnej kaplicy w Paray-le-Monial powoli rozszerzało się na cały świat i stało się jedną z najważniejszych form pobożności. Mówią o tym wyraźnie dokumenty papieskie wydane w ciągu ostatnich stu lat.

Wielkim czcicielem Bożego Serca był Ojciec Święty Jan Paweł II. Papież wielokrotnie mówił o nieskończonej miłości Chrystusa ku ludziom: "To Serce tętni całą niewyczerpaną miłością, która odwiecznie jest w Bogu. Tą miłością jest ku nam wciąż otwarte, jak zostało otwarte włócznią setnika na krzyżu". Ojciec Święty przypominał, że zadaniem chrześcijan jest budowanie cywilizacji miłości. Nikt z nas nie może pozostać obojętny wobec tego wezwania.

O! Gdybym mogła opowiedzieć wszystko, co wiem na temat tego drogiego nabożeństwa i odsłonić przed całym światem skarby łask, które Jezus Chrystus nosi w swym Sercu godnym czci i z jaką hojnością pragnie ich udzielać tym wszystkim, którzy je będą praktykować!".

św. Małgorzata Maria Alacoque

Wielkie objawienia Serca Jezusowego

Wyjątkową rolę w życiu św. Małgorzaty Marii odegrały cztery objawienia zwane wielkimi. Jezus ukazywał się jej już wcześniej, lecz w latach 1673-1675 w zakonie Sióstr Nawiedzenia w Paray-le-Monial czterokrotnie objawił się z zamiarem przybliżenia istoty kultu swego Serca. Zbawiciel życzył sobie, by czczono Je jako symbol Jego nieskończonej miłości do ludzi. Apostołce powierzył specjalną misję. Miała mówić ludziom o wielkim skarbcu miłości, jakim jest Serce Jezusa. Jej zadanie polegało na uświadomieniu ludziom konieczności zadośćuczynienia i wynagradzania Jezusowi za nasze grzechy.

Objawienie pierwsze - odsłonięcie tajemnic

Pierwsze z wielkich objawień miało miejsce 27 grudnia 1673 r., w uroczystość św. Jana Ewangelisty. Jezus niespodziewanie ukazał się siostrze Małgorzacie Marii podczas adoracji Najświętszego Sakramentu. Odsłonił przed skromną zakonnicą tajemnice swego Boskiego Serca. Jezus tak objawił wielką miłość do człowieka: "Moje Boskie Serce goreje tak wielką miłością ku ludziom, a zwłaszcza ku tobie, że nie może już powstrzymać w sobie płomieni tej gorącej miłości. Musi je rozlać za twoim pośrednictwem i ukazać się ludziom, by ich ubogacić drogocennymi skarbami, które ci odsłaniam, a które zawierają łaski uświęcające i zbawienne, konieczne, by ich wydobyć z przepaści zatracenia". Po tych słowach Jezus ukazał zakonnicy swoje bijące Serce, a następnie zażądał jej serca. Oddała Mu je z radością, a On zanurzył je w swoim Sercu, po czym zwrócił Małgorzacie Marii "jako płomień gorejący w kształcie serca". Powiedział, że jest to drogocenny zadatek Jego miłości, która trawić będzie ją do ostatniej chwili. Od tej pory zakonnica miała odczuwać w swoim sercu nieustający ból, który narastał w każdy pierwszy piątek miesiąca.

"Odpowiadajcie Mu zatem miłością na miłość i nigdy nie zapominajcie o Tym, którego miłość do was pchnęła aż do śmierci".

św. Małgorzata Maria Alacoque

Objawienie drugie - Pan czeka na miłość ludzi

Niedługo później siostra Małgorzata Maria doznała drugiego objawienia. Pewnego dnia udała się do kaplicy klasztornej, gdzie Zbawiciel już na nią czekał. Zobaczyła wtedy po raz kolejny Serce Jezusa. Zdawało się Ono spoczywać na tronie z ognia i promieni. Św. Małgorzata mogła nawet dostrzec ranę zadaną włócznią. Serce otaczała korona cierniowa, a u góry wieńczył Je krzyż. Jezus zażądał, by Małgorzata Maria przyprowadziła siostry i braci do Jego Serca. Polecił też powiedzieć ludziom, że ich kocha oraz że czeka na ich miłość. Jezus otworzył Serce przed nią, aby ludzie czerpali z Niego bogactwo miłości i miłosierdzia oraz łaski uświęcenia, potrzebne w drodze do Odkupiciela. "To nabożeństwo jest ostatnim wysiłkiem mojej miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w tych ostatnich czasach" - oznajmił Jezus siostrze Małgorzacie Marii.

W czasie drugiego objawienia św . Małgorzata Maria ujrzała Boskie Serce "jakby na tronie całkowicie z ognia i płomieni jaśniejących bardziej niż słońce, z raną i otoczone koroną cierniową, z krzyżem na szczycie"

Wielkie objawienia Serca Jezusowego

Objawienie trzecie - Udręka z powodu niewdzięczności

2 lipca 1674 r. siostra Małgorzata Maria zatopiona w modlitwie przed tabernakulum, nawet nie przeczuwała, co się zaraz wydarzy. Nagle pojawił się przed nią Pan Jezus. Z Jego ran biła niezwykła jasność. Światło rany Serca rozrosło się, a Pan zaczął mówić o niewdzięczności, jaką Mu ludzie odpłacają za Jego miłość. Sprawia mu to większą udrękę niż wszystkie cierpienia, których doznał w trakcie swego ziemskiego życia. "Przynajmniej ty staraj się mi zadośćuczynić, o ile to będzie w twojej mocy, za ich niewdzięczność" - powiedział Jezus Małgorzacie Marii. Zażądał, by przyjmowała Komunię św. tak często, jak tylko może, a zwłaszcza w każdy pierwszy piątek miesiąca. Chrystus polecił jej także modlitwę każdej nocy z czwartku na piątek między godz. 23.00 a 24.00. Siostra Małgorzata Maria uczestniczyła w ten sposób w śmiertelnym smutku Chrystusa, który stał się Jego udziałem w Ogrodzie Oliwnym.

Objawienie czwarte - ku Świętu Serca Jezusowego

Do najważniejszego z objawień doszło 19 czerwca 1675 r., w oktawie Bożego Ciała. Św. Małgorzata Maria klęczała przed Najświętszym Sakramentem, kiedy ujrzała Pana Jezusa. Odsłonił On swe Serce i powiedział: "Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że niczego nie szczędziło, aż do wyczerpania i wyniszczenia się, by im dać dowody swej miłości. A w zamian od większości ludzi doznaję tylko niewdzięczności przez nieuszanowania i świętokradztwa, przez oziębłość i pogardę, z jaką się odnoszą do Mnie w tym Sakramencie miłości". Podczas tego objawienia Jezus zażądał, aby w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała odbywała się szczególna uroczystość ku czci Jego Serca i aby w tym dniu przystępowano do Komunii św. oraz uroczyście wynagradzano zniewagi, jakich Serce Jezusowe doznaje od ludzi.

Pierwsze piątki miesiąca

Eucharystia - Sakrament Miłości - zajmuje istotne miejsce w kulcie Serca Jezusowego. "Masz w każdy pierwszy piątek miesiąca przyjmować Mnie w Komunii św." - powiedział siostrze Małgorzacie Marii Jezus podczas trzeciego objawienia.

Trzeba tutaj przywołać też inne słowa Chrystusa wypowiedziane podczas tego samego objawienia. Były one gorzkie. Jezus, który bardzo umiłował ludzi, doznaje od nich tyle niewdzięczności i obojętności: "Sprawia mi to bardziej przykrą udrękę niż wszystko, co wycierpiałem w czasie mojej męki". Zwracając się do Małgorzaty Marii, Pan mówił: "Ty przynajmniej spraw Mi tę radość i wynagradzaj mi ich niewdzięczność, o ile to uczynić zdołasz". Właśnie takim wynagrodzeniem jest przyjmowanie Komunii św., która najściślej łączy człowieka z ofiarą Zbawiciela. Zgodnie z życzeniem Pana Jezusa, należy do niej przystępować często, a szczególnie w pierwsze piątki miesiąca.

12 obietnic Pana Jezusa

W trakcie objawień Pan Jezus przekazał siostrze Małgorzacie Marii przyrzeczenia skierowane do czcicieli Jego Serca. Zakonnica opisała je w listach. Już po jej śmierci rozproszone informacje zebrano w słynne 12 obietnic.
  1. Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.
  2. Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.
  3. Będę ich pocieszał we wszystkich ich strapieniach.
  4. Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.
  5. Wyleję obfite błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.
  6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.
  7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
  8. Dusze gorliwe dojdą szybko do wysokiej doskonałości.
  9. Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.
  10. Kapłanom dam moc kruszenia serc najzatwardzialszych.
  11. Imiona tych, co rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim pozostaną.
  12. Przyrzekam w nadmiarze miłosierdzia Serca mojego, że wszechmocna miłość moja udzieli tym wszystkim, którzy komunikować będą w pierwsze piątki przez dziewięć miesięcy z rzędu, łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski mojej ani bez sakramentów i że Serce moje stanie się dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę śmierci.

Stanowisko Kościoła

Stolica Apostolska dopiero po ścisłych i dokładnych badaniach zezwoliła na obchodzenie święta, jak i na cześć wizerunków Jezusowego Serca w formach dzisiaj powszechnie przyjętych. Po raz drugi Kościół pośrednio zatwierdził objawienia, dane św. Małgorzacie Marii Alacoque, kiedy po surowym procesie wyniósł ją do chwały ołtarzy. Jej beatyfikacja odbyła się w roku 1864, a kanonizacja w roku 1920.

Pierwszym z papieży, który zatwierdził nabożeństwo do Serca Pana Jezusa a także święto dla niektórych diecezji i zakonów był Klemens XIII. Uczynił to w roku 1765 - a więc prawie w sto lat po wspomnianych objawieniach. Decydującym jednak w tej sprawie stał się memoriał biskupów polskich wysłany do tegoż papieża w 1765 roku. Memoriał podaje najpierw historyczny przegląd kultu, z kolei uzasadnia bardzo głęboko godziwość i pożytki płynące z tego nabożeństwa. Papież Pius IX w roku 1856 rozszerzył święto Serca Pana Jezusa na cały Kościół. Leon XIII 31 grudnia 1899 roku oddał Sercu Jezusowemu w opiekę cały Kościół i rodzaj ludzki.

Kościół widzi w nabożeństwie do Serca Jezusowego znak miłości Boga ku ludziom. Chce także rozbudzić w sercach ludzkich wzajemną miłość ku Bogu poprzez to nabożeństwo. Nadto sam Chrystus nadał temu nabożeństwu wybitnie kierunek ekspiacyjny: ma nas ono uwrażliwiać na grzech, mobilizować w imię miłości Chrystusa do walki z nim oraz do wynagradzania za tych, którzy najwięcej ranią Boże Serce. Bóg jest miłością. Z miłości Bożego Serca istnieje cały wszechświat i rodzaj ludzki. Kiedy zaś rodzaj ludzki sprzeniewierzył się Panu Bogu, swojemu Stwórcy, Bóg nadal go nie przestał miłować. Dowodem zaś tej niepojętej miłości było to, że dał swojego Syna. Uosobieniem tej największej Bożej miłości jest Serce Jezusowe. Ta właśnie miłość dla rodzaju ludzkiego kazała Jezusowi przyjść na ziemię, przyjąć dla zbawienia rodzaju ludzkiego okrutną mękę i śmierć. Z miłości tego Serca powstał Kościół, sakramenty święte, a wśród nich Sakrament Miłości - Eucharystia.

Nabożeństwo do Serca Jezusowego nakłada również zobowiązania. Człowiek nie powinien nadużywać dobroci Bożego Serca. Powinien mieć do tego Serca nieograniczone zaufanie. Dlatego może i powinien uciekać się do tegoż Serca we wszystkich swoich potrzebach. Nie powinien jednak ranić tegoż Serca na nowo grzechami. Kiedy jednak słabość ludzka na nowo pchnie nas w bagno grzechu i w niewolę szatana, mamy prawo zawsze ufać w miłosierdzie Boże, które gotowe jest przyjść nam z pomocą i nas wybawić.

Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego skłania również do aktów pokutnych za grzechy innych. Kto miłuje Boże Serce, ten będzie starał się temuż Sercu wynagradzać za grzechy braci. Tak więc nabożeństwo to budzi także świadomość i odpowiedzialność społeczną. Nabożeństwo do Serca Jezusowego nagli do naśladowania cnót tego Serca - a przede wszystkim miłości we wszelkich jej przejawach.

Pan Jezus dał także św. Marii Małgorzacie obietnicę, że kto przez dziewięć kolejnych pierwszych piątków przystąpi do Komunii świętej i ofiaruje ją jako wynagrodzenie za grzechy własne i rodzaju ludzkiego, temu Boże Serce zapewni miłosierdzie w chwili zgonu, że nie umrze bez Jego łaski. Kościół wprawdzie nie zaaprobował urzędowo tej obietnicy, pozwala jednak ufać, że zostanie ona wypełniona. Praktyka ta przyczyniła się do spopularyzowania zwyczaju częstej Komunii świętej.

Uczyń serca nasze według Serca Twego...

Oto Serce, które ogromnie umiłowało ludzi, że niczego nie szczędziło, aż do zupełnego wyniszczenia Siebie, dla okazania im Swej miłości... - Jezus do św. Małgorzaty Alacoque

Bóg mówi językiem miłości

Kiedyś słuchałem konferencji rekolekcyjnej pewnego zakonnika, w czasie której opowiedział on o starotestamentalnym apokryfie, czyli opowiadaniu, które nie znalazło się w kanonie biblijnym. Jego tematem było wydarzenie z życia Mojżesza, kiedy uciekł na pustynię po zabójstwie Egipcjanina. Po całodziennej wędrówce zobaczył w dali oazę i pasterza, który pasł owce. Ucieszył się i poprosił go o coś do jedzenia. Pasterz życzliwie go przyjął, ale zanim usiedli do stołu, zaniósł miseczkę z najtłustszym mlekiem, to znaczy najlepszym, gdzieś za swój obóz. Mojżesz zaciekawiony zapytał, dla kogo jest to mleko, na co pasterz odpowiedział, że dla Boga. Gdy to usłyszał, zaczął tłumaczyć pasterzowi, że Bóg jest duchem i nie pije mleka, w końcu zaproponował, że schowają się i poczekają, aż przyjedzie ten, który wypija mleko. Kiedy nad ranem obok miseczki pojawił się lisek pustynny fenek, Mojżesz triumfował, a pasterz usiadł załamany. Wtedy jednak odezwał się Bóg i powiedział: "Źle uczyniłeś Mojżeszu, ja bardzo się cieszyłem z tego mleka, bo pasterz oddawał mi je z miłości. Ja jestem duchem i nie piję mleka, dlatego przekazywałem je temu liskowi, bo też chcę dobra tego stworzenia". Zaznaczam, że to tylko apokryf, może trochę banalny, ale pokazuje nam prawdę, że Bóg zawsze działa w perspektywie miłości, mówi do człowieka tylko językiem dobra.

Definicja miłości

Mam świadomość, że kiedy mówimy o miłości dzisiaj, mamy poważny problem, ponieważ w naszym języku mamy tylko jedno słowo na określenie różnych relacji. To rodzi wiele nieporozumień w prawidłowym zrozumieniu, o jakiej miłości mówimy w odniesieniu do Boga. Starożytni, kiedy wypowiadali się o miłości zmysłowej, o uczuciu, o zauroczeniu zawsze używali słowa "eros". Z kolei, gdy chcieli wyrazić przyjaźń dwóch osób, jako wspólne podążanie do jednego celu, używali słowa "filia". Na określenie miłości rodzicielskiej, relacji między rodzicami i dziećmi posługiwali się określeniem "storge". Z kolei na określenie najwyższej formy miłości, bezwarunkowego i bezinteresownego poświęcenia się dla dobra drugiego człowieka używali słowa "agape". Kiedy mówimy o miłości Boga do człowieka, wyrażamy to ostatnie znaczenie, widzimy ją w perspektywie daru z siebie, który najpełniej wyraził się w doświadczeniu krzyża. Bóg, który z miłości do człowieka stał się człowiekiem, oddaje życie na Golgocie, abyśmy my mieli pełnię życia.

Uwielbienie miłości

Wraz z postępem duchowym widzimy bardzo wyraźnie, że miłość Boga do nas jest bezgraniczna On nie lękał się poświęcić samego siebie, aby nas ratować od wiecznej śmierci. Dlatego nabożeństwo czerwcowe zostało ustanowione jako przypomnienie tej prawdy, która najpełniej wyraża się w tajemnicy Serca Jezusa. Papież Pius XII wyraził to następującymi słowami: "Uwielbienie Najświętszego Serca Jezusa, z jego samej natury, jest uwielbieniem miłości, którą Bóg, przez Jezusa, nas umiłował, a równocześnie jest ćwiczeniem naszej własnej miłości, przez którą jesteśmy powiązani z Bogiem i z innymi ludźmi". Kontemplowanie Serca Jezusa uczy nas wdzięczności za darmowy dar Boga dla nas i jednocześnie ukazuje, że prawdziwa miłość kosztuje i wymaga dużo cierpliwości wobec drugiego człowieka.

Uczczenie Serca Jezusa

Odkrycie bezinteresownej miłości Boga do nas, wyrażonej w Sercu Jezusa, rodzi w nas nieustanną potrzebę proszenia o łaskę takiej miłości wobec innych. W naszym życiu znamy wiele form oddawania czci Najświętszemu Sercu. Najbardziej popularna jest praktyka 9 pierwszych piątków miesiąca. Jezus prosił św. Małgorzatę Marię o uczestnictwo w Eucharystii i przyjęcie Komunii świętej, oczywiście poprzedzone spowiedzią, w dni szczególnego wspomnienia Jego Ofiary krzyżowej. Inna praktyka to odmawianie i medytowanie życia i osoby Chrystusa i Jego dzieła w litanii do Serca Jezusa, którą odmawiamy codziennie w czerwcu. Rozważanie miłości Boga do nas powinno prowadzić do konkretnych wyborów życia codziennego. Przebaczenie bliskiemu, wyciągnięcie ręki do sąsiadki, która obraziła się bez powodu, zrobienie jakiegoś uczynku miłosierdzia wobec drugiej osoby ze względu na nią samą, będzie wyrazem naszego naśladowania Jezusa w tajemnicy Jego Najświętszego Serca.
o. Władysław MIC

Upłynęły dwa tysiące lat od kiedy Jestem obecny w Kościele w Sakramencie Mojej Milości a nadal pozostaje nieznany,zapomniany,opuszczony i traktowany jak rzecz,

  Nadstaw ucha twojego serca a będę do ciebie przemawiał... Upłynęły dwa tysiące lat od kiedy Jestem obecny w Kościele w Sakramencie Mojej M...