czwartek, 3 lutego 2022

Bergoglio – w tajemnicy – dwukrotnie, spotkał się z dyrektorem generalnym firmy Pfizer

 

The Register dowiedział się, że papież Franciszek – prywatnie – odbył nieujawnione spotkania z dyrektorem generalnym firmy Pfizer w zeszłym roku, w związku z pytaniami dotyczącymi skuteczności szczepionek, które są obecnie obowiązkowe dla wszystkich pracowników i gości Watykanu.

Według źródeł watykańskich, Ojciec Święty dwukrotnie spotkał się w Watykanie z dyrektorem generalnym firmy Pfizer, Albertem Bourlą, choć dokładne szczegóły nie są znane.

W przeciwieństwie do większości prywatnych audiencji papieskich, spotkania te nie zostały ogłoszone przez Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, które nie odpowiedziało na wielokrotne prośby o potwierdzenie spotkań.

Rzecznik Pfizera powiedział: Nie możemy potwierdzić ani zaprzeczyć, ponieważ zgodnie z naszą polityką, ruchy naszych dyrektorów są uważane za poufne.”

Watykan był jednym z pierwszych podmiotów, który podał szczepionki, podpisawszy pod koniec roku 2020 umowę z firmą Pfizer na wyłączne oferowanie swoim pracownikom produktu farmaceutycznego Pfizer-BioNTech. Pierwsze szczepienia rozpoczęto na początku roku 2021.

Gorący zwolennik szczepionki w świetle tego, co postrzega jako “kontynuację i pogorszenie obecnego stanu zagrożenia zdrowia”, Watykan wprowadził obowiązek szczepienia Pfizer dla wszystkich pracowników i gości od 23 grudnia. (…) https://www.ncregister.com/blog/pfizer-and-the-vatican

Katolicki „fakt-czekker” z błogosławieństwem Watykanu. W tle fundusz Google i pieniądze Gatesa

 

Papież Franciszek powitał na specjalnej audiencji przedstawicieli Katolickiego Konsorcjum Medialnego, odpowiedzialnego w ostatnich miesiącach za rozbudowę platformy catholicfactchecking.com. Opisując wydarzenie, włoski portal Nuova Bussola Quotidiana zastanawia się, czy katolicki „fakt-czekker” oprócz weryfikacji internetowych kłamstw, nie stanowi również marketingowego narzędzia promocji szczepionek przeciw COVID-19.

W internecie od jakiegoś czasu działa strona catholicfactchecking.com weryfikująca prawdziwość informacji dotyczących kwestii pandemicznych. Wydawcą jest Katolickie Konsorcjum Medialne, w skład którego wchodzi m.in. międzynarodowy portal Aleteia publikujący w ośmiu językach. Inicjatywa uzyskała oficjalne błogosławieństwo Stolicy Apostolskiej.

„Postawiliście sobie za cel zdemaskowanie fałszywych wiadomości i częściowych lub wprowadzających w błąd informacji na temat szczepionek przeciwko Covid-19 i zaczęliście to robić, kontaktując się z różnymi katolickimi mediami i angażując różnych ekspertów. Wasza inicjatywa narodziła się jako konsorcjum, które stara się być razem dla prawdy. Dziękuję, dziękuję za to” – tymi słowami papież zwrócił się do uczestników audiencji udzielonej 28.01.2022 r.

 

W dalszej części przemówienia Franciszek podkreślił, że jako chrześcijanie „powinniśmy pomagać w dostarczaniu prawdziwych informacji o Covid-19 i szczepionkach, bez okopywania się na pozycjach i tworzenia gett”.

Riccardo Cascioli w artykule o wiele mówiącym tytule „Katoliccy dziennikarze, czy szczepionkowi akwizytorzy?” zastanawia się jednak nad etycznością kopiowania na grunt Kościoła skrajnie upolitycznionych, sponsorowanych przez grupy interesów metod walki z dezinformacją, takich jak strony „fakt-czekingowe”.

„Nierealistyczne jest twierdzenie, że [rozwiązanie – red.] gwarantuje naukową prawdziwość informacji stale rozwijającej się debaty, w której wciąż brakuje danych, natomiast przybywa grup interesów. Tylko jeden przykład: ci, którzy rok temu pisali, że zaszczepieni zarażają, byli piętnowani za powielanie fałszywych wiadomości. Dziś jest to tak oczywiste, że nie można już temu zaprzeczyć” – podkreśla.

„Rok temu ci, którzy przewidywali konieczność powtórnych szczepień stali pod pręgierzem: teraz widzimy jak to wszystko wygląda. Moglibyśmy tak wymieniać kolejne przykłady. Jak więc media mogą sobie przypisywać prawo do ustalania prawdy naukowej? Czy jest to przede wszystkim zadanie Kościoła?” – pyta publicysta Nuova Bussola Quotidiana.

Wątpliwości wobec działalności portali weryfikacyjnych podnosili nie tylko przedstawiciele tzw. drugiego obiegu informacyjnego, ale prestiżowe media głównego nurtu jak Wall Street Journal czy British Medical Journal. Ten pierwszy nazywał oceny Facebookowych „niezależnych weryfikatorów”, „kontropiniami, udającymi fact-checking”, którzy jedynie prowadzą narrację stylizowaną na niezależne źródło weryfikacyjne. Z kolei redaktorzy naczelni BMJ, w odpowiedzi na nieuzasadnioną cenzurę artykułów krytycznych wobec szczepionek Pfizera, zaapelowali do Marka Zuckerberga o „przemyślenie podejścia do sprawdzania informacji”. Swój sprzeciw wobec takiej praktyki „walki z dezinformacją” wyrażały również poszczególne postaci świata nauki.

Jednak wątpliwości budzi nie tylko zastosowana metodologia, ale przede wszystkim powiązania finansowe. Jak się okazuje, grupa Aleteia wraz z I.Media i Verificat.cat znalazły się wśród 11 beneficjentów powołanego przez Google News Initiative, programu COVID-19 Vaccine Counter-Missinformation Open Fund. Na „weryfikacyjną” działalność medialną Google przeznaczyło 3 mln dolarów.

W ramach grantu, Aleteia wraz z innymi grupami medialnymi będzie „współpracować z komitetem naukowym i dwoma ośrodkami badawczymi w celu poszukiwania dezinformacji, weryfikacji i tworzenia bazy danych dostępnych w siedmiu językach dla mediów katolickich na całym świecie”. Jak donosi Church Militant, współpracujący z Konsorcjum ośrodek to hiszpański Instituto de Salud Global (ISGlobal) w Barcelonie, który otrzymał 57 milionów dolarów od Fundacji Billa i Melindy Gatesów oraz 150 tysięcy dolarów od Open Society Foundation George’a Sorosa.

„Weryfikowanie faktów” stało się dzisiaj formą propagandy przedstawianą jako dziennikarstwo śledcze, a Google inwestuje ogromne zasoby, zarówno ekonomiczne, jak i technologiczne, aby kierować informacje zgodnie z kanonami poprawności politycznej. Oczekiwanie, że będzie można zignorować ten dyktat, mimo pozostawania na liście płac Google, jest naiwne” – zauważa Cascioli.

„Poza tym, to oczywiste, że działalność Katolickiego Konsorcjum Medialnego jest funkcjonalna dla celów Google’a, oraz idzie zgodnie z kierunkiem ich polityki, tj. obalić obiekcje każdego, kto w świecie katolickim sprzeciwi się masowemu programowi szczepień” – podkreślił.

Źródło: newdailycompass.com / vatican.va / catholic-factchecking.com / blog-google

PR  

New Ways Ministry i „tęczowa” dekonstrukcja Kościoła

 

Dlaczego potępiona przez Kongregację Nauki Wiary organizacja New Ways Ministry, utwierdzająca homoseksualistów w przekonaniu, że nie powinni walczyć z grzechem sodomskim, spotyka się z ciepłym przyjęciem papieża Franciszka? W tym samym czasie, gdy ci, którzy wiernie trwają przy nauczaniu Magisterium (wspólnoty tradycyjne) są ostentacyjnie spychani na margines?

10 stycznia 2022 r. Christopher Lamb pisał na stronie postępowego „The Tablet”, że „Kościół zmienia stanowisko wobec katolików LGBTQ”. Świadczyć o tym mają ostatnie gesty względem organizacji potępionych wcześniej przez Urząd Nauczycielski Kościoła, roszady na niektórych stanowiskach kościelnych oraz proces synodalny, do którego zaproszono szerokie spektrum uczestników.

Jak pisze Lamb, bo prawda „papież Franciszek formalnie nie zmienił żadnego oficjalnego elementu nauczania w tej sprawie, ale otworzył drogę ku bardziej integracyjnemu i duszpasterskiemu podejściu do gejów i lesbijek, a jego listy zachęcające kapłanów do trwania w posłudze homoseksualistom są bardzo znaczące”. Także roszady personalne w Kongregacji Nauki Wiary ogłoszone 10 stycznia br. mają – według autora – zwiastować zbliżającą się transformację. Publicysta odnosił się do listów, jakie sam Franciszek miał skierować wiosną ubiegłego roku do szefostwa New Ways Ministry, dziękując za posługę na rzecz „katolików LGBTQ”. Listy te NWM upubliczniła w następstwie usunięcia jej materiałów z zasobów z watykańskiej strony Synodu o synodalności.  

Grzechy sodomskie

New Ways Ministry wielokrotnie było potępione przez Kościół, w tym m.in. w 1999 r. przez Kongregację Nauki Wiary. Założyciel organizacji – siostrze Jeanninie Gramick i ojcu Robertowi Nugentowi – zakazano wówczas pracy duszpasterskiej z homoseksualistami, ponieważ wprowadzają ich w błąd co do nauki Kościoła na temat grzechu sodomii.

Zdaniem Lamba, list poparcia papieża Franciszka dla s. Gramick „skutecznie obalił tę wcześniejszą krytykę”. Podobne pismo miał otrzymać od papieża o. James Martin, jezuita, promujący m.in. błogosławienie sprzecznych z naturą związków tej samej płci. Według o. Martina, list skierowany do współzałożycielki New Ways Ministry ma ogromne znaczenie, bo „siostra była cenzurowana” w Watykanie. – To może być początek tego, co historycy Kościoła nazywają „rehabilitacją”. Można również argumentować, że zmiana tonu jest rodzajem zmiany w nauczaniu. Można powiedzieć, że nową nauką jest, iż katolicy LGBTQ są ​​warci słuchania i posługiwania – tak wspomniany jezuita komentował działania papieża.

Listy poparcia i wszelkie gesty przyjazne wobec osób, które uważają się za katolików, ale nie chcą i nie zamierzają wyrzec się grzesznych skłonności, czy grzesznych nauk, są przyjmowane z wielką nadzieją przez progresistów. Jak wyraził to Lamb, sam papież pokazuje, że ważniejsza od oficjalnego stanowiska i odwiecznego nauczania Kościoła jest „rzeczywistość”. W kwestiach spornych liczy się zaś metoda faktów dokonanych, bo czas, jak mówi Franciszek, jest „większy niż przestrzeń, a rzeczywistość jest ważniejsza niż idee”.

Niewielkie choćby otwarcie na dyskusję w Kościele w sprawie podejścia do czynnego homoseksualizmu, czy w każdej innej spornej kwestii oznacza, że można spowodować ferment i wykazywać, iż dana doktryna nie jest dobrze przyjmowana przez wspólnotę wiernych. W związku z tym wzmaga się presja, by ją zmienić.

Wiatr zmian

„Wiatr zmian wieje teraz w watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, w urzędzie, który od dawna wydawał surowe orzeczenia w kwestii gejów. Watykan ogłosił, że papież postanowił usunąć ze stanowiska urzędnika Kongregacji powszechnie uważanego za odpowiedzialnego za dokument zakazujący błogosławieństwa par tej samej płci. Arcybiskup Giacomo Morandi zostanie teraz biskupem diecezji Reggio Emilia-Guastalla w północnych Włoszech” – kontynuuje Lamb. Autor przypomniał też, że Franciszek zdystansował się od stanowiska Kongregacji Nauki Wiary zakazującego tzw. błogosławienia związków osób tej samej płci i obiecał powrócić po jakimś czasie do tej kwestii.

Kolejna ważna zmiana dotyczy arcybiskupa Charlesa Scicluny, który kieruje archidiecezją maltańską. Hierarcha, pracując jednocześnie dla Kongregacji Nauki Wiary, miał formalnie skarcić jednego z kapłanów za wygłaszanie „homofobicznych komentarzy”. Nigdy wcześniej wysoki urzędnik Kongregacji „nie potępił homofobii” – podkreśla publicysta „The Tablet”.

New Ways Ministry i „tęczowe duszpasterstwo”

New Ways Ministry – obok grupy Dignity USA, założonej z inicjatywy psychologa i księdza Patricka X. Nidorfa z zakonu św. Augustyna – jest powszechnie uważana za pionierską organizację działającą na rzecz „tęczowego duszpasterstwa”. Przełomowy dla powstania NWM miał być list pasterski: „Seksualność: dar Boży” z 1975 r. biskupa Brooklynu, ks. D. Francisa Johna Mugavero. Duchowny, zwracając się bezpośrednio do homoseksualistów, podkreślał, że zasługują oni na uznanie w społeczeństwie i we wspólnocie chrześcijańskiej.

Dwa lata później s. Jeannine Gramick ze Zgromadzenia Sióstr Szkolnych de Notre Dame i o. Robert Nugent z Towarzystwa Boskiego Zbawiciela, powołali do życia New Ways Ministry, mającą propagować „tęczową” rewolucję w Kościele.

Po śmierci (w styczniu 2014 r.) o. Nugenta progresywny „National Catholic Reporter” pisał, że był on „archetypem księdza”. S. Gramick przekonywała zaś, że salwatorianin „był bardzo dobrym księdzem, dobrym doradcą, doskonałym kaznodzieją”.

Bakcyl Vaticanum II

Kapłan ten, który zaangażował się nie tylko w posługiwanie wśród homoseksualistów, ale także w promocję postulatów politycznych lobby homoseksualnego, pozostawał pod dużym wpływem tego, co działo się na Soborze Watykańskim II. Wywodzący się z Pensylwanii duchowny miał „złapać bakcyla Vaticanum II” w trakcie studiów w seminarium (jego święcenia w archidiecezji Filadelfii w 1965 r. zbiegły się z rokiem zamknięcia soboru). Kapłan ten miał z wielkim entuzjazmem przyjąć wezwanie soborowe do „odnowy Kościoła, docierania do świata, przyjmowania zmarginalizowanych”.

W trakcie swojej formacji na kapłana Nugent założył wraz z kolegami podziemną gazetkę „The Catholic Substandard & Times”, w której donosił o nowinkach soborowych. Co ciekawe nie czyniła tego oficjalna gazeta archidiecezji Filadelfii: „The Catholic Standard & Times”. S. Gramick tłumaczyła, że „drukowali to, czego nie wydrukowałaby archidiecezja. Byli buntownikami”. Nie jest tajemnicą, że o. Nugent słynął także z wprowadzania wszelkich nowinek liturgicznych.

Kapłan miał pozostawać pod wrażeniem działalności s. Gramick, która znaczenie wcześniej zaangażowała się w posługiwanie pośród subkultury homoseksualnej.  Już w 1971 r. zapoznał się z jej publikacjami na ten temat. Sam zaś zaoferował zakonnicy (mającej polskie pochodzenie i doktorat z matematyki), celebrowanie liturgii dla „gejów”. Razem zorganizowali dla katolickich duszpasterzy serię warsztatów poświęconych posłudze pośród homoseksualistów, a w 1977 r., a gdy o. Nugent złożył śluby zakonne, z pomocą Centrum Kichota założyli organizację New Ways Ministry.

Od potępienia do…

Potępione przez Kościół stowarzyszenie deklaruje, że niesie pomoc homoseksualistom i innym mniejszościom seksualnym, dążąc do ich pojednania z rodziną i włączenia do Kościoła. Działają na rzecz „sprawiedliwości społecznej”. Mają przeciwstawiać się dyskryminacji. Ale wraz z postulatami włączania mniejszości seksualnych do Kościoła, pojawia się wezwanie do akceptacji sodomii, która – jak głosi Kościół – nigdy nie może być zaaprobowana. Jest ona bowiem sprzeczna z prawem naturalnym, podważa podstawy godności ludzkiej i współistnienia opartego na sprawiedliwości. Grzech sodomski należy do kategorii grzechów wołających o pomstę do nieba.

NWM stopniowo zaczęło domagać się też realizacji szeregu postulatów politycznych np. uznania przez Kościół i państwo pseudomałżeństw jednopłciowych, adopcji dzieci przez homoseksualistów, legalizacji aborcji, kapłaństwa kobiet itd. Grupa chce zmiany struktury Kościoła, by był bardziej włączający i odzwierciedlał różnorodność.

W związku z głoszonymi przez organizację postulatami, w 1988 roku Watykan powołał specjalną komisję do zbadania działalności o. Nugenta i s. Gramick. W 1999 r. Kongregacja Nauki Wiary wydała notę potępiającą działania założycieli NWM, zakazując im na stałe „wszelkiej pracy duszpasterskiej z udziałem osób homoseksualnych”. Pod dokumentem Kongregacji z 31 maja 1999 r. podpisał się kard. Joseph Ratzinger, ówczesny prefekt i abp Tarcisio Bertone, sekretarz Kongregacji. W ówczesnym stanowisku dykasterii napisano, że od samego początku posługi o. Nugenta i s. Gramick wśród homoseksualistów oboje kwestionowali centralne elementy nauczania Kościoła”. Kongregacja dodała, że New Ways Ministry, operująca na terenie archidiecezji waszyngtońskiej, „nie może prowadzić żadnego apostolatu bez wiernego przedstawienia nauczania Kościoła dotyczącego wrodzonego zła aktów homoseksualnych”.

Kongregacja przypomniała, że w 1984 r. kard. James Hickey, arcybiskup Waszyngtonu uznał, iż „nie mogą już dłużej podejmować działalności w jego archidiecezji”. Z kolei Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego nakazała im zerwanie z NWM.

Jednak pomimo działań dyscyplinujących podjętych przez arcybiskupa Waszyngtonu, o. Nugent i s. Gramick kontynuowali swoją aktywność, „podtrzymując i promując niejednoznaczne stanowisko w sprawie homoseksualizmu”. Wyraźnie też „krytykowali dokumenty Magisterium Kościoła na ten temat”.

Kongregacja zauważyła, że tego rodzaju „propagowanie błędów i dwuznaczności nie jest zgodne z chrześcijańską postawą prawdziwego szacunku i współczucia”. Jak podkreślono, „osoby, które zmagają się z homoseksualizmem nie mniej niż ktokolwiek inny mają prawo do przekazu autentycznego nauczania Kościoła od tych, którzy im służą”. W dokumencie podkreślono, że niejasności i błędy w podejściu o. Nugenta i s. Gramick „spowodowały zamieszanie wśród katolików i zaszkodziły wspólnocie Kościoła”. Z tych powodów na stałe zabroniono im „wszelkiej pracy duszpasterskiej z udziałem osób homoseksualnych”. Uznano, że o. Nugent i s. Gramick „nie kwalifikują się, przez czas nieokreślony, do pełnienia funkcji w ich instytutach zakonnych”. Ostatecznie salwatorianin podporządkował się nakazowi Kongregacji, ale s. Gramick – nie.

W 2010 r. nieżyjący już kardynał Francis George, ówczesny szef episkopatu USA, wydał oświadczenie, podkreślając, że NWM „nie ma nic wspólnego z doktryną katolicką” i „nie może mówić w imieniu katolików w USA”. W specjalnym oświadczeniu hierarcha wyraził oburzenie z powodu poparcia grupy dla politycznych postulatów legalizacji pseudomałżeństw jednopłciowych. „Nikogo nie powinno zmylić twierdzenie, że New Ways Ministry zapewnia autentyczną interpretację katolickiego nauczania i autentyczną katolicką praktykę duszpasterską. Ich twierdzenie, że są katolikami, wprowadza w błąd wiernych w odniesieniu do autentycznego nauczania i posługi Kościoła pośród osób o skłonnościach homoseksualnych”– napisał kardynał.

Dopełnieniem tej oceny nich będzie fakt, że o. Nugent i s. Gramick są m.in. autorami książki „Budując mosty: geje, lesbijska rzeczywistość i Kościół Katolicki” oraz redaktorami tomu „Voices of Hope: A Collection of Positive Catholic Writings on Gay and Lesbian Issues”.

Dekonstrukcja struktury i doktryny Kościoła

Pomimo tych ostrzeżeń i wezwań do podporzadkowania się, s. Gramick zignorowała decyzje przełożonych. I chociaż siostra bezpośrednio nie kieruje NWM, to aktywnie w niej uczestniczy. Grupa zaś wydaje publikacje, organizuje konferencje, webinaria, szkolenia dla innych zakonnic i duchownych, propagując ideologię gender. Organizacja zrzesza się z innymi „tęczowymi” instytucjami chcąc diametralnie zmienić Kościół. Nieustannie śle listy do czołowych hierarchów, w tym do papieża, licząc na zmianę nauczania na temat homoseksualizmu. Obecnie NWM mocno zaangażowało się w proces synodalny.

W końcu grupa zyskała wsparcie ze strony papieża Franciszka. Stało się w lutym 2015 r., gdy po raz trzeci przedstawiciele NWM udali się z pielgrzymką do Watykanu. Z relacji CNN wiemy, że wcześniejsi dwaj papieże grupę zignorowali, a tylko raz zostali oni „potraktowani jak goście kategorii VIP”.

Polski ślad

S. Gramick w ostatnich latach dwukrotnie gościła w Polsce na zaproszenie lobby homoseksualnego. W 2016 r. w wywiadzie udzielonym Karolinie Rogalskiej, który ukazał na stronie gazeta.pl, zakonnica należąca obecnie do zgromadzenia sióstr Loretto sugerowała osobom homoseksualnym, by „odseparowały się od Kościoła”, jeśli ta „instytucja” ich rani. Chwaliła fundację „Wiara i Tęcza”, z którą NWM jest we wspólnej sieci Global Network of Rainbow Catholics (Globalna Sieć Tęczowych Katolików powstała w 2015 roku m.in. z inicjatywy Fundacji Społeczeństwa Otwartego G. Sorosa).

Zakonnica, tłumacząc swą nieprzejednaną postawę Kościoła wobec sodomii twierdziła, że: „dopiero teraz uczymy się, iż są różne rodzaje orientacji, płci. Jesteśmy w trakcie eksplozji wiedzy na temat seksualności. Niektórych to przeraża”.

S. Gramick przekonuje też, że nie można oceniać „orientacji seksualnej” i widzi wyraźną zmianę stanowiska rodziców, którzy „w latach 90. pytali głównie o to, jak mogą sprawić, żeby ich dziecko wróciło do Kościoła. A teraz pytają: Czemu biskup nie pozwala mojemu dziecku wziąć ślubu w Kościele? Chcą żeby ich homo- i heteroseksualne dzieci miały równe prawa. Walczymy o to, żeby biskupi zaczęli akceptować jednopłciowe małżeństwa” – ogłosiła.

Co istotne, zakonnica wskazała w jaki sposób NWM chce wymusić postulowane zmiany. Zasugerowała, że trzeba „zmienić zasady funkcjonowania kościelnej hierarchii”. W tym celu niezbędna jest edukacja tych, którzy prowadzą działalność katolicką, azyle, domy adopcyjne. Ponadto „trzeba dogadywać się z przywódcami instytucji katolickich, bo oni mają największy wpływ na to, co dzieje się w Kościele”. Osoby takie zasypywane są listami i bombardowane telefonami z zaproszeniem do współpracy.

Zakonnica ujawniła też swój stosunek do aborcji, twierdząc, że to sama kobieta powinna decydować, czy uśmiercić dziecko.

Założycielka NWM liczy na to, że uda się dokonać rewolucji w nauczaniu Kościoła dzięki zmianie na kluczowych stanowiskach w hierarchii kościelnej i dopuszczenia do ich piastowania kobiet. Chce, by kobiety mogły „odprawiać Mszę świętą”.  

W listopadzie 2016 r. siostra Gramcik wygłosiła serię wykładów w Warszawie w Centrum Konferencyjnym POLIN w Muzeum Historii Żydów Polskich, w Krakowie w Spółdzielni Ogniwo i w Gdańsku, w Europejskim Centrum Solidarności, gdzie mówiła w jaki sposób budować mosty między osobami LGBT a katolikami. Przybyła do kraju, by promować akcję „Przekażmy sobie znak pokoju”. Zaprosili ją: Kampania Przeciw Homofobii, Grupa Polskich Chrześcijan LGBT „Wiara i Tęcza”, Stowarzyszenie Tolerado oraz Spółdzielnia Ogniwo w Krakowie.

Trzy lata później ponownie gościła w naszym kraju na zaproszenie fundacji Wiara i Tęcza, która organizowała zrzutkę na jej pobyt. „Tęczową Zakonnicę” przedstawiano jako „jedną z najważniejszych postaci chrześcijańskiego ruchu LGBT na świecie i żywą legendę”.

Zmieniać Kościół od środka

Co ciekawe, dysydencka siostra sama deklaruje, że nigdy nie porzuci Kościoła – chociaż innym to zaleca, jeśli czują się zranieni – ponieważ jej misją jest „zmienianie go od wewnątrz”. Nie uznaje hierarchii kościelnej, ale zastrzega, że „nie chce nic robić bez zgody Franciszka”.

W wywiadzie z 7 stycznia 2022 r. dla jezuickiego magazynu „America”, zakonnica wyraziła nadzieję i pewność, że papież Franciszek zmieni doktrynę w sprawie grzechu sodomskiego. Pochwaliła katolików, którzy kontestują nauczanie Magisterium na ten temat. Promuje formę rewolucji przeciwko władzom kościelnym. NWM domaga się m.in. „parafii bezkapłańskich” i współpracy z wszelkimi heretyckimi organizacjami.

W grudniu 2021 r. duże poruszenie wywołało najpierw zamieszczenie, a potem usunięcie i wreszcie przywrócenie linku do zamieszczonego na stronach synodalnych filmu przygotowanego przez New Ways Ministry, zatytułowanego „From the Margins to the Center: a Webinar on LGBTQ Catholics and Synodality”. Biuro Synodalne miało usunąć link po tym, jak otrzymało informację, że NWM zostało potępione – ponad dekadę temu – przez episkopat USA za wspieranie pseudomałżeństw jednopłciowych. Potem jednak – po ujawnieniu przez szefostwo NWM listów pisanych przez papieża Franciszka do członków stowarzyszenia wiosną 2021 r., Biuro przywróciło link i przeprosiło „za wyrządzone cierpienie”.

…do pochwał

W dwóch listach papież chwalił organizację za docieranie do społeczności LGBTQ, a współzałożycielkę grupy s. Gramick uznał za „dzielną kobietę”, która wiele wycierpiała. W liście (z 17 czerwca 2021 r.) skierowanym do obecnego lidera organizacji, Francisa DeBernardo papież podziękował za przedstawienie historii stowarzyszenia NWM i wskazał, że teraz lepiej rozumie posługę grupy.

„Nie planowaliśmy upubliczniania korespondencji” – twierdził DeBernardo – „ale biorąc pod uwagę tę sytuację, ważne jest, aby ludzie o tym wiedzieli. Wierzymy, że [Franciszek] chce, by osoby LGBTQ przemawiały i uważamy, że będzie to dla niego pomocne w jego przesłaniu i zaproszeniu do włączenia”.

Kardynał Raymond Burke skrytykował papieża Franciszka za poparcie dla NWM wyjaśniając, że są to jedynie „opinie”, które „nie mają nic wspólnego z Magisterium Kościoła”. Dodał, że stanowisko w sprawie NWM przyjęte przez poprzednich papieży i wpisane w Acta Apostolicae Sedis w 1999 r. nadal jest aktualne, a nauczanie s. Gramick na temat homoseksualizmu „nie oddaje wiernie jasnego i stałego nauczania Kościoła katolickiego”.

NWM organizuje obecnie warsztaty dla sióstr lesbijek i konferencje dla liderek wspólnot religijnych, zachęcając do ujawnienia swojej „orientacji seksualnej”, by „demontować heteronormatywność” i walczyć z „homofobią” we wspólnotach religijnych. Grupa zabiega o akceptację „ludu Bożego”, by „hierarchia kościelna stanie się bardziej włączająca osoby LGBTQ”.

Promocja dewiacji

28 czerwca 2018 r. s. Gramick pisała na stronie networklobby.org, że NWM z radością obchodzi Miesiąc Dumy i „promuje akceptację osób LGBT jako pełnych i równych członków Kościoła i społeczeństwa”.

Podsumowując osiągnięcia „katolickiego ruchu na rzecz równości LGBT” zaznaczyła, że osiągnął on punkt, „o jakim nigdy nie marzyła, że jest możliwy, kiedy po raz pierwszy związała się ze społecznością LGBT prawie 50 lat temu”.

Wskazała też na otwarcie wielu duchownych na „katolików LGBT”. Jej organizacja prowadzi bowiem katalog parafii przyjaznych osobom LGBT od około dwóch dekad i widać tam, że coraz więcej wspólnot wyznaniowych przyjęło jakąś formę publicznej afirmacji sodomii. Powstają duszpasterstwa, w których nie sugeruje się osobom z zaburzeniami „tożsamości płciowej” pracy nad sobą i zerwania z grzechem, lecz utwierdza się w przekonaniu, iż powinny trwać w tych grzesznych skłonnościach.

Zbuntowana zakonnica chwaliła szaleństwo genderowe na katolickich kampusach uniwersyteckich, gdzie wprowadza się „neutralne pod względem płci łazienki i akademiki” oraz rośnie liczba kursów dotyczących „historii, teologii i duchowości LGBT”.

„Ten ogromny wzrost jest z pewnością błogosławieństwem, które należy doceniać, ale nie możemy ulegać przekonaniu, że cała praca została wykonana. New Ways Ministry zaangażowało się w działania mające na celu zakończenie straszliwej plagi niesprawiedliwych zwolnień osób LGBT, które pracują w instytucjach katolickich” – pisała.

Globalna Sieć Tęczowych Katolików

Siostra wskazała także, że od 2015 r. NWM jest zaangażowane na arenie międzynarodowej w sieć Global Network of Rainbow Catholics (GNRC), koalicji katolickich organizacji LGBT z całego świata, która wpływała m.in. na Synod o Rodzinie, a obecnie mobilizuje się w związku z Synodem o synodalności.

GNRC zrzesza organizacje i osoby, które pracują na rzecz duszpasterstwa i „sprawiedliwości społecznej” dla lesbijek, gejów, osób biseksualnych, trans, quer i interseksualnych (LGBTQI) oraz ich rodzin. Sieć działa na rzecz „włączenia, godności i równości” tej społeczności w Kościele rzymskokatolickim i społeczeństwie w ogóle. GNRC została założona w październiku 2015 r. na konferencji w Rzymie „Ways of Love”, w której uczestniczyło 80 osób z 30 krajów.

Członkowie GNRC domagają się pełnego udziału we wszystkich posługach Kościoła katolickiego, uznania „małżeństw” dla sodomitów i akceptacji grzechu sodomii. Postulują takie działania, aby wszyscy dobrze się czuli, chcą zniszczenia wszelkich „dyskryminujących” struktu, zmiany prawa cywilnego i kościelnego, zakazu „mowy nienawiści”, neutralnych genderowo łazienek, szatni itp. Chcą także edukacji na temat tego, jak bardzo mniejszości seksualne „ubogacają duchowo lud Boży”. Domagają się współpracy ekumenicznej i dialogu międzywyznaniowego w kwestiach LGBTI. Orędują za wszelkimi osobami zmarginalizowanymi z powodu rasy, „gender i seksualności”. Chcą kapłaństwa kobiet, dialogu z teologami, przywódcami Kościoła i świeckimi w sprawie zmiany doktryny, jej „rozwoju” i włączenia „duchowości LGBTI”.

Wśród inicjatorów międzynarodówki „tęczowych katolików” są prominentni przedstawiciele Open Society Foundations George’a Sorosa, w tym specjalista programowy Fundacji Społeczeństwa Otwartego, Peter Matjasic, który lobbował w sprawie zmiany nauczania Kościoła na Synodzie o rodzinie.  

Nowo uruchomiona sieć odbyła swoje pierwsze zgromadzenie w Rzymie z udziałem aktywistów LGBT z 30 krajów, w tym liderów  Europejskiego Forum Chrześcijańskich Grup LGBT, finansowanego przez Open Society Institute, która przygotowuje raporty na temat „nietolerancji religijnej w Europie Wschodniej”. Na konferencji zaprezentowano materiał na temat „zwalczania opozycji opartej na religii”.

Sieć interweniowała w 2015 r., domagając się od biskupów na Synodzie o Rodzinie zmiany „kontrowersyjnego języka” na temat homoseksualizmu. Wchodząca w skład sieci Human Rights Campaign jeszcze podczas konferencji w 2014 r. poprzedzającej utworzenie sieci podkreśliła znaczenie synodu jako „możliwości stworzenia precedensu dla zmian”.

Sieć, która obejmuje m.in. Dignity USA i New Ways Ministry, ale także choćby polską fundację  Wiara i Tęcza aktywnie lobbuje podczas synodów. Finansuje opracowania mające na celu „pomóc” lobby homoseksualnemu „w realizacji skutecznej strategii zmiany tradycyjnych poglądów”. GNRC stworzyła m.in. „kontra-narrację dla tradycyjnych wartości” na Synod o rodzinie w 2015 r. Grupa lansuje nową „teologię seksualności i gender”.

22 lipca 2021 r. Komitet Teologiczny GNRC opublikował dokument wzywający katolików do „ponownego rozważenia sposobów uprawiania teologii seksualności i gender”. „Catholic Sexual Conversations in a Diverse Church” – bo o nim mowa – wzywa teologów, pastorów i wszystkich członków wspólnoty katolickiej do „dialogu”, który przemieni serca wiernych Kościoła rzymskokatolickiego w stosunku do osób LGBTIQ.

Podczas inauguracji, Martin J. Pendergast z Anglii, członek Komitetu Teologicznego GNRC, który pomagał w przygotowaniu dokumentu podkreślił, że zamiast skupiać się na polemice z oświadczeniami doktrynalnymi, promowanymi przez hierarchiczne i instytucjonalne organy w Kościele rzymskokatolickim, należy „pracować nad wyzwalającą praktyką, duchowością i teologią katolików LGBTIQ z nową wizją”. Powiedział, że celem grupy jest stworzenie „procesu wspólnego słuchania i chodzenia, podróży rozwojowej i ewolucyjnej, zamiast sporządzania kolejnego dokumentu w ustalonym czasie”.

Mary E. Hunt, członek komisji i jedna z autorek zauważyła, że ​​konieczna jest zmiana sposobu „uprawiania teologii seksualności i gender”. Nakreśliła ona pięć zasad, na których muszą opierać się teologiczne rozmowy na temat seksu, seksualności i gender. „Nie pytamy, czego naucza hierarchia, ale co Duch Święty może mówić o życiu i miłości osób LGBTIQ” – pisała.

Inni teologowie apelowali o rozwijanie własnej „teologii gender”, która pomoże w „dekonstrukcji konwencjonalnych kategorii teologicznych” i wymyśleniu ich na nowo. Pojawiły się wezwania, by zintegrować z „teologią gender” kwestie kryzysu społecznego i ekologicznego, aby walczyć z „przemocą strukturalną”.

Jak widać, organizacje „tęczowych katolików” ani myślą podążać za odwiecznym nauczaniem Kościoła katolickiego na temat sodomii. „Dialog” z nimi także nie ma prowadzić do zmiany grzesznego stylu życia i przemiany serca. Chodzi jedynie o sianie zamętu i dekonstrukcję hierarchicznego Kościoła katolickiego, który nie wpisuje się w wizję zglobalizowanego świata z jedną panteistyczną religią jednoczącą wszystkich ludzi, którzy będą się „dobrze czuć”, dopuszczając się grzechów wołających o pomstę do nieba.

Agnieszka Stelmach

Nowenna przed Świętem NMP z Lourdes i Światowym Dniem Chorego

 

Nowenna przed Świętem NMP z Lourdes i Światowym Dniem Chorego

Wraz ze świętem Ofiarowania Pańskiego rozpoczyna się czas nowenny  za chorych do Matki Bożej z Lourdes. Zachęcamy do udziału w modlitwie za cierpiących, którzy wedle nauk św. Jana Pawła II są wielkim skarbem Kościoła

Dzień pierwszy nowenny – 2 lutego
„Miłość do cierpiących jest znakiem i miarą poziomu cywilizacji i rozwoju narodu” (Jan Paweł II).
Boże, otacza mnie świat pełen egoizmu, pychy, indywidualizmu, obojętności. Trudno odnaleźć miłość, tę prawdziwą – Twoją. Ważniejsze staje się  „mieć” niż „być”. Pragnę dziś wołać, bym potrafił zmieniać ten świat swoim świadectwem życia, bym niósł swoją postawą orędzie ratunku, uzdrowienia dla świata, bym był znakiem Twojej miłości.

Każdego dnia nowenny:  
Maryjo, Matko Boga i ludzi, módl się za nami.
Święta Bernadetto, módl się za nami.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
oraz modlitwa za chorych

Modlitwa za chorych
Boże, Twój Syn dźwigał nasze boleści i objawił nam wartość tajemnicy cierpienia, wysłuchaj nasze prośby zanoszone za chorych i spraw, aby pamiętali, że należą do tych, którym Ewangelia obiecuje pociechę, i aby czuli się zjednoczeni z Chrystusem cierpiącym za zbawienie świata. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Chrystus dobrowolnie przyjął cierpienie, chociaż był niewinny, poświadczając w ten sposób prawdę miłości przez prawdę cierpienia, które dla Niego – jako Boga Człowieka – było ponad wszelką miarę bolesne. Ale właśnie przez tę ofiarę na zawsze związał cierpienie z  miłością i w ten sposób je odkupił (Jan Paweł II).
Za:  Apostolstwo Chorych

Share this:

środa, 2 lutego 2022

Krucjata jednej intencji : by Maryja była bardziej znana i miłowania , by jej wezwanie z Fatimy poznał i wypełnił cały świat , ma przyspieszyć triumf Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny.

 Sekretariat Fatimski
Krzeptówki, Zakopane
Szturm modlitewny zwany
Krucjata jednej intencji : by Maryja była bardziej znana i miłowania , by jej wezwanie z Fatimy poznał i wypełnił cały świat , ma przyspieszyć triumf Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny.
A. Pokuta i ofiary w intencji grzeszników
: ” O Jezu , czynię to z miłości dla Ciebie , za nawrócenie grzeszników i za zadośćuczynienie
za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryji ”
B. Codzienna modlitwa różańcowa.
C. Poświęcenie się Niepokalanemu Sercu Maryji przynajmniej raz w roku, 22 sierpnia we wspomnienie Maryji Królowej
D. Wynagrodzenie w 5 pierwszych sobót miesiąca w intencji wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryji: Spowiedź, Komunia, Różaniec 5 dziesiątek czyli jedna część, 15 minutowa medytacja o jednej lub kilku tajemnicach różańcowych .

To wszystko w tej konkretnej jednej intencji : By Maryja
była bardziej..
znana i miłowania. by Jej wezwanie z Fatimy poznał i
wypełnił cały świat. Intencji, która jednoczy Polskę i świat przy Niepokalnym Sercu Maryi w pierwsze soboty miesiąca.
W dowolnym miejscu i czasie, kiedy to będzie możliwe uczyń i złącz z tą intencją jakiekolwiek dobro : modlitwę , post , umartwienie , dzieła miłosierdzia czy też ofiarę z tego co niesie codzienność.
Zgłoszenia :
* przez stronę internetową: http://www.jednaintencja.pl
* listownie : Sekretariat Fatimski, os. Krzeptówki 14, 34-500 Zakopane
* telefonicznie 18 20 66 420
* mailowo : jednaintencja@smbf.pl
Podając : imię, miejscowość, kod pocztowy z dopiskiem *Jedna Intencja**

Od 2 lutego rusza stała Nowenna do św. Andrzeja Boboli w intencji narodu polskiego o wolność i ducha prawdy

 

Od 2 lutego rusza stała Nowenna do św. Andrzeja Boboli w intencji narodu polskiego o wolność i ducha prawdy

Od 2 lutego rusza stała Nowenna do św. Andrzeja Boboli w INTENCJI NARODU POLSKIEGO O WOLNOŚĆ I DUCHA PRAWDY

Codziennie odmawiamy Litanię do św. Andrzeja Boboli.

Zapraszają: Kustosz Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie – ks. Józef Niżnik, prezydent Siemianowic Śląskich ‒ pan Rafał Piech, Wojownicy Maryi oraz osoby i wspólnoty związane z propagowaniem kultu św. Andrzeja Boboli.

Zapraszamy wszystkich do włączenia się!

Share this:

2 lutego – Święto Ofiarowania Pańskiego, święto Matki Bożej Gromnicznej

 

2 lutego – Święto Ofiarowania Pańskiego, święto Matki Bożej Gromnicznej

W święto Ofiarowania Pańskiego, zwane u nas świętem Matki Bożej Gromnicznej w kościołach poświęca się gromnice. Świece wykonane z pszczelego wosku, zwane gromnicami, często zapala się, kiedy nadciągają gwałtowne burze, gradowe nawałnice, wybuchają pożary, grozi powódź, a także w chwili odchodzenia bliskich do wieczności. Są one znakiem obecności mocy Chrystusa – symbolem Światłości, w której blasku widzi się się wszystko oczyma wiary

Modlitwa na uroczystość Matki Bożej Gromnicznej

W dniu tym widziała św Mechtylda Najświętszą Maryję Pannę z królewskim Dzieciątkiem Jezus na ręku, ubranym w szatę niebieską i przyozdobioną złotymi kwiatami. Na piersiach, koło szyi i rąk miało wypisane Imię Jezus. Dowiedziała się też, jak powinniśmy się modlić do Matki Jezusa w sposób niżej podany:

1. Najgodniejsza Panno Maryjo, przypominam Ci tę niewysłowioną radość, w której od urodzenia Twego Syna oczekiwałaś tego dnia pełnego radości, w którym Bogu Ojcu wolno Ci było ofiarować Twego i Jego Syna, przez Którego, dla Którego i w Którym przyjął Bóg wszystkie ofiary od początku świata. Proszę Cię, racz mi wyjednać, abym z serdecznym pożądaniem pragnęła oglądać Go kiedyś w niebie. Amen.
Zdrowaś Maryjo….

2. O Przebłogosławiona Panno Maryjo, przypominam Ci to najgodniejsze przygotowanie, którem Siebie i Syna Twego przygotowałaś i w Sercu Twem obmyślałaś, jakimi słowy i w jakiej czci ofiarować masz Twego Syna ukochanego Ojcu Przedwiecznemu ku Jego chwale najwyższej i ku pożytkowi całego świata. Proszę Cię, racz mi wyjednać, abym się godnie przygotowała na ostatnią chwilę życia mego. Amen.
Zdrowaś Maryjo…..

3. O czci najgodniejsza Panno Maryjo, przypominam Ci to gorące nabożeństwo i tę wdzięczność, z jaką położyłaś Syna Twego na ołtarz i wyraziłaś Ojcu Wiecznemu podziękowanie, że ze wszystkich niewiast Ciebie wybrał na Matkę jednorodzonego Syna Swego, poczem ofiarowałaś Go z taką pobożnością, że choćby kto pobożność wszystkich Świętych do jednego zjednoczył serca ludzkiego, nie mogłaby jeszcze dorównać pobożności Twojej. Proszę Cię, racz ofiarować dziś tegoż Syna Twego za mnie i za wszystkich, za których modlić się powinnam, abyśmy otrzymali zbawienie wieczne. Amen.
Zdrowaś Maryjo….

4. O Przebłogosławiona Panno Maryjo, przypominam Ci ów miecz ostry, który przeniknął duszę Twoją, gdy sędziwy Symeon wyrzekł do Ciebie: ”Duszę Twoją przeniknie miecz boleści”, które to słowa tak Cię poruszyły, że wszystka radość Twoja zmieniła się w smutek. Proszę Cię, racz boleść tę Twoją ofiarować Synowi Twojemu za wszystkie obelgi i cierpienia, które Mu kiedykolwiek zadałam grzechami mymi. Amen.
Zdrowaś Maryjo…..

5. O najsłodsza Panno Maryjo. przypominam Ci tę niezrównaną radość, którą miałaś z Twego ukochanego Syna, gdy był w latach dziecięcych, gdy Go piastowałaś na łonie Twojem i rozpamiętywałaś, że to Dziecię jest Bogiem i ze słodyczą głowę Swoją schylałaś ku Niemu i przelałaś mnóstwo łez miłości i nabożeństwa, gdy mówiłaś: “O Ty zbawienie i radości mojej duszy, o Ty słodkości Mego Serca!” Przez tę radość proszę Cię, o Najświętsza Panno, racz mi u Syna Twego wyjednać, abym Go serdecznie kochała i z miłości ku Niemu zawsze Go pożądała. Amen.
Zdrowaś Maryjo……

Gromnica – świeca nieco zapomniana

W święto Ofiarowania Pańskiego, zwane u nas świętem Matki Bożej Gromnicznej, mniej ludzi niż niegdyś przychodzi do naszych kościołów, by poświęcić świece. Do niedawna przychodziło więcej. Świece wykonane z pszczelego wosku, zwane gromnicami, były ze czcią przechowywane w każdym domu i często zapalane – wówczas, kiedy nadciągały gwałtowne burze, gradowe nawałnice, wybuchały pożary, groziła powódź, a także w chwili odchodzenia bliskich do wieczności. Były one znakiem obecności mocy Chrystusa – symbolem Światłości, w której blasku widziało się wszystko oczyma wiary.

Wprawdzie wilki zagrażające ludzkim sadybom zostały wytrzebione, ale na ich miejsce pojawiły się inne zagrożenia. Dziś trzeba prosić Matkę Bożą Gromniczną, by broniła przed zalewem przemocy i erotyzacji płynących z ekranów telewizyjnych i kolorowych magazynów, przed napastliwością sekt, przed obojętnością na los bliźnich, przed samotnością, przed powiększającą się falą ubóstwa, przed zachłannością, przed bezdomnością i bezrobociem, przed uleganiem nałogom pijaństwa, narkomanii, przed zamazywaniem granic między grzechem a cnotą, przed zamętem sumień.

Po raz pierwszy otrzymujemy płonącą świecę na chrzcie. Oznacza ona zapalenie światła wiary w naszej duszy. Jest znakiem ogarnięcia nas przez Chrystusa swoimi mocami i swym światłem. Po raz drugi – często tę samą świecę – trzymamy zapaloną podczas I Komunii św. W wielu bowiem rodzinach jest piękny, godny rozpowszechniania zwyczaj przechowywania tej chrzcielnej świecy do I Komunii św., a także do ślubu. Przynosi się ją także do kościoła każdego roku w Wielką Sobotę, by jej płomień zapalić od nowo poświęconego paschału.

Zapalajmy ją częściej. Zapalajmy w domach, kiedy robi się w nich burzowo, kłótliwie, kiedy lodowaty grad niszczy uprawy wzajemnej miłości, kiedy wybuchają pożary zawiści, kiedy zagraża powódź pazerności. Niech gromnica nie będzie tylko jednym z przechowywanych w naszym domu bibelotów. Zapalajmy ją także wtedy, gdy ktoś z domowników ciężko choruje, gdy został okradziony, napadnięty, oszukany, poniżony, odrzucony, opuszczony. Przywróćmy zwyczaj wkładania jej do ręki konającym, opuszczającym ten świat naszym bliskim.

Opowiadała mi pewna matka, która podejmowała bezowocne wysiłki, by wyrwać córkę z narkomanii, że przed kilku laty przyniosła wieczorem z kościoła poświęconą gromnicę, a jej córka – narkomanka zapytała, do czego ona służy. Wówczas, opowiadając legendę o Matce Bożej Gromnicznej strzegącej ludzkich sadyb przed wilkami, zapaliła na stole przyniesioną gromnicę i odmówiła modlitwę „Pod Twoją obronę”. Gdy skończyła poprosiła córkę, by wyjęła z szuflady przechowywaną od jej chrztu święcę, którą trzymała także przystępując do I Komunii św., i zapaliła ją. Przy tych dwu palących się świecach odmówiły wspólnie jeszcze raz „Pod Twoją obronę”, następnie schowały je w komodzie. Od tego dnia nastąpił przełom w życiu córki tej kobiety. Podjęła stosowne leczenie i w krótkim czasie udało się jej zerwać z nałogiem. Któregoś dnia zapytana o to, jak jej się to udało, powiedziała: – Kiedy nachodzi mnie słabość zapalam moją gromnicę i to mi daje siłę.

ks. Florian – niedziela.pl

Święto Ofiarowania – Maryja ofiarowała Syna w świątyni.
A co my możemy ofiarować? Przez poniższą modlitwę – wszystko! 

Tę modlitwę odmawia się podczas nabożeństwa uzdrowienia w Wąwolnicy a prowadzący je śp. egzorcysta ks. inf. Jan Pęzioł zalecał i prosił o jej codzienne odmawianie:

“Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za święty Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

Noc wynagrodzeń | 12 - 13 września 2026 - Gietrzwałd

  Noc wynagrodzeń | 12 - 13 września 2026 - Gietrzwałd