piątek, 2 września 2022

Todd Callender - Rola szpitali, "szczepionek" i systemu 5G w trwającym ludobójstwie

  Todd Callender - Rola szpitali, "szczepionek" i systemu 5G w trwającym ludobójstwie (napisy PL)

Globalisci ujawniają swój plan:NWO,Wielki Reset,preparaty genetyczne,głód i depopulacja

 

7 - Look Who's Talking - OurTube

Abp Vigano - Obecna Tyrania Globalistów jest Szatańska

Abp Viganò do biskupów: Obudźcie się z letargu! Chodzi o „Amoris laetitia”

 

Abp Viganò do biskupów: Obudźcie się z letargu! Chodzi o „Amoris laetitia”

Obudźcie się z letargu – wzywa abp Carlo Maria Viganò, pisząc do biskupów i apelując o to, by nie wspierali praktyki udzielania Komunii świętej rozwodnikom w nowych związkach.

Arcybiskup Carlo Maria Viganò wezwał biskupów na całym świecie do piętnowania cudzołóstwa i odrzucenia błędów rozpowszechnianych na gruncie adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Były nuncjusz apostolski w Waszyngtonie opublikował na stronie „LifeSiteNews” krótką odezwę, w której zwrócił uwagę na odwagę św. Jana Chrzciciela, zestawiając ją z zamieszaniem, do jakiego w niektórych diecezjach na świecie doszło w związku z wymienionym dokumentem.

„Jak możecie milczeć, drodzy bracia, w obliczu legitymizacji cudzołóstwa? Czy wybierzecie stawanie się wspólnikami tych, którzy kłaniają się duchowi świata i wykazują posłuszny szacunek wobec możnych, posuwając się do tego, by dopuszczać do Stołu Eucharystycznego ludzi, którzy swoich postępowaniem naruszają przykazania Boże, gardzą prawem Kościoła i powodują skandal wśród wiernych? Jak długo jeszcze pozwolicie na to, by świętość małżeństwa i świadectwo św. Jana Chrzciciela były brutalnie deptane?” – zapytał arcybiskup.


Hierarcha przypomniał, że św. Jan Chrzciciel nie bał się zabrać głosu przeciwko Herodowi, choć konsekwencją była śmierć. Dziś wielu biskupów nie chce naciskać w porę i nie w porę, piętnować i napominać, choć Amoris laetitia jest „inspirowana raczej przez Salomé niż przez św. Jana Chrzciciela”. Jak wskazał, autor Amoris laetitia może przecież co najwyżej zdjąć biskupów z urzędu.

„Zachęcam Was, ukochani Bracia, was, który jesteście następcami Apostołów, sługami Chrystusa, szafarzami Bożych Misteriów (1 Kor 4, 1), zastanówcie się nad waszą odpowiedzialnością we wspieraniu doktrynalnych i moralnych dewiacji tych, którzy nadużywają swojej roli i autorytetu by siać błąd, obrażać Boży Majestat, poniżać Kościół święty i gubić dusze” – napisał dalej.

„Wzywam Was, na Rany Chrystusa: obudźcie się z letargu, który czyni was wspólnikami zdrady, za co będziecie musieli odpowiedzieć Sprawiedliwemu Sędziemu w dniu waszej śmierci. Pomyślcie, że wasze milczenie odbiera chwale Niebios dusze powierzone wam przez Najwyższego Pasterza, przed którym będzie pewnego dnia musiał odpowiedzieć również ten, który zasiada w Rzymie. Nie sprawiajcie, że próżna będzie Męka Odkupiciela, bo On przelał swoją Najdroższą Krew w celu uratowania pokutujących grzeszników, a nie utwierdzania ich w błędzie”  – stwierdził arcybiskup.

Na koniec przypomniał, że powołaniem biskupów jest prowadzić wiernych do nieba, a nie poprzedzać ich w drodze do piekła.

Źródło: LifeSiteNews.com

Pach

'Grzech ten jest tak obrzydliwy'... Oto, co Bóg powiedział św. Katarzynie o homoseksualizmie

Grzech ten jest tak obrzydliwy dla Mnie, który jestem najwyższą i wieczną czystością, że przez ten jeden grzech zniszczyłem pięć miast z wyroku mej boskiej sprawiedliwości (por. Mdr 10,6; Rdz 19,24-25; Iz 13,19; Rz 9,29), która nie mogła go ścierpieć. Tak wstrętny był Mi ten grzech. I nie tylko Mnie, lecz i samym diabłom (których ci nieszczęśni obrali sobie za swych panów). Nie aby czuli odrazę do złego: nie lubią oni dobra, lecz z powodu swej natury, która była naturą anielską, odpycha ich widok tego potwornego grzechu, popełnianego obecnie. Wprawdzie rzucają oni zatrutą strzałę pożądliwości, lecz, gdy dochodzi do samego grzechu, uciekają z powodu, który ci podałem

CXXIV – Jak tymi kapłanami rządzi grzech przeciwny naturze; i o pięknym widzeniu, które w związku z tym przedmiotem miała dusza.

Oznajmiam ci, najdroższa córko, że żądam od was i od kapłanów moich, w przyjmowaniu tego Sakramentu, tak wielkiej czystości, do jakiej człowiek jest zdolny w tym życiu. Co do was winniście czynić wszelkie wysiłki, aby zdobywać ją bez przerwy. Winniście myśleć, że gdyby natura anielska mogła stać się jeszcze czystsza, sami aniołowie musieliby się oczyścić do tego misterium. Lecz nie jest to możliwe: aniołowie nie potrzebują się oczyszczać, gdyż jad grzechu nie może ich dotknąć. Chcę tylko, abyś przez to wiedziała, jakiej czystości żądam od was i od nich, a zwłaszcza od nich, w tym Sakramencie. Lecz oni czynią przeciwnie. Zbrukani przystępują do tego misterium i to nie tylko z powodu nieczystości, do której jesteście skłonni przez ułomność waszej natury (choć rozum, gdy wolna wola chce tego, może opanować ten bunt), jednak ci nieszczęśni nie tylko nie powściągają tej skłonności, lecz czynią jeszcze gorzej, popełniając przeklęty grzech przeciw naturze. Są jak ślepcy i szaleńcy! Światło ich intelektu gaśnie i nie widzą już zgnilizny i nędzy, w której są pogrążeni. Grzech ten jest tak obrzydliwy dla Mnie, który jestem najwyższą i wieczną czystością, że przez ten jeden grzech zniszczyłem pięć miast z wyroku mej boskiej sprawiedliwości (por. Mdr 10,6; Rdz 19,24-25; Iz 13,19; Rz 9,29), która nie mogła go ścierpieć. Tak wstrętny był Mi ten grzech. I nie tylko Mnie, lecz i samym diabłom (których ci nieszczęśni obrali sobie za swych panów). Nie aby czuli odrazę do złego: nie lubią oni dobra, lecz z powodu swej natury, która była naturą anielską, odpycha ich widok tego potwornego grzechu, popełnianego obecnie. Wprawdzie rzucają oni zatrutą strzałę pożądliwości, lecz, gdy dochodzi do samego grzechu, uciekają z powodu, który ci podałem.

Przed morem, jeśli pamiętasz, ukazałem ci, jak bardzo jest Mi wstrętny ten grzech i do jakiego stopnia świat jest nim zarażony. Wzniósłszy cię wtedy ponad ciebie, przez święte pragnienie i wzlot twego ducha, przesunąłem przed twymi oczami cały świat z wszystkimi narodami, które go tworzą, i mogłaś widzieć ten obrzydliwy grzech i diabłów, którzy uciekają na ten widok, jako ci rzekłem. Jak wiesz, tak wielka była twoja boleść i tak nieznośna zaraza, którą odczuwałaś w duchu, iż zdawało ci się, że konasz. Nie widziałaś miejsca, gdzie byś mogła się schronić z innymi sługami mymi, ażeby uniknąć tego trądu. Mali i wielcy, młodzi i starzy, zakonnicy i klerycy, przełożeni i poddani, panowie i słudzy, wszyscy byli zakażeni tą zarazą. Dałem ci ogólny obraz świata, nie ukazując ci poszczególnych wyjątków, których zaraza nie dotknęła. Bo wśród złych zachowałem kilku moich, dla których sprawiedliwości powściągam moją sprawiedliwość (por. Rdz 18,23-32), nie każąc kamieniom kamienować winnych ani ziemi pochłonąć ich, ani zwierzętom pożreć ich, ani diabłom porwać ich dusze i ciała. Znajduję nawet drogi i sposoby, aby uczynić im miłosierdzie, doprowadzając ich do odmiany życia i używam mych sług, którzy ustrzegli się od trądu i są zdrowi, aby modlili się za nich.

Tym ustrzeżonym ukazuję niekiedy te obrzydliwe grzechy, aby żarliwiej pragnęli zbawienia grzeszników i wzywali Mnie z większym współczuciem, z żywszą boleścią z powodu błędów bliźniego i wyrządzonej Mi obrazy i modlili się za nich. Uczyniłem tak i z tobą, jak wiesz o tym. Jeśli pamiętasz, wówczas, kiedy dałem ci poczuć lekkie tchnienie tej zarazy, doznałaś takich mdłości, że nie mogłaś dłużej wytrzymać. „O Ojcze wieczny, rzekłaś, zlituj się nade mną i nad twoimi stworzeniami. Wyrwij duszę mą z ciała, bo zdaje mi się, że nie zniosę tego dłużej. Albo ześlij mi pociechę i wskaż mi miejsce, gdzie byśmy, ja i inni słudzy twoi, mogli się schronić, aby trąd ten nie mógł nas dotknąć, ani odebrać czystości duszom i ciałom naszym”.

Odrzekłem ci, zwracając ku tobie spojrzenie tkliwości: „Córko moja, schronieniem waszym niech będzie oddawanie chwały i sławy imieniu mojemu i wzbijanie ku Mnie kadzidła ciągłej modlitwy, za tych nieszczęśliwych, pogrążonych w tak wielkiej nędzy, gdyż zasłużyli przez grzechy swoje na surowy sąd boski. Ucieczką waszą niech będzie Chrystus ukrzyżowany, Jednorodzony Syn mój. Zamieszkajcie i schrońcie się w ranie boku Jego, gdzie przez miłość, w tej naturze ludzkiej zakosztujecie mej natury boskiej. W otwartym sercu tym znajdziecie miłość dla Mnie i dla bliźniego. Bo dla chwały mojej, Ojca wiecznego i z posłuszeństwa dla rozkazu, który Mu dałem dla waszego zbawienia, pospieszył na śmierć haniebną na najświętszym krzyżu. Patrząc na miłość tę, kosztując jej, pójdziecie za nauką Jego, będziecie żywić się u stołu krzyża, znosząc w miłości, z prawdziwą cierpliwością, bliźniego swego, jak i cierpienia, udręki, trudy, skądkolwiek przyjdą. W ten sposób zdobędziecie zasługi i unikniecie trądu”.

Taki jest sposób, który wskazałem i wskazuję tobie i innym. Jakże dusza twoja nie mogła zatracić pamięć tej zgnilizny, a oko intelektu tonęło w ciemnościach. Lecz opatrzność moja przyszła ci z pomocą. Gdyś przyjmowała Ciało i Krew Syna mojego, całego Boga i całego człowieka, w świętym Sakramencie ołtarza, na znak prawdy słów moich, odór zgnilizny wyparła woń, którą wchłonęłaś z tym Sakramentem i ciemności rozproszyło światło, które zeń spłynęło. Przez osobliwą łaskę dobroci mojej, zachowałaś w ustach, w sposób wyraźny i cielesny, woń i smak tej Krwi przez kilka dni.

Widzisz więc, najdroższa córko, jak wstrętny jest Mi ten grzech we wszelkim stworzeniu. Pomyśl, o ile bardziej odraża Mnie on w tych, których wezwałem do życia w powściągliwości. Wśród tych powściągliwych są tacy, których oderwałem od świata przez życie zakonne, innych przez włączenie ich w ciało mistyczne świętego Kościoła, a wśród nich są moi kapłani. Nie masz pojęcia, do jakiego stopnia brzydzę się tym grzechem w nich. Obraża Mnie on daleko bardziej, niż u ludzi świata oraz tych, którzy z innych względów ślubowali powściągliwość. Bo postawiłem ich, jak lampy na świeczniku (por. Mt 5,15-16), aby rozdawali Mnie, prawdziwe Słońce, w świetle swej cnoty, przez przykład uczciwego i świętego życia; a oni rozdają Mnie w ciemnościach.

Są tak pogrążeni w ciemnościach, że nie rozumieją Pisma Świętego. Pismo jest pełne światła, gdyż wybrani moi otrzymali to Pismo ode Mnie, Światła wiecznego, przez nadprzyrodzone oświecenie ich ducha. Lecz oni nie rozumieją go. Nadęci pychą, skażeni rozpustą, widzą i rozumieją tylko korę, literę, nie znajdując w niej smaku. Ich smak, smak duszy, nie jest zdrowy, jest zepsuty przez miłość własną i pychę; żołądek pełen jest nieczystości, pożądliwości i skąpstwa. Wszystkie chucie łakną zadowolenia w wyuzdanych uciechach. Bez wstydu, jawnie, popełniają grzechy. Uprawiają lichwę, której zakazałem, lecz ciężką za to poniosą karę.

Źródło: http://sienenka.blogspot.com

mp/sienenka.blogspot.com

Nowy kardynał z Brazylii: Homoseksualiści powinni mieć prawo do formalnych związków

 

„Tu nie chodzi o fundamentalnie moralną kwestię. To chodzi o życie. To kwestia syna Bożego” – tak nowo wybrany kardynał Leonardo Urlich Steiner z Brazylii opowiedział na pytanie dziennikarza „Life Site News” o popieranie przez niego w 2014 związków cywilnych dla homoseksualistów, sprawę grzeszności aktów homoseksualnych w nauczaniu Kościoła i to, w jaki sposób hierarcha może usprawiedliwiać prawne uznanie takich związków?

Kard. Steiner, powołując się na papieża Franciszka, stwierdził, że prawna regulacja związków cywilnych dla homoseksualistów to przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa finansowego: „Wielu z nich żyje razem do końca życia bez poczucia bezpieczeństwa. Nie mają wsparcia od służb medycznych. To bardzo poważne. Widziałem ludzi, którzy zbliżali się do końca (swojego życia) bez pieniędzy. Tak więc widać, że papież Franciszek wiele razy o tym mówił”.

Sam kardynał wspierał homoseksualne związki cywilne w 2014 roku, uważając, że „prawa” osób, które żyją w związkach tej samej płci, powinny być przedmiotem dialogu. „Potrzebne jest im prawne wsparcie ze strony społeczeństwa” – powiedział w wywiadzie dla czasopisma „O Globo”. Prohomoseksualny portal „New Ways Ministry” w roku 2014 przytaczał słowa abp. Steinera, że wypowiedzi papieża Franciszka o homoseksualistach odzwierciedlają naukę Katechizmu o szacunku dla takich osób.

„Akceptacja ich i towarzyszenie im są konieczne, by zastanowić się, co pasuje, a co nie pasuje do rzeczywistości doświadczanej przez osoby homoseksualne, a co faktycznie zgodnie z prawem jest ich, dla ich dobra i dla dobra społeczeństwa” – mówił w 2014 r. abp Steiner. W tym samym roku papież Franciszek wygłosił budzący kontrowersje pogląd, że Kościół powinien rozpatrzyć rozwiązanie w postaci związków cywilnych. Zwracał wówczas uwagę na aspekt ekonomiczny.

W październiku 2020 r. papież Franciszek ponownie w filmie dokumentalnym Francesco wypowiedział się o związkach cywilnych dla homoseksualistów, które miałyby zabezpieczać ich pod względem prawnym. Choć jeszcze w 2003 roku Kongregacja Nauki Wiary pod przewodnictwem kard. Ratzingera wyraźnie stwierdziła: „Kościół naucza, że szacunek dla osób homoseksualnych nie może w żadnym wypadku prowadzić do aprobowania zachowania homoseksualnego albo do zalegalizowania związków homoseksualnych”.

Gdy w rozmowie z „Life Site News” kard. Steiner zakwestionował rozpatrywanie sprawy z punktu widzenia teologii moralnej, spytano go, czy „akceptuje grzeszność aktów homoseksualnych”. Odpowiedź kardynała może zaskoczyć wielu wiernych katolików, gdyż hierarcha stwierdził, że chrześcijanie nie mogą głosić grzeszności aktów homoseksualnych w przypadku tych, którzy nie mają wiary! „W jaki sposób powiemy, czy to grzech, jeśli nie żyją wiarą chrześcijańską” – powiedział kard. Steiner.

 

jjf/LifeSiteNews.com

Nowy kardynał na straży ideologii LGBT? Jego zdaniem związki homoseksualistów nie są problemem moralnym ani grzechem

 

Nowy kardynał na straży ideologii LGBT? Jego zdaniem związki homoseksualistów nie są problemem moralnym ani grzechem

(fot. prtscr/ youtube/ Cebes)

Zdaniem jednego z czołowych brazylijskich hierarchów cywilne związki homoseksualistów nie stanowią problemu teologii, ani moralności. – To jedynie kwestia finansowej i społecznej stabilności, więc powinny być akceptowane przez Kościół – uważa świeżo mianowany kardynał Leonardo Ulrich Steiner.

W rozmowie z portalem lifsitenews.com kard. Steiner, sekretarz generalny brazylijskiej konferencji biskupów, został zapytany czy powtórzyłby swoją skandaliczną wypowiedź z 2014 roku, kiedy wyraził poparcie dla wprowadzania rozwiązań prawnych zezwalających na tworzenie związków cywilnych przez homoseksualistów.

Rozmówca lifesitenews.com, oświadczył, że zgoda na cywilne związki osób homoseksualnych nie jest problemem moralnym. Według hierarchy zagadnienie to sprowadza się wyłącznie do stabilności ekonomicznej i społecznej. – To nie jest pytanie z zakresu podstawowej teologii moralnej. Tu chodzi o życie – mówił purpurat. – Wielu z nich żyje razem do końca życia bez bezpieczeństwa. (…) Nie mają pomocy usług zdrowotnych. To bardzo poważne. Widziałem ludzi zbliżający się do końca życia bez pieniędzy. Z tego powodu, jak widzicie, często mówił o tym papież Franciszek – kontynuował.


W odpowiedzi na deklarację kard. Steinera dziennikarze lifesitenews.com zapytali, czy na pewno zgadza się on z wykładnią Kościoła, która jednoznacznie orzeka o grzeszności praktyk homoseksualnych. W odpowiedzi duchowny stwierdził, że „chrześcijanie nie mogą deklarować grzeszności praktyk seksualnych wobec osób niewierzących”. – Jak możemy rozmawiać o tym, czy to grzech, skoro oni nie żyją wiarą chrześcijańską? – pytał.

Jak przypomniał serwis duchowny od 2014 roku konsekwentnie domaga się „społecznego wsparcia” dla osób, które decydują się żyć w tzw. związkach jednopłciowych.

 

Źródło: lifesitenews.com

FA

8 Września - Narodzenie Najświętszej Maryi Panny: Opowieść o

  8 Września - Narodzenie Najświętszej Maryi Panny: Opowieść o