wtorek, 5 listopada 2013

Papież szykuje ekumeniczne niespodzianki

Papież szykuje ekumeniczne niespodzianki


        Dodane przez: Redakcja Fronda.pl         |    2.11.2013, 19:57     |    komentarzy: 16










Papiz Franciszek (fot. gaudiumpress/Flickr)Papiz Franciszek (fot. gaudiumpress/Flickr)


Prymas anglikanów i Papież Franciszek szykują nam ekumeniczne niespodzianki. Ujawnił to w rozmowie z Radiem Watykańskim sam abp Justin Welby, odmówił jednak podania jakichkolwiek szczegółów.



Wszystkiego dowiemy się podczas przyszłej wizyty arcybiskupa Canterbury w Watykanie, która zaplanowana jest na wiosnę. Aktualnie przebywa on w Korei Południowej, gdzie uczestniczy w zgromadzeniu ogólnym Światowej Rady Kościołów. W rozmowie z Radiem Watykańskim podkreślił, że w osobie Franciszka wszyscy, nie tylko katolicy otrzymali wielkiego Papieża, Papieża niespodzianek. Mówiąc o szansach na zjednoczenie, podkreślił, że wymaga ono ofiar.
„Jesteśmy podzieleni – powiedział abp Welby. – Żyjemy w różnych Kościołach. I im dłużej to trwa, tym bardziej nasze różne wspólnoty utrwalają własne instytucje i zapuszczają w nich korzenie. W niektórych wypadkach trwa to już kilkaset lat. I dlatego coraz trudniej jest nam zgodzić się na rewizję naszego sposobu bycia Kościołem i wyrzec się dla Chrystusa niektórych rzeczy, które stanowią o naszej tożsamości. Dzielą nas ważne różnice dogmatyczne, na przykład z Rzymem, ale bardzo poważnie nad nimi pracujemy. Trzeba to kontynuować. Ale jednocześnie Kościoły, które prowadzą ten dialog, muszą się zgodzić na to, że nie ma takiej rzeczy, której nie można by poświęcić w imię posłuszeństwa Chrystusowi wzywającemu nas do jedności”.

SM/Radio Vaticana

zdjecie

M.Krolik/-

Przesłanie dusz czyśćcowych



    
Share on email         Share on facebook         Share on twitter         More Sharing Services <!-- -->





            Sobota, 2 listopada 2013 (02:06)




Eucharystia, spowiedź i Komunia Święta, modlitwa, post, jałmużna, dobre uczynki ofiarowane w intencji zmarłych są im bardziej potrzebne niż najokazalsze wieńce, znicze i lamenty – wynika z przesłania, jakie kierują do nas dusze przebywające w czyśćcu. Przypominają one żyjącym o nieuchronności śmierci i odpowiedzialności za ziemskie postępowanie, a także wzywają do pokuty i uświęcania się w perspektywie czekającego Nieba.

Jakkolwiek Kościół bardzo ostrożnie podchodzi do źródeł, które informują o obcowaniu ludzi żywych z duszami czyśćcowymi, traktując je jako objawienia prywatne, to jednak daleki też jest od ich lekceważenia.

Kontakty świętych z zaświatami

Choć pojęcia „czyściec” nie ma na kartach Ksiąg Objawionych, to wiara w istnienie po śmierci człowieka stanu oczyszczenia poprzedzającego zbawienie jest w Kościele bardzo silna od jego zarania. Od początków chrześcijaństwa istniał też zwyczaj modlenia się za zmarłych, o czym świadczą choćby napisy nagrobne w katakumbach. Nauka Kościoła o czyśćcu została sformułowana na trzech soborach: średniowiecznych – lyońskim i ferraro-florenckim, oraz trydenckim.

Ksiądz profesor Walerian Słomka, nestor polskiej teologii duchowości, zwraca uwagę, że istnienie czyśćca wiąże się z koniecznością oczyszczenia dusz, by osiągnąć świętość i wejść do radości Nieba.

– Święty Jan od Krzyża mówił, że poprzez szczególny etap ascezy, mistyki, tzw. noce zmysłów, noce ducha można osiągnąć taki stopień doskonałości i świętości, że w momencie śmierci jesteśmy już gotowi do oglądu tajemnicy Boga w blasku Jego świętości – zaznacza ks. prof. Słomka. – Jeżeli nie dopracowaliśmy się w naszym życiu takiej doskonałości, iż bylibyśmy kompatybilni z doskonałością i świętością Boga, to wtedy musimy przeczekać i wejść w ten okres dostosowywania się do doskonałości i świętości Boga.

Ksiądz profesor Słomka wskazuje na sformułowaną w Credo łączność duchową między wszystkimi etapami życia ludzi: i na ziemi, i w czyśćcu, i tych, którzy już są na etapie świętości spełnionej. Dzięki tej łączności możemy naszą modlitwą wspierać dusze na etapie ich dostosowywania czy nawet odpokutowania za niedoskonałości w czasie życia ziemskiego.

– My możemy, ale i dusze w czyśćcu, choć same sobie nie mogą już pomóc w zadośćuczynieniu Bogu, mogą wstawiać się z kolei za nami, ofiarować za nas swoje cierpienie, bo czyściec, dlatego że nie jest jeszcze oglądem uszczęśliwiającym, jest cierpieniem – zaznacza teolog.

Historia Kościoła odnotowuje w żywotach wielu mistyków i świętych doświadczenia wizji czyśćca i kontaktu z duszami czyśćcowymi. Jednym z nich był św. Grzegorz Wielki, Papież żyjący na przełomie VI i VII wieku, który dał początek tradycji odprawiania przez miesiąc Mszy św. za zmarłych, zwanych od jego imienia „Mszami gregoriańskimi”.

O ich skuteczności święty przekonał się, zanim został Papieżem, gdy jako opat klasztoru Benedyktynów, by pomóc zmarłemu współbratu w oczyszczeniu się z grzechów, nakazał odprawiać w jego intencji Msze Święte przez kolejne 30 dni. Po odprawieniu ostatniej zmarły mnich ukazał się i powiadomił o wybawieniu od mąk czyśćcowych. „Gregorianki” są do dziś niezwykle popularną formą modlitwy za zmarłych.

Wiele spotkań z duszami zmarłych odnotowała w swoim dziele pt. „Objawienia” św. Gertruda z Turyngii, benedyktynka żyjąca w drugiej połowie XIII wieku. Jedno z nich szczególnie wskazuje na charakter cierpień, jakim poddane są dusze w czyśćcu. Gdy pewnego razu św. Gertruda modliła się za zmarłą młodo zakonnicę z jej klasztoru, ta ukazała się jej stojąca przed tronem Bożym w olśniewających szatach. Wyglądała na smutną i zatroskaną, wzrok kierowała w dół, jakby wstydziła się spojrzeć w oblicze Boga, a gdy na prośbę Gertrudy Jezus gestem przywołał ją do siebie, ta cofnęła się.

– Cofasz się, gdy nasz Pan cię woła? Ty, któraś przez całe swe życie pragnęła bliskości Jezusa, odchodzisz teraz, gdy On wyciąga ręce, by cię przyjąć? – zapytała zdziwiona święta, na co otrzymała znamienną odpowiedź: „Nie jestem godna stawać przed Niepokalanym Barankiem. Noszę jeszcze kilka plam, jakimi zbrukałam się na ziemi. Ażeby zbliżyć się do Słońca Prawości, trzeba być czystą jak światło. Nie osiągnęłam jeszcze tego stopnia czystości, jakiego wymaga On od swoich świętych”.

Święta Gertruda złożyła akt heroicznej miłości za dusze czyśćcowe, czyli ofiarowała zmarłym cierpiącym w czyśćcu wszystkie swoje czyny i akty pokuty, nie zostawiając sobie nic, czym mogłaby zadośćuczynić za swoje grzechy. Gdy pod koniec życia lękała się o zbawienie, usłyszała od Jezusa: „Te wszystkie dusze, które uratowałaś, wkrótce spotkają się z tobą, by zaprowadzić cię do Raju”.

Poruszyć dusze żyjących

Dar osobowego kontaktu z duszami czyśćcowymi i doświadczania ich cierpień posiadała również św. Małgorzata Maria Alacoque z Zakonu Sióstr Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny (wizytek), żyjąca w drugiej połowie XVII wieku. O wielu takich przypadkach pisze w swoim „Pamiętniku duchowym”. Wspomina tam m.in. o pewnej zmarłej zakonnicy, która wyznała jej, że cierpi z powodu lenistwa i niedbalstwa w zachowaniu reguł i niewierności względem Boga.

– Proś Boga za mną, ofiaruj Mu swoje cierpienia w łączności z cierpieniami Jezusa Chrystusa, by ulżyć moim – mówiła zmarła, prosząc o przystępowanie w jej intencji do Komunii Świętej.

„Gdy przyjęłam Komunię św., o którą mnie prosiła, powiedziała mi, że jej straszliwe męczarnie znacznie się zmniejszyły, gdyż w jej intencji odprawiono Msze św., ku czci Męki Pańskiej, jednak została jeszcze długo w czyśćcu, w którym cierpiała męki należne duszom, które były oziębłe w służbie Bożej” – zanotowała św. Małgorzata.

Święta Katarzyna Adorno z Genui z Trzeciego Zakonu Świętego Franciszka z Asyżu, żyjąca w latach 1447-1510, też wiele mówiła o czyśćcu i przebywających w nim duszach, zastrzegając, że „tego, com poznała w tym świetle nadprzyrodzonym, językiem wyrazić nie potrafię. Widzenie, jakie dał mi Bóg, głęboko wyryło się w mą pamięć; opowiem je, jak zdołam, a którym Bóg zechce oświecić umysł, zrozumieją”.

Ta genueńska arystokratka, która przywdziała habit tercjarski i poświęciła się posługiwaniu chorym, na podstawie przeżytych mistycznych wizji sformułowała w „Rozprawie o czyśćcu” swoiste przesłanie dusz skierowane do osób żyjących, świadczące o ich trosce o bliźnich na ziemi. Zawiera ono ostrzeżenie przed lekceważącym traktowaniem woli Bożej i uleganiem grzesznemu pożądaniu w kunktatorskim liczeniu na Bożą dobroć i uwolnienie się jeszcze za życia od grzechów poprzez spowiedź i odpust.

„Obym miała grzmiący głos, dość silny, aby trwogą przerazić ludzi, żyjących na ziemi, i powiedzieć im: O nieszczęśliwcy, dlaczego pozwolicie oślepiać się przez ten przemijający świat? Dlaczego wzrok wasz nie jest skierowany na te dręczące potrzeby, jakie pojawią się waszym oczom w chwili skonu, dlaczego jesteście tak nieprzezorni i nie zaradzacie ostatecznym potrzebom? – brzmi przestroga duszy czyśćcowej. – Nie miej zuchwałości mówić: wyspowiadam się, potem postaram się o uzyskanie odpustu zupełnego; w ten sposób zupełnie uwolnię się od swych grzechów i bez przeszkody wejdę wprost do nieba. Rozważ bowiem, że nie tak łatwo o dobrą spowiedź i o akt skruchy, konieczne do uzyskania odpustu zupełnego. Gdybyś wiedział, jak o to trudno, drżałbyś z lęku i byłbyś raczej przeświadczony, że nie dostąpisz odpustu, niż żywił pewność, że możesz go uzyskać” – pisała św. Katarzyna z Genui.

Choć to głównie z wieków średnich pochodzą najliczniej notowane przypadki osobistych kontaktów z duszami czyśćcowymi – powstają wówczas liczne stowarzyszenia i bractwa dla niesienia im pomocy – to i współcześnie znane są świadectwa świętych i mistyków posiadających dar obcowania ze zmarłymi. Należą do nich: św. Gemma Galgani, św. Faustyna Kowalska, św. Ojciec Pio z Petrelciny, Teresa Neumann czy Maria Simma. Jednym z walorów współczesnych świadectw jest możliwość ich pewnej weryfikacji.

Tak było w przypadku spotkania Ojca Pio z duszą czyśćcową, która prosząc o odprawienie w swojej intencji Mszy św. umożliwiającej jej wejście do Nieba, przedstawiła się jako Pietro Di Mauro, zmarły w 1908 r. w czasie pożaru klasztoru, zamienionego wtedy na hospicjum. Ojciec Pio opowiedział to wszystko przeorowi, prosząc o pozwolenie odprawienia Eucharystii. Przeor o. Paolino sprawdził dane podane mu przez świętego w biurze rejestracji ludności w San Giovanni Rotondo. Okazało się, że rzeczywiście we wrześniu 1908 r. w pożarze hospicjum zginął Pietro Di Mauro.

Solidnie udokumentowane i sprawdzone są relacje ze spotkań z duszami zmarłych Niemki Marii Simmy (1915-2004). Zostały one opublikowane w książce „Moje przeżycia z duszami czyśćcowymi”, której nakład w 19 wydaniach niemieckich i 8 francuskich sięga setek tysięcy. Ich weryfikacją zajął się m.in. ks. Alfons Matt, proboszcz z Sonntag, który w sprawozdaniu dla biskupa sufragana Tschanna napisał: „Wiarygodność opisanych zjawisk można do pewnego stopnia ustalić, sprawdzając zgodność tego, co zgłaszała Maria Simma na prośbę zmarłych, z relacjami ich żyjących bliskich. Większości przypadków wszak zupełnie nie znała”. Okazało się, że te relacje pokrywały się, a wydawca książki zapowiedział, że w razie stwierdzenia przez kogokolwiek fałszu zrezygnuje z publikacji.

Dusze zaczęły się ukazywać Marii Simmie w 1940 r., a apogeum tego fenomenu przypadło na 1954 r., który był Rokiem Maryjnym. Kontaktowały się z nią setki dusz. Okazało się, że w wielu przypadkach pomoc udzielana duszom na ich prośbę miała zbawienne skutki również dla ich bliskich. Tak było w przypadku pewnego nieżyjącego mężczyzny, który prosił mistyczkę, aby skontaktowała się z jego żoną. Mężczyzna ów wyznał, że był bluźniercą i podeptał w złości krzyż, myśląc, że gdyby Bóg istniał, nie pozwoliłby na to. – Pan Bóg nie pozwolił drwić z siebie i na miejscu zostałem sparaliżowany. To było moim ratunkiem – mówił mężczyzna. Wizyta i słowa Marii Simmy zrobiły ogromne wrażenie na jego żonie, która uwierzyła mistyczce, gdyż o znieważeniu krzyża wiedziała tylko ona i mąż. Pod wpływem tego zdarzenia kobieta wróciła na łono Kościoła.

Właśnie potwierdzenie tego rodzaju relacji legło u podstaw dużego zaufania, jakim cieszyła się za życia mistyczka, choć oczywiście nie brakowało też jej krytyków. Zdaniem Simmy, dusze czyśćcowe więcej wiedzą o nas i o tym, co się z nami dzieje, niż nam się wydaje. Zdają sobie sprawę, kto bierze udział w ich pogrzebie i czy autentycznie się modli.

– Dla umarłych pobożne wysłuchanie Mszy św. ma większe znaczenie aniżeli towarzyszenie zwłokom na cmentarz. Wiedzą również dusze czyśćcowe, co się o nich mówi i co się dla nich robi – podkreślała mistyczka.

Miłość silniejsza od śmierci

Kościół bardzo ostrożnie traktuje wszystkie objawienia prywatne, także te, w których ujawniają się kontakty osób żyjących z duszami czyśćcowymi. Nie zalicza ich do depozytu wiary, a co najwyżej dopiero po dokładnym zbadaniu aprobuje niektóre z nich. Nigdy treści takich objawień nie podaje jako przedmiotu wiary, lecz stwierdza jedynie, że nie sprzeciwiają się one wierze katolickiej, dobrym obyczajom czy też karności kościelnej. Z tego zaś wynika, że mogą służyć ku pożytkowi i zbudowaniu wiernych.

Kościół przypomina nam o obowiązku modlitwy za zmarłych, ustanawiając 2 listopada Dniem Zadusznym. O wadze tej modlitwy świadczy zezwolenie księżom na celebrowanie w tym dniu trzech Mszy Świętych za dusze zmarłych oraz ustanowienie całego listopada jako czasu szczególnej modlitwy za dusze czyśćcowe.

„Miłość ofiarowująca się za drugich należy do samej istoty chrześcijaństwa” – stwierdza w książce „Eschatologia – śmierć i życie wieczne” ks. prof. Józef Ratzinger, późniejszy Papież Benedykt XVI. „Nauka o czyśćcu mówi, że śmierć nie stanowi granicy dla tej miłości. Możliwość pomagania drugim, obdarzania drugich nie gaśnie dla chrześcijanina z chwilą śmierci, obejmuje całą »Communio sanctorum« po tej i po tamtej stronie”.


Adam Kruczek


Aktualizacja 2 listopada 2013 (07:56)


Nasz Dziennik

sobota, 2 listopada 2013

Modlitwa św.Gertrudy uwalniająca 1000 Dusz czyśćcowych

Modlitwa uwalniająca 1000 Dusz w Czyśćcu.

Podczas jednej z wizji Chrystus przekazał św. Gertrudzie słowa poniższej modlitwy, która jak oświadczył, gdy odmawiana jest z miłością i pobożnością, uwalnia za każdym razem z czyśćca tysiąc dusz.

Modlitwa Św. Gertrudy „Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Najdroższą Krew Boskiego Syna Twego, Pana naszego, Jezusa Chrystusa, w połączeniu ze wszystkimi Mszami Świętymi dzisiaj na całym świecie odprawianymi, za dusze w Czyśćcu cierpiące, za umierających, za grzeszników na świecie, za grzeszników w Kościele powszechnym, za grzeszników w mojej rodzinie, a także moim domu. Amen .

00

czwartek, 31 października 2013

Modlitwa do Pana Jezusa

Modlitwa do Pana Jezusa ŚW. ALFONS MARIA LIGUORI DOKTOR KOŚCIOŁA

Jezu mój, przez upokorzenie, jakie okazałeś, myjąc nogi swym uczniom, proszę Cię o łaskę prawdziwej pokory, abym się upokarzał względem wszystkich, szczególniej zaś względem tych, co mną gardzą.

Jezu mój, przez smutek, jakiego doznałeś w Ogrójcu, a, który wystarczał do zadania Ci śmierci, proszę, byś mnie uchronił od smutku w piekle, gdzie bym musiał żyć zawsze oddalony od Ciebie, nie mogąc już Cię miłować.

Jezu mój, przez odrazę, jaką widok mych grzechów już wówczas Ci sprawiał, udziel mi prawdziwego żalu za wszystkie zniewagi, jakie Ci wyrządziłem.

Jezu mój, przez boleść, jakiej doznałeś, gdy Judasz zdradził Cię pocałunkiem, użycz mi łaski, bym zawsze był Ci wierny i nie zdradzał Cię już więcej, jak to czyniłem w przeszłości.

Jezu mój, przez ból, jaki odczuwałeś, gdy wiązano Cię jako zbójcę, aby do sędziów Cię zaprowadzić, proszę, byś związał mnie z sobą słodkimi łańcuchami swej miłości, abym się już nigdy nie odłączył od Ciebie, me dobro jedyne.

Jezu mój, przez te wszystkie zniewagi, policzki, plwociny, jakich doznałeś owej nocy w domu Kajfasza, użycz mi siły, bym z miłości ku Tobie znosił z spokojem wszystkie zniewagi, jakich doznam od ludzi.

Jezu mój, przez owe szyderstwa, jakich Herod Ci nie szczędził, postępując z Tobą jak z szaleńcem, udziel mi łaski, bym znosił cierpliwie, cokolwiek ludzie o mnie powiedzą, obchodząc się ze mną, jako z nędznym, głupim lub niegodziwcem.

Jezu mój, przez zniewagę, jaką Żydzi Ci wyrządzili, przenosząc nad Ciebie Barabasza, daj mi łaskę, abym z cierpliwością to przyjmował, gdy innych nade mnie będą przenosić.

Jezu mój, przez boleść, jakiej doznałeś w najświętszym swym ciele, gdy tak okrutnie Cię ubiczowano, użycz mi łaski, bym znosił z poddaniem wszystkie cierpienia, spowodowane przez choroby, szczególniej zaś te, jakich doznam w godzinę śmierci.

Jezu mój, przez boleść, jakiej doznawała najświętsza Twa głowa cierniami przebita, daj, bym nigdy nie przyzwolił na myśli, które by Cię mogły obrazić.

Jezu mój, przez owo Twe poddanie się śmierci na krzyżu, na jaką Piłat Cię skazał, udziel mi łaski, bym przyjął z poddaniem śmierć moją wraz z wszystkimi cierpieniami, jakie jej będą towarzyszyć.

Jezu mój, przez mękę, jakiej doznałeś, niosąc krzyż na Kalwarię, spraw, bym cierpliwie znosił wszystkie krzyże swego życia.

Jezu mój, przez owe cierpienia, jakie odczuwałeś, gdy przebijano Ci ręce i nogi, proszę Cię, byś przybił do nóg swoich mą wolę, abym tego tylko pragnął, czego Ty sobie życzysz.

Jezu mój, przez gorycz, jakiej doznałeś, gdy napojono Cię żółcią, użycz mi łaski, bym nie obrażał Cię nieumiarkowaniem w jedzeniu i piciu.

Jezu mój, przez boleść, jaką odczułeś, żegnając się na krzyżu z swą świętą Matką, uwolnij mnie od nieporządnego przywiązania do mych krewnych i w ogóle do jakiegokolwiek stworzenia, aby me serce całkowicie do Ciebie należało.

–>Jezu mój, przez smutek, jakiego doznałeś przy śmierci, widząc się być opuszczonym nawet przez swego Ojca Przedwiecznego, daj mi łaskę, abym znosił spokojnie wszystkie utrapienia, nie tracąc ufności w Twej dobroci.

Jezu mój, przez wzgląd na te trzy godziny cierpień, jakie konając na krzyżu poniosłeś, spraw, bym z poddaniem z miłości ku Tobie znosił cierpienia mego konania w godzinę śmierci.

Jezu mój, przez tę wielką boleść, jakiej doznałeś, gdy Twa najświętsza dusza w chwili śmierci odłączyła się od Twego najświętszego ciała, udziel mi łaski, bym w chwili śmierci ofiarował Ci swe cierpienia wraz z aktem doskonałej miłości, aby następnie kochać Cię w niebie twarzą w twarz ze wszystkich sił przez całą wieczność.

I Ty, Najświętsza Panno i Matko moja Maryjo, przez ten miecz, jaki przeszył Twe serce, gdyś ujrzała, iż ukochany Twój Syn skłania głowę i umiera, proszę Cię, abyś mi towarzyszyła w chwili śmierci, bym mógł Cię w niebie chwalić i składać Ci tam dzięki za wszystkie łaski, jakieś u Boga mi wyjednała.

Św. Alfons Maria Liguori, Uwagi o Męce Pana Jezusa dla dusz pobożnych. Przełożył z włoskiego O. Władysław Szołdrski C. SS. R., Toruń 1931, ss. 282-285.

Akty strzeliste - modlitwy w ciągu dnia

Akty strzeliste - modlitwy w ciągu dnia


"Jeżeli nie możesz oddać się dłuższej modlitwie, wzywaj Jezusa w ciągu całego dnia." św. o. Pio.


Akty strzeliste – są to krótkie wezwania modlitewne, powtarzane wielokrotnie, skierowane do Boga, Maryi, lub świętych ze szczególnym zaangażowaniem naszej wiary i ufności. np. "Jezu, ufam Tobie"; "Matko Boża, módl się za nami"; "św. Józefie, czuwaj nad nami".

Mogą to być fragmenty Pisma Świętego, np. "Bądź wywyższony, Boże, ponad niebo, a Twoja chwała ponad całą ziemię!" (Ps 57,6); "Wybaw mnie, Panie, od moich wrogów, do Ciebie się uciekam" (Ps 143,9). "Pan mój i Bóg mój!" (J 20,28) itd. Każdy może znaleźć słowa odpowiadające jego własnej sytuacji duchowej i kierować je do Pana.

Święci na temat modlitwy aktami strzelistymi:

św. Filip Neri (†1595)

"Aby się nie znużyć, powinno się często w ciągu dnia aktem strzelistym swoje serce wznosić do Boga".

św. Piotr z Alkantary (†1562)

"Trzeba strzec w sobie nieustannej pamięci o Bogu, chodzić stale w Jego obecności, do czego dobrą pomocą jest powtarzanie krótkich modlitewek, które święty Augustyn nazywa strzelistymi, gdyż utrzymują one serce w czujności i rozniecają w nim żar ducha. /.../ Nawyk do tego jest jedną z najważniejszych potrzeb życia duchowego. /.../ Kto się tak ćwiczy, ten może w krótkim czasie odnieść bardzo wiele korzyści".

św. Paweł od Krzyża (†1775)

"Królestwo Boże jest w wewnątrz was. Odnawiajcie więc tę wiarę, kiedy uczycie się, pracujecie, jecie, kładąc się spać, wstając. Dokonujcie westchnień miłości ku Bogu, mówiąc mu z serca : O Dobroci nieskończona, albo inne modlitwy strzeliste. Pozwólcie waszej duszy zanurzyć się w tych modlitwach jak w drogocennym balsamie."

"Bądź pokorny, uniż się przed Bogiem, ukryj się pod płaszczem Najświętszej Maryi... Pozdrawiaj Ją często 'Zdrowaś Mario' i często mów: 'O, moja droga Matko, pomóż najsłodsza Matko'."

św. o. Pio (†1968)

Waszym duchem nie angażujcie się nigdy zbytnio w prace lub inne zajęcia tak, by zatracić świadomość Bożej obecności. W tym celu, proszę was, abyście często odnawiali czystą intencję wzbudzoną na początku; co jakiś czas odmawiajcie akty strzeliste, które jak strzały trafiają w serce Boga i zmuszają Go (pozwólcie mi użyć tego wyrażenia, które wcale nie jest w naszym przypadku przesadzone), zmuszają Go, mówię, do udzielenia nam swojej łaski i swojej pomocy we wszystkim. List do Raffaeliny Cerase, 17 grudnia 1914

"Jeżeli nie możesz oddać się dłuższej modlitwie, wzywaj Jezusa w ciągu całego dnia." (Epist. III, s. 448)


"Akty strzeliste podtrzymują i oczyszczają duszę. Przyczyniają sie one do powiększenia zdroju łask. Ileż to aktów w ciągu dnia i nocy po przebudzeniu można odmówić! Są one bardzo ważne w życiu duchownym; podsycają je, jak drewna podkładane do ognia."

"Rozmawiajmy często z Matką Najświętszą. Wzbudzajmy do Niej częste akty strzeliste, choćby tylko jednym słowem „Maryja” i to niekoniecznie wypowiedzianym, ale sercem. Chodzi o to wejrzenie na Niepokalaną."


"Auxilium christianorum! — Wspomożenie Wiernych — z ufnością odmawiamy w litanii loretańskiej. Czy próbowałeś ten akt strzelisty powtarzać w trudnych chwilach? Jeśli będziesz to czynił z wiarą, z czułością córki czy syna, doświadczysz skuteczności wstawiennictwa twojej Matki Najświętszej, Maryi, która cię doprowadzi do zwycięstwa."

"Starajmy się w ciągu dnia kierować ku Niej — w sercu, bez konieczności używania słów — krótkie modlitwy, akty strzeliste."

"Akty strzeliste nie paraliżują pracy, podobnie jak bicie serca nie przeszkadza ruchom ciała."

"Stosuj te święte “ludzkie sposoby”, które ci doradzałem, aby nie zapominać o obecności Bożej: akty strzeliste, akty Miłości i zadośćuczynienia, komunie duchowe, “spojrzenia” na wizerunek Najświętszej Maryi Panny...”

bł. Matka Teresa z Kalkuty (†1997)


"Możesz modlić się podczas pracy. Praca nie przeszkadza w modlitwie, ani modlitwa nie przeszkadza w pracy. Potrzeba tylko zwykłego wzniesienia myśli ku Niemu. Wystarczy, ze powiemy: "Kocham Cię, Boże, ufam Ci, wierzę w Ciebie, potrzebuję Cię teraz”. Właśnie takie zwyczajne słowa. To są cudowne modlitwy.


Congregavit nos in unum Christi amor ________________________________

Jak uzyskać Odpusty w Kościele

Odpusty w Kościele
Ostatnia aktualizacja: 15.10.2012












Nauka o odpustach łączy się z tajemnicą Bożego Miłosierdzia. W sakramencie pojednania grzesznik otrzymuje przebaczenie wyznanych grzechów, za które szczerze żałuje. Dzięki temu może on osiągnąć wieczne zbawienie. Uzyskane przebaczenie nie uwalnia jednak od kar doczesnych (czasowych), które spotykają nas za życia lub po śmierci w czyśćcu. Uwolnieniu od tych kar służy właśnie obfity skarbiec odpustów Kościoła.
Odpust jest to darowanie przez Boga kary doczesnej za grzechy odpuszczone już co do winy.
Rozróżnia się odpusty cząstkowe i zupełne (zależnie od tego, w jakim stopniu uwalniają nas od kary doczesnej). Odpusty te może zyskiwać każdy ochrzczony po spełnieniu odpowiednich warunków dla siebie lub ofiarowywać je za zmarłych.
Warunki uzyskania odpustu zupełnego:

  • Brak jakiegokolwiek przywiązania do grzechu, nawet powszedniego (jeżeli jest brak całkowitej dyspozycji - zyskuje się odpust cząstkowy)

  • Stan łaski uświęcającej (brak nieodpuszczonego grzechu ciężkiego) lub spowiedź sakramentalna

  • Przyjęcie Komunii świętej

  • Odmówienie modlitwy (np. "Ojcze nasz" i "Zdrowaś Mario") w intencjach Ojca Świętego (nie chodzi o modlitwę w intencji samego papieża, choć i ta modlitwa jest bardzo cenna; modlitwa związana z odpustem ma być skierowana w intencji tych spraw, za które modli się każdego dnia papież. Intencje te są często ogłaszane, m.in. na naszych stronach z kalendarzem na dany miesiąc)

  • Wykonanie czynności związanej z odpustem


Ewentualna spowiedź, Komunia święta i modlitwa w intencjach Ojca Świętego mogą być wypełnione w ciągu kilku dni przed lub po wypełnieniu czynności, z którą związany jest odpust; między tymi elementami musi jednak istnieć związek.
Po jednej spowiedzi można uzyskać wiele odpustów zupełnych, natomiast po jednej Komunii świętej i jednej modlitwie w intencjach papieża - tylko jeden odpust zupełny.
Kościół zachęca do ofiarowania odpustów za zmarłych (niekoniecznie muszą być to osoby nam znane, nie musimy wymieniać konkretnego imienia - wystarczy ofiarować odpust w intencji osoby zmarłej, która tego odpustu potrzebuje).
Odpustów (zarówno cząstkowych, jak i zupełnych) nie można ofiarowywać za innych żywych.
Wybrane praktyki związane z uzyskaniem odpustu zupełnego:

  • Adoracja Najświętszego Sakramentu przez co najmniej pół godziny (jeśli jest krótsza - odpust cząstkowy);

  • Nawiedzenie jednej z czterech rzymskich bazylik patriarchalnych (św. Piotra, św. Pawła za Murami, Matki Bożej Większej lub św. Jana na Lateranie) i odmówienie w niej Ojcze nasz i Wierzę:

    • w święto tytułu tej bazyliki,

    • w jakiekolwiek święto nakazane (np. we Wniebowzięcie NMP),

    • raz w roku w innym dniu wybranym przez wiernego;



  • Przyjęcie błogosławieństwa udzielanego przez Papieża Urbi et Orbi (Miastu i Światu) - choćby tylko przez radio lub telewizję;

  • Adoracja i ucałowanie Krzyża w trakcie liturgii Męki Pańskiej w Wielki Piątek;

  • Odmówienie modlitwy Oto ja, o dobry i najsłodszy Jezu po Komunii świętej przed obrazem Jezusa Chrystusa w każdy piątek Wielkiego Postu oraz w Wielki Piątek (w pozostałe dni - odpust cząstkowy);

  • Uczestnictwo w uroczystym zakończeniu Kongresu Eucharystycznego;

  • Uczestnictwo w rekolekcjach trwających przynajmniej trzy dni;

  • Publiczne odmówienie aktu wynagrodzenia Sercu Jezusowemu O Jezu Najsłodszy w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa (w inne dni - odpust cząstkowy);

  • Publiczne odmówienie aktu poświęcenia rodzaju ludzkiego Chrystusowi Królowi O Jezu Najsłodszy, Odkupicielu w uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata (w inne dni - odpust cząstkowy);

  • Posługiwanie się przedmiotami pobożności (krucyfiksem, krzyżem, różańcem, szkaplerzem, medalikiem), o ile zostały pobłogosławione przez Papieża (ewentualnie - przez biskupa), po odmówieniu jakiejkolwiek formuły wyznania wiary w uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła 29 czerwca; jeśli przedmioty były pobłogosławione przez kapłana lub diakona - odpust cząstkowy;

  • Przyjęcie Pierwszej Komunii świętej lub pobożne uczestnictwo w takiej uroczystości;

  • Sprawowanie i uczestnictwo we Mszy świętej prymicyjnej;

  • Sprawowanie i uczestnictwo we Mszy świętej z okazji 25-, 50- i 60-lecia kapłaństwa;

  • Odmówienie w całości (i bez przerwy) przynajmniej jednej części różańca (pięciu dziesiątek) w kościele, kaplicy publicznej, w rodzinie, wspólnocie zakonnej czy pobożnym stowarzyszeniu, połączone z rozmyślaniem nad rozważanymi tajemnicami (odmówienie poza tymi miejscami lub wspólnotami - odpust cząstkowy);

  • Jednorazowe nawiedzenie kościoła, w którym trwa Synod diecezjalny;

  • Pobożne odmówienie (śpiew) modlitwy Przed tak wielkim Sakramentem podczas liturgii Wieczerzy Pańskiej po Mszy świętej (w Wielki Czwartek) oraz w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (Boże Ciało); w innym czasie - odpust cząstkowy;

  • Publiczne odmówienie (śpiew) hymnu Ciebie Boga wysławiamy (Te Deum) jako podziękowanie za otrzymane łaski w ostatnim dniu roku (w innym czasie, nawet prywatnie - odpust cząstkowy);

  • Publiczne odmówienie (śpiew) hymnu Przyjdź Duchu Święty (Veni Creator) w Nowy Rok i w uroczystość Zesłania Ducha Świętego (w pozostałe dni, nawet prywatnie - odpust cząstkowy);

  • Odprawienie Drogi Krzyżowej po spełnieniu następujących warunków:

    • odprawienie przed urzędowo erygowanymi stacjami Drogi Krzyżowej (np. w kościele, na placu przykościelnym);

    • musi być 14 krzyżyków;

    • rozważanie Męki i śmierci Chrystusa (nie jest konieczne rozmyślanie o poszczególnych tajemnicach każdej stacji);

    • wymaga się przechodzenia od jednej stacji do drugiej (przy publicznym odprawianiu wystarczy, aby prowadzący przechodził, jeśli wszyscy wierni nie mogą tego czynić); jeśli ktoś z powodu słusznej przyczyny (np. choroby, podróży, zamknięcia kościoła itp.) nie może odprawić Drogi Krzyżowej wg podanych tutaj warunków, zyskuje odpust zupełny po przynajmniej półgodzinnym pobożnym czytaniu lub rozważaniu Męki Chrystusa



  • Nawiedzenie kościoła parafialnego w święto tytułu lub w dniu 2 sierpnia, kiedy to przypada odpust "Porcjunkuli" po odmówieniu Ojcze nasz i Wierzę;

  • Nawiedzenie kościoła i ołtarza w dniu nawiedzenia i odmówienie Ojcze nasz i Wierzę;

  • Nawiedzenie kościoła lub kaplicy we wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych (2 listopada) i odmówienie tam Ojcze nasz i Wierzę;

  • W dniach od 1 do 8 listopada za nawiedzenie cmentarza z równoczesną modlitwą za zmarłych - codziennie odpust zupełny, który można ofiarować wyłącznie za zmarłych (za nawiedzenie cmentarza w inne dni - odpust cząstkowy również wyłącznie za zmarłych);

  • Nawiedzenie kościoła lub kaplicy zakonników w święto ich założyciela i odmówienie tam Ojcze nasz i Wierzę;

  • Odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych podczas liturgii Wigilii Paschalnej w Wielką Noc lub w rocznicę swojego chrztu (jeśli przy pomocy innej formuły w innym czasie - odpust cząstkowy)


Penitencjaria Apostolska poprzez dwa dekrety wydane w 2002 r. ustanowiła także odpusty związane z kultem Miłosierdzia Bożego:
Odpustu zupełnego pod zwykłymi warunkami (sakramentalna spowiedź, Komunia eucharystyczna i modlitwa w intencjach Ojca Świętego) udziela się w granicach Polski wiernemu, który z duszą całkowicie wolną od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu pobożnie odmówi Koronkę do Miłosierdzia Bożego w kościele lub kaplicy wobec Najświętszego Sakramentu Eucharystii, publicznie wystawionego lub też przechowywanego w tabernakulum. Jeżeli zaś ci  wierni z powodu choroby (lub innej słusznej racji) nie będą mogli wyjść z domu, ale odmówią Koronkę do Miłosierdzia Bożego z ufnością i z pragnieniem miłosierdzia dla siebie oraz gotowością okazania go innym, to pod zwykłymi warunkami również zyskują odpust zupełny. W innych zaś okolicznościach odpust będzie cząstkowy.
Udziela się odpustu zupełnego na zwykłych warunkach (spowiedź sakramentalna, komunia eucharystyczna, modlitwa w intencjach papieskich) wiernemu, który w II Niedzielę Wielkanocną, czyli Miłosierdzia Bożego, w jakimkolwiek kościele lub kaplicy, z sercem całkowicie wolnym od wszelkiego przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, choćby powszedniego, weźmie udział w pobożnych praktykach spełnianych ku czci Bożego Miłosierdzia albo przynajmniej odmówi przed Najświętszym Sakramentem Eucharystii, wystawionym publicznie lub ukrytym w tabernakulum, modlitwę Ojcze nasz i Credo, dodając pobożne wezwanie do Pana Jezusa Miłosiernego (np. Jezu Miłosierny, ufam Tobie). Udziela się odpustu cząstkowego wiernemu, który - przynajmniej z sercem skruszonym - skieruje do Pana Jezusa Miłosiernego jedno z prawnie zatwierdzonych pobożnych wezwań. Ponadto marynarze, którzy wykonują swoje obowiązki na niezmierzonych obszarach mórz; niezliczeni bracia, których tragedie wojenne, wydarzenia polityczne, uciążliwe warunki naturalne i inne podobne przyczyny zmusiły do opuszczenia rodzinnej ziemi; chorzy i ich opiekunowie oraz ci wszyscy, którzy z uzasadnionej przyczyny nie mogą opuścić domów lub wykonują pilnie potrzebne zadania dla dobra społeczności, mogą uzyskać odpust zupełny w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, jeśli wyrzekając się całkowicie jakiegokolwiek grzechu, jak to zostało powiedziane powyżej, i z zamiarem spełnienia - gdy tylko będzie to możliwe - trzech zwykłych warunków, odmówią przed świętym wizerunkiem naszego Pana Jezusa Miłosiernego modlitwę Ojcze nasz i Credo, dodając pobożne wezwanie do Pana Jezusa Miłosiernego (np. Jezu Miłosierny, ufam Tobie). Gdyby nawet to nie było możliwe, tego samego dnia będą mogli uzyskać odpust zupełny ci, którzy duchowo zjednoczą się z wiernymi, spełniającymi w zwyczajny sposób przepisane praktyki w celu otrzymania odpustu, i ofiarują Miłosiernemu Bogu modlitwę, a wraz z nią cierpienia spowodowane chorobą i trudy swojego życia, podejmując zarazem postanowienie, że spełnią oni trzy przepisane warunki uzyskania odpustu zupełnego, gdy tylko będzie to możliwe.
Ponadto dla Polski zostały zatwierdzone także dwa dodatkowe odpusty zupełne:

  • Uczestnictwo w nabożeństwie Gorzkich Żalów jeden raz w Wielkim Poście w jakimkolwiek kościele na terenie Polski;

  • Nawiedzenie dowolnej bazyliki mniejszej w następujące dni:

    • w uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła (29 czerwca)

    • w święto tytułu

    • w dniu 2 sierpnia (odpust "Porcjunkuli")

    • jeden raz w ciągu roku w dniu określonym według uznania




Odpusty cząstkowe: O niektórych odpustach cząstkowych wspomniano już, wymieniając odpusty zupełne.
Są trzy ogólne warunki uzyskania odpustu cząstkowego:

  1. Wierny dostępuje odpustu cząstkowego, jeśli w czasie spełniania swoich obowiązków i w trudach życia wznosi myśli do Boga z pokorą i ufnością, dodając w myśli jakiś akt strzelisty, np. "Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami"

  2. Jeśli wierny powodowany motywem wiary przyjdzie z pomocą potrzebującym współbraciom, pomagając im osobiście lub dzieląc się z nimi swoimi dobrami, uzyskuje odpust cząstkowy

  3. Gdy wierny w intencji umartwiania się, odmówi sobie czegoś godziwego, a przyjemnego dla siebie, uzyskuje odpust cząstkowy. Warunek ten ma zachęcić wiernych do praktykowania dobrowolnych umartwień


Odpust cząstkowy jest związany z odmówieniem wielu znanych modlitw i można go uzyskać wielokrotnie w ciągu dnia. Niektóre z modlitw związanych z odpustem cząstkowym to: Anioł Pański (lub Regina Caeli w Okresie Wielkanocnym); Duszo Chrystusowa; Wierzę w Boga; Psalm 130 (Z głębokości); Psalm 51 (Zmiłuj się...); odmówienie Jutrzni lub Nieszporów za zmarłych; Panie, Boże wszechmogący (modlitwa z Liturgii Godzin, Jutrznia w Poniedziałek II tygodnia psałterza); modlitwa św. Bernarda (Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo); Wieczny odpoczynek; Witaj, Królowo, Matko Miłosierdzia; Pod Twoją obronę; Magnificat;odmówienie jednej z sześciu litanii zatwierdzonych dla całego Kościoła (do Najświętszego Imienia Jezus, do Najświętszego Serca Pana Jezusa, do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana, Loretańskiej do NMP, do świętego Józefa lub do Wszystkich Świętych); pobożne uczynienie znaku Krzyża świętego.

Więcej informacji o odpustach i pełną listę pobożnych praktyk związanych z ich uzyskaniem znajdziesz pod poniższymi adresami:


Penitencjaria Apostolska Dar odpustu Zasady zyskiwania odpustów Kliknij tutajFormat HTML brewiarz.pl

Upłynęły dwa tysiące lat od kiedy Jestem obecny w Kościele w Sakramencie Mojej Milości a nadal pozostaje nieznany,zapomniany,opuszczony i traktowany jak rzecz,

  Nadstaw ucha twojego serca a będę do ciebie przemawiał... Upłynęły dwa tysiące lat od kiedy Jestem obecny w Kościele w Sakramencie Mojej M...