czwartek, 21 lipca 2022

Częstochowa: Samotna „tęcza” goniąca marsz LGBT. Skuteczne akcje środowisk wspierających tradycyjną rodzinę

 

Częstochowa: Samotna „tęcza” goniąca marsz LGBT. Skuteczne akcje środowisk wspierających tradycyjną rodzinę

(PAP/Waldemar Deska)

W Częstochowie, zgodnie z zapowiedziami, ulicami miasta przeszedł tzw. marsz równości. Inicjatywie środowiska LGBT towarzyszyły środowiska promujące tradycyjny model małżeństwa i nie godzące się na wpajanie dzieciom ideologii LGBT.

16 lipca na Jasnej Górze odbyły się uroczystości święta Matki Bożej Szkaplerznej. To pierwszy w tym roku tzw. szczyt pielgrzymkowy w sanktuarium. W tym samym terminie, środowiska LGBT postanowiły urządzić sobie w mieście „marsz równości”. Jako, że parada promocji homoseksualizmu miała swój początek niedaleko „pielgrzymkowego wejścia” na Jasną Górę, obawiano się prowokacji ze strony środowisk LGBT.

Przed jasnogórskimi błoniami od godzin południowych stanęli więc przedstawiciele środowisk katolickich, narodowych, którzy postanowili dopilnować, by nie doszło do „szturmu na Jasną Górę” (hasło to znane jest z poprzednich edycji gendermarszów). Na wysokości zadania stanęły też służby porządkowe, które zabezpieczały wejście na teren sanktuarium.

Komentując mobilizację katolików dr Artur Dąbrowski, rzecznik prasowy Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej podkreślił, że działanie środowisk LGBT to prowokacja mająca na celu „promocje rzeczy, które nie są zgodne z konwencjami istniejącymi w tradycyjnej kulturze”. –Docelowym zadaniem tego happeningu jest wypchnięcie i ośmieszenie chrześcijańskich wartości. Nasza odpowiedź polega na tym, że nie wchodzimy w słowną konfrontację, ponieważ na płaszczyźnie nauki bardzo trudno rozmawia się z tymi ludźmi. Oni ośmieszają wszelką argumentację dotyczącą biologii i antropologii – mówił cytowany przez radiomaryja.pl, wyjaśniając motywacje akcji „Broń Królowej!”.

Parada promocji dewiacji seksualnych w Częstochowie odbyła się po raz czwarty i nie był to frekwencyjny sukces, mając na uwadze wielu przyjezdnych. „Towarzyszyli” jej działacze Fundacji Życie i Rodzina, którzy podążali śladem marszu z modlitwą na ustach i banerami ukazującymi prawdę o środowiskach spod znaku fałszywej tęczy. Kamera Fundacji zarejestrowała paradne zdarzenie. Oto uczestnicy „marszu równości” jakby zapomnieli o swoim symbolu i „samotna tęcza” musiała nieporadnie „gonić” marsz. Film opublikowano w mediach społecznościowych Fundacji.

Wedle relacji czestochowa.naszemiasto.pl marsz przebiegł spokojnie bez większych incydentów. I jak czytamy… „co ciekawe, w tym roku nie było tradycyjnego symbolu maszerujących – wizerunku Matki Boskiej w tęczowej aureoli”.

Jak relacjonuje portal, pod koniec wydarzenia jedna z uczestniczek marszu próbowała zatrzymać przejeżdżający pojazd „STOP LGBT”. Musieli interweniować policjanci i ściągnąć kobietę z ulicy – później ta wdała się z nimi w utarczkę słowną. „Gazeta Wyborcza” oszacowała liczbę uczestników marszu na 450 osób. Z kolei portal tvn24.pl podał, że marsz liczył 250-300 osób.


Niemiecki kapłan pozywający ks. Oko szedł w paradzie LGBT. Przepraszał za „homofobię” Kościoła

 

Niemiecki kapłan pozywający ks. Oko szedł w paradzie LGBT. Przepraszał za „homofobię” Kościoła

(ks. Wolfgang Rothe / YouTube / SWR1 Leute)

„Z mojej strony chciałbym prosić o przebaczenie” – powiedział Niemieckiej Agencji Prasowej (DPA) ks. Wolfgang Rothe, wikariusz jednej z monachijskich parafii, który wziął udział w paradzie środowisk homoseksualnych. Ks. Rothe w 2021 r. doniósł do niemieckiej prokuratury na ks. prof. Dariusza Oko oskarżając go o mowę nienawiści wobec osób LGBT.

16 lipca przez Monachium, a także wiele miast RFN przeszła wielka parada środowisk spod znaku sześciokolorowej tęczy. Wśród uczestników po raz pierwszy znalazł się duchowny katolicki Wolfgang Rothe. „Ubrany w czarne spodnie, czarną koszulę, koloratkę i tęczową flagę, Rothe wziął udział w politycznej paradzie CSD, w której wzięło udział około 140 grup” – czytamy na portalu Merkur.de.

Propagator zgorszenia wyjaśnił cel udziału w homo-imprezie, czyli chęć zadośćuczynienia za rzekomą „homofobię”. – Ze swojej strony chciałbym prosić o przebaczenie za to, co zostało zrobione z ludźmi queer w naszym Kościele – powiedział. – W pełni podzielam cele LGBT – zapewnił.

Kapłan od wielu lat otwarcie przyznaje się do życia w grzechu wołającym o pomstę do nieba. W 2021 r. pobłogosławił pary homoseksualne podczas nabożeństwa w kościele, wbrew woli Watykanu. Na początku tego roku opublikował książkę o homoseksualnym stylu życia – „Poszukiwany. Kochany. Błogosławiony”.

Ks. Rothe w zeszłym roku doniósł do prokuratury na ks. prof. Dariusza Oko za posługiwanie się językiem nienawiści w stronę środowisk LGBT. Chodziło o artykuł „O konieczności ograniczenia homoseksualnych klik w Kościele”, który na początku 2021 roku ukazał się na łamach czasopisma „Theologisches”. Ks. prof. Dariusz Oko jednoznacznie skrytykował w nim działalność wewnątrzkościelnej mafii homoseksualnej, która wykorzystuje swoje zasoby do tego, by bezkarnie molestować kleryków, wykorzystywać seksualnie chłopców oraz zdobywać finanse potrzebne do przestępczej działalności.

Źródło: merkur.de / własne PCh24.pl

Promocja homoseksualizmu porównana do misji Apostołów! Kardynał bluźnierczo o inicjatywie o. Martina

 

Promocja homoseksualizmu porównana do misji Apostołów! Kardynał bluźnierczo o inicjatywie o. Martina

(Kard. Timothy Dolan/ Fot. archny.org)

„Ostatnie słowa Jezusa skierowane do uczniów przed wniebowstąpieniem brzmiały: Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Tak się buduje zasięg!” – w ten sposób amerykański kardynał Timothy Dolan skomentował inicjatywę jezuity o. Jamesa Martina „Outreach!” (ang. zasięg), polegającą na promocji LGBT w ramach Kościoła katolickiego.

Zwolennik liberalizacji nauczania Magisterium wobec grzechów sodomskich rozpoczął inicjatywę czerwcową konferencją, podczas której przemawiali orędownicy homoseksualnego i transpłciowego stylu życia jak np. bp John Stow, OFM Conv, ks. Bryan Massingale czy dr Colt St. Amand, kobieta określająca się mianem „transseksualnego mężczyzny”. Nie trzeba dodawać, że wszyscy zgodnie przekonywali o konieczności zmiany katolickiego nauczania o moralności seksualnej.

Jak przybliża portal LifeSite News, „Outreach” w szczególności stara się przekonać parafie do ​​wspierania miesiąca „dumy” LGBTQ, słynącego przede wszystkim z gorszących parad, coraz częściej przemieniających się w festiwale nagości i zgorszenia.

„Outreach!” opublikował w mediach społecznościowych list pasterski arcybiskupa Nowego Jorku, skierowany do uczestników wydarzenia. Inicjatywę określił jako „bardzo ważny” rodzaj duszpasterstwa, wyciągający rękę wobec „czujących się wykluczonymi” z Kościoła. Tym samym kard. Dolan zasugerował, że przestrzeganie nauczania Kościoła odnośnie grzechów homoseksualnych może w pewnym stopniu prowadzić do stygmatyzacji osób ze środowiska LGBT.

Choć metropolita Nowego Jorku wyraził nadzieję, że inicjatywa „pomoże przybliżyć piękno cnoty czystości”, nie trzeba wyjaśniać, że bynajmniej nie taki cel przyświeca autorom „Outreach!”. List popierający pro-homoseksualne działania przesłał również przełożony Prowincji Wschodniej USA Jezuitów, o. Joseph M. O’Keefe. W swojej korespondencji celowo używał określenia „katolicy LGBT”, a wskazując na potencjalne owoce inicjatywy, przywołał słowa Franciszka skierowane do  schizmatyckiego jezuity w zeszłorocznym liście.

Źródło: lifesitenews.com

PR

„Księga Gomory”. Remedium na skandal nadużyć seksualnych w Kościele || R...

Ks. Prof. Dariusz Oko - Katastrofa Kościoła w Niemczech jako istotny prz...

Zamość – ks. prof. Dariusz Oko o zagrożeniach dzisiejszego świata - LAWENDOWA MAFIA...

SPRAWKI - Obłęd Zachodu, Rozmowa z KSIĘDZEM GLASEM i inne...

Jan Paweł II jest największym darem, jaki Moje Niepokalane Serce otrzymało od Serca Jezusa dla waszego bolesnego czasu oczyszczenia.

  Jan Paweł II jest największym darem, jaki Moje Niepokalane Serce otrzymało od Serca Jezusa dla waszego bolesnego czasu oczyszczenia. Obron...