„Stop likwidacji polskiej edukacji”. Rodzice i nauczyciele manifestowali przeciwko zmianom w szkolnictwie
(Manifestacja Stop likwidacji polskiej edukacji!, fot. PAP/Piotr Nowak)
Środowiska nauczycielskie, rodzice
oraz działacze społeczni manifestowali w Warszawie wyrażając sprzeciw
wobec zmianom w szkolnictwie i indoktrynacji dzieci przez resort Barbary
Nowackiej. Protestujący wskazywali, że aby ochronić polską szkołę i
uczniów, należy wyrzucić do kosza wszystkie „reformy” Barbary Nowackiej.
Sobotnia manifestacja w pobliżu Placu
Zamkowego w Warszawie była kolejną z serii wielu podobnych,
organizowanych w całej Polsce. Tym razem rodzice, nauczyciele i
działacze społeczni protestowali pod hasłem „Stop likwidacji polskiej
edukacji”. Wskazywali, że zmiany wprowadzane w szkolnictwie przez
lewicową minister Barbarę Nowacką, prowadzą de facto do zniszczenia
szkoły i indoktrynacji młodego człowieka.
Jak wskazuje Sławomir Skiba, wiceprezes
Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi, resort
edukacji swoimi działaniami prowadzi do upaństwowienia dzieci. Wskazuje,
że protesty są konieczne, aby nie dopuścić do sytuacji, w której dzieci
będą deprawowane, a niebezpieczny przedmiot „edukacja zdrowotna”
zostanie wprowadzony jako obowiązkowy.
– Chcemy przypomnieć wszystkim rodzicom
o ich odpowiedzialności za wychowanie, za edukację swoich dzieci, ale
również obronę przed deprawacją. 25 września mija bowiem czas
wypisywania dzieci z tzw. edukacji zdrowotnej, która w istocie jest
przedmiotem seksualizującym dzieci pod szumnymi hasłami edukacji
zdrowotnej – wskazał Sławomir Skiba.
– Jesteśmy tutaj, aby zaprotestować
przeciwko upaństwawianiu naszych dzieci i wtłaczaniu ich do tego systemu
europejskiego obszaru edukacji, którego jednym z elementów jest właśnie
tzw. edukacja zdrowotna, która jest na siłę w naszych szkołach wdrażana
– dodał wiceprezes Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. ks.
Piotra Skargi.
Z kolei Hanna Dobrowolska z Ruchu
Ochrony Szkoły wskazywała na zagrożenia zawarte w przedmiocie „edukacja
zdrowotna”. Podkreśliła, że treść programowa zawiera niebezpieczne
elementy seksualizujące dzieci oraz odrywające ludzką seksualność od
małżeństwa i rodziny. Przedmiot promuje bowiem rozwiązłość i wolne
związki – bez zobowiązań i odpowiedzialności.
– Widzimy tam wiele toksycznych treści,
które przypudrowane są, ukryte, niespecjalnie od razu czytelne dla
wszystkich, ale zawierają przekaz prosty: płciowość, seksualność, bez
zobowiązań jako hasło główne. Bez trwałych relacji, bez związków, bez
rodziny. Wszystko możecie, jesteście wolni i realizujcie się również w
sferze seksualnej. To bardzo niebezpieczny przekaz do młodych ludzi –
zauważa Hanna Dobrowolska z Ruchu Ochrony Szkoły.
Manifestację zorganizowały środowiska
skupione wokół Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły. W jej ramach
działają m.in. Ruch Ochrony Szkoły, Nauczyciele dla Wolności,
Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi, a także
Instytut Ordo Iuris czy Polskie Forum Rodziców. W organizację
manifestacji mocno włączyła się również Krajowa Sekcja Oświaty i
Wychowania NSZZ Solidarność.
WMa