Prawda nieujawniona

poniedziałek, 10 listopada 2025

 

o listopada 10, 2025 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Wiara

Maryja Współodkupicielką? Wypełnienie proroctwa Symeona I ks. Robert Skrzypczak...

15 A Wąż za Niewiastą wypuścił z gardziel/swej paszczy wodę jak rzekę,
żeby ją rzeka uniosła/porwała/zatopiła. 16 Lecz ziemia przyszła z pomocą Niewieście i otworzyła ziemia swą gardziel, i pochłonęła rzekę, którą Smok
[będący głosem drugiej Bestii, czyli masonerii kościelnej (Ap 13,11n), o której przeniknięciu do wnętrza i aż na sam szczyt Kościoła Katolickiego, Matka Boża przepowiedziała w Fatimie: np. Orędzia nr 332gh i 406g) ze swej gardzieli wypuścił.

Zresztą Maryja zapowiada, że bliski już jest czas, kiedy niektórzy z Jej biednych synów, Kapłanów – oszukanych i zwiedzionych przez szatana – ujawnią się, aby wystąpić przeciw Jej Synowi, Jej samej, Kościołowi i Ewangelii. (34p; 85m; 91q) i że będą podważane w Kościele uznane dogmaty, przywileje Maryi.

 W Orędziach do swych umiłowanych synów, Kapłanów, Matka Boża kilkanaście razy, mówi(ła) o sobie, że/dlaczego jest prawdziwie Współodkupicielką (wymieńmy te Orędzia: 44e; 201n; 203d-g; 291e; 334f-i; 432b; 533cd; 591j; 598jm).

 „Trudno zaprzeczyć, że Maryja była Współodkupicielką rodzaju ludzkiego.” De Maria Virgine, pars III św. Alfons Maria Liguori (†1787) „Maryja z miłością ofiarowała życie swego Syna dla naszego zbawienia — dlatego słusznie nazywamy Ją Współodkupicielką.”
Glories of Mary, Part II św. Ludwik Maria Grignion de Montfort (†1716) „Maryja jest współpracowniczką wielkiego dzieła odkupienia.”
Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Maryi, nr 23
św. Maksymilian Maria Kolbe (†1941) „Maryja jest Współodkupicielką rodzaju ludzkiego.” Św. Jan Paweł II używał tytułu „Współodkupicielka” w odniesieniu do Maryi, używając go co najmniej siedem razy, m.in. w rozważaniu podczas audiencji ogólnej w 1997 roku czy w listach apostolskich.

  słowa Matki Bożej np. z Orędzia nr 10 (z 1.08.1973): g Mówią, że Ja, Mama, przyćmiewam chwałę i cześć należną jedynie Mojemu Synowi!

o listopada 10, 2025 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Obrona Kościoła, obrona wiary, Wiara

Matka – tak, ale… nie Współodkupicielka? W Watykanie ekumenizm przeważył nad maryjnością

  (https://www.fronda.pl/a/franciszek-jednoznacznie-odrzuca-tytul-wspolodkupicielka-to-glupota-mowi,137659.html)

Matka – tak, ale… nie Współodkupicielka? W Watykanie ekumenizm przeważył nad maryjnością

#Dykasteria Nauki Wiary #Fernández #kardynał Fernandez #maryja #Matka Boża #Watykan #współodkupicielka
(Dziewica Maryja z aniołami, obraz W.-A. Bouguereau z roku 1900. FOT.:William-Adolphe Bouguereau [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)])

Stolica Apostolska ogłosiła: Maryja nie jest „Współodkupicielką”, a użycie tego tytułu jest „zawsze niewłaściwie”. Bardzo krytycznie oceniono też tytuł „Pośredniczki wszystkich łask”. Jednym z głównych autorytetów dla Watykanu był… Józef Ratzinger.

Nowy dokument kardynała Fernándeza

4 listopada Stolica Apostolska ogłosiła nową „notę doktrynalną”. Przygotował ją prefekt Dykasterii Nauki Wiary, kardynał Victor Manuel Fernández. Nosi tytuł: „Mater Populi fidelis. Nota doktrynalna dotycząca niektórych tytułów maryjnych odnoszących się do współpracy Maryi w dziele zbawienia”. Dokument ogłasza Maryję „Matką wiernego Ludu”, krytycznie odnosząc się do kilku innych tytułów, jakimi niekiedy obdarzali Matkę Bożą wierni – w tym papieże i święci.


„Mater Populi fidelis” to już kolejny ważki dokument kardynała Fernándeza. W grudniu 2023 roku opublikował notę „Fiducia supplicans” o „spontanicznych” błogosławieństwach pozaliturgicznych dla par tej samej płci i par żyjących bez ślubu; w kwietniu 2024 roku notę „Dignitas infinita” o godności osoby ludzkiej. Z kolei w maju 2024 roku opublikował „Normy postępowania w rozeznawaniu domniemanych zjawisk nadprzyrodzonych”, które utorowały drogę do nowej oceny wielu fenomenów objawieniowych.

Zasadniczym skutkiem nowego dokumentu „Mater Populi fidelis” jest kategoryczne odrzucenie tytułu „Współodkupicielki” oraz bardzo krytyczna ocena tytułu „Pośredniczki wszystkich łask”.

Dykasteria już we wstępie pisze, że jej celem jest określenie miejsca Maryi w Jej relacji z wiernymi w świetle tajemnicy Chrystusa „jako jedynego Pośrednika i Odkupiciela”. Dykasteria wskazuje, że z jednej strony chce zachować głęboką wierność wobec tożsamości katolickiej, a z drugiej być zaangażowana ekumenicznie.

Wydaje się, że bardzo „ostre” odrzucenie tytułu „Współodkupicielki” jest motywowane właśnie względami ekumenicznymi. Tytuł ten był krytycznie oceniany zarówno przez protestantów, jak i przez prawosławnych. Protestanci widzieli w nim zamach na wyjątkowość zbawczą Chrystusa; prawosławni uważali, że nie ma swojego źródła w Piśmie Świętym ani u Ojców, bo historycznie pojawił się dopiero w późniejszych wiekach, a szczególnie rozwinęła go teologia katolicka już po schizmie XI stulecia.

Dokument kardynała Fernándeza pisze wprawzdie o współpracy Maryi w dziele zbawienia – w dwóch perspektywach. Pierwszą jest perspektywa Jej udziału w obiektywnym odkupieniu dokonanym przez Chrystusa w Jego życiu; drugą wpływ, jaki Maryja obecnie wywiera na ludzi. Stolica Apostolska odwołując się do II Soboru Watykańskiego wskazuje, że Maryja „nie została tylko biernie użyta przez Boga, lecz wolną wiarą i posłuszeństwem współpracowała w dziele ludzkiego zbawienia”. Tekst stara się pod wieloma względami pokazać absolutną wyjątkowość roli Matki Bożej w historii zbawienia, niemniej jednak krytycznie ocenia wspomniane tytuły.

Odrzucenie „Współodkupicielki”

Główną partię dokumentu zajmuje omówienie różnych tytułów, które odnoszą się do współpracy Maryi w dziele zbawienia. Pierwszym z nich jest tytuł Współodkupicielki. Watykan przypomina, że taki tytuł ma swoje korzenie w XV wieku, a szczególnie zyskuje na popularności w wieku XX. Używali go również papieże, na przykład św. Jan Paweł II przynajmniej siedmiokrotnie. Jak czytamy w tekście, Karol Wojtyła łączył go „przede wszystkim z wartością zbawczą naszego cierpienia, ofiarowanego razem z cierpieniem Chrystusa, do którego w sposób szczególny dołącza się Maryja, zwłaszcza pod krzyżem”.

Tytuł negatywnie oceniał za to Józef Ratzinger jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary, wskazując, że w teologii nie ma jasności, jaka miałaby być dokładna treść tego tytułu – jego sens doktrynalny byłby nazbyt niejasny, za słabo umocowany w Piśmie Świętym i Tradycji Apostolskiej. Zdaniem Ratzingera używanie tego tytułu jest wprawdzie motywowane dobrymi intencjami i ma cenne aspekty, ale ostateczne termin jest błędny, jako że również Maryja wszystko zawdzięcza Chrystusowi. Również papież Franciszek krytycznie odnosił się do tego tytułu; dokument cytuje jego wypowiedzi, gdzie wskazywał, że tylko Chrystus jest Odkupicielem, a Maryja nie chciała nigdy przedstawiać się jako niemal-odkupicielka czy współodkupicielka.

Ostatecznie Stolica Apostolska uznała, że tytuł ten należy odrzucić.

„Biorąc pod uwagę konieczność wyjaśnienia podporządkowanej roli Maryi wobec Chrystusa w dziele Odkupienia, używanie tytułu Współodkupicielki dla określenia współpracy Maryi jest zawsze niewłaściwe. Tytuł ten grozi bowiem zaciemnieniem jedynego zbawczego pośrednictwa Chrystusa i może w związku z tym prowadzić do zamętu i zachwiania harmonii prawd wiary chrześcijańskiej” – napisano.

Watykan zacytował słowa z Dziejów Apostolskich: „nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12).

„Gdy jakieś wyrażenie wymaga licznych i nieustannych objaśnień, by nie zostało błędnie zrozumiane, nie służy wierze Ludu Bożego i staje się niestosowne. W tym przypadku nie przyczynia się to do wywyższenia Maryi jako pierwszej i najważniejszej współpracowniczki dzieła Odkupienia i łaski, gdyż niebezpieczeństwo przesłonięcia wyłącznej roli Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia i jako jedyny mógł złożyć Ojcu ofiarę o nieskończonej wartości, nie stanowiłoby prawdziwego zaszczytu dla Matki. W istocie – jako «Służebnica Pańska» (Łk 1, 38) – wskazuje nam na Chrystusa i zachęca: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie» (J 2, 5)” – napisał kardynał Fernández.

Ukłon wobec protestantów?

Trzeba przyznać, że trudno zrozumieć ostrość, z jaką reaguje Stolica Apostolska. Używanie tytułu „Współodkupicielka” przez papieży i świętych, jego obecność w pobożności wielu wiernych na całym świecie – to wszystko wskazuje, że rzecz nie jest wcale tak sprzeczna z katolickim sensus fidei, jak zdaje się to wypływać z dokumentu Watykanu. Jest oczywiste, że na poziomie czysto językowym można źle zrozumieć ten tytuł, w tym sensie, że miałby zaciemniać jedyność zbawczą Chrystusa; zarazem jest jednak jasne, że tytuł jest sui generis „skrótem” myślowym, który odnosi się do niezwykłej roli Matki Bożej w dziele Odkupienia – tak, jak to widział św. Jan Paweł II czy św. Ludwik Maria Grignion de Montfort. Można zaryzykować tezę, że Stolica Apostolska postanowiła kategorycznie „przeciąć” używanie tego tytułu wcale nie z obawy o czystość wiary katolików, która nie wydawała się bynajmniej zagrożona – ale z uwagi na protestantów. Byłby to zatem kolejny przykład wysoce wątpliwego zaangażowania ekumenicznego, gdzie Kościół katolicki rezygnuje z istotnych elementów własnej pobożności w celu… no właśnie, jakim? Czy protestanci nawrócą się teraz na katolicyzm? Chyba nie…

„Pośredniczka wszystkich łask” na cenzurowanym

Dokument odniósł się też do ogólnego tytułu „Pośredniczka”. Ocenił go bardzo ostrożnie, wskazując, że należy pamiętać, iż choć Maryja rzeczywiście pośredniczyła w umożliwieniu prawdziwego Wcielenia Syna Bożego w nasze człowieczeństwo, to pośrednictwo Chrystusa jest wyjątkowe. Pod terminem „Pośredniczki” należałoby zatem rozumieć współuczestnictwo w pośrednictwie w Chrystusa, bo z racji na współpracę z Jego zbawczym planem, wszyscy możemy być w komunii z Chrystusem pośrednikami jedni dla drugich.

Bardziej krytycznie oceniony został tytuł Maryi „Pośredniczki wszystkich łask”, który, jak pisał Józef Ratzinger, miałby być zbyt mało wyraźnie oparty na Objawieniu Bożym i miałby stwarzać poważne trudności teologiczne i duchowe. Wobec tego należy według Stolicy Apostolskiej uznać macierzyństwo Maryi w porządku łaski jako „przygotowawcze”. „Wszystkie wyrażenia dotyczące Jej «pośrednictwa» łaski należy rozumieć w odległej analogii do Chrystusa i Jego jedynego pośrednictwa”, napisano. „W doskonałej bliskości między człowiekiem a Bogiem, w przekazywaniu łaski, nawet Maryja nie może interweniować. Ani przyjaźń z Jezusem Chrystusem, ani zamieszkanie Trójcy Świętej (w nas) nie mogą być postrzegane jako coś, co dociera do nas poprzez Maryję lub świętych. W każdym razie możemy powiedzieć, że Maryja pragnie tego dobra dla nas i prosi o nie razem z nami. Liturgia, która jest również lex credendi, pozwala nam potwierdzić tę współpracę Maryi, nie w przekazywaniu łaski, ale w macierzyńskim wstawiennictwie” – wskazano w  tekście.

Następnie wprost skrytykowano tytuł „Pośredniczki wszystkich łask”. „Niektóre tytuły, jak na przykład Pośredniczka wszystkich łask, mają ograniczenia, które nie ułatwiają prawidłowego zrozumienia wyjątkowej roli Maryi” – głosi dokument. „Rzeczywiście, jako pierwsza odkupiona, nie mogła być Ona pośredniczką łaski, którą sama otrzymała. Nie jest to szczegół bez znaczenia, ponieważ ujawnia coś istotnego: że nawet w Niej dar łaski Ją poprzedza i wynika z całkowicie bezinteresownej inicjatywy Trójcy Świętej, w oczekiwaniu na zasługi Chrystusa. Ona, podobnie jak i my wszyscy, nie zasłużyła na swoje usprawiedliwienie żadnym swym wcześniejszym ani tym bardziej żadnym późniejszym działaniem” – tłumaczy Watykan.

Dlatego Stolica Apostolska, nie zakazując użycia tego tytułu, poleca jednak używanie innych tytułów. Najlepszym określeniem byłoby „Matka w porządku łaski”, które „oddaje uniwersalność macierzyńskiej współpracy Maryi i które jest niezaprzeczalne w ścisłym znaczeniu: Ona jest Matką Chrystusa, który jest Łaską doskonałą i Źródłem wszelkiej łaski”.

Maryja jako Matka

Dokument kardynała Fernándeza wiele miejsca poświęca macierzyństwu Maryi, rozważanemu pod wieloma względami. Pozytywnie przyjęto ogólny tytuł „Matki”, wskazując na głębokie zakorzenienie macierzyństwa Maryi wobec wierzących w Tradycji Kościoła oraz w samych słowach Jezusa Chrystusa. Konkretnie mówi się o różnych jego użyciach, proponując zwłaszcza jedno: Mater Populi fidelis, czyli Matka wiernego Ludu. Zwraca się uwagę na matczyną bliskość Maryi wobec wiernych, na Jej wstawiennictwo i orędownictwo, na pomoc, której udziela chrześcijanom w ich codziennym życiu.  „Podziwiajmy wiarę Ludu Bożego, w którym rzesze wiernych braci i sióstr spontanicznie uznają Maryję za Matkę, tak jak sam Chrystus nam to wskazał z krzyża. Lud Boży miłuje pielgrzymować do różnych sanktuariów maryjnych, gdzie znajduje pocieszenie i siłę, by iść naprzód, jak ktoś, kto pośród zmęczenia i bólu otrzymuje pieszczotę Matki” – czytamy w tekście.

Specyficzny to chrystocentryzm…

O pontyfikacie Leona XIV mówi się, że jest bardzo Chrystusowy. To dobrze, dziwne jednak, że leonowy chrystocentryzm wyraża się również kosztem pobożności maryjnej. Kościół katolicki okazuje Matce Bożej szczególny kult, większy niż wszystkim innym świętym, co ma swoje doskonałe uzasadnienie biblijne i teologiczne. W ostatnich wiekach ten kult wyraził się również w dogmatach maryjnych – o niepokalanym poczęciu oraz o wniebowzięciu Matki Bożej. Oba te dogmaty, choć miały swoich przeciwników, odpowiadały pobożności katolików na świecie. Wydaje się, że kategoryczne odrzucenie tytułu „Współodkupicielki” oraz silne odradzanie użycia tytułu „Pośredniczki wszystkich łask” nie ma takiego poparcia w pobożności wiernych. Jest dość zaskakujące, że Stolica Apostolska, kierując się ewidentnie względami ekumenicznymi, podejmuje tak ostre decyzje bez przeprowadzenia szerszych konsultacji. W epoce synodalności, wydawałoby się, należy pozwolić wiernym dojść do głosu. Nawet jeżeli taki proces konsultacyjny nie musiałby zakończyć się jednoznacznym przyjęciem wspomnianych tytułów, to być może pozwoliłby na zachowanie status quo, czyli dalszego ich używania w pobożności prywatnej. Stało się jednak inaczej. Gwoli ekumenizmu i specyficznie rozumianego chrystocentryzmu, jeden tytuł Matce Bożej niejako „odebrano”, drugi postawiono w stan oskarżenia…  

Paweł Chmielewski

źródło:Pch24 

o listopada 10, 2025 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Walka z Prawdą, zmiany w Kościele, znaki czasu

"Zbędna pomoc Maryi? Pośredniczka, której nie chce Watykan - P. Lisicki"

 

Walczyć o prawdę3 godziny temuedytowano

"Zbędna pomoc Maryi? Pośredniczka, której nie chce Watykan - P. Lisicki"

youtube.com/watch?v=N5e0CBCf4Mo

o listopada 10, 2025 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Obrona Kościoła, Walka z Prawdą, zmiany w Kościele, znaki czasu

Paweł Chmielewski dla Frondy: Kult Maryi przysłania Chrystusa? Smutne decyzje w Watykanie

 Kiedy zmarł papież Franciszek, powszechnie spodziewano się, że jego następca dokona jednej błyskawicznej decyzji personalnej: wyrzuci obecnego prefekta Dykasterii Nauki Wiary, kard. Victora Manuela Fernándeza.

 

Argentyńczyk odpowiada za całą masę ekscesów. Zaraz po objęciu urzędu w 2023 roku ogłosił, że rozwodnicy w powtórnych związkach mogą przystępować do Komunii św., nawet jeżeli żyją jak mąż z żoną, czyli prowadzą pożycie; pozwolił na chrzty tzw. osób transpłciowych; opublikował deklarację „Fiducia supplicans” o błogosławieniu par tej samej płci. Kardynała krytykowano też za jego dawniejszą działalność „teologiczną” – książki, gdzie opisywał mistykę orgazmu albo dziwaczną „teologię” pocałunku budziły zdziwienie i zażenowanie.

Leon XIV jednak Fernándeza nie wyrzucił. Co więcej, 4 listopada to właśnie ten kardynał opublikował dokument w bardzo ważnej kwestii – dotyczący pobożności maryjnej. Niestety, kierunek tego dokumentu jest kolejnym wielkim rozczarowaniem.

Od wieków katolicy uważają Matkę Bożą za współodkupicielkę. Nie chodzi o to, by odbierać cokolwiek Jezusowi Chrystusowi – jest oczywiste, że Chrystus jest jedynym odkupicielem. Współodkupicielstwo Maryi jest niejako Jej „włączeniem” w dzieło Mesjasza, wynikającym z Jej szczególnej roli w historii zbawienia. O współodkupicielstwie Maryi mówili św. Ludwik Grignion de Montfort, Jan Paweł II… Na II Soborze Watykańskim tytuł ten nie znalazł aprobaty, oczywiście ze względów ekumenicznych. Krytycznie oceniał go nawet Benedykt XVI, jakkolwiek nie podejmował żadnych działań; Franciszek również był negatywnie nastawiony. Wydawało się, że Leon XIV, papież uchodzący za maryjnego, nie będzie mieć tak negatywnego stanowiska.

Wprost przeciwnie. W nocie doktrynalnej „Mater Populi fidelis” kardynał Fernández uznał, że tytuł „Współodkupicielka” jest „zawsze niewłaściwy” – innymi słowy, nie należy go w ogóle używać. Gdyby zastosować tę logikę konsekwentnie, należałoby teraz cenzurować wielu świętych… Kardynał Fernández za bardzo kłopotliwe uznał też określanie Matki Bożej mianem „pośredniczki”, a zwłaszcza „pośredniczki wszystkich łask” – choć tu nie podjął decyzji o zakazie, wskazując tylko na konkretne ograniczenia teologiczne. 

 

Nie ma wątpliwości, że na dokument przystał papież Leon XIV – tekst opublikowany na stronie watykańskiej jest wyraźnie opisany jako zaaprobowany przez papieża.

Wszystko wskazuje na to, że główną motywacją kardynała Fernándeza i ewentualnie samego Leona XIV… był ekumenizm. To protestantom przeszkadza tytuł „Współodkupicielki”. Katolicy nie mają problemu z prawidłowym rozumieniem tego terminu. Zastanawiam się jednak, dlaczego mamy wciąż nieustannie oglądać się na protestantów – zwłaszcza, gdy idzie o Matkę Bożą! Przecież dla większości protestantów pobożność maryjna jest „skandaliczna” w ogóle, nieważne, czy użyje się tego, czy innego tytułu. Odrzucenie tytułu „Współodkupicielki” nie zachęci ich bynajmniej do nawrócenia się na wiarę katolicką. Co więcej, są tacy protestanci, którzy poważnie myślą o konwersji na katolicyzm – właśnie z powodu Maryi! To ci ludzie, którzy odczuwają poważny brak teologiczny i duchowy, którzy widzą w kulcie Matki Bożej coś potrzebnego, czego protestantyzm nieroztropnie się wyzbył. Wykonywanie przez Stolicę Apostolską poważnego kroku „wstecz” we współczesnej pobożności maryjnej może tym ludziom pokazać, że nie mają w Kościele wcale czego szukać… Obym się mylił, ale nie wygląda to wcale na „zdrowy ekumenizm”.

Istotna jest jeszcze jedna kwestia. Stolica Apostolska zwraca uwagę w „Mater Populi fidelis” na to, że trzeba bardzo dbać o jasne rozumienie jedyności zbawczej Jezusa Chrystusa. Bardzo dobrze; ale skoro tak – to dlaczego organizuje się ciągle różnorodne wydarzenia dialogowe z przedstawicielami religii niechrześcijańskich? Dlaczego Watykan ciągle przypomina o niesławnej „Dekalracji z Abu Zabi”, gdzie papież Franciszek i wielki imam z Egiptu ogłaszają, że istnienie wielu religii jest wyrazem „mądrej woli Bożej”? To dopiero rzuca cień naprawdę o jedyności zbawczej Chrystusa!

Chciałoby się, żeby Stolica Apostolska walczyła o czystość doktryny na wszystkich odcinkach – a nie tylko na odcinku pobożności maryjnej – zwłaszcza kiedy walka ta jest nader wątpliwa…

Paweł Chmielewski

Autor jest publicystą portalu PCh24.pl

źródło:Fronda.pl 

  

o listopada 10, 2025 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Walka z Prawdą, zmiany w Kościele, znaki czasu

piątek, 7 listopada 2025

 

 

Ostatni dogmat? Pani Wszystkich Narodów


o listopada 07, 2025 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: objawienia nieznane, Obrona Kościoła, znaki czasu

Kto się boi „Współodkupicielki”?

 

Kto się boi „Współodkupicielki”?

#ludzka natura Chrystusa #Mark Miravalle #Matka Boża #Najświętsza Maryja Panna #pośredniczka wszelkich łask #wiara #współodkupicielka #zbawienie
(Pietro Lorenzetti 1310 - 1329)

„Jaka jest Twoja pierwsza reakcja, kiedy słyszysz, że ktoś nazywa Matkę Jezusa Chrystusa „współodkupicielką”? To przesada? To nadmierna pobożność, nawet jeśli przyświecają jej dobre intencje? Tylko Jezus jest Odkupicielem? Jeśli to nie herezja, to jest to skrajnie niebezpieczne? Albo jest to co najmniej antyekumeniczne?” – pyta profesor teologii Mark Miravalle. Okazuje się, że takie zastrzeżenia nie mają żadnego uzasadnienia. „Współodkupicielką” Maryję nazywali papieże, święci i błogosławieni.

„Teraz zwróćmy uwagę na osoby, które faktycznie nazywały Maryję Współodkupicielką: Jan Paweł II (sześciokrotnie), bł. Matka Teresa z Kalkuty, św. ojciec Pio, stygmatyk-cudotwórca XX wieku; siostra Łucja, wizjonerka z Fatimy; św. Franciszka Cabrini, pierwsza kanonizowana Amerykanka; św. Jose Maria Escriva, założyciel Opus Dei; św. Edyta Stein, współpatronka Europy; papiescy teologowie, kardynałowie Ciappi i Cottier; (…) i cała rzesza świętych, papieży, myślicieli, prałatów, teologów i doktorów Kościoła, a także świeccy” – podkreśla prof. Mark Miravalle.


„Czy dostrzegamy niebezpieczny ekstremizm, herezję albo antyekumenicznego ducha u ludzi takich jak Jan Paweł II, czy Matka Teresa? Czy święci o. Pio albo matka Cabrini uczestniczyliby w maryjnym ekscesie kosztem Jezusa i Jego Kościoła? (…) Czy wizjonerka z Fatimy stosowałaby tytuł współodkupicielki, tłumaczyła go i broniła sześciokrotnie na stronach jej ostatniego dzieła, Apeli orędzia fatimskiego, gdyby miało to być obraźliwe wobec Stolicy Apostolskiej, która udzieliła impirimatur jej książce?” – zauważa teolog. „Dlaczego więc mielibyśmy bać się nazywać Maryję Współodkupicielką razem z Jezusem, boskim Odkupicielem ludzkości, kiedy ci papieże, święci, teologowie i mistycy czynili tak przez ostatnich 700 lat?” – podkreśla Miravalle.

Co Kościół ma na myśli mówiąc o Maryi jako o Współodkupicielce? „Po pierwsze wyjaśnimy czego nie ma na myśli: 1) Nie twierdzi, że Maryja jest równa Jezusowi. 2) Nie twierdzi, że Maryja posiada równy udział w odkupieniu ludzkości. Byłoby to faktycznie herezją. Odnosząc się do Matki Chrystusa jako do Współodkupicielki mają za to na myśli, że Maryja w wyjątkowy sposób, z całkowitym podporządkowaniem i zależnością od Chrystusa współpracowała z Jezusem w historycznym dziele Odkupienia” – tłumaczy.

Czy człowiek może uczestniczyć w boskim dziele Odkupienia? Na Krzyżu przywrócone zostało to, co utracił Adam i Ewa. „Choć Adam, jako ojciec rodu ludzkiego, był zasadniczo odpowiedzialny za grzech pierworodny przekazywany jego potomkom ( Rz 5,12), Ewa także odegrała drugorzędną rolę utracie łaski przez ludzkość (Rdz 3,6). Dlatego też Ojcowie Kościoła odnosili się do Maryi jako do nowej Ewy lub drugiej Ewy, ze względu na jej posłuszeństwo wobec Jezusa Chrystusa, nowego Adama (1 Kor 15,45), według słów Ojca Kościoła z II w., św. Ireneusza, stała się „przyczyną zbawienia zarówno dla siebie, jak i dla całego rodzaju ludzkiego” – podkreśla.

Każdy z nas może mieć udział w zbawieniu drugiego człowieka poprzez modlitwę, dobre czyny, ofiarowanie własnego cierpienia. Matka wychowująca swoje dzieci w wierze, dbająca o ich sakramenty także współuczestniczy w dziele ich zbawienia. Podobnie rzecz się ma w przypadku kapłana posługującego jako szafarz sakramentów. „Czy sam nie uczestniczysz w zbawieniu innych ludzi, nawet jeśli zależy ono całkowicie od Jezusa Chrystusa, jedynego i koniecznego boskiego Odkupiciela?” – dodaje teolog. Nie tylko możemy, ale i powinniśmy współuczestniczyć w zbawieniu innych.

Analizując ewangeliczne obrazy Zwiastowania widzimy, iż Maryja współdziałała swoim „fiat” w dziele Odkupienia. Brała w nim udział w sposób zupełnie wyjątkowy i niedostępny żadnemu innemu człowiekowi: przekazując Chrystusowi ludzką naturę. W Liście do Hebrajczyków czytamy: „Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze”. Kto inny, poza Maryją, w tak bliski i bezpośredni sposób współpracował z Chrystusem w Jego boskiej misji? „A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu” (Łk 2,35) – prorokował Symeon. Maryja swoją obecnością na Golgocie potwierdziła to proroctwo jednocząc się z cierpieniem Syna Bożego. „Skutkiem jej nieporównywalnego współcierpienia z Odkupicielem, umierający Chrystus ofiaruje Janowi i wszystkim, którzy chcą być umiłowanymi uczniami Chrystusa, ostatni dar, Jego Matka współodkupicielka ma być ich matką: „Niewiasto, oto syn Twój” (Łk 19,25).

Jak podkreślał bł. Jan Paweł II, Maryja została „ukrzyżowana duchowo wraz z Jej ukrzyżowanym Synem” a „Jej rola Współodkupicielki nie skończyła się wraz z wejściem do chwały Jej Syna” (Przemówienie Papieskie, 31 stycznia 1985 r., Guayaquil, Ekwador). „Maryja jest Współodkupicielką. Ona dała Jezusowi Jego ciało, a to właśnie Jego ciało zbawiło nas” – tłumaczyła 14 września 1984 roku bł. Matka Terasa z Kalkuty.

Nie bójmy się Maryi Współodkupicielki, Pośredniczki Wszystkich Łask!

Źródło: fifthmariandogma.com

mat

o listopada 07, 2025 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Obrona Kościoła, obrona wiary, zmiany w Kościele, znaki czasu
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

ADORACJA NAJŚWIĘTSZYCH RAN JEZUSA CHRYSTUSA – MODLITWA ZA KOŚCIÓŁ ŚWIĘTY

  Jezu mój ukrzyżowany, błagam Cię, byś mnie wysłuchał. Przychodzę do Ciebie z wielką wiarą, ufny w Twoją pomoc. Przed oczy Twoje składam ws...

  • (bez tytułu)
     
  • OFIAROWANIE NAJDROŻSZEJ KRWI
    OFIAROWANIE NAJDROŻSZEJ KRWI Matka Najświętsza przekazała wizjonerce Annie Lamberger z Klagenfurtu , że życzy sobie, aby często, nawet co...
  • Litania Dziękczynna Najświętszemu Duchowi Miłości
    LITANIA DZIĘKCZYNNA NAJŚWIĘTSZEMU DUCHOWI MIŁOŚCI Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas. ...

Translate

Szukaj na tym blogu

Etykiety

  • aborcja
  • aborcja zagrożenie rodziny
  • aborcja obrona rodziny zagrożenie rodziny
  • aborcja zagrożenie rodziny
  • akcje katolickie
  • Bez kategorii
  • Cuda
  • deprawacja
  • encykliki i dokumenty papieskie
  • Eucharystia
  • ewa
  • ewangelia
  • Galeria
  • grzech
  • Homilie i kazania
  • i zmiany w kościele znaki czasu
  • Intronizacja
  • Ks.Dominik Chmielewski
  • Ks.Piotr Glass
  • modlitwa
  • moralność
  • nawrócenia
  • nieznana historia
  • O Pela
  • O.Pelanowski zmiany w kościele znaki czasu
  • objawienia
  • objawienia nieznane
  • objawienia nieznane orędzia
  • Obrazek
  • obro
  • Obrona Kościoła
  • Obrona Kościołai
  • Obrona Polski
  • obrona rodziny
  • obrona wiary
  • okultyzm
  • orędzia
  • Polska zagrożona
  • przesladowanie chrzescijan
  • prześladowania na świecie
  • rekolekcje
  • religia
  • Różaniec Święty
  • sw
  • święci
  • Święta katolickie
  • video
  • video film
  • Walka duchowa
  • walka z Kościołem
  • Walka z Prawdą
  • wia
  • Wiara
  • wiara obrona
  • zagrozenie rodziny
  • zagrozenie rodziny obrona rodziny
  • zagrozenie wiary
  • zagrożenie rodziny
  • zagrożenie wiary
  • złote myśli
  • zmiany w Kościele
  • zmiany w kościele znaki czasu
  • znaki czasu
  • znaki w przyrodzie
  • życie wieczne

Łączna liczba wyświetleń

  • Strona główna

Archiwum

  • września 2026 (28)
  • sierpnia 2026 (29)
  • lipca 2026 (38)
  • czerwca 2026 (31)
  • maja 2026 (65)
  • kwietnia 2026 (73)
  • marca 2026 (25)
  • lutego 2026 (45)
  • stycznia 2026 (51)
  • grudnia 2025 (33)
  • listopada 2025 (40)
  • października 2025 (66)
  • września 2025 (60)
  • sierpnia 2025 (26)
  • lipca 2025 (75)
  • czerwca 2025 (115)
  • maja 2025 (131)
  • kwietnia 2025 (89)
  • marca 2025 (87)
  • lutego 2025 (49)
  • stycznia 2025 (207)
  • grudnia 2024 (163)
  • listopada 2024 (148)
  • października 2024 (222)
  • września 2024 (211)
  • sierpnia 2024 (134)
  • lipca 2024 (212)
  • czerwca 2024 (121)
  • maja 2024 (265)
  • kwietnia 2024 (215)
  • marca 2024 (154)
  • lutego 2024 (213)
  • stycznia 2024 (153)
  • grudnia 2023 (190)
  • listopada 2023 (174)
  • października 2023 (265)
  • września 2023 (142)
  • sierpnia 2023 (88)
  • lipca 2023 (84)
  • czerwca 2023 (61)
  • maja 2023 (38)
  • kwietnia 2023 (124)
  • marca 2023 (134)
  • lutego 2023 (75)
  • stycznia 2023 (147)
  • grudnia 2022 (155)
  • listopada 2022 (121)
  • października 2022 (114)
  • września 2022 (203)
  • sierpnia 2022 (180)
  • lipca 2022 (211)
  • czerwca 2022 (265)
  • maja 2022 (337)
  • kwietnia 2022 (186)
  • marca 2022 (100)
  • lutego 2022 (144)
  • stycznia 2022 (161)
  • grudnia 2021 (116)
  • listopada 2021 (50)
  • października 2021 (261)
  • września 2021 (495)
  • sierpnia 2021 (256)
  • lipca 2021 (186)
  • czerwca 2021 (60)
  • maja 2021 (73)
  • kwietnia 2021 (74)
  • marca 2021 (49)
  • lutego 2021 (57)
  • stycznia 2021 (141)
  • grudnia 2020 (208)
  • listopada 2020 (261)
  • października 2020 (188)
  • września 2020 (33)
  • sierpnia 2020 (8)
  • lipca 2020 (180)
  • czerwca 2020 (145)
  • maja 2020 (214)
  • kwietnia 2020 (207)
  • marca 2020 (257)
  • lutego 2020 (121)
  • stycznia 2020 (95)
  • grudnia 2019 (181)
  • listopada 2019 (121)
  • października 2019 (151)
  • września 2019 (152)
  • sierpnia 2019 (150)
  • lipca 2019 (115)
  • czerwca 2019 (225)
  • maja 2019 (379)
  • kwietnia 2019 (243)
  • marca 2019 (140)
  • lutego 2019 (125)
  • stycznia 2019 (33)
  • grudnia 2018 (93)
  • listopada 2018 (85)
  • października 2018 (89)
  • sierpnia 2018 (27)
  • lipca 2018 (21)
  • czerwca 2018 (39)
  • maja 2018 (24)
  • kwietnia 2018 (79)
  • marca 2018 (63)
  • lutego 2018 (55)
  • stycznia 2018 (55)
  • grudnia 2017 (36)
  • listopada 2017 (24)
  • października 2017 (11)
  • września 2017 (23)
  • sierpnia 2017 (8)
  • lipca 2017 (10)
  • czerwca 2017 (22)
  • maja 2017 (37)
  • kwietnia 2017 (31)
  • marca 2017 (23)
  • lutego 2017 (24)
  • stycznia 2017 (7)
  • grudnia 2016 (17)
  • listopada 2016 (20)
  • października 2016 (16)
  • września 2016 (13)
  • sierpnia 2016 (5)
  • lipca 2016 (4)
  • czerwca 2016 (4)
  • maja 2016 (34)
  • kwietnia 2016 (8)
  • marca 2016 (29)
  • lutego 2016 (10)
  • stycznia 2016 (16)
  • grudnia 2015 (9)
  • listopada 2015 (30)
  • października 2015 (26)
  • września 2015 (35)
  • sierpnia 2015 (3)
  • lipca 2015 (19)
  • czerwca 2015 (8)
  • maja 2015 (17)
  • kwietnia 2015 (24)
  • marca 2015 (18)
  • lutego 2015 (19)
  • stycznia 2015 (14)
  • grudnia 2014 (45)
  • listopada 2014 (40)
  • października 2014 (33)
  • września 2014 (29)
  • sierpnia 2014 (19)
  • lipca 2014 (12)
  • czerwca 2014 (24)
  • maja 2014 (25)
  • kwietnia 2014 (26)
  • marca 2014 (25)
  • lutego 2014 (14)
  • stycznia 2014 (20)
  • grudnia 2013 (15)
  • listopada 2013 (21)
  • października 2013 (13)
  • września 2013 (34)
  • sierpnia 2013 (33)
  • lipca 2013 (48)
  • czerwca 2013 (129)
  • maja 2013 (70)
  • kwietnia 2013 (2)
  • marca 2013 (16)
  • lutego 2013 (1)
  • grudnia 2012 (9)
  • sierpnia 2012 (2)
  • czerwca 2012 (1)
  • maja 2012 (7)
  • kwietnia 2012 (10)
  • marca 2012 (3)
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.