
piątek, 12 czerwca 2026
AKT WYNAGRODZENIA NAJŚWIĘTSZEMU SERCU PANA JEZUSA
W piątek uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Za publiczne odmówienie aktu wynagradzającego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa możliwość uzyskania odpustu zupełnego.
AKT WYNAGRODZENIA NAJŚWIĘTSZEMU SERCU PANA JEZUSA
O Jezu najsłodszy; któremu za miłość bez granic ludzie w niewdzięczny sposób odpłacają tak wielkim zapomnieniem, opuszczeniem i wzgardą, oto my, rzucając się do stóp Twoich ołtarzy, szczególnym hołdem czci pragniemy wynagrodzić tę grzeszną oziębłość i krzywdy; jakie ze wszech stron ranią najmiłościwsze Twoje Serce.
Pomni wszelako, że i sami nie zawsze byliśmy wolni od tych niegodziwości i dlatego żalem najgłębszym przejęci, błagamy najpierw o miłosierdzie dla siebie, gotowi dobrowolnym zadośćuczynieniem wynagrodzić Ci nie tylko za grzechy, których samiśmy się dopuścili, ale za występki tych także, którzy błąkają się z dala od drogi zbawienia. Za te wszystkie godne opłakania występki, razem wzięte, chcemy Ci wynagrodzić i każdy z nich z osobna pragniemy naprawić. A więc: brak skromności i wszelki bezwstyd w życiu i strojach, owe liczne sidła zastawiane na niewinne dusze, zbezczeszczenie nawet samego Sakramentu Boskiej Miłości przez zaniedbania i przez okropne świętokradztwa.
Obyśmy krwią własną mogli zmyć te wszystkie zbrodnie! Tymczasem, by naprawić zniewagi czci Bożej, składamy Ci zadośćuczynienie, jakie Ty sam Ojcu na krzyżu ofiarowałeś i które co dzień na ołtarzach ponawiasz, w połączeniu z zadośćuczynieniem Bogarodzicy Dziewicy, Wszystkich Świętych i pobożnych dusz wiernych, przyrzekając z głębi serca wynagrodzić Ci – o ile za łaską, Twoją stać nas będzie – za przeszłe własne grzechy i za obojętność na tak wielką miłość Twoją przez wiarę stateczną, czyste życie, dokładne zachowanie ewangelicznego prawa, zwłaszcza prawa miłości, tudzież postanawiamy nie dopuścić wedle sił do nowych zniewag i jak najwięcej dusz pociągnąć do wstępowania w Twoje ślady.
Przyjm, błagamy, o Najłaskawszy Jezu, za przyczyną Najświętszej, Maryi Panny Wynagrodzicielki, ten akt dobrowolnego zadośćuczynienia i racz nas aż do śmierci zachować w wierności obowiązkom Twej świętej służby, przez ów dar wielki wytrwania, przez który byśmy wszyscy w końcu doszli do tej Ojczyzny, gdzie Ty z Ojcem i Duchem Świętym żyjesz i królujesz Bóg na wieki wieków. Amen.
„Powiedz zbolałej ludzkości, niech się przytuli do Miłosiernego Serca Mojego, a Ja ich napełnię Pokojem.
Z „Dzienniczka” św.Faustyny Kowalskiej:
„Powiedz zbolałej ludzkości, niech się przytuli do Miłosiernego Serca Mojego, a Ja ich napełnię Pokojem.
Powiedz, córko Moja, że Jestem Miłością i Miłosierdziem samym. Kiedy dusza zbliża się do Mnie z ufnością, napełniam ją takim ogromem Łaski, że sama w sobie tej Łaski pomieścić nie może, ale promieniuje na inne dusze.(Dz.1074)
Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do Swego Miłosiernego Serca. Kar używam, kiedy Mnie sami zmuszają do tego; Ręka Moja niechętnie bierze za miecz sprawiedliwości; przed Dniem Sprawiedliwości posyłam Dzień Miłosierdzia.„(Dz.1588)
„O Boże Wielkiego Miłosierdzia, Dobroci Nieskończona, oto dziś cała ludzkość woła z otchłani nędzy swojej do Miłosierdzia Twego, do Litości Twojej, o Boże; a woła potężnym swym głosem nędzy.
Boże Łaskawy, nie odrzucaj modlitwy wygnańców tej ziemi.
O Panie, Dobroci niepojęta, który znasz na wskroś nędzę naszą i wiesz, że o własnych siłach wznieść się do Ciebie nie jesteśmy w stanie – przeto Cię błagamy, uprzedzaj nas Łaską Swoją i pomnażaj w nas nieustannie Miłosierdzie Swoje, abyśmy wiernie pełnili Wolę Twoją Świętą w życiu całym i w śmierci godzinie. Niech nas osłania Wszechmoc Miłosierdzia Twego przed pociskami nieprzyjaciół naszego zbawienia, abyśmy z ufnością, jak dzieci Twoje, czekali na przyjście Twoje ostateczne, który to dzień Tobie jest tylko wiadomy. I spodziewamy się, że otrzymamy wszystko, co nam jest obiecane przez Jezusa, pomimo całej nędzy naszej, bo Jezus jest ufnością naszą, przez Jego Miłosierne Serce przechodzimy jak przez otwartą bramę do Nieba.”(Dz.1570)
SerceJezusa . Pokora serca Jezusa uczy nas wolności od pychy i udawania
Odznaka Najświętszego Serca Jezusowego. Czy znasz to sakramentalium?
Serce
Pokora serca Jezusa uczy nas wolności od pychy i udawania. Człowiek często męczy się maskami, porównywaniem, ambicją i pragnieniem uznania. Chrystus prowadzi inną drogą: prostoty, prawdy i zaufania Ojcu. Kto uczy się Jego serca, zaczyna żyć spokojniej, bo przestaje budować siebie na ludzkiej opinii.+++
Ewangelia na 12.06.2026 r. (Piątek - Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa): „W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.
Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».” (Mt 11,25-30
ks. T. Białoń
Dwa objawienia, dwie rewolucje. Kult Serc Chrystusa i Jego Matki a rewolucja francuska i bolszewicka
7 głębokich teologicznie treści w Litanii do Serca Jezusowego
Dwa objawienia, dwie rewolucje. Kult Serc Chrystusa i Jego Matki a rewolucja francuska i bolszewicka

Objawienia dotyczące Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi miały miejsce niedługo przed rozpoczęciem politycznych rewolucji na świecie – odpowiednio: francuskiej i bolszewickiej. Można powiedzieć, że widzenia te były „ostatnią szansą” na opamiętanie się; szansą niestety niewykorzystaną.
Kult Najświętszego Serca Jezusowego szerzył się od czasu, kiedy w latach 1673-1689 Zbawiciel ukazywał się św. Małgorzacie Marii Alacoque. Niespełna trzy stulecia później – bo w roku 1917 – Maryja objawiła się trójce dzieci z Fatimy. Zarówno Pan Jezus jak i Jego Matka obiecywali ogromne łaski czcicielom Ich Serc.
Deficyt wiary króla
Jednak poza wezwaniem do oddawania czci Swojemu Najświętszemu Sercu, Zbawiciel wezwał też króla Francji Ludwika XIV i całą jego rodzinę do poświęcenia się temu Sercu, oddawania mu publicznej czci i zbudowania świątyni mu poświęconej. Chrystus obiecał, że jeśli król i cała Francja wypełni to posłannictwo, to będzie jej błogosławił, a jej wrogów złoży u jej stóp. Kraj ten został zatem obdarzony niezwykłą obietnicą; miał szansę stać się przykładem prawdziwej wiary dla innych narodów; można by rzec „narodem wybranym”.
Niestety Francuzi odrzucili to wezwanie. Być może po części było to rezultatem panoszącej się tam herezji jansenizmu, której założenia w dużej mierze zbiegały się z kalwinistycznym poglądem na predestynację. Trudno było bowiem głosić przesłanie o Sercu Jezusowym i o tym, że nabożeństwo do niego mogło ocalić świat, skoro janseniści uważali, że wszystko jest z góry zaplanowane, a ludzkie starania nie mają sensu.
W 1689 r. Małgorzata osobiście udała się do króla Ludwika, który w tym czasie był największym z europejskich monarchów. Niestety Ludwik odmówił poświęcenia siebie i swojej rodziny Najświętszemu Sercu Jezusa; nie chciał też wybudować kaplicy, by temu Sercu oddawano cześć. Ludwik nie uwierzył posłannictwu siostry Małgorzaty myśląc, że przecież gdyby Pan Bóg faktycznie tego od niego chciał, to mógł objawić się mu osobiście. Usprawiedliwiał się też, że gdyby spełnił boskie żądanie, a Francja mimo tego by cierpiała, to zaufanie ludzi do Boga mogłoby być naruszone. To tak jakby on „wiedział lepiej”.
Nieposłuszeństwo Ludwika przypomina grzech Mojżesza, który chociaż usłyszał boskie polecenie: „Przemów do skały, a ona wyda z siebie wodę” (Lb 20,8), to nie uwierzył, że cud mógłby być aż tak wielki i zamiast tego uderzył skałę laską. Pan Bóg prosił go o niewiele: chciał zamanifestować swoją potęgę, pokazując, że woda może wypłynąć ze skały na same słowa Mojżesza. Ten jednak wolał uderzyć skałę laską, a chociaż wypłynięcie z niej wody wciąż było cudem, to już nie tak wielkim, bo część Izraelitów pomyślała, że pod skałą było ukryte źródło, otwarte poprzez uderzenie. Od Ludwika Pan Bóg również wymagał niewiele, ale ten nie uwierzył autentyczności widzenia św. Małgorzaty i nie spełnił boskiej prośby. Już trzy lata później Ludwik i jego armia ponieśli klęskę w bitwie morskiej pod La Hogue, ulegając wojskom Ligi Augsburskiej, czyli państwom zjednoczonym przeciwko Francji. A to był dopiero początek nieszczęść.
W 1789 r., czyli równo 100 lat od spotkania siostry Małgorzaty z królem Ludwikiem, we Francji rozpoczęła się rewolucja. Monarchia została obalona; katolicy cierpieli ogromne prześladowania, a nawet rzeź. Rewolucja francuska przyniosła szkody nie tylko dla samej Francji, ale i dla całego świata. Był to początek „rozprawiania się” z monarchią, wprowadzania antyklerykalnych i laickich idei – słowem, zeświecczania społeczeństw wielu narodów. Czy można to nazwać karą za niespełnienie prośby Chrystusa? Nawet jeśli tak tego nie zakwalifikujemy, to na pewno Ludwik XIV odrzucił możliwość posiadania nieporównywalnej pomocy z samego nieba – wsparcia, które mogło ocalić jego następcę i cały kraj.
Zatrzymać błędy Rosji
Wydaje się, że tak jak przesłanie Chrystusa do św. Małgorzaty uprzedziło rewolucję francuską, tak samo objawienia Matki Bożej w Fatimie zapowiedziało nadejście rewolucji bolszewickiej. Teraz jednak poświęcenia narodu – już nie Francji, a Rosji – miał dokonać papież w jedności ze wszystkimi biskupami świata. Matka Boża ukazywała się trójce dzieci – Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie – od 13 maja do 13 października 1917 r., wzywając ich do gorliwej modlitwy różańcowej.
- Odmawiajcie różaniec codziennie, abyście uprosili pokój dla świata i koniec wojny – prosiła Matka Boża. Do samej zaś Łucji powiedziała: - Jezus chce posłużyć się tobą, aby ludzie Mnie lepiej poznali i pokochali. Chce On ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy je przyjmą, obiecuję zbawienie. Dusze te będą tak drogie Bogu, jak kwiaty, którymi ozdabiam Jego tron.
Siostra Łucja doznawała widzeń Matki Bożej – a także samego Chrystusa – jeszcze długo po zakończeniu objawień w Fatimie. Ich treść pozostała podobna, a była nią prośba o wprowadzenie nabożeństwa pięciu pierwszych sobót miesiąca na cześć Niepokalanego Serca Matki Bożej oraz o konsekrację Rosji właśnie Sercu Maryi. To poświęcenie miało zatrzymać błędy, które Rosja szerzyła na świecie, a pierwszym z nich był bez wątpienia komunizm.
- Nadszedł czas, kiedy Bóg chce, by ojciec święty w jedności z biskupami z całego świata poświęcił Rosję mojemu Niepokalanemu Sercu. To ją uratuje. Sprawiedliwość Boża potępiła wiele dusz za grzechy popełnione przeciwko mnie, dlatego przychodzę, by prosić o zadośćuczynienie. Poświęć się w tej intencji i módl się – powiedziała Matka Boża, ukazując się siostrze Łucji w 1929 r.
Rewolucja bolszewicka wywołała wiele szkód – przede wszystkim w Europie, ale nie tylko. To właśnie przez nią na świecie tak bardzo rozprzestrzenił się komunizm – system, który uważał religię za „opium ludu”. Nie trzeba chyba wspominać jak wiele cierpień on spowodował. Rewolucja bolszewicka uderzyła w Kościół, arystokrację i wartość prywatną. To właśnie komunistyczna Rosja wraz z nazistowskimi Niemcami rozpoczęły II wojnę światową, a po jej zakończeniu władze komunistyczne prześladowały i nadal prześladują katolików. Kiedyś miało to miejsce w krajach tzw. bloku wschodniego; teraz – w Chinach, Korei Północnej, Wietnamie czy na Kubie.
Konsekracji Rosji, o którą prosiła Matka Boża, miał dokonać Ojciec Święty w jedności ze wszystkimi biskupami świata. Zdaniem siostry Łucji, odbyła się ona dopiero w 1984 r. Jednak część katolików ma wątpliwości, czy prośba Matki Bożej na pewno została wtedy spełniona; ówczesne zawierzenie dotyczyło bowiem całego świata, bez wymienienia Rosji w szczególności. Rosja została jednak wyraźnie wymieniona w konsekracji, której dokonał papież Franciszek w 2022 roku. Można zapytać, czy gdyby poświęcenie Rosji dokonało się wcześniej, to czy może udało by się odwrócić część szkód spowodowanych przez komunizm? Rewolucja wybuchła krótko po objawieniach w Fatimie, bo już w listopadzie 1917 r. Jednak do aktu konsekracji – czy to w 1984 czy też w 2022 roku – minęły całe dziesięciolecia.
Ratunek w godzinie śmierci
Nabożeństwa ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi są ratunkiem dla grzeszników na godzinę śmierci. Obydwa objawienia zawierają wezwanie do zadośćuczynienia za grzechy i nadzieję na ratunek w godzinie śmierci. Niedługo po objawieniach nastąpiły rewolucje i wojny, a zatem śmierć była powszechnym i dużym zagrożeniem. Przesłania Chrystusa i Matki Bożej można zatem traktować jako zachętę do uporządkowania swojego życia duchowego i zawiązania bliskiej relacji z Nimi, co – zgodnie z obietnicami – będzie ogromną pomocą w godzinie śmierci.
- Obiecuję w nadmiarze Miłosierdzia Serca Mego, że Jego Miłość wszechpotężna udzieli wszystkim, którzy komunikować będą przez dziewięć pierwszych piątków miesiąca z rzędu, łaski pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski ani bez sakramentów świętych i że Moje Serce będzie dla nich bezpieczną ucieczką w ostatniej godzinie ich życia – powiedział Zbawiciel do siostry Małgorzaty Marii Alacoque.
Chrystus poprosił również o ustanowienie specjalnego święta ku czci Jego Serca na piątek po zakończeniu oktawy Bożego Ciała. - Dlatego żądam, żeby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony, jako osobne święto na uczczenie Mojego Serca i wynagrodzenia mi przez Komunię Świętą i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję, gdy wystawiony Jestem na ołtarzach. W zamian za to obiecuję ci, że Serce Moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób oddadzą Mu cześć lub przyczynią się do rozszerzenia Jego święta.
Matka Boża prosiła zaś o ustanowienie nabożeństwa pięciu pierwszych sobót miesiąca.
- Córko moja – powiedziała do siostry Łucji – spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię św., odmówią jeden Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia.
Do wypełnienia warunków nabożeństw pierwszych piątków i pierwszych sobót miesiąca trzeba być w stanie łaski uświęcającej, czyli wolnym od jakiegokolwiek grzechu ciężkiego (do spowiedzi można przystąpić wcześniej) i przyjąć Komunię św. W pierwsze soboty należy również odmówić pięć tajemnic Różańca św. oraz rozważać treść tajemnic różańcowych przez 15 minut. Ważne jest, aby spowiedź i Komunia św. były uczynione w intencji wynagrodzenia. Intencja ta nie musi być jednak jasno wypowiadana co miesiąc, ale wystarczy intencja habitualna, czyli przyjęta raz i nigdy nie odwołana – jest nią po prostu raz powzięte postanowienie przystępowania do spowiedzi i Komunii św. pierwszopiątkowej i pierwszosobotniej w intencją wynagrodzenia.
Adrian Fyda
(Teksty objawień za: fatima.pl, pl.aleteia.org, sluzebniczki.pl, fronda.pl)
12 czerwca: Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Ustanowienie Sanktuarium w Milejczycach
12 czerwca: Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Ustanowienie Sanktuarium w Milejczycach
„To nabożeństwo jest ostatnim wysiłkiem Jego miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w ostatnich czasach”
Czerwiec to miesiąc w sposób szczególny poświęcony czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kult Serca Jezusowego wywodzi się z czasów średniowiecza; początkowo miał charakter prywatny, z czasem ogarnął szerokie rzesze społeczeństwa.
Główna zasługa w rozpowszechnieniu nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa przypada skromnej zakonnicy, wizytce, św. Małgorzacie Marii Alacoque
(1647-1690). Żyła ona w tym samym wieku i czasie, co św. Jan Eudes, ale
w zupełnym ukryciu w klasztorze w Paray-le-Monial. 27 grudnia 1673 roku
Małgorzata dopuszczona została do tego, by spoczęła na Sercu Jezusowym.
Pan Jezus pokazując jej swoje Serce pełne ognia, rzekł do niej: „Moje
Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać
tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać
je za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi Bożymi
skarbami”. Następnie Jezus wziął serce Małgorzaty i umieścił je
symbolicznie w swoim Sercu. Potem już przemienione i jaśniejące oddał
Małgorzacie. Usłyszała pocieszające słowa: „Dotąd nosiłaś tylko imię
mojej sługi. Dzisiaj daję ci inne imię – umiłowanej uczennicy mojego
Serca”.
Drugie objawienie miało miejsce na
początku roku 1674. Pan Jezus ponownie objawił Małgorzacie swoje Serce i
wymienił dobrodziejstwa i łaski, jakie przyrzeka czcicielom swojego
Serca. „To nabożeństwo – pisze św. Małgorzata – jest ostatnim wysiłkiem
Jego miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w ostatnich czasach”.
Wśród różnych form czci Pan Jezus zażądał czci także wizerunków swojego
Serca.
W tym samym roku 1674 miało miejsce
trzecie z wielkich objawień. W czasie wystawienia Najświętszego
Sakramentu pojawił się Świętej Pan Jezus „jaśniejący chwałą, ze
stygmatami pięciu ran, jaśniejącymi jak słońce”. Pan Jezus ponownie
odsłonił swoją pierś i pokazał swoje Serce w pełnym blasku. Zażądał, aby
w zamian za niewdzięczność, jaka spotyka Jego Serce i Jego miłość,
okazaną rodzajowi ludzkiemu, dusze pobożne wynagradzały temuż Sercu
zranionemu grzechami i niewdzięcznością ludzką. Zażądał, aby w duchu
wynagrodzenia w każdą noc przed pierwszym piątkiem miesiąca odbywała się
godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu (tzw. godzina święta) oraz
aby Komunia święta w pierwsze piątki miesiąca była ofiarowana w celu
wynagrodzenia Boskiemu Sercu za grzechy i oziębłość ludzką.
Wreszcie w piątek po oktawie Bożego Ciała, 10 czerwca 1675 roku, nastąpiło ostatnie wielkie objawienie.
Kiedy Małgorzata klęczała przed tabernakulum w czasie nawiedzenia
Najświętszego Sakramentu, ukazał się jej Chrystus, odsłonił swoje Serce i
powiedział:
„Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że nie
szczędziło niczego aż do zupełnego wyniszczenia się dla okazania im
miłości, a w zamian za to doznaje od większości ludzi tylko gorzkiej
niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i
świętokradztw, jakie oddają mu w tym Sakramencie Miłości. Lecz
najbardziej boli Mnie to, że w podobny sposób obchodzą się ze Mną serca
służbie mojej szczególnie poświęcone. Dlatego żądam, aby pierwszy piątek
po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto ku czci
mojego Serca i na wynagrodzenie Mi przez Komunię i inne praktyki
pobożne zniewag, jakich doznaję. W zamian za to obiecuję ci, że Serce
moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób oddadzą
Mu cześć lub przyczynią się do jej rozszerzenia”.
Pan Jezus dał św. Małgorzacie Alacoque dwanaście obietnic,
dotyczących czcicieli Jego Serca:

Stolica Apostolska dopiero po ścisłych i dokładnych badaniach
zezwoliła na obchodzenie święta, jak i na cześć wizerunków Jezusowego
Serca w formach dzisiaj powszechnie przyjętych. Po raz drugi Kościół
pośrednio zatwierdził objawienia, dane św. Małgorzacie Marii Alacoque,
kiedy po surowym procesie wyniósł ją do chwały ołtarzy. Jej beatyfikacja
odbyła się w roku 1864, a kanonizacja w roku 1920. Pierwszym z papieży,
który zatwierdził nabożeństwo do Serca Pana Jezusa a także święto dla
niektórych diecezji i zakonów, był Klemens XIII. Uczynił to w roku 1765 –
a więc prawie w sto lat po wspomnianych objawieniach. Decydującym
jednak w tej sprawie stał się memoriał biskupów polskich wysłany do tego
papieża w 1765 roku. Memoriał podaje najpierw historyczny przegląd
kultu, a następnie uzasadnia bardzo głęboko godziwość i pożytki płynące z
tego nabożeństwa. Papież Pius IX w roku 1856 rozszerzył święto Serca
Pana Jezusa na cały Kościół. Leon XIII 31 grudnia 1899 roku oddał Sercu
Jezusowemu w opiekę cały Kościół i rodzaj ludzki.
12 czerwca 2026 r: Ustanowienie Sanktuarium Najświętszego Serca
Pana Jezusa Dobrego Pasterza w Milejczycach
Uroczystości będą transmitowane na żywo przez Telewizję Trwam, dzięki czemu duchowo będą mogli włączyć się także ci, którzy nie będą mogli osobiście przybyć do Milejczyc

-
OFIAROWANIE NAJDROŻSZEJ KRWI Matka Najświętsza przekazała wizjonerce Annie Lamberger z Klagenfurtu , że życzy sobie, aby często, nawet co...
-
LITANIA DZIĘKCZYNNA NAJŚWIĘTSZEMU DUCHOWI MIŁOŚCI Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas. ...